Opieka nad chorym umysłowo

Patrzysz na posty znalezione dla frazy: Opieka nad chorym umysłowo





Temat: Nieszczescie znajomej
Sugerujesz, ze w krajach zachodnich zdarza się chorym umysłowo rodzić zdrowe
dzieci? Moim zdaniem kraj pochodzenia żadnego znaczenia tu nie ma
....
skoro cie to dziwi?! Mam na myśli opiekę państwa nad tymi ludźmi, budżet
wkładany w instytucje opieki nad chorymi umysłowo. Takich wysiłków nad
umożliwieniem tym ludziom wygodnego życia, w Polsce się nie wkłada.



Temat: Radwańska wygrała w I rundzie turnieju WTA w Pa...
Tenisisto pogadac z sensem o tenisie zawsze mozesz tylko musisz
wiedziec gdzie i z kim, sa przecież domy opieki dla umysłowo
chorych, tam na pewnoc Cie przyjma z otwaerymi rekami.

A Twoich absurdalnych oszczerstw nie bede prostowal, bo kazdy Cie
zdarzyl poznac:)

Twoje miejsce o czzym juz pisalem jest albo w zakladzie karnym ( za
szowinizm), albo w zakladzie dla umyslowo chorych ( z powodu obledu)

wiktorchmia.blox.pl





Temat: Nieszczescie znajomej
ball_bina napisała:

> skoro cie to dziwi?! Mam na myśli opiekę państwa nad tymi ludźmi, budżet
> wkładany w instytucje opieki nad chorymi umysłowo. Takich wysiłków nad
> umożliwieniem tym ludziom wygodnego życia, w Polsce się nie wkłada.

Nie wiem które państwo ma specjalny program zachęcający do rozrodczości osób
niepełnosprawnych umysłowo.



Temat: Czy do szkół wyruszą już sześciolatki?
" Wcześniej otoczone opieką przedszkola i szkoły będą lepiej rozwijać się
intelektualnie i emocjonalnie".

Ktos tu jest chory umysłowo - opieką? Nigdzie nie czułem iwekszego zagrożenia
niż w szkole. Wśredniej - ciągła walka z belframi. I tak nauczyłem ise wiedcej
siedząc w bibliotece niż chodzac na durne zajęcia...

To nie kwestia biednych rodzin, tylko motywacji i charaktru.



Temat: AUSTRALIA - uzyteczne strony internetowe
tora99 napisała:

> luiza, dzieki bardzo za wszelkie linki i gratuluje cierpliwosci i wiary w to
co
>
> robisz. zdaje sie ze polonia australijska niewiele sie rozni od kanadyjskiej
> niestety. (chodzi mi o ten caly smietnik pomiedzy Twoimi postami)
> czy wiesz cos moze o mozliwosciach zatrudnienia osoby po pedagogice
specjalnej?
>
> jak to jest tutaj ze szkolami, przedszkolami specjalnymi? jakie sa wymagania,
> jakie papiery miec trzeba?

Tora, niestety nie znam zupelnie tematu.
Na pewno podstawa sa znajomosc jezyka i doswiadczenie zawodowe.
Czy patrzalas na strone internetowa Wydzialu Edukacji? www.dest.gov.au/

Mozesz tez popatrzec na strone federalnego Wydzialu Zdrowia (chociaz tam jest
glownie o opiece nad chorymi umyslowo, niepelnosprawnymi i starszymi):
www.health.gov.au/
Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki



Temat: Kto dybie na Szyszkowską?
Historia II WW zaczyna sie z dojciem Hitlera do
wladzy, bo bez nazizmu by jej zapewne nie bylo.
SA nie przezylo - o nocy Dlugich Nozy sie zapomnialo?

PS: Lepiej MILCZ o polskiej opiece nad umyslowo chorymi - wczoraj skazano u was
na 25 lat faceta z guzem mozgu, ktory u nas by wyladowal z wyroku sadu w
Rampton Hospital, doskonale strzezonym wariatkowie dla szalenie
niebezpiecznych. Moze i bezterminowo, ale jednak by nie wyladowal w mamrze ;)




Temat: Wraca kolejka gondolowa
Wraca kolejka gondolowa
Pan radny Szymański nic nie potrafi, więc blokuje, utrudnia , torpeduje co się
tylko da. gdyby Zębaczyński w jakiś cudowny sposób załatwił miliard euro
bezzwrotnej dotacji dla Opola z Unii to szkodnik Szymanski też by oprotestował
przyjecie tak wielkiej kwoty. Ot, taki przypadek trochę kliniczny a jednak z
pogranicza Domu Opieki nad Chorymi Umysłowo. Niech pan powie , Panie Szymański
co pan zrobił dla Odry Opole, za którą pan tyle gardła nazdzierał przed
mediami ? Chociaż jedno skuteczne działanie proszę nam opisać.



Temat: Będzie nowy szpital na Drewnicy i nowe osiedle
Tu nie ma analogii do miasteczka Wilanów.
Miasto Ząbki nie ma tam żadnej własnośći, może co najwyżej uchwalić plan miejscowy. Więc za każdą wytyczoną na tym obszarze drogę publiczną trzeba będzie zapłacić rente planistyczną, no chyba że tam będą tylko drogi wewnętrzne.
Teren od 98 roku jest własnością samorządu Mazowsza, wcześniej był państwowy po tym jak państwo znacjonalizowało ten teren w 1948 wcześniej tj. od powstania w 1903 roku szpital należał do Towarzystwa Pomocy Lekarskiej i Opieki nad Umysłowo Chorymi, a w czasie wojny pełnił rolę szpitala wojskowego.




Temat: Zdrowie!!!
Zdrowie!!!
Piersióweczka. 7 oz. Wystarczy na taki chłodny dzionek spokojnie...właściwie
wystarczyłoby na sam chłód, bo już na okoliczność - mało. A jaka to
okoliczność?
Zdrowiem zajmuje się jedynowładca i mędrzec strateg od Funduszu Narodowego .
Ten to ma koncepcje!
Pionier, i twórca przygody...
To co moze przeżyć, jeśli przeżyje, chory pod opieką tego doktorka, to
kwintesencja przygody z gatunku ekstremalnych.
Ale to jest program możliwości opieki zdrowotnej na miarę czasów, potrzeb i
naturalnie środków finansowych...
Tylko po co w takim razie utrzymywać fikcję, ze ten Fundusz coś wogóle dla
tych którzy na niego składaja pieniądze, robi?
Przecież korzystniej powiedzieć otwarcie, ze to jest składka na
funkcjonowanie ważnego urzędu pod ważnym przewodnictwem i z jedynie słuszną
ideologią, a leczenie chorego to zupełnie inna kwestia i to chory ma
obowiązek finansować z kieszeni. Najlepiej również do kieszeni.
I ja też uważam , ze lepiej płacić za to co ktoś w ramach leczenia mnie jako
chorego robi, a za siedzenie kretyna w fotelu ministerialnym , niekoniecznie.
Niektórzy chorzy umysłowo podlegają zamknietemu systemowi terapeutycznemu.
Ubolewam, ze nie wszyscy, a najbardziej ubolewam, ze nie ci, którzy
rzeczywiście mogą dla innych być niebezpieczni.
...
Piersióweczka 7 oz. Na takie wieści przy tak spadającej temperaturze to
jednak mało...
;-))trudny



Temat: NA WIWULSKIEGO!
NA WIWULSKIEGO!
Na ulicy wiwulskiego ,żle sie dzieje. Dzisiaj wszyscy zajmują sie tragedią
Bartka, ale w tej samej klatce mieszka umysłowo chora osoba, która od dawna
terroryzuje cały blok. Nie zamyka na zime okien i bluźni na przypadkowych
przechodniów, dokarmia gołebie i wylewa wode z wiadra na daszek od klatki.
Interwencja policji nic nie dała, osoba ta ma pozostawac pod scisłą opieką
lekarza psychiatry, lecz niestety nie wpuszcza go do domu. Sprawą zajmuje sie
dzielnicowy. Mieszkańcom puszczaja już nerwy, cała sprawa toczy się juz od
pieciu lat. Zdarza sie tez ,że umysłowo chora osoba zaczepia i atakuje osoby
stojące przed klatka lub wchodzace po schodach!



Temat: problem z chorym umyslowo sasiadem
problem z chorym umyslowo sasiadem
W obecnym domu mieszkamy juz 2 lata i nigdy nie bylo z sasiadem
problemow. Pokrzyczal czasami sam do siebie w nocy lub w dzien i
tyle. Teraz sie uspokoil ale jakies 3-4 wieczory w tygodniu wlacza
telewizor, chyba na caly regulator!
Sesje zaczynaja sie od 19 i trwaja w najlepszym wypadku do 2,
czasami nawet do 4 rano.
Ja juz nie moge tego wytrzymac.Zatyczki w uszach i poduszka na
glowie nie pomagaja. Glos w nocy niesie sie jakos po scianach. Nie
ma miejsca w domu gdzie nie byloby slychac jego telewizora.

Maz probowal z nim rozmawiac, ale to nie przynosi skutkow -
przynajmniej dlugoterminowych. Ciezko z nim sie komunikowac.

Facet mieszka sam, widocznie jego choroba nie jest az taka powazna.
Co drugi dzien przyjezdza ktos z opieki, jak sadze, ale ciezko jest
nam ich upilnowac bo oboje pracujemy.

Macie moze jakies pomysly, co mozna z tym zrobic?



Temat: Czy ten pan to jakiś VIP???
Czy portal musi otaczac opieka chorych umyslowo kosztem ludzi zdrowych? Czy
NFOZ wam za to placi? A kto nam za to zaplaci? Mamy to robic za friko? Mamy bez
naszej zgody zostac aesami? Pojebalo was?




Temat: chora siostra meza
A czy Ty uważasz, że jest osoba, który wytrzyma 24 - godzinną
opiekę nad chorą niepełnosprawną fizycznie i umysłowo.?Prędzej ona
wyciągnie nogi i nawet wiem, że nie zajmie jej to dużo czasu.
Moja znajoma miała chorą szwagierkę, przypadek jw.,
którą "odziedziczyła"po rodzinie męża (wszyscy umarli łącznie z
mężem). Najpierw była bardzo ambitna, próbowała jej załatwiać
opiekunki w mieszkaniu szwagierki, później wzięła ją do siebie, bo
już żadne opiekunki nie zgadzały się być z chorą. Jak się zaczęło
wyciąganie goowien z klozetu rozmazywanie po ścianach, podcieranie
się zasłoną itp. ekcesy, to szybko jej ambicja przeszła. Skończyło
się domem opieki w warunkach wiejskich, gdzie w końcu ta chora byla
o wiele bardziej zadowolona, bo przynajmniej organizowano tam
zajęcia, na co nikt w warunkach domowych nie miał czasu ani siły.



Temat: Czemu taka cisza. Zmowa jaka cy cuś.
Przecież Gosiewski jest chory, jego matka mówiła ,że za młodu bardzo chorował
Minie to wygląda na odległe skutki Heinemedina lub pochodne.
W sejmie jest kilka osób niepełnosprawnych ,czy oni też was śmieszą. Ze znanych
osób sepleni bardzo wielu , Tusk, Waltz, Michnik , Owsiak, Korwin-Mikke.
Czy ich ułomność powinna być wyszydzana?
Ja dobrze pamiętam czasy komuny gdzie dane o ludziach chorych , kalekich i
chorych umysłowo było wycinane przez cenzurę, a domy opieki społecznej i
nieuleczalnie chorych sytuowane były na peryferiach miast.
Przecież mieliśmy samo zdrowe i socjalistyczne społeczeństwo.
Nie muszę przypominać pokrewnej ideologi faszyzmu.
I jak to sie ma do waszej poprawności politycznej i społecznej?
Dajecie o sobie obrzydliwe świadectwo .



Temat: W imię dziecka
W USA...
W USA i Kanadzie sady w 99 procentach przyznaja matkom wylaczna
opieke nad dziecmi... I to w sposob duzo bardziej zdecydowany niz
na starym kontynencie. Trzeba by udowodnic przed sadem, ze matka jest
chora umyslowo, naduzywa narkotykow lub jest uliczna prostytutka,
zeby opieke przyznano ojcu. Tak wiec decydujac sie na pozostanie w
Stanach masz szanse 9:1, ze wymiar sprawiedliwosci nie odbierze Ci
dzieci.. Bedac ojcem szanse na otrzymanie nawet podzielonej opieki
mialem dokladnie odwrotne... Mimo tego, ze rozwod byl za obopolna
zgoda (z powodztwa zony) i mielismy uzgodnione, ze dziecko bedzie
mieszkalo z matka, zona wystapila do sadu bym musial kazdorazowo
prosic ja o zgode na wizyte u dziecka. Zgadzala sie na moje
odwiedziny wielkodusznie raz do roku, na swieta Bozego Narodzenia...
W zasadzie nie moglem nawet do dziecka dzwonic nie narazajac sie na
bardzo powazny zarzut o tkz. stalking... Mysle, ze twoja sytuacja
jest o jednak o wiele lepsza... Zycze Ci powodzenia w utrzymaniu
rodzinnych wiezi z dziecmi...



Temat: Terror na osiedlu
Terror na osiedlu
Piszę ten list w imieniu swoim i reszty lokatorów z bloku przy ul:Pułkowej7.
Od 4 lat nęka nas pewien problem,a w zasadzie jedna z lokatorek.Osoba ta
przebywa bezprawnie w mieszkaniu pod pretekstem opieki nad głównym lokatorem
(jest to Pan w starszym wieku).Nasz problem polega na tym iż ta Pani
uprzykrza nam życie jak może.Podpala wyrzucone przez siebie śmieci pod
dzwiami,smaruje klamki od mieszkań żrącą substancją,wykręca korki(wyłamując
zamknięcia w skrzynce z licznikami).Często nocą rzuca w drzwi lokatorów
kamieniami lub ziemniakami,przykleja obraźliwe kartki do drzwi,podpala
korespondencję w skrzynce pocztowej itp.itd.Długo można by wymieniać jakie
pomysły przychodzą do głowy tej chorej kobiecie.Niejednokrotnie wzywaliśmy
policje,która twierdzi iż nie może zrobić nic w tej sprawie!
Obecnie w sądzie karnym toczy się postepowanie w sprawie tej Pani o pobicie
(Zaatakowała z siekierą jednego z lokatorów naszej klatki).Nadal jednak
jesteśmy narażeni na ataki ze strony tej kobiety.W dalszym ciągu słyszymy
wyzwiska i groźby nawet w obecności dzieci.
Zastanawiamy się czy trzeba czekać na utrate zdrowia lub nawet życia aby Ktoś
zrobił Coś w tej sprawie.Może ktoś ma pomysł jak mamy sie bronić przed chorą
umysłowo kobietą?



Temat: oodział opiekuńczo-leczniczy
oodział opiekuńczo-leczniczy
piszę na tym forum bo nie wiem gdzie szukac pomocy
moj tata, od lat chory, kilkanascie lat temu operacja (tętniak w
głowie) od tamtej pory zapada coraz bardziej na zdrowiu, ma klopoty
z pamiecia itd. kilka tyg temu zaslabl na ulicy, przewrocil sie,
zabralo go pogotowie. okazalo sie ze ma pekniecie czaszki, rozlegly
uraz glowy. lezy w szpitalu, upadek bardzo zaszkodzil, tata
zachowuje sie jak osoba chora umyslowo. diagoza lekarzy jest taka ze
moze byc juz tylko gorzej. myslimy z rodzina oddac tate na oddzial
opiekunczo-leczniczy (tzw. dlugoterminowy) gdyz nie ma kto sie tata
zaopiekowac w domu (mama ma problemy zdrowotne,do tego ma problemy z
chodzeniem, ja jestem samotna matka z malym dzieckiem) i nie
jestesmy w stanie opiekowac sie tata 24 h na dobe. pani ordynator
oddzialu na ktorym tata teraz lezy (neurologia) mowi wprost ze na
oddzial dlugoterminowy niewiadomo czy tate przyjma i ze powinien
isc do domu (mimo ze nie ma szans poprawe a wprost przeciwnie).
pisze o tym bo moze ktos wie czy sa jakies osrodki gdzie moglybysmy
z mama uzyskac pomoc i opieke dla taty. my tylko placzemy, nie wiemy
co robic.



Temat: Przestrzelona cyfra jedenaście... - tak będzie ...
Najgorsze to, że władze Kielc mają w D U P I E
najgorsze jest to, że władze miasta mają w d. opinie mieszkańców i na przekór im
(nam) forsują chore projekty; pomnik amerykanom, przeniesienie chorych umysłowo
z Dobromyśla na Jagiellońską do domu opieki, parking: itp. ciekawe co jeszcze
Lubawski wymyśli (może ścianę płaczu II - zlokalizować obok Plantów)



Temat: Zadośćuczynienie za odmowę badań prenatalnych
w przypadku Dzieci Panstwa Wojnarowskich wiadomo jaka to choroba :
achondroplazja ( gazety ciagle przekrecaja jej nazwe ). Dzieci umyslowo
rozwijaja sie normalnie, ale nie rosna. konczyny pozostaja u doroslych juz osob
takie jak u dzieci.
pewnie ze opieka nad chorymi Dziecmi nigdy nie jest latwa.
z mojego postu jasno wynika ze jestem zwolenniczka nieograniczonego dostepu do
badan prenatalnych i potepiam lekarzy ktorzy tego dostepu odmawiaja.
o tym co beda myslec chore Dzieci, czy beda chcialy zyc, czy beda Rodzicom
wdzieczne za zycie czy wrecz przeciwnie - nie bede sie wypowiadac bo zwyczajnie
tego nie wiem.



Temat: Co Bóg wymyślił, niech nikt nie zmienia - bisku...
Zgrzyta Ci w głowie bo ktoś ci nasypał tam śmieci. Złotogłowie, purpura? Masz na
myśli te szatki, w których muszą pocić się na uroczystościach? To ma być symbol
przepychu? Bo pod względem majątku to całe to towarzystwo taki Kulczyk czy
Gudzowaty mogliby kupić z kieszonkowego. Chyba że tak jak majątek Elżbiety II
policzyłbyś z Pałacem Westminsterskim i in. A co do lecznictwa to Kościół od
wieków zakładał szpitale i domy opieki nad szczególnie chorymi, np. umysłowo.
"Res sacra miser" to jedna z dewiz Kościoła. Ale bywało i nadal bywa że
sprzeciwia się on niektórym praktykom naukowców, którzy chcieliby pójść na
skróty. Np. kiedy odkryto komórki macierzyste w ludzkim płodzie i od razy
wymyślono że można by ich użyć do leczenia nieuleczalnie chorych, kościół
przypomina że zgodnie z doktryną jest to niedopuszczalne, tak jak zabicie
człowieka by jego organy przeszczepić drugiemu. Ale może tylko wyrażać
stanowisko a nie ma żadnej możliwości jego egzekwowania, dlatego badania trwały
nadal. I co ? Okazało się że komórki macierzyste można pozyskać w zupełnie inny
sposób i tu już Kościół nawet nie próbuje dyskutować.



Temat: wielka prosba o przetlumaczenie
wielka prosba o przetlumaczenie
Charlie pewnego dnia dostaje telefon z ktorego dowiaduje sie ze zmarl jego
bogaty ojciec z ktorym byl sklucony. Testament mowi o tym ze ojciec
pozostawia mu w spadku samochod i roze a reszte przepisuje na szpital dla
umyslowo chorych i tajemniczej osobie. Charlie jedzie do tego szpitala i
poznaje tam osobe ktorej ojciec zapisal spadek. Osoba ta jest jego chory na
autyzm starszy brat Raymond o ktorego istnieniu charlie nic nie wiedzial.
charlie porywa Raymonda aby dostac jego czesc spadku. Jednak w czasie podrozy
do los angeles charlie zmienia swoj stosunek do brata rodzi sie pomiedzy nimi
wiez przyjazni odkrywa w raymondzie wiele fascynujacych cech ktore sa
przejawami geniuszu po pewnym czasie charlie zapomina o swoich pierwszych
zamiarach i chce aby raymond zostal pod jego opieka bez wzgledu czy dostanie
spadke czy nie.

CZy mogly mi to ktos przetlumaczyc to dla mnie bardzo wazne




Temat: Naród zaczyna myśleć?
Nikt nie rozumie o co chodzi. Przecież księża płacą składkę zdrowotną, chodzi o zakonkików i księży misyjnych. Nie bądźmy tacy ograniczeni, przecież to tylko propaganda, żeby wywołać temat zastępczy.
Ilu jest zakonników, sióstr, którzy pracują w hospicjach, domach starości, zakładach dla umysłowo chorych? Tam nikt nie chce pracować, albo wyjątki, a przecież państwo ma obowiązek zapewnić opiekę najsłabszym, czy w związku z tym nie oszczędza państwo na pracy właśnie tych osób, które robią to z powołania?
Nie dajmy się zwariować, bądźmy sprawiedliwi. Nie sprzyjajmy prymitywnej propagandzie, że opieka zdrowotna cierpi cokolwiek, bo kościół nie za wszystkich opłaca składkę. Skończyć z korupcją w służbie zdrowia, skończyć z trwałym wykluczeniem z rynku pracy ludzi, którzy chcą pracować, a wtedy wpływy do funduszu zdrowia wzrosną conajmniej o 20% tj. około 7 mld zł.



Temat: *Kawiarenka Letnia*
Dzień piękny sierpniowy-upał -
Agatko twoje smaczki schłodzone tak trafne ,że aż! wielkie dzięki
````
Oglądałam W TV - rodzina niestety niezaradna.
Chora umysłowo kobieta urodziła kolejne dziecko.
Tam trzeba pomagać od dawna- nikt wcześniej nie zauważył?
Takie rodziny powinny być otoczone specyficzną opieką- wcześniej czy
pózniej okazałoby się ,jak bardzo są rodzice niezdolni do
wychowywania .. sam ojciec mimo wielkiego serca, nie da rady.
Oczywiście współczuję , odebranie dziecka -nagłe- bez rozmów, bez
wyjaśnień - to jest zupełnie nie do zrozumienia-mimo, że ten sposób
może być początkiem mądrych decyzji jak trzeba pomóc tej rodzinie..
Mam żal do ludzi którzy mogli dawno interweniować, pomagać



Temat: lyons majestic w blanes
Oni moze wypoczeli wsrod normalnych, ale ja nie wrocilam jak z wypoczynku...
Bylam dwukrotnie zaczepiona przez umyslowo chorego, cmoknal mnie w spódnicę,
naszym znajomym chial zwinac monety ze stolika, nie wspomne juz o zebraniu
zwlaszcza od samotnych kopiet o papierosy. Moze w trakcie mojego pobytu byla
inna ekipa, ale naprawde nikt z naszej grupy nie czul sie na "zintegrowanego".
Gdyby to byla mala grupka pod czujna opieka fachowych opiekunow a nie ogromna
wataha, ktora "zajmowalo" sie zaledwie kilka studentek, ktorym zreszta nie w
glowie bylo czuwanie nad podopiecznymi



Temat: List: Balcerowicz musi zostać
musi zostać sobą
s7baarti napisał:

> DWOMA RĘKOMA ZA LESZKIEM BALCEROWICZEM!!!
...
> Ocknijcie się Polacy!!!
> BALCEROWICZ MUSI ZOSTAĆ!!!
> Nawet jak tego nie rozumiecie.

Jak LB zostanie na swoim miejscu, to zrobimy wszystko, żeby Prorok PiS
też został na swoim. W końcu ma wielkie zasługi i za to
należy mu się dożywonia opieka zdrowotna. Tylko, żeby tego nie powtarzali
w każdym dzienniku.

Umysłowo chory to też człowiek i trzeba mu psychiatryku zapewnić
audytorium.




Temat: Letnia akcja nie-oburzonych feministek
twoja wypowiedz za to świadczy o wielkiej inteligencji
pomijajac jednak osobiste wycieczki(zreszta równie bliskie prawdy jak i reszta
tych wypocin) pozostaje jedno zdanie do którego warto sie ustosunkować"dobro
dziecka jest najważniejsze..."
Czy wg ciebie szanowny inteligentny inaczej cała rola ojca po rozwodzie ma się
sprowadzać do przysyłania co mieśiąc alimentów,czy należy odseparować
całkowicie ojca od dziecka w imię tzw "dobra dziecka"?
W imię owego mitycznego "dobra dziecka" odbiera się ojcom prawo do opieki i
oddaje się je w ręce alkoholiczek i chorych umysłowo kobiet,czy choćby takich
kobiet,którym (wyimaginowane lub słuszne) poczucie krzywdy w stosunku do byłego
męża daje prawo do używania dziecka jako narzędzia zemsty
Czy to dziecko jak wyrośnie będzie miało właściwy obraz rodziny,niechby już
rozbitej,ale kochajacej własne dzieci?
Mam nieodparte wrażenie ze właśnie z takich rodzin,,z rodzin w których zabrakło
kontaktu ojca z dzieckiem,w których dziecko było poddawane praniu mózgów
zmierzającemu do wpojenia ,że faceci to źli i niebezpieczni ludzie pochodzą
nasze wojujące sufrażystki
zapamiętaj inteligentny inaczej Miro,że nie ma złych facetów i dobrych
kobiet,są tylko źli i dobrzy ludzie



Temat: a ja z nabożnym tematem...
Widzisz, komuna walczyła z Kościołem, ale w przypadku umierających odpuszczano
sobie i pozwalano na takie demonstracje. Umierający był i tak skreślany.
To tak, jak w pewnym momencie zabroniono zakonnicom opieki nad chorymi i dziećmi
za wyjątkiem bardzo silnie upośledzonych umysłowo. Uznano, że takim nie są w
stanie zaszkodzić, bo "kościelna indoktrynacja" nie dotrze do ich umysłów.



Temat: Akt oskarżenia przeciwko rodzicom, którzy zagło...
Moim zdaniem pracownica pomocy społecznej i jej przełożony oraz oraz lekarze z
przychodni (3 razy w ciągu 10 lat w przychodni !!! -lekarz nie zauważył co się
święci?!!!) powinni odpowiadać za to jako współwinni. Wiedząc o stanie zdrowia -
trudno nazwać to zdrowiem - powinni podjąć działania, aby nawet wbrew rodzicom
podjąć leczenie dziecka. Pracownica PS powinna byc oskarżona w pierwszej
kolejności - za nieumyślne doprowadzenie do śmierci dziecka, chyba że również
jak matka tego dziecka jest upośledzona umysłowo. Wtedy powstaje pytanie -kto
ją zatrudnił? Ten cały system pseudo opieki jest chory.



Temat: Trwałe usunięcie miesiączki...
przeciwnicy sterylizacji mogą wytoczyć przykład Szwecji z lat - bodajże - 60 i
70-tych, kiedy to nie tylko osoby chore umysłowo, ale i korzystające ze
świadczeń z opieki społecznej były przymusowo poddawane sterylizacji. przez
lata było to ukrywane przed opinią publiczną.
osobiście uważam, że sterylizacja - po ostrymi obwarunkowaniami - mogła by być
w Polsce legalna.




Temat: List tygodnia
Tak, statystycznie w 96% sady przyznaja opieke matce, chyba ze jest ona
alkoholiczka, kryminalistka, chora umyslowo... lub chyba, ze ojciec dziecka
jest bogaty z ukladami, wtedy zdobedzie przychylnosc kazdego sedziego i uzyska
dziecko. Tych przypadkow jest obecnie wcale nie tak malo. Nie chce opisywac
gehenne, ktora znam. Powiem krotko, te pare tysiecy dolarow wezmie kazdy -
sedzia okregowy, biegly psycholog, pedagog i kierownik RODK, sedzia sadu
rodzinnego, o swiadkach jednej i drugiej strony, czy tez adwokatach jednej i
drugiej strony nie wspominajac, (obydwie strony mozna przekupic). O,jesli
panowie nie macie tylu pieniedzy - to moze byc problem.



Temat: Konfrontacje.
sylwek07 napisał:

> tamsin a czy kazdy moze liczyc na pomoc w szpitalu w USA?nawet Ci bez
> ubezpieczenia.nie licze emergency...ja tez ostatnio bylem w szpitalu i mysle
ze
>
> mialbym szanse na przezycie ...

Nie liczylabym na to specjalnie. Caly system opieki zdrowotnej w USA opiera sie
na prywatnych firmach ubezpieczeniowych. A one musza robic profit. To jest
prawo ustalone w 19 wieku przez amerykanski kongres. Firmy ubezpieczeniowe nie
beda robily profitu, jesli beda placily wszystkim i za wszystko. Mala czesc
systemu zdrowotnego,tzw. publiczna, jest finasowana przez stany, miasta, lub
federalne fundusze. Ale przy obecnej administracji, fundusze zostaly zostaly
strasznie okrojone. Tysiace publicznych szpitali sa zamykane, ze wzgledu na
brak funduszy. To samo kliniki dla weteranow wojennych, czy umyslowo chorych.
Trzeba cos pozamykac, zeby moc dac zarobic facetom z Blackwater i Halliburton.



Temat: Powiedzonko "ale świecie..." w Bydgoszczy
Tu nie chodzi o tzw. "wieśniackie" zachowanie,ale o to,że ktoś zachowuje się
tak jakby miał nierówno pod sufitem. Jest to oczywiście związane ze znajdującym
się u nas zakładem dla osób chorych umysłowo. No i właśnie - u nas takie osoby
są izolowane i znajdują się pod stałą opieką..a w Bydgoszczy...no cóż,nie będę
kończył :p



Temat: Gratulacje?! ...
Widzisz, tak się składa, że znam kilka matek które zostawiły swoje
dzieci i odeszły, jak tez takie które zabrały dzieci i odeszły, jak
tez przypadek gdy zostawiły pasierba pod opieką eksa i odeszły.

Nie usprawiedliwiam ani kobiet ani facetów. Są różni. Są durne baby
i beznadziejne chłopy. Dobre i złe matki, dobrzy i źli ojcowie.
Mój brat opiekuje sie swoją (umysłowo) chorą żoną i synem...
Ja bym tego nie wytrzymała i babę zamknęła w wariatkowie, on mówi,
ze skoro wziął ją w zdrowiu i chorobie to będzie się nia opiekował.
I co?




Temat: Szkocja-jak tam jest
Pawel,
dzieki za list. Nie wiem, jak starac sie, by byc przyjetym jako nurse w
szpitalu, ale zapytam kolege, ktory jest asystentem w Arce. Arka jest fajnym
miejscem, by zobaczyc, jak wyglada profesjonalna opieka nad osobami chorymi
umyslowo. Wspolnota chrzescijanska, ale otwarta na wszystkich. W Inverness
uczylem sie i nadal ucze tego ekumenizmu praktycznego (robienie rzeczy razem,
wspolne posilki przy stole). Odpowiem ci wiecej w mailu na Twoj adres prywatny.
Ja mam tez zdany CAE, ale rzeczywiscie jak zaczyna sie mieszkac, to jezyk
mowiony jest inny. Na przyklad w gwarze uzywanej , gdzie obecnie mieszkam
slowko how znane normalnie jako jak, oznacza tutaj why, czyli dlaczego. Stad
czaem mialem smieszne sytuacje. How do you go downtown? By bus. But how? i tak
dalej.ale ciesze sie, ze ludzie sa wyrozumiali. To tyle.
Zbyszek



Temat: Sw.Walenty
vobiska1 napisała:

> Jak to dobrze,że jest święty opiekun zakochanych!! Ta opieka
> przyda się im, ponieważ stan zakochania jest stanem dla psychiki
> nienormalnym)) i nic wspólnego nie ma z miłością(((.

tym lepiej, iż ten święty tak naprawdę jest patronem chorych
umysłowo.




Temat: Jak skutecznie pozbyc sie starej babci.
Wojtek rzeczywiście prezentuje dośc egoistyczne podejście do problemu, ale wam
wszystkim pouczającym go powiedziałabym, że to tak fajnie się mówi jak się
takiej chorej osoby nie ma samemu w domu.
Domy opieki są bardzo drogie, bardzo. Oczywiście jest to rozwiązanie skrajne, bo
"oddawanie" członka rodziny do takiej instytucji nie jest właściwym wyjściem.
Jeśli rodzina nie liczy przynajmniej kilku osób (poza chorym) mieszkających w
danym domu to może to być ekstremalnie trudne jeśli ta osoba leży. Obrócenie
takiego chorego (nie wspominam o myciu etc.) wymaga wiele siły. Poza tym nie
można cały czas siedzieć w domu, bo by się zwariowało.
Rzeczywiście nie jesteśmy przygotowani jako społeczeństwo do opieki nad tak
wielką ilością osób starszych i mało sprawnych jednocześnie. Bo przecież to nie
wiek jest problemem, ale stan fizyczny i umysłowy. Wydaje mi się, że powinno się
jednak podnieść wiek emerytalny (piszę tak chociaż i mnie może to dotknąć).
A tak zupełnie z innej beczki - to dzisiejsi staruszkowie byli pierwszym
pokoleniem, które doświadczyło "dobrodziejstwa" antykoncepcji. Nie ma
zastępowalności pokoleń więc nie ma się kto starszukami opiekować. Popatrzcie na
zwykłą rodzinę - 2 rodziców i 1 dziecko. Czy po to zostało urodzone by spędziło
sporą część życia jako ich opiekun? Nawet jeśli - jak to ktoś napisał -
potencjalna staruszka sfinansuje studia - to i tak bardzo nisko policzona stawka
za tak cieżką pracę jak wiele lat opieki i współmieszkania z chorym.



Temat: Chorzy psychicznie, upośledzeni a rodzicielstwo
Przede wszystkim, zebro, nie-znawco materii, proszę nie wrzucać chorób
psychicznych do jednego worka z upośledzeniem umysłowym. Obraża mnie to.
Jestem chora psychicznie - to nie tajemnica, ani na forum, ani w realu. Mam
ChAD. Mój mąż też. Mamy dwoje dzieci, którymi nigdy nie interesowała się ani
opieka społeczna, ani inne sądy rodzinne czy kuratorzy, bo nie ma takiej
potrzeby. Pracuję zawodowo (praca umysłowa, częściowo b. stresująca - przekład
symultaniczny), nie biorę zwolnień lekarskich, dziećmi zajmujemy się wspólnie i
nie widzę przeszkód, aby nie miało tak być. Nie widzę również powodu, dla
którego ktokolwiek miałby/ mógłby w tę opiekę ingerować.
Mój iloraz inteligencji (to w ramach nieporównywania chorób psychicznych do
upośledzenia umysłowego) zdecydowanie przewyższa 120. Iloraz inteligencji mojego
starszego dziecka również (reszta rodziny nie wpadła w łapy Wechslera ).
Czytamy, korzystamy również ze zdobyczy cywilizacji, dużo rozmawiamy (ze sobą i
z dziećmi), mnóstwo rzeczy staramy się robić razem - ot, życie jak każde inne,
za wyjątkiem chemii stanowiącej jego integralną część i przyjacielskich wizyt u
specjalisty określonej profesji, plus okresowo również psychoterapii...




Temat: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dziecko
ISA1001!
A jak ktoś ma
> niepełnosprawne dziecko i robi sobie drugie, żeby w przyszłości
> opiekowało się tym pierwszym, to już dla mnie kompletna umysłowa
> patologia.

przeprasza, a masz może niepełnosprawne czy w pełni sprawne dziecko?
czy jestes siostra niepełnosprawnego rodzenstwa?
bo ja mam chore dziecko i wyobraź sobie iż marze o drugim zdrowym (i
trzecim jak sie uda) żeby jak mnie i męza zabraknie mogło byc pod
opieką (w roznym stopniu) własnie rodziny a nie domu opieki
społecznej wsrod obcych.
pragne tez dlatego zdrowego dziecka aby móc odczuwac te wszystkie
chwile w dorastaniu zdrowego człowieka poprzez prawidłowy rozwuj i
zabawe niemowlaka, jak i egzaminy do szkól , maturę, studniówke
wesele własnego dziecka i bycie babcią.

zastanów sie co wypisujesz bo nie masz tego "problemu: i nie musisz
sie martiwc co bedzie z Twoim dzieckiem jak Ciebie zabraknie, wiec
nie wypowiadaj sie na takie tematy o których nie masz pojęcia.
doam,iż w tym momencie obraziłaś mnie i wiele innych rodzin
posiadajacych chore uposledzone i niepelnosprawne dzieci a uwierz mi
3/4 matek własnie po to głownie stara sie o kolejne zdrowe dzieci by
nie móc sie zastanawić co bedzie z jej jedynym dzieckiem jak
zabraknie najblizszej mamy i taty.

to już dla mnie kompletna umysłowa
> patologia.

z całego serca NIE życze Ci abys kiedykolwiek doswiadczyła tego co
mamy dzieci niepełnosprawnych umysłowo!



Temat: Rehabilitowane dziecko a rodzina, znajomi
Osmiele sie stwierdzic, ze brak opoznienia umyslowego to jednak jest powod do
radosci. O ile okreslenie "normalny/nienormalny" nie jest najszczesliwsze o
tyle nie uwazam, ze miedzy dziecmi zdrowymi i chorymi jest jednak ogromna
roznica. Kazda normalna mama swoje dziecko kocha jakie by nie bylo i w
oczywisty sposob pragnie jego akceptacji przez otoczenie, a ta akceptacja
powinna byc naturalna, ale inna zupelnie sprawa jest przyszlosc dziecka, ktora
normalna mama rowniez ma na uwadze. I tak sie sklada, ze przyszlosc dziecka
opoznionego umyslowo stoi, przynajmniej w naszym kraju, pod wielkim znakiem
zapytania i jest sie o co martwic.
Nic nie martwi mnie obecnie bardziej niz stan umyslu mojego dziecka, bo o ile
chodzic nie musi, zeby sobie w zyciu poradzic, o tyle sprawny umyslowo powinien
byc, zeby miec szanse na przetrwanie.
Szczesliwe dziecinstwo i poczucie bycia kochanym i akceptowanym przez rodzicow
to nie wszystko. To dziecinstwo kiedys sie konczy, a rodzice odchodza, co wtedy?
Jakie zycie maja osoby dorosle uposledzone umyslowo? A zyja tak samo dlugo jak
zdrowi ludzie czyli dziesiatki lat.
To dobrze, ze takie dzieci, czyli tacy ludzie maja teraz troche lepsze
perspektywy, a przede wszystkim lepsza opieke w dziecinstwie i szanse na
zminimalizowanie swoich problemow. Nie ma co sie upierac jednak, ze to takie
same dzieci jak te zdrowe. Nie sa takie same. Na szczescie sa bardziej kochane
i akcpetowane niz dawniej, bo zmienia sie mentalnosc, ale niestety nie sa takie
same. Gdyby byly, nie byloby problemu.
Pozdrawiam, fajka



Temat: Historia Stasia
Nie jest możliwa.
Jest wytworem chorej wyobraźni karmionej nienawiścią.

16 latka w małym miasteczku ma zerową możliwość dostępu do tabletek poronnych.
16 latka w ciąży to patologia i jeżeli nie wiadomo kiedy zaszła w ciążę, to
powinien się tym zająć z urzędu prokurator, bo na przykład mogła współżyć jako
nieletnia, bąć być zgwałcona.

Szczytem braku poszanowania uczuć innych jest umieszczanie takiego tekstu na
forum dla prawdziwie cierpiących ludzi. Takich, którzy rzeczywiście stracili
dziecko, bądź mają dzieci nieuleczalnie chore.

Może niech miłość do "stasia" te wszystkie ponoć cierpiące i roniące łzy osoby
przeniosą na miłość do tkwiących w domach dziecka i domach opieki porzuconych,
chorych, upośledzonych umysłowo dzieci. Realnych dzieci, potrzebujących realnej
opieki i miłości.
Adoptujcie je i kochajcie, zamiast wymyślać takie bzdury.




Temat: Lekarz: brudnych pacjentów nie badam!
Z brudem często mają problem osoby starsze, samotne, chore i
niesprawne umysłowo. Tym osobom trzeba pomóc. Opieka socjalna jest
niewydolna a rodzina nie chce się opiekować bo starzy ludzie są
często niedobrzy i niesprawiedliwi, kochają te dzieci które są
daleko. Proponuję wprowadzić przymusową opiekę socjalną (może przez
sąd) dla ludzi niewydolnych umysłowo, potrącając część emerytury.



Temat: Opieka pielęgniarska w szpitalach
Ile takich leniwych pielęgniarek ma pod opieką ileśtam takich chorych teściowych?
Bo z autopsji wiem, że pewnie z 10-15, najmarniej.
I kiedy ta niedobra pielęgniarka "niecierpliwi się", i chce szybko zmienić
pampersa, to w innej sali taka synowa jak Ty, wścieka się, że te leniwe
pielęgniarki robią nie wiadomo co, a ona czeka.....


To jest ich praca!!!! Wedlug mnie to jest chore zeby podczas obiadu zmieniac
pampersy!No ale jasno wynika z tego postu, ze pani Wadera3 jest jedna z nich
wiec cuz sie dziwic, ze dla niej to normalne...

Co do dzwonków, możesz być pewna, że 90-letnia osoba na ogół nie bardzo wie po
co jest dzwonek


I tak sie traktuje starych ludzi w Polsce, jak niedorozwinietych umyslowo. Brak
mi slow.



Temat: chora siostra meza
Z autopsji.
Brat mojego ojca jest niepełnosprawny umysłowo. Razem było ich czworo rodzeństwa. Moi dziadkowie ( w tej chwili już tylko babcia) opiekują się synem na spółkę z domem opieki. Renta chorego prawie w całości pokrywa koszty stałego pobytu w domu opieki i lekarstwa. Kiedy stan zdrowia zdecydowanie mu się polepsza, wysyłają go do rodziców. I tak wygląda w skrócie całe jego życie. Mieszkanie dziadków (własnościowe, trzypokojowe) zostało przepisane na jedną z córek, pod warunkiem zajmowania się bratem i udostępnienia mu 1 pokoju do śmierci. Reszta rodzeństwa nie rości sobie żadnych praw do majątku rodziców.



Temat: Pomysly na pozbycie sie socjalizmu z polityki
Giertych:
Poniżej fragment książki Romana Giertycha "Kontrrewolucja Młodych"
R. Giertych pisze:

"Filarem opieki społecznej powinny być stowarzyszenia charytatywne.
Stowarzyszenia takie prowadzone były kiedyś głównie przez kobiety, które swój
wolny czas poświęcały dla biednych i chorych. Wszelkie organizacje charytatywne
korzystały oczywiście z ochrony prawnej ze strony państwa polegającej na tym,
iż darczyńcy na rzecz tych organizacji byli zwolnieni od podatków ze swego
daru. Zwolnienia podatkowe są elementem opieki społecznej, w którym państwo ma
swój udział. Dodatkową kwestią jest los ludzi, którzy przez swoje ciężkie
kalectwo umysłowe lub fizyczne nie mogą być utrzymywani przez rodzinę ani przez
organizacje charytatywne. W tych skrajnych sytuacjach państwo, czy lepiej
gmina, musi zapewniać im utrzymanie. Cała inna pomoc winna być organizowana
przez ludzi prywatnie i społecznie. Gdy państwo zabiera się za pomoc społeczną,
to połowa z przeznaczanych na ten cel pieniędzy ginie, a druga zostaje rozdana
najczęściej przypadkowo. Największą korzyść z opieki społecznej mają
pijaczkowie, którzy cierpliwym żebraniem potrafią wyłudzić od znudzonych
urzędników jakąś zapomogę".

Całośc pracy można przeczytać na:
www.mw.jga.pl/kontrrewolucja/opspol.html



Temat: Będzie praca dla asystentów niepełnosprawnych
Po pierwsze: Jeśli Pani Jaskierska wpadła na taki pomysł , aby ulżyć chorym
przez ich kontakt z asystentami wzorem innych cywilizowanych krajów, to
słyszała tylko jakieś dzwonki. Ale nie te z Danii czy Niemiec. Wg. jakich
kryteriów wybrani dostaną opiekunów? Asystent będzie z upośledzonym spędzał 8
godz. dziennie, czy całą dobę?
Po drugie: Pani Jaskierska nie wie, albo nie chce wiedzieć , po co są i czemu
służą ZAZ-y. Nie wie też, co to jest efekt "jojo" występujący u chorych z
upośledzeniem umysłowym. Tworzenie ZAZ -ów to sprawa samorządów - przy
współpracy m.in. takich placówek jak ta , którą zawiaduje Pani Jaskierska.

Cała ta inicjatywa skierowana jest do bardzo wąskiej grupy pacjentów (Pani
Jaskierska lubi elitaryzm). Przyniesie to więcej szkody , niż pożytku.
A co z opieką po godz. 16.00 ? A w nocy ? A kto ich umyje, ugotuje obiad,
posprząta? Mówimy przecież o ich samodzielnym życiu.
Niech ta pani nie robi potencjalnym asystentom wody z mózgu i nie daje
nadzieji rodzicom , którzy mają na wychowaniu chore dzieci.




Temat: Holandia zalegalizuje eutanazję nieuleczalnie c...
nie mowimy o domach dla uposledzonych umyslowo czy fizycznie, ale o hospicjach-
domach dla terminalnie chorych w ktorych personel zapewnia opieke do konca
terminalnie chorym
Ja tez nt polskich lekarzy jako prekursorow tego rodzaju opieki w Holandii
czytalem, pare miesiecy temu na onecie.
Niektore sprawy byly naprzwde bulwersujace.



Temat: Mrówki idą w miasto
"ryssio"-Twoja marna socjotechnika jest do niczego
Próbujesz uderzyć z drugiej strony - ale takie triki na nikogo nie działają.

Jedno Twoje niemądre pytanie typu: "czy chcesz, by niedowidzący był kierowcą
autobusu" już zostało obnażone w swojej głupocie.

Teraz przychodzi pora na kolejne (ach, jak ja lubię się wyżywać na domorosłych
demagogach !): czy KAŻDA osoba chora psychicznie stanowi zagrożenie ? Co z
kimś, cierpiącym choćby na depresję ? Taka osoba zagraża co najwyżej sobie
samej a na pewno nie stanowi zagrożenia dla otoczenia. Co więcej, praca pośród
ludzi - a tym bardziej opieka nad kimś, często jest najlepszym sposobem na
wyjście z depresji !

Poza tym, za daleko odchodzisz w swojej nienawiści do "innych" od tego, co jest
napisane w artykule ! Tam są opisane osoby chore psychicznie oraz osoby
niepełnosprawne umysłowo (zwane - i to określenie spodobało mi się ostatnio
o "niepełnosprawnymi intelektualnie").

"ryssio" zaś stara się, by czytelnicy jego postów odnieśli wrażenie, że osoby
pracujące przy zbiórce i sortowaniu śmieci są co najmniej tak groźni jak
bohater "Milczenia owiec".

Albo "ryssio" jest takim demagogiem, albo jego wyobraźnia i wiedza nie sięga
poza filmy klasy B i C, w których chory psychicznie jest zawsze maniakalnym
mordercą (a samochody ruszają zawsze z piskiem opon - nawet na trawie).



Temat: aborcja a niepłodność
Oczywiście, że w przypadku dzieci chorych sytuacja jest zupełnie odmienna. Mi
raczej chodziło o kobiety, których ciąża przebiega prawidłowo, dzieci rosną
zdrowo, a one zastanawiają się nad aborcją z przyczyn ekonomicznych, rodzinnych
lub gdy ciąża jest np. wynikiem gwałtu.
Przy kwalifikacji do adopcji zaznaczyliśmy z mężem, że dziecko ma być zdrowe (z
ewentualnymi lekkimi chorobami wykrytymi u rodziców biologicznych, typu
alkoholizm, lekkie upośledzenie umysłowe, alergia, wady wzroku). Tak z wyboru
nie chcieliśmy, aby nasze dziecko było chore, jak każdy z rodziców marzyliśmy o
zdrowym dziecku. Natomiast gdybym urodziła chore dziecko, to wiem, że
podjęłabym się trudu jego wychowania i opieki nad nim. Przy adopcji jednak się
na to nie zdecydowałam...



Temat: Błagam pomóżcie, bo jestem u kresu sił
Błagam pomóżcie, bo jestem u kresu sił
Pisałam już, że mam problemy z mężem, z remontem.
Stan mojego chorego na astmę dziecka pogarsza się, remont stoi.
Bo mąż jest zmęczony, a w weekendy to on chce odpocząć.
Mąż pracuje umysłowo.
Moje dziecko jest coraz bardziej chore, a ja nie wiem co zrobić, sprzątam
kilka razy dzienie, ale i tak jest coraz gorzej.
Mąż nie łączy pogorszenia się stanu synka z remontem.
Obcy ludzie straszą mnie opieką społeczną, że mi dziecko odbiorą, bo je
zaniedbuję.
Błagam pomóżcie mi skończyć ten remont, zapłacę w ratach, sprzętem AGD.
Jestem z Częstochowy.
Nie mam gdzie iść, nie wiem co robić!



Temat: Uposledzenie umyslowe lub fizyczne.
bylam w takiej szkole dla uposledzonych umyslowo z internatem,
ktorym nawiasem mowiac opiekowaly sie zakonnice. Szkola byla
panstwowa, rowniez internat, nie wiem jak PRL rozwiazywalo sprawe
zaplaty zakonnicom za calodobowa opieke nad dziecmi. Nauczycielka
mowila, ze kiedys internatem opiekowaly sie osoby swieckie, ale
mieli non stop problem z personelem, bo co rusz ktos byl na urlopie
macierzyskim, dziecko bylo chore, lub inna tragedia rodzinna, a
zakonnicom wiadomo, takie cos nigdy sie nie przytrafia.



Temat: Ratowniczki mają problem
blix_wloclawek napisał:

> Proszę o źródło statystyk i same statystyki.

Sam sobie poszukaj.A jeśli uważasz, że jest inaczej - poszukaj
statystyk zadających kłam temu co piszę. Lokal jest samoobsługowy,
drogi Panie.

> Według Ciebie większość chorych dzieci jest pod opieką wyłącznie
matek? To
> ciekawe, bo w szpitalach nie trudno spotkać ojców.
>

1) to, że można spotkać ojców nie przeczy nijak tezie. Białe kruki
też się spotyka.
2) dzieci uposledzone fizycznie i/lub umysłowo leżą przeważnie w
domach.Odwiedzanie w szpitalu chorego dziecka to zupełnie ina sprawa
niż życie dzień w dzień z dzieckiem wymagającym nieustannej opeiki
bez szansy na sukces w znaczeniu wyzdrowienia.

>
> > Potwierdza że niewiele wie o dzieciach i usiłuje nadrabiać
> > arogancją :)
>
> Bo jestem facetem i nie mogę mieć prawa coś wiedzieć o dzieciach...

Nie. Bo pokazujesz tym co piszesz, że nie wiesz ile waży przeciętne
dziecko, nie znasz prawa dotyczącego bicia dzieci oraz nie
wyobrażasz sobie typowych sytuacji gdzie trzeba dziecko lub dwoje (
nawqet nie bliźnięta) wziąć na ręce. To wystarczy.
Egzaminu na pielęgniarza teżbyś nie zdał, też nie dlatego,że jesteś
pzresladowany jako facet.




Temat: Skoro to forum eksperckie....
Już jakiś czas temu oglądałam program , w którym pokazywano ze Skandynawia ma
najwyższy współczynnik chorych dzieci tzn, upośledzonych umysłowo, z porażeniem
i innymi wadami. Generalnie program głównie traktował o takich a la 'wioskach"
czy osiedlach z domami dla takich dzieci a potem dorosłych w których tacy ludzie
żyją na co dzień, uczą się , przygotowują do danego zawodu itp. Dodatkowo
mówiono , że socjal w tym państwie i opieka jest na wysokim poziomie również
pomoc samego państwa dla chorych dzieci/dorosłych jest daleko idąca. Mimo że
program był o tym czym wyżej napisałam, to wspomniano właśnie jakie mogą być
przyczyny np. brak dodatkowych badań, rzadkie robienie usg itp.

No i jeszcze jedno czy też Szwecja, Dania , Norwegia nie przyjmują z otwartymi
ramionami polskich lekarzy????? dużo moich znajomych w tym zawodzie przeniosło
się właśnie do Skandynawii bo brakuje dobrych lekarzy no i płace sa bardzo wysokie.




Temat: felinoterapia ;)
felinoterapia ;)
Nie tylko dogo- czy hipoterapia może pomóc np. chorym dzieciom. Leczenie przy
pomocy kotów nazywa się felinoterapią i ma coraz więcej zwolenników.

Tajniki felinoterapii można było poznać podczas weekendowych Targów Zoomarket
w Pałacu Kultury. W czym może nam pomóc kot?

Kot dla seniora. Amerykanie przeprowadzili eksperyment, z którego wynika, że w
domu opieki, w którym mieszkały koty, pacjenci brali ponad 90 proc. leków
mniej. Obecność kota obniża ciśnienie, poziom cholesterolu, uspokaja. Pomagają
też ćwiczyć pamięć chorym na alzheimera: pacjenci nie pamiętali nazw dni
tygodnia, ale pamiętali, że kot przychodzi w czwartki.

Kot dla osoby niepełnosprawnej umysłowo. Koty pomagają dzieciom autystycznym
oraz z zespołem Downa - twierdzi autorka pierwszej polskiej pracy o
felinoterapii Kinga Lelek. Zabrała ona zwierzęta na kolonie dla dzieci
niepełnosprawnych. Zabawa z kotem uczy koordynacji ruchowej, pomaga ćwiczyć
mięśnie i stymuluje zmysły.

Ćwiczenie relaksacyjne. Usiądź wygodnie, zamknij oczy i wyrównaj oddech.
Przywołaj w pamięci sytuację, która wywołuje uśmiech. Weź na kolana kota,
głaszcz go i wsłuchaj się w jego pomruki. Ciepło i mruczenie kota pomaga
odstresować się.

Pamiętajmy, że kotu terapeucie nie może dziać się żadna krzywda - tylko
zadowolony i zdrowy przekaże pozytywne emocje. ("Życie Warszawy")




Temat: Niemiec = złodziej, który żyje na koszt innych.
stix napisał:
Konkretnie: ubezpieczenia chorobowe [...]
******************************************************
Popieram!
Najwidoczniej forumowi "geniusze" pozostają poza opieka zdrowotna i wypisują
piramidalne głupoty.

Głupoty, bo jaki związek z tym co taki chory wypisuje ma forum Gliwic? Przecież
nawet lekko upośledzony umysłowo wie, że adresatem jest kto inny.
To tak, jakby oskarżać piekarza, że szewc robi kiepskie buty.

Bądźmy jednak wyrozumiali dla cierpiącego i nie napędzajmy jego dolegliwości
dalszą dyskusją.
Proszę - ignorujmy.
To metoda stosowana przez psychiatrów, kiedy chory wygaduje brednie ignorują go
i po jakimś czasie uspokaja się.




Temat: Oddanie bliskiej osoby do domu opieki to zbrodnia?
Oddanie bliskiej osoby to domu opieki to nie zbrodnia tylko
wygodnictwo i egoizm.Opiekowałam się Babcia, której w chwili śmierci
zabrakło 2 m-cy do ukończenia 100 lat. Jednocześnie opiekowałam się
ciężko chorą Mamą, która zmarła 4 miesiące po Babci.
To dla nich przeszłam na wcześniejszą emeryturę. Z całą
pewnością,gdybym miała więcej egoizmu, dziś miałabym wyższą
emeryturę. Nie żałuję jednak tamtej decyzji. Sumienie by mnie
zagryzło, gdybym oddała Babcię do domu starców a Mamę do hospicjum i
żadne pieniądze by tego nie zagłuszyły. Może jest łatwiej podjąć
taką decyzję, gdy osoba bliska nie ma kontaktu z otoczeniem
(Alzheimer, śpiączka czy coś takiego). W moim przypadku i Babcia i
Mama , do samego końca były umysłowo sprawne, doskonale zdawały
sobie sprawę z tego co się wokól nich dzieje i opuszczenie domu
byłoby dla nich strasznym ciosem.
O tych sprawach t r z e b a k o n i e c z n i e dyskutować bo
starośc nie dosięgnie tylko tych,którzy umrą młodo.



Temat: test PAAP-a
Ludzie mają różne podejście do tej sprawy.
Ja chcę mieć zdrowe dziecko. Dlatego robię badania żeby upewnić się czy na
pewno tak jest.
Mam juz jedno dziecko i wiem ile wysiłku kosztuje wychwanie go, ile zmartwień
jak jest chore. Pobyt w szpital z małym dzieckiem to koszmar.

Chore dziecko (mam namyśli jakieś ciężkie upośledzenia lub poważne wady
wrodzone/genetyczne) to nie tylko dodatkowe zmartwienia, problemy dla rodziny,
to przede wszystkim męczarnia do końca życia dla samego dziecka a po śmierci
rodziców pobyt w domu opieki.

Może dziwi was moje podejście (zwłaszcza dziewczyny które nie mają jeszcze
dzieci), ale trudno. Mam wśród znajomych 2 upośledzonych ludzi (jeden
upośledzony umysłowo a drugi z zespołem Downa) i widze jak wszyscy koszmarnie
się męczą.
Pewnie teraz zaczniecie mnie "naprawiać" ale trudno, niech każdy myśli co chce.



Temat: cc- to zbawienie, dlaczego wzbudza taką agresję??
Droga Anirolak, Twoj post poruszył mnie bardzo. Wszystkie
dotychczasowe argumenty za i przeciw są niczym w porównaniu do
Twojego. Ja mam podobna sytuację w rodzinie. Co prawda było to ponad
35 lat temu i nie jest to porażenie mózgowe ale poważne uposledzenie
umysłowe spowodowane niedotlenieniem mozgu. Wychowywanie chorego
dziecka i opieka nad nim z biegiem czasu nie staje sie łatwiejsza...-
wręcz przeciwnie. Mimo ,że jestem zwolenniczka cc na zyczenie -
wydawalo mi sie ,ze w obecnych czasach takie przypadki jak Twoje
raczej nie maja miejsca lub bardzo rzadko. Że nikt nie zwleka z CC
jezeli sytacja jest b poważna i silami natury po prostu nie
wychodzi. Ale widać ,ze niekoniecznie. Anirolak, życze Ci z całego
serca wszystkiego co najlepsze i koniecznie drugiego dziecka. To
pozwoli Ci zachować równowagę i spokój. A wiem co pisze bo niestety
w mojej rodzinie osoba nie zdecydowała sie (chyba ze strachu) na
drugie dziecko. W przypadku jedynego chorego dziecka wszystko jest
10 razy trudniejsze.



Temat: Mna ten reportaz wstrzasnal...
Jak najbardziej zgadzam się z beti70. Chore dziecko jest wyzwaniem, często
osoby które nie zetknęły się nigdy twarzą w twarz z upośledzeniem umysłowym nie
do końca zdają sobie sprawy z trosk codziennego życia rodzin w którym jest
takie dziecko. Szczególnie jesli weźmiemy pod uwagę polskie wręcz patologiczne
warunki- prawie zero wsparcia i pomocy państwa. Jestem pedagogiem specjalnym.
Myślę, że interesujacym tematem pracy magisterskiej psychologa móGłby byc
problem fobii i nasilonych lęków absolwentów uczelni kształcących
oligofrenopedagogów (znany ginekologom) związanych z urodzeniem dziecka z
wadami genetycznymi, por. mózgowego, autystycznego, z tetraplegią itp iid.
Rzecz w świadomości wyzwania i przyszłych trudów, bezradności, poczucia
osamotnienia, czesto walki z wiatrakami. Chore dziecko niezaprzeczalnie wymaga
miłości, troski, opieki, poświęcenia.Wiele rodzin przerasta ten problem -
zdarza się, że związki się rozpadają, rodzicom brakuje sił, płaczą z
bezsilności. Dlaczego o tym się nie mówi? Dlaczego nie chcecie o tym pamiętać? T

Łatwo skrytykowac przyszłą mamę która która się boi niepełnosprawności swojej
latorośli, która chce się poddac badaniom inwazyjnym w ciąży, która pize"żałuję
że przeczytałam", "będę się teraz bać" itp itd. Pamietajcie- każdy ma prawo
do własnych odczuć, emocji, przeżywania swoich leków, mówienia i pisania o
nich. Brak zrozumienia w tym względzie jest dla mnie nie zrozumiała.

niesrc="lilypie.com/days/051221/2/21/1/+1"



Temat: Homoseksualiści podzielili Senat
Degrengolada umysłowa KAToPolaka
To najmlodsze pokolenia najbardziej cierpia przez chore-jadowite-archaiczne mózgi Frustratów ideologicznych rzucających z pełną emfazą hasła WARTOŚCI TRADYCJI NORMALNOŚCI. Pan Religa, że jest 'bez serca' to aż przykre, szkoda też, iż jego umysł przyblokowany jest nieszczęsnymi wartościami Pra-Ojców. Światłości brak jak i szczerości. Mową o estetyce i subiektywnych odczuciach Senator Religa podkresla swój wtórny egoizm i to jest człowiek uzurpujący sobie prawo do narzucania NAM swych WARTOŚCI, z okazji 'demokratycznego wyboru'.
Nienawiść rodzi się z zastałych WARTOŚCI, które z braku przystosowania do teraźniejszej sytuacji, ograniczają NAM MŁODYM świadomość WOLNOŚCI. Nikt nie ma prawa mówić mi jak mam żyć i co jest naturalne, jeżeli nikogo nie krzywdzę, nie zabijam, nie niszczę. Za to WSZECHPOLSKIE wartości Zabijają w NAS nadzieję, że ten kraj będzie oddychał, że będzie bardziej kolorowy, a prawo będzie sprawiedliwe. Nie chcę żyć w kraju, który jest jedną Wielką SEKTĄ KATolicką, Faszystowką. Mowa o chorobach i wyuzdaniu odnośnie homoseksualizmu świadczy o GLUPOCIE wielkiego Polskiego Kardiochirurga, bo ten niezdrowy HOMOSEKSUALIZM odkrywamy na przykładzie afer związanych między innymi z pewnymi miejscami w Kościele, bo w odróżnieniu od Pana Religi, ja nie będę generalizował. Ciężko się żyje w Państwie, które biegnie do tyłu. A moje chore serduszko nie oddam w opiekę Panu Relize, wolę umrzeć jak DUMNY POLAK Z WARTOŚCIAMI, po szlachecku z trwogą wołając Boga o wybaczenie, że jestem PEDAŁEM, mimo, że o to nie prosiłem.



Temat: Dziecko niepełnosprawne i co dalej?
Dziecko niepełnosprawne i co dalej?
Piszę w sprawie mojej koleżanki z pracy. Ma syna który w lutym kończy 16 lat.
Choruje na małogłowie i jest opóźniony umysłowo. Ma przyznaną grupę
umiarkowaną (chyba do zasiłku pielęgnacyjnego). Od listopada zachorował i
leży w szpitalu. Jest chory na małopłytkowość samoistną i ma uszkodzony
szpik. Zapowiada się długie leczenie bo lekarze podejrzewają początki
białaczki. Koleżanka wykorzystała opiekę na niego a potem brała zwolnienia
nasiebie. Teraza z nowym rokiem znów będzie mogła wziąć 14 dni opieki. Ale co
dalej? Na pewno będzie brała zwolnienie na siebie. Tylko jak długo? Czy może
iść na jakąś rentę, wcześniejszą emeryturę, itp. Jak długo może ciągnąc takie
zwolnienie na siebie? Koleżanka ma 41 lat i 20 lat przepracowanych.
Pozdrawiam i proszę o porady w jej imieniu.



Temat: obwinia mnie
. Pomyśl też o sobie,
może to ty w tej chwili jeszcze bardziej potrzebujesz pomocy
psychologicznej niż matka.


popieram. koniecznie potrzebujesz wsparcia i pomocy. to jest
naprawde mordercze zajecie opieka nad osoba ktore wylewa wszelkie
pomyje na osobe ktora sie nia opiekuje - czyli na ciebie.
ona ma w tobie opieke, a TY W KIM ?
tak nie moze byc - ty takze potrzebujsz pomocy i wsparcia.

pamietaj takze i o tym ze matka teraz nie jest w pelni wladz
umyslowych i fizycznych. to co teraz robi i MOWI to nie jest
naprawde ona tylko choroba.
to jest tak jakbys pracowala wszpitalu dla wariatow i codziennie
bys byla narazona na ich dziwne zachowanie i "gadke".
wiedzialabys przeciez ze nie mozesz brac tego powaznie bo ci ludzie
nie zdaja sobie sprawy z tego mowia.
to samo jest w tej chwili z twoja mama- ona tez nie wie co mowi bo
jest po prostu chora.
nawet jesli to co mowi wydaje sie byc logiczne i uzasadnione to tak
naprawde nie jest.

Koniecznie udaj sie do psychiatry lub psychologa i to postaraj sie
uzyskac stala pomoc na tak dlugo jak dlugo bedziesz sie opiekowac
mama.

Minnie




Temat: Rodzinom chorych dzieci daje się ochłapy
Rodzinom chorych dzieci daje się ochłapy
Mam 18 letniego syna z porażeniem
mózgowym ,niewidomego,upośledzonego umysłowo wymagającego stałej
opieki,którym się opiekuję jedynym żywicielem mojej 4 osobowej
rodziny jest mąż bo po skorzystaniu z ulgi na dzieci straciłam
wszystko 1 września 2008r uważam że nasze państwo ma gdzieś osoby
niepełnosprawne ich rodziny i ich potrzeby wogule się nie orientują
ile taka rodzina potrzebuje na leczenie takiej osoby



Temat: Marek Jurek startuje w wyborach prezydenckich
halucynujesz! w Tworkach wygrala POstKomuna
pe1 napisał:

> Z koleji w szpitalach psychiatrycznych i zamkniętych zakładach opieki nad
osobami upośledzonymi umysłowo 99,4% głosowało na PIS.
M: Ten pe1 pokazuje PRZERAŻAJĄCY fakt, ze halucynujacy na wiare w "cuda" Tuska
pacjeci nie powinni byc wypuszczani z Tworek .
> Wniosek? W Polsce jest 20% ludzi chorych psychicznie, w tym większość się nie
leczy. PRZERAŻAJĄCE ....
>
M: nie tylko sie nie leczycie ale po zazyciu paru "malpeczek" Palikota dorywacie
sie do klawiszy komputera by belkotac zgodnie z instrukcja Schetyny (…kilka razy
dziennie odwiedzic portal i dodac do kilku topowych artykołow swoj komentarz…nie
wdawanie sie w dyskusje…efekt bedzie naprawde zauwazalny….Prosze jednak w tym
informowaniu o nalezyta dyskrecje:
i593.photobucket.com/albums/tt20/mirmat4u/SchetynyInstrukcja.jpg)
Bo kazdy moze sprawdzic ile warty jest tfuj belkot ....
Wyniki Wyborów do Sejmu 2007 w Szpitalach Psychiatrycznych
Pruszków - Tworki
- PiS 35%
- PO 34%
- PSL 13,2%
- LiD 9,4%
Czyli w Tworkach razem 34% (PO) + 13,2% (PSL) + 9,4% (LiD) razem 56,6% dla
POstKomuny i 35% dla PiS.
www.wawa.in/Forum/tabid/28106/forumid/7396/tpage/1/view/topic/postid/38533/Default.aspx#103924



Temat: Dla Szczecina bedzie zaszczytem jezeli sistry zak
Czy będą się tak opiekować jak chorą dziewczynką?
Był reportaż w tv o biciu po twarzy, wrzasku, szarpaniu i wyzywaniu
niepełnosprawnej umysłowo dziewczynki.
Jest chińskie powiedzenie: obyś cudze dzieci uczył...
Ja napiszę swoje: obym nigdy z opieki/pomocy krk nie musiała korzystać
i nie korzystała!



Temat: Farbą po samochodzie
trypel napisał:

> Dzieci i osoby o upośledzonej poczytalności mają swoich prawnych
opiekunów
> (zawsze!),

Nie zawsze. Jest taka choroba umysłowa, zwana kleptomanią. Jeśli
pozostaje nierozpoznana - złodziej nie jest złodziejem, tylko chorym
człowiekiem i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Ja żądam,by objąć
prawną opieką biednych złodziei przewodów trakcyjnych, bo być może
przecież nie wiedzą co czynią. Karać - ale tylko maszynistów
kolejowych, którzy przecież przechodzą wszystkie wymagane badania,
więc nie mają prawa się pomylić.;)




Temat: Po co żyć dalej?
Po co żyć dalej?
1.chore dziecko;uposledzone ruchowo i umyslowo, ktorego nie potrafie kochac -
choc od 7 lat proboje. 2. praca-beznadziejna, po kosztach opiekunki,żeby
wyjsc z domu. A kiedys były cudowne perspektywy,ale zamiast je realizowac
probowalam wyleczyc dziecko. 3.brak perspektyw,pieniedzy,maz ktory jest z
poczucia przyzwoitosci,ale potrafi sie znecac psychicznie, 4.nikogo kto
chcialby a moze umialby mi pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Nie mam juz sily
dalej,opieka nad dzieckiem jako jedyna motywacja do zycia to dla mnie za
mało.(zreszta robie to beznadziejnie bo z obowiazku)



Temat: czy jest w nas coś poza bulimią?
hm...pewnie że jest...ale wiesz Nina zastanawiam sie czy ja nie udaje będąc
innym człowiekiem...kocham fotografię dziennikarstwo...prawo...w przyszłości
chcę być prawniczką...i to dobrą:)ucze sie w liceum profilowanym o prafilu
zarządzanie informacją...kocham pomagać ludziom w wolne dni jeżdze do domu
opieki społecznej opiekuje sie tam panami w przedzialie wiekowym od 23-70 lat
są tam umysłowo i fizycznie chorzy...lubie z nimi gadać...mimo ze ich rozumy
zatrzymały sie na poziomie przedszkolaka naprawde ci panowie umieją wszystko:)
czasem mi sie wydaje ze widzą więcej niż ja...
Miało nie być o pani B. przepraszm ale napisz że już z tym skończyłam teraz
zaczynam mieć doczynienia z panią A. i jest mi cieżko...:(



Temat: Koniec komunistycznej czerwieni
A mogło być zwyczajnie, po ludzku - termomodernizacja i zmiana elewacji, ale
nie, musi być "koniec komunistycznej czerwieni"...
Są różne choroby, a chorym należy się cierpliwa opieka, ale co zrobić z
mentalnym prostactwem - umysłową ciasnotą czerpiącą pociechę z jałowej paplaniny.



Temat: Leki - wracamy do PRL-u
Leki - wracamy do PRL-u
Pomorska Regionalna Kasa Chorych opublikowała komunikat Ministerstwa Zdrowia
w sprawie tworzenia wykazu leków objętych ceną urzędową.

W komunikacie, podpisanym przez podsekretarza stanu w MZ Aleksandra
Naumanna, napisano m.in.: 'W celu realizacji upoważnienia zwartego w art. 5
ustawy o cenach, odnoszącego się do możliwości opracowania wykazu środków
farmaceutycznych i materiałów medycznych nieobjętych wykazami leków
podstawowych i uzupełniających oraz wykazem leków i materiałów medycznych
przepisywanych bezpłatnie, za opłatą ryczałtową lub częściową odpłatnością w
związku z chorobami zakaźnymi lub psychicznymi, upośledzeniem umysłowym oraz
niektórymi chorobami przewlekłymi, wrodzonymi lub nabytymi, stosowanych
wyłącznie w lecznictwie zamkniętym i finansowanymi w całości ze środków
publicznych, podjęto prace nad przygotowaniem rozporządzenia wprowadzającego
wykaz.'

Ministerstwo poinformowało jednocześnie, że na leki zawarte w tym
wykazie zostanie ustalona cena urzędowa, co umożliwi zmniejszenie wydatków na
leki stosowane w lecznictwie zamkniętym.

W związku z planowanym wprowadzeniem wykazu, aby wdrożyć jak
najszybciej korzystne rozwiązanie prawne, MZ zwróciło się z prośbą o
wprowadzenie w negocjowanych lub zawartych umowach na dostawę leków do
zakładów opieki zdrowotnej klauzul umożliwiających wdrożenie postanowień ww.
rozporządzeń, uwzględniających ustaloną cenę urzędową, a nie cenę negocjowaną.
/eskulap/



Temat: moja pani logopedka
Witaj Aatam:))
wiesz co mnie zastanawia najbardziej? Patrzylam na dzieci, ktore przychodzily
do tejze poradni (a tu jest foniatra, logopeda, psycholog, pedagog) - to sa
dzieci z ogromnymi problemami: uposledzenia umyslowe w roznym stopniu,
nadpobudliwosc, problemy ze sluchem itp. W takiej poradni powinni pracowac
ludzie z wielkim sercem, zaangazowaniem, przeogromna cierpliwoscia; w glowie mi
sie nie miesci, co robi tam pani M.???
Ja jestem straszny nerwus, ale zacisnelam zeby i jezdzilam do tej pani i nie
robilam awantur chyba tylko ze wzgledu na synka.
Nie chcialam, zeby widzial, ze mozna stawiac sprawe na ostrzu noza
z "lekarzem", bo moglby nabrac przekonania, ze jego cwiczenia to nic waznego i
mozna w kazdej chwili latwo zrezygnowac. Wiec zaciskalam zeby, tlumaczylam
synkowi, ze oczywiscie moze pani nie lubic i ma prawo nie lubic tu przychodzic
i ze ja tez nie lubie:)), ale tu najistotniejsze jest to, zeby nauczyl sie
ladnie mowic, zeby dzieci w przedszkolu mogly sie z nim dogadac.
Nic to, juz za nami - rowniez ten chory system: najpierw trzeba sie
zarejestrowac w sekretariacie, wziac karte, isc do gabinetu.... Czasami po sama
karte czekalam ponad pol godziny.
I wiesz, co jeszcze jest okropne? Z pomocy CZD korzystaja rodzice (w duzej
mierze, tak wynika z moich obserwacji w ww. poradni), ktorzy nie moga sobie
pozwolic na prywatna opieke - bo brak kasy, bo sa z malych miejscowowsci i
koszty chociazby dojazdu do osrodka plus koszt wizyt, itp. I oni musza borykac
sie z taka pania M.
pozdrawiam:))



Temat: Na Podhalu chcą lustrować baców, fiakrów i muzy...
Takie to jest katolickie przebaczanie. TFU !!!
Polska komisjami stoi. Dobrze, że ten bajzel opuściłem. Moherowy i zaściankowy
kraj. Szkoda tylko tych nielicznych trzeźwo myślących ludzi. @ miliony już
wyjechało teraz kolej na nstępnych. Ludziska, wyjeżdżajcie z tego chorego
psychicznie kraju (mam tu na myśli radiomaryjne niewolnictwo umysłowe oraz
obsesyjnych polityków i tych, co ich poddańczo popierają.

P.S.
Po 29 latach pracy zostałem bezrobotnym. Państwo polskie zaoferowało mi w
ostateczności pomoć z opieki społecznej. Nie tsać mnie było na wiele
podstawowych rzeczy. W końcu wyjechałem z kraju wraz z dziecmi i wnukami. Teraz
spokojnie pracuję wraz z żoną. Mam dobre mieszkanie. Dzieci uczą się w dobrych
szkołach. Współczuję wam, rodacy. Jeśli tylko możecie - WYJEŻDŻAJCIE.



Temat: Muszę dać upust swojej irytacji
Dziwnie sie czuje piszac ten post, bo a) jak stereotypowa "emama" najade na
autorke watku b) sama nie mam doswiadczenia z agresywnymi niepelnosprawnymi.

Ale.

Wszystko, co opisujesz jest jakies chore. Owszem, niepelnosprawna dziewczyna
bije twoja corke - ale twoja corka i ty sama bijecie ja. Skad ona na tym
poziomie rozwoju ma wiedziec, ze jej bicie jest zle, skoro wy obie robicie
dokladnie to samo? Skad w ogole masz odruch oddawania, i to osobie nie w pelni
wladz umyslowych - bo klepala cie po glowie przy powitaniu? Dziecku tez bys
oddala, gdyby cie uparcie ciagalo za wlosy, albo kopnela psa, bo traca nosem? I
co, bijesz ja tak przy tesciowej, a ona nic? Sama opisujesz straszenie jej jako
nieludzkie, to dlaczego to robisz?

Ja rozumiem, ze podejscie twojej tesciowej jest fatalne dla przyszlego zycia i
rozwoju jej corki, podejscie twojego meza jest nazwijmy to po imieniu tchorzliwe
i obojetne, w szczegolnosci to, ze wiedzac o klopotach sam sie izoluje, a ciebie
wysyla tam z corka. A jesli jego siostra trafi pod wasza opieke, jak piszesz,
czy on rowniez oczekuje calej inicjatywy od ciebie?

Nie musisz byc swieta, ktora zajmie sie nielubiana krewna, zalatwi jej terapie,
powalczy z jej matka (milo byloby, gdyby robil to twoj maz... coz). Ale na
litosc boska nie szkodz jej chociaz. Co osiagasz bijac sie z nia, wozac tam
corke skoro tez dochodzi do agresji, nie zawsze niesprowokowanej? Czy nie mozesz
po prostu wpasc sama do tesciowej, unikac kontaktu z niepelnosprawna jesli jej
nie znosisz, nigdy nie brac ze soba corki albo trzymac ja tuz przy sobie i poza
zasiegiem szwagierki?

Straszne jakies to wszystko



Temat: Fizjoterapeutka - rehabilitantka poszukuje pracy
Fizjoterapeutka - rehabilitantka poszukuje pracy
FIZJOTERAPEUTKA - REHABILITANTKA po studiach poszukuje pracy, najchętniej w
swoim zawodzie lub każdej innej, uczciwej, pracy fizycznej lub
umysłowej.Praktyka w ZOZ i placówkach opieki.Może być jako opiekunka dla
starszej osoby lub niepełnosprawnego dziecka. Mogę prowadzić rehabilitację
chorej osoby.

Jesli znasz kogoś, kto poszukuje do pracy osobę o moich kwalifikacjach, daj znać :
aiegro@gazeta.pl




Temat: Dlaczego "Gazeta" ściemnia ludzi w sprawie pracy?
> Skończyłem UJ, a nie żadną prywatną uczelnię (wydział zarządzania i kom
> społecznej). Namawianie ludzi, żeby po studiach stali za ladą albo jechali na
> Zachód żeby czyścić kible (to się właśnie nazywa super pracą w UE dla
polskich absolwentów!) to nieporozumienie. Bezrobocie nie bierze się z nikąd.
Mówienie, że to wina wyżu demograficznego, albo nadmiaru absolwentów to wynik
propagandy w stylu praca jest ale nikomu nie chce się robić. Chore jest
wmawianie ludziom,

To pewnie lepiej jest siedzieć i narzekać i czekać aż państwo da pracę i
zasiłek.
Przecież nikt nikomu nie gwarantował że jak skończy studia to będzie miał pracę
umysłową,
A ludziom swoją droga też nie chce sie pracowac bo wola siedzieć w domu iczekac
na zasiłek z opieki.Wiem to po tym gdyz mój kolega szukał do pizzerii
pracowników w miescie o 30% bezrobociu i nie mógł za specjalnie znaleźc
pracowników.Po długich poszukiwaniach znalazł




Temat: Zakaz święceń dla homoseksualistów
Obowiązki stanu duchownego wymagają dużej dojrzałości. Dlatego roztropiej jest
nie udzielać święceń kapłańskich homoseksualistom, chorym psychicznie, czy
upośledzonym umysłowo, czyli osobom wymagającym szczególnej opieki i troski.
Ksiądz ma być na tyle dojrzały, by mógł nieść pomoc innym a nie skupiać jej na
sobie.Odrębną sprawą jest dylemat skąd wynika owa orientacja, Mówi sie, że w
dużej mierze są to skutki uwodzeń homoseksualnych w młodym wieku, ale również
sprawa genetyki. Tym niemniej - z wielkim szacunkiem do inności - uważam, że
pewne przestrzenie są niedostępne dla wszystkich i jest to , gdyż wynika z
prawa natury.



Temat: Operacje blizniat syjamskich itp. przypadkow
Napisalam juz dluga i obszerna odpowiedz a tu komp sie wzial i zbuntowal zanim
zdazylam wyslac. Drugi raz mi sie nie chce, wiec tym razem w miare krotko.

Czlowiek jest stworzeniem stadnym. Zyje w spoleczenstwie od ktorego jest mniej
lub bardziej uzalezniony. Rodzac sie, jest bardzo dlugo zdany na rodzicow.
Wszystko gra, jesli czlowiek jest ok i rodzice sa ok. A co, jesli czlowiek
wymaga specjalnej, praco- czaso- i kosztochlonnej opieki, zas rodzice sa albo
niewydolni wychowawczo, albo zwyczajnie biedni ? Albo, o zgrozo, chca zdrowego
dziecka, nie chorego aby np. nie zaniedbywac reszty dzieci ? Lub tez dziecko
traktuja jako jeszcze jedno zyciowe trofeum, obok pracy, malzonka, domu i
samochodu ?

Z punktu widzenia dobra dziecka, jego utrzymaniem (przy zyciu) powinno sie
zajac spoleczenstwo. A z punktu widzenia spoleczenstwa ? Czy ma ono obowiazek
to czynic ? Zadreczacie mnie tu wszyscy ta domniemana szczesliwoscia
uposledzonych fizycznie i/lub umyslowo dzieci. Tyle ze ja tego czynnika, czyli
owej (nie)szczesliwosci w ogole nie bralam pod uwage, gdyz nie stawiam sie na
miejscu dziecka. Popatrzylam na sprawe od strony wszystkich tych, ktorzy musza
angazowac sily, aby taka osoba mogla zyc. I tyle.



Temat: Ameryka jest fajna,ale za Polska sie teskni ciagle
Wiosna jest psychicznie chora
Stad potrzebuje DARMOWEJ opieki zdrowotnej, oferowanej w PL. Przeciez w USA
nikt nie bedzie za darmo leczyl nienormalnej, teskniacej za polskim syfem.
Wlasciwie to w pelni tlumaczy wiosny tesknote i umilowanie ojczyzny, a i tych
jej Amerykanow walacych do Polski na stale: beda robic genialne interesy w PL,
a glupi polscy studenci, zwiewajacy do USA nie dostana takiej wspanialej szansy
zyciowej... Demagogia i propaganda, az czytac hadko! Bieda umyslowa autorki
piszacej takie bzdury jest zenujaca, bardziej niz jej bieda z jaka boryka sie z
polskim syfem...



Temat: W WTZ-ach w Chełmnie uczestnicy chcą się wieszać
Warsztaty Terapii Zajęciowej są stworzone dla niepełnosprawnych umysłowo,
ruchowo. Chorych na choroby psychiczne, neurologiczne.
Ale coś mi się wydaję,że prawdą jest, że co dla niektórych jest to
przechowalnia, bo nie mieli pracy. Nie chcę tu osądzać i oskarżać, bo to nie
moja sprawa. Najważniejsze jest to by uczestnicy czuli się tam dobrze i
bezpiecznie. Niestety tak nie jest.
Czy ktoś zamierza coś z tym zrobić?
Na forum tylko piszą o Panu Gamańskim. Wszystkim tylko władza w głowie, a jak
chodzi o coś poważnego to milczą. Bo po co zajmować się niepełnosprawnymi.
Wszyscy i tak wychodzą z założenia, że są niepotrzebni.
Może to właśnie przyświeca co niektórym, którzy zoobowiązali sie do opieki nad nimi.
PS.
Nadal nie wiem co mamy robić (tą sprawą zainteresowanych jest więcej rodziców).
Czy ktoś nam pomoże?
Jeśli to możliwe prosimy o konkretne rady, bo użalanie nad problemem nie
przyniesie nic, poza większym rozgoryczeniem.



Temat: sad mnie dyskryminuje- na jakie przepisy sie powol
Ale to, ze ktos jest nieuleczalnie chory (np. ma raka) nie oznacza, ze nie umie
sformulowac mysli.
Tak samo to, ze ktos jest niezdolny do pracy nie oznacza, ze jest ograniczony
umyslowo. A jesli jest.. no wybacz... Ale moze sie okazac, ze sam wymaga pomocy
i odebrania mu opieki nad dzieckiem.




Temat: Skarga na lekarza
o jest sprawa organizacji pracy, czyli kierownika jednostki.

to niech idzie do kierownika i niech to kierownik zalatwia.

a tak w ogole Wadera to ty tez jakas ograniczona umyslowo?,
czy ja odmawiam prawa do nawalajcych nianiek? ja przeciez juz chyba ze sto razy
powtorzylam ze tu nie chodzi o odbieranie lekarzom prawa do bycia matkami,
ojcami, chorowac, krotko mowiac - bycia czlowiekiem, tylko zeby rozwiazywali
swoje sprawy rodzinne w sposob dorosly. jak wie jakie ma uklady w pracy, wie ze
ryzyko ze w ostatniej chwili zjawi sie nadprogramowy pacjent jest wysokie, to
niech to wezmie pod uwage i tak zapewni opieke do dziecka zeby nie bylo z tym
problemu. takie sa po prostu realia zycia.
a co ty myslisz - jak sobie radzi miliony innych ludzi w podobnej sytuacji???

ale przede wszystkim niech nie narzeka - oprocz strasznych nie dajacyc zyc
pacjentow ma tez kase i przywileje jakich nie maja ci co przepychaja rury w
ubikacjach przez 8 godzin. cos za cos. i sama wybrala.
jej infantylny argument " kazdy moze isc na medycyne" jest na poziomie tupiacego
dziecka wrzeszczacego "ja sie nie prosilam/em na swiat".

co do lekarza z przychodni - jesli lekarz rzeczywiscie nie mogl przyjac wiecej
pacjentow to przychodznia nie powinna byc dluzej otwarta. proste. inaczej PO CO
JEST OTWARTA, zeby chorych ludzi denerwowac?

alez macie system.

Minnie




Temat: PiS chce przemocą rozbijać rodziny biedaków
trzeba w pierwszej kolejnosci rozgraniczyc tych co zalegaja z czynszem na
biedakow i lumpow.
Dosyc ciekawym zjawiskiem jest to, ze w biednych dzielnicach /to ich dotyczy
problem eksmisji/ dosc dobrze prosperuja okoliczne sklepy monopolowe a problemy
z placeniem maja czesto podloze alkoholowe.
Normalna rzecza jest, ze jesli biedna rodzina zajmuje 70 metrowe mieszkanie
komunalne w centrum miasta i za nie nie placi nalezy ja eksmitowac stamtad. Bo
jesli tego gmina nie zrobi za pare lat nikt o zdrowych zmyslach nie bedzie
placil czynszu, no bo po co skoro mozna mieszkac za darmo. Pytanie dokad
eksmitowac...
Ja uwazam, ze zdrowych w wieku produkcyjnym na bruk.
Chorych i bardzo starych do miejsc po hotelach robotniczych, gdzie moga liczyc
jedynie na malutki pokoik, ciepla wode. Oczywiscie warunek bezwzgledny -
zadnego alkoholu.
A dzieci do rodzin zastepczych, tak dlugo jak ich biologiczni rodzice nie beda
mogli i potrafili zaspokoic ich minimumalnych potrzeb zyciowych.

A opieka spoleczna zamiast rozdawac po 20 zl miesiecznie powinna monitorowac
biedne rodziny zglaszajace sie same badz przez sasiadow i tym naprawde w
trudnej sytuacji /choroba, uposledzenia umyslowe, wielodzietnosc/
dofinansowywac czynsz. I znow warunek - zadnego alkoholu.

A Fakty i Mity popelnia dowolna manipulacje byle tylko dokopac Kaczynskiemu,
wiec trzeba by przeanalizowac sytuacje na podstawie innych zrodel /cos mi sie
obilo o uszy w TV na ten temat i pamietam, ze sprawa nie wywolala u mnie
oburzenia/




Temat: nareszcie złożą na mnie skargę
Ty tak serio czy prowokujesz?
Ile jeszcze razy będziemy pisać o pryncypiach i zasadach, którym wyłącznie
podlegamy a nie tworzymy, a ktoś będzie pisał o powierzchownych aspektach, o
wyrwanych z kontekstu fragmentach sprawy?

Czy ja pisałem o koronie spadającej mi z głowy?
Ten ojciec którego już nie chcę obdarzać epitetami zasługuje na wizytę co
najmniej pracowników właściwego MOPS celem wywiadu dotyczącego jakości
sprawowanej przez niego opieki, ja tak naprawdę i to nie są żarty mogę mieć w
takiej sytuacji nieprzyjemności z powodu właśnie przyjęcia takiego pacjenta,
a Ty chrzanisz że mi korona nie spadła ?!
Ludzie opamiętajcie się trochę bo już trudno znieść wasze skrajne niewyczucie
proporcji i wagi spraw.
Ja nie jestem sfrustrowany pracą w sensie leczenia ludzi, nawet w tych
warunkach.
Nie mam jednak powodu znosić imbecylstwa, chamstwa, kompletnego braku
zrozumienia po co i kiedy przychodzi się do lekarza, lenistwa, wygodnictwa,
bałwaństa, ograniczenia graniczącego z upośledzeniem umysłowym a jednak nim nie
będącym (bo do chorego z upośledzeniem żywię wyłącznie szacunek).
Nie mam obowiązku tego znosić. I to mnie frustruje.



Temat: Rewolucja w zasiłkach - zmiany w systemie świad...
Re: Rewolucja w zasiłkach rodzinnych
Przeczytaj komentowany artykuł »
Autor: maruda13
Data: 18.04.2004 08:43

+ dodaj do ulubionych wątków

+ odpowiedz na list
Te słowa to do mnie?? To muszę Ci powiedzieć że jak typowy Polak źle wysnuwasz
wnioski (następna cecha która mnie nieźle w.... - świadczy o niejakim debilizmie
umysłowym). Nie wiem gdzie wyczytałeś (aś) że ja korzystam z tego funduszu??
Mnie wkurza tylko taka postawa - Ty musisz mieć źle bo i ja tak mam. Sama nie
jestem zwolenniczką czegoś takiego jak fundusz alimentacyjny.

Przeczytaj jeszcze raz to co napisałam wcześniej i pokaż mi gdzie jest związek z
tym co napisałam ja i z tym co piszesz ty...

ość portalu: bobi napisał(a):

> Maruda przeczytaj sobie ile rząd ma dać na świadczeniach przedemerytalnych dla
> osób, które przepracowały 30-35 lat - to jest w onecie biznes, praca. To jest
> kwota 670 zł napewno brutto. To są pieniądze za pracę. Alimenta owszem ale od
> zobowiązanych a nie z państwowej kieszeni, właśnie od tych co przepracowali 30-
> 35 lat. Dawane pieniądze winny być tylko dla chorych. te osoby napewno wymagają
>
> opieki. Rząd proponuje odpłatność zdrowotną, jak myślisz, na jakie leczenie
> będzie stać osóby przebywających na w/w świadczeniach.




Temat: Dziecko zabrało mi miłość żony
> Krótko mówiąc to facet jest po to żeby oczekiwania, potrzeby zobowiązania wszys
> tkich dookoła spełniać zasuwać i taka jest jego rola,

O nie, nie... niczego takiego nie napisałam, w małżeństwie ważne jest by tak
dzielić obowiązki by wszyscy byli jednakowo wypoczęci/zmęczeni a skoro jest już
tak beznadziejnie to trzeba zwiększyć wysiłek umysłowy by sytuację naprawić
jeśli dotychczasowe starania i ogromny wysiłek nie szły w dobrym kierunku to
wspólnie trzeba się zastanowić jak sobie życie poprawić i uprzyjemnić. W
kieracie zwiększonego trudu związanego z odchowaniem dziecka, spłatą kredytów i
koniecznością opieki nad ciężko chorą osobą bardzo łatwo popaść w przygnębienie
i niemoc. Trzeba się wtedy na chwilę zatrzymać i wspólnie zastanowić nad dalszym
życiem. Nie znam małżeństwa, którego nigdy nie dopadłby kryzys, ważne by go
przezwyciężyć i ruszyć do przodu.



Temat: dziecko upośledzone
Kochana Mamo!
to forum jest dla wszystkich. Takze i po to by wykrzyczec tutaj te gorsze dni.
Mysle, ze bardzo latwo jest pouczac jak powinno sie zyc, tyle tylko, ze zycie z
ciezko chorym dzieckiem, z uposledoznym dzieckiem to zupelnie inne
macierzynstwo i nie ma co tego porownywac ani licytowac kto ma gorzej. Gdy moja
Malgorzatka sie urodzila to wbrew logice chcialam by zyla, ale tak naprawde czy
chcialabym tego takze wiedzac ze bedzie bardzo, bardzo ciezko uposledzonym
dzieckiem? Wolalam by odeszla, ona naprawde nie miala zadnych szans, a walka o
jej zycie bylaby z mojej strony egoizmem. Czytalam kiedys list jednej z mam
ktorej synek w umyslowym rozwoju zatryzmal sie na etapie kilkudniowego
noworodka. Wymagal stalej opieki, karmienia, przewijania, bycia obok. Bez szans
ze bedzie kiedys inaczej. Byla smiertelnie zmeczona kobieta. I pomyslalam sobie
wtedy jak latwo sie pisze o dzielnych matkach ktore z podniesionym czolem daja
sobie rade, a czasem jest tak ,ze sobie rady po prostu z zyciem nie dajemy.
Andrzeju - prosze, to forum ma byc azylem, miesjcem gdzie nawet przy trudnych
uczuciach i sytuacjach mozna porozmawiac. Nie punktujmy sie ani za slowa, ani
za mysli, ani za zyciorysy.
Pomagajmy sobie i badzmy dla siebie oparciem - tylko tak mozemy sobie pomoc.
Sciskam wszytkich
anka



Temat: zmianiam zdanie o aborcji
To była ironia na temat infantylnej treści pierwszego posta "paznokietki,
serdusio, nereczki". Nie lubię zdrobnień.

Zasię co do Twojego pytania. Myślałabym po pierwsze o tym czy nic nie wskazuje
na to, że będzie chore w taki sposób, że wymagałoby stałej opieki lub było
upośledzone fizycznie/umysłowo. Drugie o czym bym myślała, to moje własne
zdrowie, ale tym mogę się na razie nie przejmować, nie mam przeciwwskazań
zdrowotnych do bycia w ciąży. A trzeci, to czy w danym momencie mieć dziecko mi
pasuje. Tyle. Chyba proste.



Temat: prosze o pomoc w zrozumieniu...
Czy uwazasz,ze uszczesliwiasz dziecko takim ojcem a siebie takim partnerem?
Powinnas sie skupic tylko i wylacznie na wychowaniu dziecka i zapomniec,ze z
takim waritem mialas stycznosc.Na co mozesz liczyc z jego strony? Tylko na same
porazki,nerwy,znerwicowanie dziecka albo i gorzej.To jest czlowiek chory
psychcznie i powinnas zapomniec o nim a nie otaczac go opieka i oczekiwac
poprawy,ze sie zmieni albo bezie dobrym ojcem.Malo masz swoich problemow? Skup
sie na sobie i dziecku,aby sobie dac rade i poukladac wszystko na przyszlosc.
A co to Twoj syn bedzie jeden chowany bez ojca? Mysle,ze lepiej mu bedzie bez
niego niz z nim.A sama tez chyba nie jestes garbata czy slepa zeby w przyszlosci
nie znalezc sobie odpowiedniego partnera i ojca dla syna.
Popatrz jak ten czlowiek Cie traktuje? Juz zdarzyl sobie znalezc jakas babe.Taki
wariat,ale szybciej znalazl sobie nastepczynie niz myslas.Pijak,narkoman,nierob
i jeszcze na dokladke pomyleniec umyslowy.Chron mnie Boze od takiego tatusia i
partnera.
Zniknij z horyzontu kobieto tak,aby Cie nie mial mozliwosci znalezc i zacznij
zycie od nowa a Twoje dziecko mialo normalne dziecinstwo jak inne dzieci.



Temat: Dziecko z zespołem Downa - aborcja?
Zwracam uprzejmie uwagę
Zwracam uprzejmie uwagę, że w tej dyskusji wypowiedziało się sporo
matek. Mam niuniu pięcioletnie zdrowe dziecko i w czasie ciąży
robiłam mnóstwo badań po to, żeby zminimalizować ryzyko urodzenia
chorego. Amnio rownież robiłam, bo nigdy świadomie nie
zdecydowałabym się na urodzenie dziecka z ZD czy inną nieuleczlaną
chorobą połączoną z upośledzeniem umysłowym.
Pięknie jest mieć dobre serduszko ale trzeba brać pod uwagę koszty -
jedna osoba musi poświęcić sie opiece i rehabilitacji takiego
dziecka, szans na samodzielne życie nie ma etc.
Teraz kiedy mam dziecko odpowiadam za nie więc nie zafundowałabym mu
świadomie upośledzonego rodzenstwa, bo to ogromne obciążenie na
przyszłość.



Temat: Witajta Braty i Siory!
Plathess, cholera, rozumiem, co się u Was dzieje, tego bym się najbardziej
obawiał. Myślę, że moje małżeństwo jednak nie jest aż tak chore, jak Twoje, moja
żona aż takich ekstremów nie odwinie.
Ty MUSISZ skorzystać z pomocy fachowców, terapeutów. Sam sobie z tym bajzlem nie
poradzisz, to grząskie błoto. Masz o co walczyć, kasa nie jest ważna. Jak by mi
ktokolwiek zabrał dzieci, ryczałbym, jak ranny tygrys. Ale wśród ludzi
desperacja nie pomaga, najlepiej walczyć rozumem. Życzę Ci zachowania spokoju i
rozwagi, precyzyjnego działania. I choć ją kochasz, w tej chwili jest Twoim
przeciwnikiem. Zdefiniuj sobie jasno cel (w moim przypadku byłaby to niczym
nieograniczona możliwość kontaktu z dziećmi i to niezależnie od statusu prawnego
naszego związku). Utrzymywać dzieci i tak powinieneś, nieważne zatem, czy to
przybierze formę alimentów, czy bezpośredniego zaopatrzenia w środki do życia.
Ale, uważam, że masz prawo do kontaktu z dziećmi w wymiarze nie mniejszym, niż
przed zaistnieniem jakiejś nowej sytuacji typu separacja, rozwód. Jeżeli dzieci
tego też chcą, masz naprawdę o co walczyć. A stosunki z Nią, cóż, albo Ci się
ułożą, albo nie. To dorosła osoba, jak nie będzie chciała, nic nie zrobisz.
Potraktuj ją jak chorego członka rodziny, wymagającego wsparcia i opieki. Może
Ci to mentalnie pomoże. Są gorsze nieszczęścia, niż małżonka, której trochę
"odwaliło". Ludzie opiekują się małżonkami ciężko, nieraz obłożnie chorymi,
wymagającymi stałej opieki, umysłowo chorymi, alkoholikami, itp. Przy takim
nieszczęściu, nasze, lekko zbzikowane żony, to mały przyszczyk na nosie, choć
szczęśliwi z nimi nie jesteśmy...




Temat: Fryderyk Hayek - ideolog epoki postchlubnej
Liberalna utopia
Skrajnosci sa szkodliwe. Nie wierze w jedno sluszne rozwiazanie
na szczescie ludzkosci. Ani komunistyczne, ani liberalne. Hayek
twierdzi, ze robotnik pracujacy przez 12 godzin dziennie 7 dni
w tygodni jest wolny tak samo jak wlasciciel jego fabryki? To
nonsens. Taki ustroj nie zapewnia pokoju (spolecznego ani
innego). Taki ustroj prowadzi do rewolucji i na nic sie nie
zdadza ani zaklecia Gadomskiego, ani intelektualna
argumentacja. Ludzie tez sa leniwi, ludzie tez "chca miec",
ludzie tez zazdroszcza innym, ludzie tez sa krotkowzroczni
(wola "miec zaraz") i ustroj panstwa musi brac to pod uwage.
Innymi slowy bogaci jesli chca miec spokoj musza za to placic
haracz na "panstwo opiekuncze". Inna rzecz, czy ten haracz nie
jest zbyt wysoki, czy nie idzie na napychanie kasy kascie
urzednikow itd. Ale calkowite zlikwidowanie go, totalne
zredukowanie roli panstwa i poddanie wszystkiego "niewidzialnej
rece rynku" bedzie prowadzilo do rewolucji.

Pytanie do liberalow: w jaki sposob "niewidzialna reka rynku"
(bez decyzji administracyjnych ze strony panstwa) radzi sobie
z:
* bioetyka (np. klonowanie ludzkich zarodkow, pytanie czy
koncerny powinny badac wplyw roslin i zwierzat modyfikowanych
genetycznie na srodowisko),
* medycyna (aborcja, eutanazja, opieka nad umyslowo chorymi),
* chemia (czy koncerny powinny badac swoje produkty pod katem
szkodliwosci dla srodowiska)
* w ogole ogolnie pojeta ochorna srodowiska (odpady i
zanieczyszczenia, eksploatacja (np. lasow i oceanow)),
* praca (czy dzieci ponizej 10 lat maja prawo do przerwy
sniadaniowej w pracy?),
* edukacja (czy powinien istniec przymus edukacyjny, jesli
rodzice nie chca dziecka poslac do szkoly) itp.
Bo jesli chodzi o tzw. "niewidzialna reke rynku", to ja widze
tylko czarne scenariusze... Pzdr. Ada fizyk.



Temat: moja matka ma początki Alzheimera....
Tak,moja mama chorowala 12 lat na Alzheimera, jednakze odeszla z powodu innej najgorszej choroby /mialam sasiadke , ktorej choroba trwala zaledwie 4 lata/. Byly okresy kiedy bylo trudno utrzymac z mama kontakt,zyla w swoim swiecie, placz lament, byly ucieczki z domu ale nastepowaly tez okresy znacznej poprawy i wyciszenia. Duzo zalezy od opieki i podawanych lekow. Jak tylko sie zaczely pojawiac problemy fizjologiczne zaczelam zakladac mamie pampersy, im wczesniej przyzwyczaimy chorego do ich stosowania tym lzej dla opiekunow. Jesli chodzi o problem z zabrudzeniami to mozna przygotowac dla chorego obcisle majtki uniemozliwiajace wkladanie palcow i zamiast gumki zawiazywanie ich na sznurek na plecach tak zeby chory nie mogl sam go rozwiazac. Polecam rowniez stosowanie podkladow higienicznych /takie jak pampersy tylko w arkuszach np. 60x90cm, mozna je nabyc rowniez na recepte zamiennie z pampersami/ ulatwiaja one znacznie opieke chorego w lozku. Nalezy bacznie obserwowac reakcje chorego na podawane leki, poniewaz nie wszystkie pomagaja kazdemu np. mama po lekach nasennych gorzej spala i bladzila w nocy do ubikacji i rano mialam sprzatanie, po odstawieniu tych lekow nasennych problem nocnego bladzenia zniknal. Wazna jest ilosc plynow podawanych choremu, przy malej ilosci wypijanych plynow pogarsza sie sprawnosc umyslowa, nalezy rowniez badac krew i zawarte w niej zelazo, wazne jest dotlenienie mozgu. Czasem musialam na krotko pozostawiac mame sama / np zejsc do piwnicy czy wyjsc na podworko/, poniewaz zaczely sie potkniecia na progach i upadki, musialam zastosowac sposob, ktory dla wielu moze sie wydac okrutny ale musialam chronic mame, prosze mi wierzyc, ze jak pierwszy raz przypielam mame do lozka dla jej dobra plakalam jak bobr,mialam dlugi pas, ktorym obejmowalam mame w pasie i dookola pod lozkiem i sprzaczke umieszczalam pod lozkiem zeby mama nie mogla odpiac, ale miala swobode ruchu mogla polozyc sie na lozku i usiac, na stoliku obok miala picie w butelce z zakretka- smoczkiem. Jednego wieczoru wystarczyl moment, ze wyszlam do kuchni i mama byla przez chwile nieprzypieta i wstala zeby wylaczyc swiatlo, upadla i zlamala szyjke kosci udowej, na szczescie zabieg operacyjny w wieku 82 lat dobrze zniosla, niestety po tym nie potrafila juz chodzic i prawie 2 lata byla na wozku. Ja zapisalam mame do pielegniarki srodowiskowej z Caritasu, siostry sluzyly mi rada pomoca w kazdej chwili szczegolnie po pobycie w szpitalu gdzie mama nabawila sie odlezyn oraz w ostatnich dniach jej zycia. Rowniez z Caritasu mozna wypozyczyc sprzet ulatwiajacy opieke na chorym lezacym. Oczywiscie mialam tez dolki psychiczne w czasie jej choroby, kiedy wydawalo mi sie , ze dluzej nie dam rady,zaczelam sie lapac na tym, ze uciekam z domu, ale jednak skads znowu przychodzila sila no i mysl, ze przeciez to moja mama, ktora kiedys opiekowala sie mna.



Temat: Czy Polakom grozi terror ludzi starych?
ewelina10 napisała:

> ... można by jeszcze dodać niepełnosprawnych, dzieci kalekich, psychicznie
> chorych...

Myślę, że jednak nie udało mi się przekazać istoty problemu. Tu nie chodzi o
sam fakt istnienia ludzi starych, czy niepełnosprawnych, lecz o to, że w moim
otoczeniu ludzie starzy uważają, że mogą sobie pozwolić na bardzo wiele, zbyt
wiele, a i tak zawsze ten młodszy będzie zły. Podałam sporo przykładów. Ja
stawiam często na swoim i nie pozwalam się poniżać. Mam podstawy sądzić, że
taka metoda jest dosyć skuteczna w przypadku ludzi sprawnych umysłowo. Uważam,
że samego seniora należy zmusić do zdecydowania: "Albo jesteś dorosłym,
poważnym człowiekiem i traktujemy się nawzajem z szacunkiem, albo jesteś chory
psychicznie i tak będę cię traktować!" Większość ludzi jednak nie potrafi tego
zrobić i oni są naprawdę terroryzowani. Na pewno jest wiele sytuacji
odwrotnych, ale akurat ja się z nimi nie spotkałam.
Dlaczego uznałam, że dotyczy to Polaków? Może się mylę, ale z opowiadań ludzi z
innych krajów wynika, że tam emeryci w znacznie większym stopniu myślą sami o
sobie, walczą o zachowanie sprawności fizycznej i umysłowej, starają się być
jak najdłużej samodzielni i niezależni. Pomoc fachowców w opiece nad chorymi
nie jest powodem do uznania dzieci za potwory - co u nas jest powszechne. Nawet
na kogoś, kto nie czuje się na siłach umyć obłożnie chorego (choć chętnie z nim
porozmawia), patrzy się jak na zwyrodnialca. Chylę czoła przed opiekunkami,
które to robią, ale ja wiem, że dostałabym torsji - dlatego miejsce w piekle
mam już zaklepane. Kiedyś bałam się nawet, że nie poradzę sobie z własnymi
dziećmi, ale natura jest życzliwa i pomogła.
P.S. Mój pomysł jest podobny do pomysłu Twojego znajomego, ale nie dlatego, że
boję się starości, tylko dlatego, że mogłabym wówczas zostać do końca życia na
wsi bez problemu np. odśnieżania. Na razie do tego jest daleko, bo jestem
wiedźmą, a one żyją 500 lat . A poważnie: moja rodzina jest rzeczywiście
długowieczna i sprawna do śmierci.



Temat: Czy pozwolą umrzeć Terry Schiavo?
Amerykanska HIPOKRYZJA....
Republikanie, ktorzy na kazdym kroku obcinaja wydatki
na cele socjalne, miedzy innymi na opieke nad
przewlekle chorymi chca wygladac na obroncow zycia,
raczej wegetacji swoich ofiar...

Czy ktos widzial jak wyglada zycie osob starych,
przewlekle chorych, umyslowo uposledzonych,
ktorzy nie maja wystarczajacych funduszy na
przyzwoity drogi dom opieki...?????

Na poczatku swojej kariery w Ameryce, nie znajac
angielskiego, znalazlem dorywcza prace jako malarz
pokojowy w jednym z takich domow na Manhattanie
(10 Avenue na wysokosci 40 Street) prowadzonym
przez pana Schwartza, Zyda rumunskiego, ktory znal
dobrze jezyk polski.
To byl jeden wielki koszmar.

Budynek 10 pietrowy, ktorego jedymi pokojami z tzw
view byly okna wychodzace na frontowa ulice, pozostale
okna wychodzily na budynki sasiadow odlegle o 2 metry.

W tym budynku mieszkalo kilkuset biedakow, utrzymujacych
sie glownie z Social Security Benefits, dofinasowanych
przez miasto NYC. Ludzie starzy, chory, schizofrenicy
bez lekarza, pielegniarki czy jakiejs pomocy medycznej.
Pomagaly czasem sprzataczki choc to do nich nie nalezalo...

Kazdego ranka i wieczora manager w towarzystwie policjanta
i lekarza z sasiedztwa robili obchod po budynku.
Sprawdzali czy wszyscy jeszcze zyja, Gdy nikt nie odpowiadal
i drzwi byly zamkniete wylamywali drzwi......
Niemal kazdego dnia znajdowali kogos niezywego.
Bez wzywania pogotowia lekarz natychmiast wypisywal akt
zgonu i klient jechal do kostnicy...

Moim zadaniem bylo wymalowanie pomieszczenia, naprawa
wylamanych zamkow i przygotowanie pokoju dla nastepnego
nieszczesnika.
Procedura wygladala nastepujaco:
Bralem gleboki wdech, otwieralem pokoj i zapalalem swiatlo,
i na tym jednym wdechu musialem uchylic zaluzje i otworzyc
podwojne okno, pootwierac wszystkie szafy, szuflady, szafki
i ...szybko uciekac jezeli na godzine jezeli nie chcialem
zwymiotowac od smrodu czy widoku tysiecy karaluchow....

Po godzinie gdy karaluchy uciekly lub sie pochowaly zaczynalem
szpachlowanie i malowanie. Sciany i meble byly obrudzone
krwia, odchodami, wykladzina smierdziala moczem....
Wszystko (sufit, sciany, drzwi, okna od srodka) malowano jednym bialym
kolorem, lateksowa emulsja.
Gdy karaluch nie zdazyl uciec byl przymalowany...
Na cale odnowienie pokoju i posprzatanie musiala wystarczyc jedna dniowka...