Opinia o uczniu klasy

Patrzysz na posty znalezione dla frazy: Opinia o uczniu klasy





Temat: Podwyżki nauczycieli
Odnośnie ostatniego zdania - niestety, normalne. Dodajmy jeszcze
do tego wizyty i telefony od rodziców i uczniów w każdej
możliwej porze (nawet po 22.00), bo "taka ważna sprawa ...",
poziom odpowiedzialności (w jakiej firmie pracownik odpowiada za
bezpieczeństow, rozwój i zachowanie grupy 30-35 podwładnych, w
stosunku do których nie może stosować żadnych sankcji, tylko
motywować i aktywizować), poziom stresu i ryzyka (uczeń VI klasy
z opinią psychiatry jako "agresywne" utajnioną przez rodzica
atakuje nauczyciela, okłada pięściami po twarzy, pluje - winny
jest nauczyciel).
Zapraszamy do zawodu.
Pamiętacie stare chińskie przekleństwo o dzieciach i nauce?



Temat: gimanzja w Warszawie - ranking
Ja z mojego punktu widzenia mogę polecić moją szkołę 13 gim - Staszic.
prócz klas ogólnych(rejonowych) są też klasy profilowane ( do której chodzę),
mat-inf.
O wyborze szkoły decydował fakt, że moja mam jest nauczycielką i nie chciałam
iść do tego samego gimnazjum. Dlatego teraz dojeżdżam ok.40 minut do szkoły
(spod Warszawy) i wcale nie żałuję. Mam cudowną klasę i o ile wiem, większość
klas profilowanych cieszy się taką opinią uczniów.
Poza tym jeśli być już przywiązanym do rankingów średnia próbnego egaminu
gimnazjalnego mojej klasy wynosi ok.83 punktów, nie jesteśmy klasą kujonów,
którzy całymi dniami spędzamy przy książkach. Każdy ma swoje zajęcia dodatkowe
oraz równie często się spotykamy poza lekcjami.
Jeśli chodzi o narkotyki i tego typu sprawy to nie będę ukrywać, że są dostępne
w szkole, ale jeśli tego nie szukasz, nie znajdziesz. Każdy wie, kto co i jak,
ale nikt nie może im nic zrobić, chociaż nauczyciele próbują. Trzeba przyznać,
że głupotą jest myślenie, że jest jakaś szkoła wolna od narkotyków. Niestety
jest to duży problem naszego społeczeństwa.
Staszic znajduje się przy ul. Nowowiejskiej 37a, to 2 przystanki od dworca
centralnego, więc jest to blisko centrum i ma stosunkowo łatwy dojazd.
Zapraszam.





Temat: Uczeń odpalił na lekcji petardę
Szkoda, ze nie pisaliście o innych przygodach w Gimnajzum nr. 22 w Czestochowie.
Jak uczniowie zamkli zakonice w toalecie lub uczniowie wkradli się do klasy
ukradkli a następnie ukradli telefon komórkowy. O kradziezy w szatnicah na w-f.
To był chwilowy odruch głupoty. Tomasz jest dobrym uczniem, a cała klasa 2"A"
cieszy sie bardzo dobrą opinią w szkole.
Po co Policja ?
A gazeta wyborcza wykazala sie brakiem profesjonalizmu !!!!!!




Temat: Ile jest osób dyslektycznych
Ile jest osób dyslektycznych
Według danych z 2001 roku w województwie śląskim,zebranch przez
poradnie psychologiczno-pedagogiczne uczniowie z dysleksją
stanowią 30% populacji dzieci i młodzieży uczących się. Coś
złego dzieje się w polskich szkołach. Uczniów, którzy nie
popełniają błędów i dobrze radzą sobie z czytaniem jest kilkoro
w klasie. Czy ci pozostali są uczniami z dysleksją? Nie sądzę.
Czy jest moda na dysleksję? Ilu uczniów ma opinie z poradni nie
będąc uczniami z dysleksją?



Temat: profil
Miła Olu
Uczniowie III klas gimnazjów nie mogą przy wyborze szkoły kierować się opiniami
absolwentów szkół ponadgimnazjalnych. Szkoły te rozpoczęły funkcjonowanie 1
września 2002 i pierwsi absolwenci będą zdawali maturę po TRZECH latach nauki w
2005r. Oczywiście większość tych nowych liceów utworzono w starych szkołach.
Ale musisz na to zwrócić uwagę, bo teraz już formalnie nie ma profili w liceach
ogólnokształcących - są natomiast w liceach profilowanych (ale to są profile
prozawodowe, a nie pod kątem studiów).
Obecnie w liceach w każdej klasie są wyznaczone przedmioty, które realizowane w
zwiększonym wymiarze godzin i na poziomie rozszerzonym. Oznacza to, że nawet ta
sama nazwa "pseudoprofilu" (np klasa humanistyczna z rozszerzonym polskim i
historią) może w różnych szkołach oznaczać coś trochę innego (liczby godzin,
programy itp).
Rady dla Ciebie;
1. Porozmawiaj z obecnymi uczniami klas I w liceach - o szkołach w których się
uczą
2. Poszukaj informacji na stronach internetowych poszczególnych liceów
3. Przeanalizuj aktualny informator o liceach (PERSPEKTYWY - podobno ukaże się
w grudniu
4. Przygotuj się do odwiedzania szkół: zebrania informacyjne, dni otwarte dla
kandydatów itp - ale to raczej chyba zacznie się dopiero w marcu
Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Mirowski
dyrektor LXVII LO Warszawa
www.lo67.waw.ids.pl (uwaga: aktualne informacje dla kandydatów będą na naszej
stronie najdalej za dwa tygodnie)
Ps.Chyba masz tak samo na imię jak moja najstarsza córka: Aleksandra



Temat: Gimnazjum TWP
Moje dziecko jest w tej chwili w II klasie LO (w Krasiniaku). Ukończyło
gimnazjum STO (dla niewtajemniczonych Społeczne Towarzystwo Oświatowe) z bardzo
dobrym wynikiem i nadal (już w liceum) nalezy do najlepszych uczniów w klasie.
Norbercie, nie wypowiadaj opinii, co do których nie masz pewności. Z resztą
koledzy mojego syna też zostali bardzo dobrze przygotowani do nauki w liceum.
Kiedy byli w gimnazjum wygrywali wszystkie konkursy (miejskie, gminne i
ogólnokrajowe!!!). Poziom ich wiedzy w porónaniu do uczniów ze szkół
publicznnych jest o NIEBO wyzszy!!! Możesz mi wierzyć! (Aha! Dziecki z
podstawówki społecznej wczoraj wygrały puchar Prezydenta Miasta w pływaniu!!!)



Temat: Kontakt z sekretariatem akcji "Szkoła z klasą"
dyskusja na forum "Szkoła z klasą"
Uważam,że pomysł konkursu nie jest zły. Zmusza
niektórych "skostniałych" nauczycieli do zwiększenia wysiłku na
rzecz poprawienia jakości pracy. Denerwują mnie opinie uczniów,
którzy najpierw nie uważają, gdy omawiane są warunki konkursu
lub podawane informacje dotyczące tego, co chce się osiągnąć, a
później zamieszczają tu opinie typu "ściema" czy "oszustwo".
Życzę wszystkim nauczycielom wytrwałości!



Temat: Konfrontacja w szkole: dyrekcja i uczniowie ogl...
Konfrontacja w szkole: dyrekcja i uczniowie
Ludzie, ja widze ze najbardziej nienormalni (oczywiscie poza
tymi animalami) sa dyrektorka i wychowawca.
Pani dyrektor twierdzi ze to wina anglisty bo sobie na to
pozwalal i nie ma talentu pedagogicznego. A jaki talent ma
ona??? Przeciez to stalo sie w jej szkole. Dla mnie to jest
osoba nr 1 do usuniecia ze szkoly (razem z Filutem).
A wychowawca jest jeszcze lepszy, wyglada jakby sie urwal z
Woodstock'u i twierdzi ze to bylo przedstawienie na pozegnanie
maturzystow!!! Co ten czlowiek ma we lbie??? Albo kolejna jego
opinia: "Uczniowie zawsze sprawdzają nauczyciela, jak daleko
mogą się posunąć". Brak mi slow! To wszystko mowi za siebie -
jaki wychowawca taka klasa. Koles pewnie palil z nimi albo
dilowal i na pewno z checia przylaczylby sie do
tego "przedstawienia".
Mam tylko nadzieje ze kuratorium w ocenie tej sytuacji takze
wezmie pod uwage wypowiedzi dyrektorki i wychowawcy.




Temat: Autorytet nauczyciela
A co Twoim zdaniem nauczyciel miał zrobic??Jak sądzę jestes doswiadczonym nauczycielem, wiec moze znajdą się jakies porady dla praktykantki??;)
Często są takie własnie sytuacje,zwłaszcza, jesli nauczyciel jest mlody i poczatkujacy, ze klasa go "próbuje" na ile im pozwoli. Taki nauczyciel nie ma jeszcze "autorytetu" i nie wiem, jak mialby go zdobyc, jesli nie w taki wlasnie sposob, ze szybko "utnie" zagrywki uczniow??I będzie w tym konstekwentny??
Jestem obecnie praktykantka (w technikum), mialam tez praktyki w gimnazjum (na szczescie tylko obserwacja)i naprawde nie mam pojecia jak mozna ujarzmic taka grupe:((
Jesli slowa nie pomagaja, prosby o cisze rowniez, przygotowanie ciekawej lekcji rowniez, to chyba jedynie odpytanie lub kartkoweczka. Może po którejs jedynce z kolei zrozumieją co się do nich mowi??Albo, ze po prostu im sie to nie oplaca??
Autorytetu w obecnych czasach, jak posluchac mlodziezy, to nie ma nikt, albo prawie nikt.
A moim zdaniem nauczyciel autorytet moze zdobyc jedynie konsekwencja oraz swoja na tyle ciakwa osobowoscia, ze przyciagnie uwage. I oczywiscie wiedza. Niestety, w mojej szkolnej karierze takich nauczycieli bylo 2, wiec nie jest to latwe.

Nalatwiej maja doswiadczeni nauczyciele, ktorzy autorytet wyrobili sobie kilka lat wstecz, i jest przekazywany przez uczniow w opiniach na temat tegoz nauczyciela. Tym bardziej, ze przez te kilka lat zdazyl nabrac dystansu do siebie, uczniow i przede wszystki zdobyl duzo wiedzy pedagogicznej...

Natomiast jakbym ja miala zaczac pracowac nad autorytetem jako poczatkujaca nauczycielka, nie wiem. Na studiach nikt mnie tego nie nauczyl. A na praktykach
obstawiają nas nauczyciele, więc jest wzgledny spokój.




Temat: Łódzkie szkoły do likwidacji
Łódzkie szkoły do likwidacji
W dzisiejszym numerze Dziennika Łódzkiego zamieszczono listę szkół i
przedszkoli do likwidacji. Zastanawiam się, jaki był klucz przy typowaniu
tych szkół, bo na pewno nie poziom nauczania - znajduje się tam między innymi
Gimnazjum nr1, które ma bardzo dobrą opinię a uczniowie osiągali bardzo
wysokie wyniki na egzaminie gimnazjalnym.Pomijam fakt, że likwiduje się
szkoły powstałe 4 lata temu, bo logiki w polityce, nie tylko oświatowej, nie
podejmuję się doszukiwać. Ale zastanawiam się, co stanie się z uczniami....
[bo nauczyciele - wiadomo....bezrobocie]. Pewnie pójdą do innych szkół....ale
czy ktoś się zastanawia, jak się czuje i jakie ma warunki pracy uczeń w 37
osobowej klasie?....o komforcie pracy nauczyciela nie wspomnę, bo nie chcę
nikogo rozśmieszać, a temat wydaje się mało zabawny. Co Wy na to?



Temat: do wszystkich idiotow, co chca isc do tej szkoly..
jak dobrze,ze ja mam z tym swiety spokoj! jestem sobie w sobieskim i nie musze
sie martwic o szkoly.ale chcialabym pomoc jakos moze mlodszym kolegom:D.
sluchajcie, jak ja wybieralam szkole reytan w ogole nie wchodzil w gre. ta
szkola ma koszmarna opinie, a najgorsza to chyba nie sam poziom czy ludzie, lae
grono pedagogiczne.wiecie...takie obiegowe historie, kto kogo oblal, kto kogo
zgnoil itepe. ehh..jak na moj gust to beda koszmarne trzy lata dzieciaki,ale
jak chcecie;] jezeli mialabym cos polecic to na pewno mickiewicz jest szkola z
klasa tak samo jak kochanowski. po prostu naucyzciele sa w porzadku do
uczniow,uczniowie w stosunku do siebie. jesli chodzi o wyzsze rankingowo
szkoly, bo pewnie "ci z reytana" szukaja czegos w pierwszej 10 to kujonkom
proponuje lelewela.siostrzyczka cioteczna tam sie uczy od 2 lat i jest happy.



Temat: warto pomysleć o radnych
warto pomysleć o radnych
Słuchajcie!!
To w końcu białostockie forum.Jestem uczniem 4 klasy Liceum przy
fabrycznej.Był u nas z jakis radny miejski.na początku potraktowałem to
standartowo-przyjdzie poględzi i zawsze te 1-2 godzinki lekcyjne zlecą(:)
Ale tak po jakims czasie przekonał mnie do jednego..pieprzyć wybory
prezydenckie,olać parlamentarne, ale na samorzadowe iśc koniecznie.
Zamiast znosić Antypiuki i oszołomy zakochane w Decach wybierzmy sobi
normalnych radnych i "normalnego" przydenta.Niech Tam gdzies w "stolicy"
chłopaki bawia się w politykę i biorrą kase za automaty do gier.Niech kłucą
sie o pryncypia, my zaglosujmy na tych co "psu pod ogon nie zagladają):)
Mam pomysł- zróbmy sobie nasz prywatny ranking radnych,nie partyjny,alewedług
tego co dotą dla miasta zrobili!!
Ja mam swoje typy,ale poczekam na opinie innych.Potraficie coś więcej niż
krytyka redaktora Ćwikowskiego?!




Temat: Ej no kurde??będzie powtórka??
Posłuchajcie
Nie ma co pisać do OKE czy robić zamieszania, bo to i tak nic nie da i nie
powinno. Wszystkie przecieki można uznać za niedokładne, bo były ogólnikowe
(będzie z brył, chemii i fyziki - za takie to ja dziękuję).
A teraz moja opinia którą nie chce nikogo zrazić. Obydwa testy były wyjątkowo
łatwe. Większości z was jest to na rękę, ale mam qmpla które z chemii nie umie
odróżnić niemetali od metali, a wszystkie zadania z chemii ma dobrze. To
najlepiej pokazuje jak niski był poziom tego egzaminu. Jak patrzę po
komentarzach mojej klasy to uczniowie mający średnią 2-3 będą mieli ponad 80
punktów. Idiotyzm...



Temat: warto pomysleć o radnych
Gość portalu: maturzysta napisał(a):

> Słuchajcie!!
> To w końcu białostockie forum.Jestem uczniem 4 klasy Liceum przy
> fabrycznej.Był u nas z jakis radny miejski.na początku potraktowałem to
> standartowo-przyjdzie poględzi i zawsze te 1-2 godzinki lekcyjne zlecą(:)
> Ale tak po jakims czasie przekonał mnie do jednego..pieprzyć wybory
> prezydenckie,olać parlamentarne, ale na samorzadowe iśc koniecznie.
> Zamiast znosić Antypiuki i oszołomy zakochane w Decach wybierzmy sobi
> normalnych radnych i "normalnego" przydenta.Niech Tam gdzies w "stolicy"
> chłopaki bawia się w politykę i biorrą kase za automaty do gier.Niech kłucą
> sie o pryncypia, my zaglosujmy na tych co "psu pod ogon nie zagladają):)
> Mam pomysł- zróbmy sobie nasz prywatny ranking radnych,nie partyjny,alewedług
> tego co dotą dla miasta zrobili!!
> Ja mam swoje typy,ale poczekam na opinie innych.Potraficie coś więcej niż
> krytyka redaktora Ćwikowskiego?!
>
>
Pewnie że masz rację. Brawo!
Tylko nie pisz kłócą przez "u".



Temat: rekrutacja do liceum
Zgadzam się z opinią, że branie udziału w konkursie przedmiotowym, jeżeli
dziecko nie jest zauinteresowane przedmiotem jest bez sensu, dlatego jest tylko
jedna z możliwości. Poza tym nie w każdej dobrej szkole jest wyścig szczurów.
Nie zgadzam się zupenie z opnią, że inteligentne i pracowite dziecko po każdej
szkole nie będzie miało problemów z dalszą edukacją. Wystarczy przejrzeć
informację z ostatnich rubryk rankingu perspektyw (ilość absolwentów przyjętych
na bezpłatne studia w uczelniach państwowych). Ponadto jeżeli dziecko jest
jednym z najlepszych uczniów w klasie, to prawdopodobnie nie będą to aspiracje
rodziców tylko dziecka. A zastanawienie się nad ewentualną pomocą dziecku w
zwiększeniu możliwości wyboru szkoły, i to dwa lata wcześniej, świadczy
wyłącznie o zainteresowaniu Rodziców Jego edukacją, a nie o wysokich
aspiracjach. Z informacji podanych przez autorkę tematu wynika, że dziecko
chodzi do jednej z najlepszych szkół niepublicznych w Warszawie. Wydaje mi się,
że chęć zmiany szkoły podyktowania jest innymi powodami, niż znalezienie szkoły
o wyższej pozycji w rankingu.



Temat: Uczniowie to debile; nauczyciel...masochista
zgadzam się ze wszystkimi opiniami tu występującymi. Uczę w podstawówce,
dyrektorką jest młoda kobieta, która boi się własnego cienia, władz miejskich,
kuratorim, uczniów, a najbardziej rodziców uczniów. w efekcie jeden z
najstarszych nauczycieli w szkole musiał pokornie przepraszać gówniarza
trzymającego ręce w kieszeni za to ,że kilka dni wcześniej pedagog trzepnął go
w głowę , bo nie wytrzymał, kiedy uczeń wystawił mu nogi na biurko. Uczeń
doskonale orientował się w swoich "prawach" i następnego dnia mamuśka jego
pojawiła się u dyrektorki-osiki ze skargą. TO JEST PARANOJA, TYM SIĘ ZAJMIJCIE
REDAKTORKI Z WYBIÓRCZEJ, A NIE IDIOTYCZNĄ NIKOMU NIE SŁUŻĄCĄ AKCJĄ "SZKOLa Z
KLASĄ" jaką klasą? przestępców ,zbrodniarzy, nieuków o maksymalnie skrojonych
programach nauczania?



Temat: Kontakt z sekretariatem akcji "Szkoła z klasą"
Mam ogromną prośbę aby przed ogłoszemiem konkursu
przedstawiciele komisji przyznającej tytuł spotkali się z
uczniami szkół i dowiedzieli się jak "szkołe z klasą"
postrzegają uczniowe. obserwuję walkę nauczycieli i
otrzymanie tego tytułu i okzuje się, że osiągnięcia szkoły
mierzone są tylko wynikami w nauce.( tak to przynajmniej
wyglada) Szkoła moich dzieci również bieże udział w tym
konkursie i muszę przyznać, że choć w założeniach mówi sie o
przyjaznej szkole to praktyka wygląda inaczej. Celem znacznej
liczby nauczycieli w tej szkole jest udowodnienie uczniowi , że
nic nie umie. Brak przyjaznej atmosfery na lekcji i nie zawsze
godne nauczyciela zachowanie nawet przy najlepszych wynikach
wg mnie nie klasyfikuje takiej szkoły do tytłu "z klasą".
Proszę o wzięcie mojej opinii pod uwagę i chociażby wyrywkowe
sprawdzenie jak "szkoła z klasą " postrzegana jest w oczach
ucznów.



Temat: Rozmowa z psychologiem
Rozmowa z psychologiem
Ta..., cala Wyborcza. Odrobina obiektywizmu wymagalaby chocby
zaprezentowania opinii psychologa o odmiennych pogladach.
Naprawde opinia tej osoby jest az tak bezdyskusyjna?

To, ze w mieszanej 'integracyjnej' klasie zdolni uczniowie
nudza sie jak mopsy, glupsi natomiast nie nadazaja, to normalka.
To nic, ze taki sobie nauczyciel olewa jakas grupe w
politycznie poprawnej klasie. To nic, ze rzetelny nauczycie
prowadzi zajecia jak w wiejskiej szkolce - osobno dla
zdolniejszych, osobno dla tumankow.
To nic, ze zwykle w mieszanej klasie sa dwie, ledwo znajace sie
grupy uczniow.
Najwazniejsze, aby 'dobromyslpelne' poglady politycznie
poprawnych Pendelow i innych Bec-Walskich byly zgodne z
rzeczywistoscia...

Byle idee byly czyste, a swiat piekny. Szkoda, ze sama
Wyborcza potrafi sie niezgorzej prostytuowac. Vide niegdysiejsza
promocja realityszolow, czy calostronicowe reklamy papierosow,
przeplatane akcjami dzien bez papierosa. Obrzydliwa hipokryzja...




Temat: Uczeń odpalił na lekcji petardę
dzięki drogi Kolego ze szkoły. Cieszymy się że nasza klasa ma
taką a nie inną opinię wśród uczniów naszego Gimnazjum. W sumie
nie takie rzeczy działy się w naszej szkole, a wszytsko
przechodizło cichaczem. Jeżeli już odważyłeś się na wymienienie
naszej klasy ɚa> to myślę że i Ty nas lubiłeś. Myślę że w
poiedziałek gdy rzeczywiście zaczną się jakiekolwiek
komplikacje co do sytaucji naszego drogiego Tomusia, można
zacząć działać. Nie popuścimy tego płazem, a w szczególności
kilka osób z mojej klasy w tym Ja. Cieszylibyśmy się ogromnie
gdyby w naszej obronie stanęli inni uczniowie. Tomek poprostu
miał chwilowe HALOO i podejrzewam że gdybym to Ja miała wtedy w
ręce ta petardę zachowałabym się identycznie. Zrobili z tego
chryję na cała Czestochowe nie mowiac juz o tym ze jestesmy
znani w calej szkole.. Nie chce przklinac ani ubliżać gazecie
chociaż by wypadało. Odwalcie się od Nas. Chcieliście chryji??
trafiliście na złe osoby.



Temat: jaki nie powinien byc nauczyciel..
a ja ci powiem co powinien:D mieć inicjatywę,wtedy lekcje nie będą kolejnym
przerabianiem czytanek(NUDA!!!)raz na jakiś czas zrobić lekcję spoza
podręcznika lub urozmaicić ją czymś...dla uczniów zaawansowanych proponuję by
obowiązkowo przygotowali,raz na jakiś czas tzw."news" czyli zabawili się w
prezenterów BBC i przygotowali dla klasy widomości po ang..,możesz się dla nich
postarać o obejrzenie wspólnie filmu po ang.(np.przed świętami,wakacjami..)dużo
by tu wymieniać..ale z mojego doświadczenia wiem że uczniowie(przynajmniej
licealiści)to docenią że się starasz.Dyskutuj z nimi-przez kulturalną polemikę
też można się nauczyć ang.np wyrażania opinii..słuchaj tego co do ciebie mówią
i nie patrz na nich z góry..aha czasem trzeba się umieć z podniesioną głową
przyznać do błędu..!nie broń kolegów po fachu jeśli ewidentnie skrzywdzili
ucznia,byli niesprawiedliwi itp (ale też nie krytykuj przy uczniach)..ale się
rozgadałam:D



Temat: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyków
sama ukonczylam VI LO i przyznaje ze w szkola to nie rozni sie niczym od
wiekszosci bydgoskich liceow.ma tylko wyrobiona opinie i zdobywa zdolnych
uczniow ktorzy wygrywaja olimpiady,bo sami sa dobrzy.w mojej klasie biologiczno-
chemicznej uczyla bilogii pani, ktora sama chyba za duzo o tym przedmiocie nie
wiedziala.na lekcji kazala samemu czyac podrecznik a pozniej pytala.bardzo
interesujacy sposob prowadzenia lekcji.jeszcze lepsza byla polonistka,ktora
dawno powinna byc juz wtedy na emeryturze, ktora w maturalnej klasie kazala nam
napisac moze z 3 prace.jedynie klasy matematyczo-informatyczne i moze klasa
francuzka to dobry wybor w tej szkole.reszty zdecydowanie nie polecam



Temat: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyków
Gość portalu: to zależy napisał(a):

> Ja skończyłem szkołe i jestem bardzo zadowolony z wyboru. Zdecydowanie
zgadzam
> się z opinią że praca z uczniem zdolnym ma miejsce tylko na papierze. Lecz
jak
> to bywa od reguły są wyjątki. Jedynym nauczycielem który bardzo przejmuje się
> olimpijczykami jest prof. od chemii. Idzie to jednak niestety w parze z tym,
że
>
> przeciętni uczniowie mogą i często mają problemy z chemią, bo prof. jest dość
> trudno zrozumieć.
>
> Osobiście szkołę polecam. Należy jednak rozróżnić uczniów liceum od
gimnazjum.
> Zasadniczo w gim wszyscy są zdolni i bardzo ambitni i tak też są traktowani.
> Nikt za bardzo sie nie wyróżnia i dlatego uczeń który będzie słaby może mieć
> problemy z klasą (ale takiemu ciężko będzie przebrnąć przez kwalifikacje)
>
> Natomiast w liceum jest tak że lepsi mają lepiej i wszyscy o tym wiedzą. mimo
> wszystko szkołę polecam
dzięki .




Temat: Segregacja w szkołach
Segregacja w szkołach
Segregacja w szkołach to nic nowego, w Tucholi woj. kuj-pom. istnieje od
trzech lat, powołano tam JEDYNE w Polsce "gimnazjum powiatowe" (przy
tamtejszym ogólniaku), które przyjmuje tylko wybranych najlepszych uczniów
tzw. "paskowych" oraz tych z "plecami". Pozostali muszą iść do "zwykłego"
gimnazjum. Oba gimnazja często są porównywane - oczywiście z wiadomym
skutkiem. Żeby było ciekawiej to w świetle prawa gimnazjum powiatowe istnieje
nielegalnie - jest to opinia zarówno ministerstwa jak i kuratorium, ale
władze powiatu mają to gdzieś; powodem jest to, że chodzą tam
dzieci "wierchuszki gminnej i powiatowej". W tym roku zrobiono nabór do
trzech klas - każdy, kto chociaż trochę zna się na edukacji wie, żeby była
efektywna to w klasach muszą istnieć liderzy, będący przykładem dla
pozostałych, a gdy ich brak to efektywność nauczania jest niższa. Powiatówka
drenuje gimnazjum, zabranie trzech klas jest tragedią dla pozostałych
uczniów. A władze oświatowe wojewódzkie NIC NIE WIDZĄ, NIC NIE SŁYSZĄ



Temat: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyków
podważasz wiarygodność ...
Gość portalu: absolwentka napisał(a):

> sama ukonczylam VI LO i przyznaje ze w szkola to nie rozni sie niczym od
> wiekszosci bydgoskich liceow.ma tylko wyrobiona opinie i zdobywa zdolnych
> uczniow ktorzy wygrywaja olimpiady,bo sami sa dobrzy.w mojej klasie
biologiczno
> -
> chemicznej uczyla bilogii pani, ktora sama chyba za duzo o tym przedmiocie
nie
> wiedziala.na lekcji kazala samemu czyac podrecznik a pozniej pytala.bardzo
> interesujacy sposob prowadzenia lekcji.jeszcze lepsza byla polonistka,ktora
> dawno powinna byc juz wtedy na emeryturze, ktora w maturalnej klasie kazala
nam
>
> napisac moze z 3 prace.jedynie klasy matematyczo-informatyczne i moze klasa
> francuzka to dobry wybor w tej szkole.reszty zdecydowanie nie polecam

nie zarzucami ci kłamstwa , ale wiesz , że tymi obserwacjami i uwagami
podważasz wiarygotność i rzetelność pracy redaktora piszącego artykuł
na temat szkoły ?




Temat: naiwna wiara ile może pomóc psycholog
Szkolenia dotyczące zwalczania agresji, to przelewanie z pustego w próżne. Nie
ma żadnej skutecznej recepty na ten problem. Nikt na świecie go nie odkrył.
- Tłumaczenie bez przerwy trudną sytuacją rodzinną niczego nie wnosi, no bo co
ma zrobić nauczyciel ? adoptować tych wszystkich z niewydolnych rodzin.
- Co ciekawsze najgorzej radzą sobie z tym właśnie pedagodzy i nauczyciele
religii
- Przecież to właśnie oni mieli być na to antidotum
- Zalecenbia wypisywane przez PORADNIE PSYCHOLOGICZNE nadają się do kategorii
humor szkolny
- Ostatnio dostałem takie, o uczniu agresywnym i tępym jak nogi stołowe, cytuję:
UCZEŃ WYKAZUJE NADMIERNĄ POBUDLIWOŚĆ I TRUDNOŚCI W SKUPIENIU UWAGI, NALEŻY
OBNIŻYĆ WYMAGANIA EDUKACYJNE I DOSTOSOWAĆ JE DO SŁABSZYCH MOŻLIWOŚCI UCZNIA.
- Na Boga co tu obniżać , jeśli w piątej klasie on ledwo czyta, nic nie pisze,
a o tym, że jest nadmiernie pobudliwy wie i bez tej opinii każde dziecko w
klasie.



Temat: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyków
unsatisfied6 napisał:

> Gość portalu: absolwentka napisał(a):
>
> > sama ukonczylam VI LO i przyznaje ze w szkola to nie rozni sie niczym od
> > wiekszosci bydgoskich liceow.ma tylko wyrobiona opinie i zdobywa zdolnych
> > uczniow ktorzy wygrywaja olimpiady,bo sami sa dobrzy.w mojej klasie
> biologiczno
> > -
> > chemicznej uczyla bilogii pani, ktora sama chyba za duzo o tym przedmiocie
>
> nie
> > wiedziala.na lekcji kazala samemu czyac podrecznik a pozniej pytala.bardzo
>
> > interesujacy sposob prowadzenia lekcji.jeszcze lepsza byla polonistka,ktor
> a
> > dawno powinna byc juz wtedy na emeryturze, ktora w maturalnej klasie kazal
> a
> nam
> >
> > napisac moze z 3 prace.jedynie klasy matematyczo-informatyczne i moze klas
> a
> > francuzka to dobry wybor w tej szkole.reszty zdecydowanie nie polecam
>
> nie zarzucami ci kłamstwa , ale wiesz , że tymi obserwacjami i uwagami
> podważasz wiarygotność i rzetelność pracy redaktora piszącego artykuł
> na temat szkoły ?

hm... wiarygodnosc?
masz na mysli ta pania, ktora swego czasu w poniedzialek relacjonowala egzamin
wstepny na AM, ktory odbyl sie we wtorek?




Temat: naiwna wiara ile może pomóc psycholog
Gość portalu: janusz napisał(a):

>> UCZEŃ WYKAZUJE NADMIERNĄ POBUDLIWOŚĆ I TRUDNOŚCI W SKUPIENIU UWAGI, NALEŻY
> OBNIŻYĆ WYMAGANIA EDUKACYJNE I DOSTOSOWAĆ JE DO SŁABSZYCH MOŻLIWOŚCI UCZNIA.
> - Na Boga co tu obniżać , jeśli w piątej klasie on ledwo czyta, nic nie
pisze,
> a o tym, że jest nadmiernie pobudliwy wie i bez tej opinii każde dziecko w
> klasie.
To chyba wszyscy znamy; nie wim po co te opinie. To wszystko to jedna bzdura.



Temat: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyków
Ja skończyłem szkołe i jestem bardzo zadowolony z wyboru. Zdecydowanie zgadzam
się z opinią że praca z uczniem zdolnym ma miejsce tylko na papierze. Lecz jak
to bywa od reguły są wyjątki. Jedynym nauczycielem który bardzo przejmuje się
olimpijczykami jest prof. od chemii. Idzie to jednak niestety w parze z tym, że
przeciętni uczniowie mogą i często mają problemy z chemią, bo prof. jest dość
trudno zrozumieć.

Osobiście szkołę polecam. Należy jednak rozróżnić uczniów liceum od gimnazjum.
Zasadniczo w gim wszyscy są zdolni i bardzo ambitni i tak też są traktowani.
Nikt za bardzo sie nie wyróżnia i dlatego uczeń który będzie słaby może mieć
problemy z klasą (ale takiemu ciężko będzie przebrnąć przez kwalifikacje)

Natomiast w liceum jest tak że lepsi mają lepiej i wszyscy o tym wiedzą. mimo
wszystko szkołę polecam



Temat: Bujakiewicz na wycieczke!!!!!
Bujakiewicz na wycieczke!!!!!
Jestem uczennicą 2 klasy w 4LO (turystyczno-lingwistyczna) i nie zgadzam się
z opinią pani redaktor. Uważam, że informacje w artykule są nierzetelne, nie
poparte argumentami i STRONNICZE!po pierwsze: opłaty to nie czesne ale
pokrycie kosztów wycieczek,które realizują program tej klasy a nie są
przeznaczane na szkołe! Poza tym kwota była jednogłśnie uzgodniona przez
rodziców. Czy pani zdaniem stać nas na wpłacenie jednorazowo kilkuset złotych
na każdą wycieczkę? Taka forma płatności(110zł na miesiąc) jest dla nas
wygodna.
Zawód dziennikarza polega na rzetelnym pisaniu reportażu czy artykułu a nie
opieraniu się na średniej jakości ulotce z drzwi otwartych! Nie jeździmy
tylko do Berlina i Poznania. W czasie półtora roku byliśmy 2 razy na białej
szkole, na obozie integracyjnym oraz 2 razy na wycieczkach krajoznawczych(w
tym jedna przygotowana całkowicie przez uczniów w ramach przygotowania do
egzaminu pilota wycieczek).Moja klasa autorska umożliwia mi zdobycie
uprawnień na pilota wycieczek, wychowawcy kolonijnego a także młodszego
ratownika wodnego. Po ukończeniu klasy o tym profilu mam pierwszeństwo przy
rekrutacji na wyższych uczelniach(turystyka).
Pani Bujakiewicz ma chyba jakieś niespełnione ambicje i napisanym artykułem
odbiera nam szanse dobrego startu-jest pani na dobrej drodze-GRATULACJE!!!



Temat: Żarski ogólniak
Swieta racja! To uczniowie decyduja przede wszystkim o jakosci szkoly!
Najlepszy, najbardziej zaangazowany nauczyciel nic nie wskora, gdy szkolnemu
kolektywowi nauka nie w glowie (zauwazyliscie, ze nauczyciele-herosi z
hollywoodzkich filmow maja do rozpracowania ino jedna wredna klase, a w naszych
warunkach?). A gdy chetni i zaangazowani uczniowie to nauczyciel niewiele musi
robic, by laury zdobyc. Najlatwiej jest, jesli sie ma mozliwosci (np. duze
miasto - tu najlatwiej o duza selekcje) robic szkole elitarna - to jest
samonapedzajacy sie mechanizm, swoiste perpetuum mobile - dobrzy uczniowie ida
do dobrych szkol, bo szkola osiaga sukcesy dzieki dobrym uczniom i dzieki temu
dobrze sie mowi o szkole - ma dobra opinie. I wlasnie tak wazny jest dla Prusa
prestiz - najlatwiej zniszczyc ta szkole atakiem na jej wizerunek, stad tak
niebezpieczne sa wypowiedzi Wojtyly czy dzialania Skobelskiego zwiazane z
Kremlem i sala gimnastyczna!!!



Temat: Opinie dyrektorów szkół
Opinie dyrektorów szkół
Jestem uczennicą jednej z likwidowanych w tym roku szkół w Łodzi.Jest dla
mnie- i napewno nie tylko dla mnie -szokiem decyzja radnych.Uczę sie w 2
klasie a likwidacja,(która także związana jest również z przeniesieniem nas
do innego budynku i innych nauczycieli),przewidywana jest na wrzesień 2004
r.Będe wtedy w maturalnej klasie.Nikt z moich rówieśników nie wyobraża sobie
zmiany nauczycieli i otoczenia właśnie wtedy, gdy przed nami bedzie jeden z
najważniejszych egzaminów w życiu.
Błagam wszystkich aby łaczyli sie z nami i protestowali przeciwko
likwidacjom!!!!!!!!!!!!!!!
Dodam jeszcze ze nasz a szkoła,której moze adresu nie bede podawać,jest dla
nas-uczniów czymś naprawde ważnym.Jesteśmy juz przyzwyczajeni i
zaklimatyzowani w budynku.Ta szkoła nauczyła nas wszystkiego-jak
żyć,kochać.Nauczyła nas pewności siebie.
Nie wyobrażam sobie odchodzić rok wcześniej ze szkoły której zawdzięczam
wspaniałe chwile.Mysle,że to samo mogą powiedzieć koledzy i koleżanki,którzy
w tym roku pojawili sie w naszej szkole jako klasa pierwsza.Nie poddamy sie
tak łatwo
Będziemy walczyć o naszą szkołę!!!!



Temat: Opinia kuratora Jerzego Posmyka
Opinia kuratora Jerzego Posmyka
Uważam, że to bardzo dobry pomysł. Trudno przecież "równać" do
najgorszych, a przecież nie ma co ukrywać, iż jest zawsze pewna
grupa młodzieży absolutnie nie zainteresowanej nauką i
traktująca szkołę jako zło konieczne. Jeśli dyrekcja szkoły
postanowiła wydzielić dzieci zainteresowane rzetelną nauką, to
chwała im za to. Jest to powód do uznania starań szkoły o
stworzenie uczniom jak najlepszych warunków do nauki, w
zależności od stopnia zdolności i zaangażowania. Dlaczego nie
krytykujemy podziału, w zakresie nauki języków obcych, na klasy
zaawasowane i mniej zaawansowane? Przecież tu o to samo chodzi.
Zresztą uważam, że takie różnicowanie z pewnością przysporzy
wszystkim korzyści. A opinią pismaków, którzy wydłubią problem
nawet tam gdzie go nie ma, nie należy się przejmować, za to im
płacą.
Sama chciałabym posłać dziecko do takiej klasy, bo do
gimnazwajów z pierwszej trójki rankingu GW nie jestem w stanie,
z uwagi na fatalny dojazd, często w drugi koniec Łodzi.




Temat: Koniec z opłatami za naukę w IV LO
"dodatkowe oplaty" w klasach autorskich uwazam za jak najbardziej uzasadnione,
jesli wszyscy uczniowie,a raczej ich rodzice zobowiazali sie do tego
dobrowolnie i widza na co sa przeznaczne te pieniadza to dlaczego nie?

W wielu komentarzach pojawily sie opinie stawiajace w niezbyt przychylnym
(delikatnie mowiac) swietla nasza Pania Dyrektor. Zapytam na jakiej podstawie
sa te glosy???Jakie macie podstawy do takich opini ale chodzi mi o fakty a nie
o jakies aburdalne wymysly z jakimi spotkalem sie wyzej.

Jako uczeniowi klasy informatycznej (2e) nieobcy jest mi temat "starej"
pracowni informatycznej,jednak wydaje mi sie, ze to nie jest miejsce na skargi
typu "co kogo boli najbardziej".

Konczac kilka wypowiedzi dotknelo mnie osobiscie ,poniewaz niektore osoby
pobudzone emocjami w sposob niezbyt wrecz grubianski wyrazalo sie o mojej calej
klasie. Wszytko bym przezyl gdyby to dotyczylo tylko autorow(z 2e)postow
powiedzmy niezbyt dojrzalych i przemyslanych , jadnak pojawily sie slowa : wy,
wasza etc.. Zapytam jakim praawem obrazacie wszytkich czlonkow naszej klasy,
zarzuciacie nam niski pozim intelektualny! Jesli mnie/nas nieznacie(hm..ktos
juz podobnie pisal). Uogolnienia niezbyt dobrze swiadczą o was czy o nas?? Sam
podzial my Wy wydaje mi sie aburdalny jako ze reprezentujemy ta sama szkole.

Pozdarawiam.......



Temat: Wolne miejsca w I ALO w Gdyni
Wolne miejsca w I ALO w Gdyni
Jako absolwentka III klasy gimnazjum, a obecnie - świeżo upieczona uczennica
LO zastanawiam się, czy jedynie mnie zdziwiła ilość wolnych miejsc w I ALO w
Gdyni. Szkoła ta uchodzi za jedną z lepszych w Gdyni (przynajmniej wg
rankignu przeprowadzonego przez "Newsweeka"), więc niemałą niespodzianką było
dla mnie dowiedzenie się na stronie kuratorium pomorskiego, że w orłowskiej
jedynce w dniu 6 lipca br. po godzinie 14 pozostało jeszcze wolnych 80
miejsc. Jest to najwięcej w całym Trójmieście - nawet szkoły zawodowe i licea
uchodzące za znacznie gorsze mają mniejsze braki. Nie wiem więc, czy cieszyć
się, że zrezygnowałam z nauki w tym LO na rzecz VI LO, o którym pisze się, że
nauczyciele dostają od uczniów na zakończenie klas maturalnych wspaniałe
prezenty ;)
Powiem szczerze, że wszelkie tego typu opinie, jak również i sytuacje takie,
jak ta, którą opisałam, wprowadzają oburzenie wśród niektórych rodziców, jak
również, co gorsze, bardzo utrudniają wybór szkoły. Czy są gdzieś jeszcze
szkoły, o których jedyną opinią jest ta, że warto się w nich uczyć, bo są
dobre?
Pozdrawiam wszystkich tych, którzy chcą uczyć się w szkołach o miłej
atmosferze i wysokim poziomie, a niekoniecznie w tych, do których dostają się
jedynie "bogaci lub laureaci".



Temat: Szkoła 42
Pani dyrektor Piszczoła uważa, że dla dzieci w klasach I-III nauka języka
angielskiego jest rzeczą zbędną. Lepiej żeby uczyły się muzyki i plastyki-
nabędą podczas tych lekcji niezbędnych w dzisiejszym świecie umiejętnosci
takich jak np. gra na cymbałkach... Wspaniała Rada Rodziców oczywiście nie
zamierza także w tej kwestii dyskutować z Panią Dyrektor, bo głównym celem ww
jest wręczanie dyrekcji kwiatów, a nie konstruktywna krytyka. W wyniku nacisków
rodziców "upierdliwych" ,mimo negatywnej opinii Pani Dyrektor na ten temat,
podobno ma być/ jest wprowadzony język angielski w klasie trzeciej, w wymiarze
1 godziny tygodniowo, oczywiście bez opcji dzielenia klas, nawet jesli liczba
uczniów przekracza ustawowe 24 osoby. Zakrawa to na kpinę, ale taka właśnie
szkoła funkcjonuje w europejskiej stolicy w XXI wieku...



Temat: Relacje nauczyciele - uczniowie raz jeszcze
Masz rację MP. Wielu rodziców nie umie ocenić także pracy nauczyciela, ponieważ
nie wierzą swoim dzieciom (nie piszę tu o łatwowiernych, którzy latają na
skargę po kazdym oswiadczeniu dziecka, ze jedynka była "niesprawiedliwa"!).
Jako nauczycielka i matka widziałam to wielokrotnie. Moją córkę uczyła w
renomowanym gimnazjum rewelacyjna nauczycielka j. polskiego - poziom extra.
Niestety była też wychowawczynią - ponizej wszelkiej krytyki. Intrygi, próby
skłócenia ze sobą przyjaciół, zdradzanie najbardziej drastycznych tajemnic (np,
o chorobie psychicznej w rodzinie ucznia) jego kolegom, rankingi najbardziej
lubianych i nielubianych uczniów. Zgroza! Tymaczase zachwyt matek (ojców mniej)
był ogromny - właśnie dlatego, ze "nie wierzyli", ze tak świetna nauczycielka
może zachowywać się w ten sposób. Efekt - parę osób zgnojonych, opinia
rodziców -świetna. Nauczycielka dostała nową klasę. Czekam tylko, co będzie
dalej...



Temat: Jak wybieraliśmy liceum
bedac w 8 klasie nie mialam zbyt dobrego rozeznania w liceach w moim miescie, a
jest ich 9. kierowalam sie opiniami znajomych, absolwentow, pomogli tez
rodzice, ktorzy zrobili wywiad posrod swoich znajomych. najwazniejszym
czynnikiem byla oczywiscie takze renoma, poziom nauczania, atmosfera, no i
profil-w moim przypadku rozszerzony angielski. wyboru raczej nie zaluje,
chociaz jesli chodzi o poziom nauczania z niektorych przedmoitow byl niziutki,
z innych z kolei prawdziwie akademicki. atmosfera super, przyjazni nauczyciele,
traktuja cie jak czlowieka. mozna by soba, nosic dready i co tam sie jeszcze
chce, bo wazniejsze jest to, co sie ma w glowie, a nie na niej. obecnie, bedac
w klasie maturalnej, stwirdzam, ze nauczylam sie wielu rzeczy i nie mam na
mysli tu wiedzy ksiazkowej, bo tej opornemu uczniowi nikt i nic do glowy nie
wtlucze, ale moje liceum, a przynjmniej paru nauczycieli, nauczylo zycia, bylo
pewnym wzorem. niezaprzeczalna korzyscia jest moja wiedza z jezyka
angielskiego. te 4 lata daly mi wiecej, niz wszystkie kursy, w jakich
uczestniczylam, od 2 lat ucze sie angielskiego tylko w szkole. ok. 75% osob z
mojej klasy jest zwolnionych z matury (maja fce, cae badz proficiency)
w sumie bardzo fajna szkola, bez paru nauczycieli, ktorzy nigdy nauczyielami
nie powinni byli zostac, bylaby najlepsza.



Temat: CZERWONE LO -maksymalna prowizorka!!!!!!!!!!!!!!!!
Uczę się w ILO, więc mogę powiedzieć coś więcej niż niektórzy „wszechwiedzący”.
To dobra szkoła. Tam idą najlepsi. Z mojej klasy do białego poszli ci, którym
nie bardzo chciało się wysilać. Chyba o czymś świadczą listy przyjętych: w
białym byłam w pierwszej trójce, a w czerwonym dopiero około 15 miejsca. Jest
jedna klasa, która psuje szkole opinię, ale oprócz niej jest kilkanaście
dobrych klas! Co do nauczycieli – bywają różni, ale zdecydowanie przeważają
świetni, choć wymagający. Nie ma takich przypadków jak w białym: matematyk,
który boi się uczniów czy anglista, który za grosz nie ma talentu ani wiedzy.
Owszem, „białe” jest wyżej w rankingu, ale rankingi nigdy nie są obiektywne. Z
tego, co wiem, podstawą są wyniki matur i sukcesy w olimpiadach przedmiotowych.
A stara matura nie zawsze była obiektywna...




Temat: Uczeń odpalił na lekcji petardę
Po pierwsz to nie wybuchło!!!Połowa chłopców co pojechała do
szpitala to tlyko do picu niektorzy ja szli do higienistki to
sie smiali!!Tomuś jest dobrym uczniem i to byl tylko glupi
wybryg ale odrazu taka afere robic to jest przesada!!Moja klasa
to nie terroryście jak juz wile osob powiedzilo!Klasa cieszyla
sie dobra opinia w szkole!!Przeciez to nic w stosunku do
kradziezy telefonów albo inhych rzeczy!!Wtedy do nikt tak sie
tym nie przejol jak teraz tą racą!!Ludzie przesadzacie a agzeta
pisze bzdury



Temat: polski
Czytałam posty na Pani pytanie. Pracuję właśnie na podręczniku Stentora i po
roku mam mieszane uczucia. Jest ciekawy, urozmaicony: wykorzystują często
konteksty malarskie - są bardzo pomocne. Pracowałam z pierwszą klasą i
praktycznie udało nam się zrealizować program. Gorzej z klasą drugą, która na
stracie zeszłego roku była na etapie pierwszego rozdziału do baroku... Jeżeli
chodzi zaś o nową maturą, a raczej kształt nowego liceum, to absolutnie nie
podoba mi się czas trwania (2,5 roku to zdecydowanie za mało!). Zgadzam się też
z opiniami wyrażanymi przez uczniów i innych nauczycieli, że niestety,
gimnazjum się nie sprawdza. Sama miałam okazję pracować z gimnazjalistami, więc
zaobserwowałam sporo... Opinie na temat tego podręcznika można również poczytać
na forum, na stronie stentora. Pozdrawiam. Może jeszcze ktoś podda jakiś
ciekawy pomysł na niebanalne prowadzenie zajęć?:-)



Temat: Ranking, czy woda z mózgu?
Ranking, czy woda z mózgu?
Szanowni forumowicze! Przykro patrzeć, jak pozwalacie instytucjom chcącym
uchodzić za poważne (dwie gazety i szkoła wyższa) robić sobie wodę z mózgu.
To nie jest żaden ranking, tylko zestawienie liceów pod względem
ilości "finalistów i laureatów olimpiad w stosunku do ogólnej liczby swoich
uczniów" uszeregowane w porządku malejącym. Może to zrobić każdy, kto posiada
zestawienia laureatów i elementarną znajomość arkusza kalkulacyjnego.
Zestawienie takie nie dostarcza zbyt wiele informacji o szkole, bo wskaźnik
zależy również od poziomu uczniów, którzy do szkoły przyszli (czyli od
jakości "surowca") i od nacisku, jaki kładzie szkoła na "produkcję"
olimpijczyków. Śmiem podejrzewać, że nacisk na przygotowanie olimpijczyka w
danej szkole jest odwrotnie proporcjonalny do nacisku na kształcenie
pozostałych uczniów (taki mechanizm przynajmniej gdzieniegdzie działa).

Szanowni laureaci! Gratuluję wam osiągnięć, były one wynikiem waszych
zdolności, ale przede wszystkim waszej ciężkiej pracy. Tego wam nikt nie
odbierze. Chciałbym prosić o opinie, czy wasz sukces ma źródło także w
wysokim poziomie nauczania przedmiotu dotyczącym CAŁEJ klasy.

Ucziowie renomowanych szkół! Nie braliście udziału w olimpiadzie. Jak
oceniacie swoją wiedzę z przedmiotów, w których wasi koledzy osiągnęli tak
wiele?

No to mam rację, czy nie?



Temat: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje nauki
Zgadzam się z Tobą. A wiesz co teraz robi się w szkole z mądrym
uczniem? Najpierw zadaje się matce pytanie, "czy syn się
leczył?", potem wysyła się go do poradni psychologiczno-
pedagogicznej z opinią wychowawcy o "postawach roszczeniowych"
wobec nauczycieli, żeby mu zbadali inteligencję i ustnym
nakazem, że masz dziecku "załatwić" indywidualne nauczanie, bo
podrywa autorytet nauczycieli przy klasie i musi się uczyć "w
cztery oczy" ze swoimi prześladowcami. Jak okazuje się, że
iloraz inteligencji (badany w czasie wakacji) jest wyjątkowo
wysoki, to musisz jeszcze zaliczyć kilka wizyt u psychiatry. Tu
psychiatrzy stwierdzają, że to szkoła jest psychiczna, a
dzieciak ma dwie poprawki pod koniec sierpnia. Potem mądry
dzieciak nie pójdzie na egzamin, albo pójdzie, ale "pozabija".
Potem idziesz jeszcze raz do psychiatry i do kuratorium, żeby
poszukać nowej szkoły. Tam nie znają żadnej szkoły, w której
miałby chociaż "komfort psychiczny" u boku mądrego nauczyciela,
czyli nie ma szkoły z mądrymi nauczycielami chyba. Do szkoły
prywatnej dzieciaka nie przyjmą, bo "u nas w tym roku tylko
jeden uczeń nie zaliczył testu na 100%". Wypada nie posłać
dzieciaka do szkoły. Spieszę się, bo jesteśmy umówieni z
rzecznikiem praw ucznia, jedynym na województwo małopolskie.
Wizytatorzy też "robią" za rzeczników, ale oni jeszcze gimnazjów
nie "diagnozowali" i o niczym nie mają zielonego pojęcia.
Dzieciak chodząc do szkoły obniżył swój poziom chyba o 80%.



Temat: Nauczyciel cofający uczniów w rozwoju
Ma Pani rację, dyrektor zawsze powinien wziąć pod uwagę opinię rodziców i
uczniów, ale nie może ona być decydująca przy ocenie nauczyciela. Całkowicie
zgadzam sie z tym, że niedopuszczlne jest nieprzychodzenie przez nauczyciela
na lekcje, jeśli jest w szkole i tu powinien dyrektor w razie nieprawidłowości
stanowczo reagować. Zgadzam się też, że są rozsądni i wykształceni rodzice,
ale niestety należą oni do mniejszości. Być może ma Pani to szczęście, że w
kręgu takowych się obraca, lecz naprawdę to nie jest jeszcze norma.
Pisze Pani o "nabożnej czci dla papieru", ale to na jego podstawie przede
wszystkim rozliczany jest dyrektor i nauczyciele. Zresztą słynna nagłośniona
przez media akcja "Szkoła z klasą" to nic innego jak papierowa fikcja.
Ma Pani rację, dyrektor niekiedy boi się zwolnić językowca, głównie na
prowincji, bo ma alternatywę albo lekcje z miernym nauczycielem, albo w ogóle,
więc co ma wybrać?
Początkujący nauczyciel mając 18 godz. etat, zarabia ok. 700zł., ale ma kupę
nauki i papierowej roboty w domu, a awans zawodowy trwa długo i jest bardzo
czasochłonny i stresujący, nie mówiąc o "przyjemności" pracy z
niezdyscyplinowaną często młodzieżą (szczególnie w gimnazjum), więc wielu
wykwalifikowanych językowców nie chce pracować w szkole.
Ja także mam nadzieję, że poziom polskiej oświaty będzie się podnosił, a
uczniowie i rodzice będą wybierali szkoły zapewniające odpowiedni standard
nauczania i wychowania, w tym także j. obcych tak niezbędnych we współczesnym
świecie.
Pozdrawiam.



Temat: Sprawa Bojanowskiego.
Jasne, że to jest tylko moja osobista i jedna z wielu opinia, ujawniam ją tylko
dlatego, poniewaz odkąd dowiedziałam się o cieżkiej chorobie tego kolegi
poczułam wyrzuty sumienia za swoją i mojej całej klasy a zwłaszcza najlepszych
i ulubionych uczniów pana prof postawę konformizmu, którą o ironio losu tak
bardzo zwalczał i przed którą zawsze przestrzegał nas pan prof. Jego rady -
bardzo cenne i pouczające bardzo szybko poszły w las - nawet zanim jeszcze
skończyła się lekcja, jak sie okazało, bo nikt nawet nie próbował pomóc w tej
sytuacji koledze, a moze gdybyśmy stanęli za nim przysłowiowym murem sprawy
potoczyłby sie dla niego inaczej. Wiele osób z mojej klasy o ile pamiętam miało
podobne wrażenia w tej sprawie, więc moja osobista opinia nie była tak bardzo
odosobniona. I na tym kończę ten temat. Pozdrawiam



Temat: Project OUP
Ja zaczęłam z tego uczyć w tym roku - kl.5, właśnie skończyliśmy Project 2,
teraz zaczynam Project 3 (dostałam klasę z podręcznikiem w spadku po poprzednim
nauczycielu, więc w pewnym sensie zmuszona jestem do kontynuowania go). Moja
klasa nie bardzo lubi ten podręcznik, jest dla nich właśnie za trudny i średnio
ciekawy, czasem zbyt dużo materiału na raz, często stopień trudności
rzeczywiście powyżej tego, co przeciętne dziecko w tym wieku wie i jest w
stanie skutecznie opanować. Polecenia do ćwiczeń i same ćwiczenia często są
niejasne i nie zawsze dzieci są w stanie samodzielnie je wykonać (treść lub
forma bywa dla nich niezrozumiała). Zgadzam się, że za mało jest fajnych
piosenek, które chce się śpiewać także poza lekcjami czy rymowanek różnej
maści. Ja też za Projectem nie przepadam, ale to już inna historia. Ja bym go
chyba trochę 'wyluzowała' i uwspółcześniła jeśli chodzi o zawartość (właśnie te
piosenki lub rapy, jakieś ciekawe materiały do czytania - takie, jakimi
dzisiejsze dzieciaki się interesują, fajne projekty, ćwiczenia zdecydowanie do
poprawy itd) - ogólnie więcej uczącej zabawy.
To opinia moja i moich uczniów, ale z drugiej strony wiem, że mojej równoległej
koleżance fajnie się na Projectach pracuje.

Pozdrawiam



Temat: Orwell był za cienki, żeby napisać, co dzieje się
Do MP, o spisie wymagań - podstawie oceniania.
Witam po przerwie, ale nie było szans wcześniej. Obejrzałem Twoje propozycje, a
nawet skonsultowałem z koleżanką - matematyczką :-). Opinie nasze były zgodne.
Wygląda to bardzo dobrze. Konkretnie, klarownie. Myslę, że może to być
faktycznie pomocne dla uczniów. Koleżanka - myśli podobnie. Jednak chyba wiem,
co jest w takim razie przedmiotem sporu. Otóż "struktura", zakres wiedzy i
umięjętności matematycznych w klasie IV SP jest bardzo prosta i niezbyt
obszerna. Natomiast mój przedmiot to biologia, na poziomie LO, także na
poziomie rozszerzonym. Oczywiście w dokumentach, np. w przedmiotowych systemach
oceniania powinno być zestawienie tego "co uczeń powinien umieć i potrafić" (na
dost, i na bdb), także w odniesieniu do umiejętności. Jednak tu nie sposób
oceniać jedynie umiejętności. Chodzi bowiem o biologię, a nie umięjetności
uniwersalne. W informatorze maturalnym są, owszem, wymienione umiejętności
które są oceniane przy pomocy zadan maturalnych, ale często jest to po prostu
zwykła wiedza, zapisana "sprytnie" jako umiejętność. Tak na siłę trochę. W tym
właśnie widzę źródło naszego "sporu".



Temat: Które LO w Krakowie polecasz?Wpisz opinię o swoim
ja NIE polecam mojego LO czyli Nowodworka.
pomimo, całej tradycji tzw. dobrej szkoły, najlepszych klas humanitycznych itp.

ja miałam wybór V czy I, będąc humanistką wybrałam jedynkę, bo ponoć piątka dla
umysłów ścisłych. no takie tam, utarte opinie.

oczywiście każda szkoła ma swoje zalety i wady, ale ja będąc maturzystką dość
bolesnie odczuwam np. kompletny brak przygotowania do matury na niektórych
lekcjach. i do tego zerowe reackje nauczycieli na wyniki rzędu 40 %.

do tego dochodzi podkreślanie przez większość nauczycieli, że to liceum
ogólnokształcące, więc nawet będąc w mat-fizie równie dużo musisz się uczyć np.
polskiego czy historii. i na odwrót.

do tego dochodzi brak możliwości własnego rozwoju. chcesz startować w
olimpiadzie - nikt nie da ci jakiegoś sensownego zwolnienia, a sam uczeń musi
się kornie tłumaczyć dlaczego go nie ma w szkole.

poza tym osoby wybitne czekają średnio kilka miesięcy na przyznanie
indywidualnego toku nauczania z jakiegoś wybranego przedmiotu...

niewątpliwym PLUSEM są ludzie, ale fajnych i inteligentnych kolegów można nie
tylko tutaj znaleźć, więc polecam szukać gdzie indziej.



Temat: Które LO - "X" czy "Y"

" Problem nie polega na opiniach o szkole.
Nawet nie chodzi o znajomość pozycji w rankingu.
Niektórzy kandydaci nie znali nawet jezyków obcych w klasach do
których
składali podanie.
Proszę przeczytać wątek: "chyba źle wybrałem"."
Poruszyłeś BARDZO WAŻNY problem. Podobne refleksje formułuje P. Legutko
w "Rzeczpospolitej" (choć z resztą jego wniosków zupełnie się nie zgadzam!).
Wybór szkoły musi być świadomy!!! Trzeba się jej ofertą zaintrresować duuużo
wcześniej, a szkoły naprawdę przygotowują akcje promocyjne już pod koniec I
semestru. Potem opinie znajomych, uczniów - i można składać dokumenty do tych
kilku szkół, do których NAPRAWDĘ chce się chodzić. Proponuję to pod rozwagę
następnym rocznikom...




Temat: Twarda. Szkoła dobra czy nie??
Jestem uczennicą 2 klasy gimnazjum na twardej. Zgadzam się z opinią że z tej
szkoły skorzystać mogą tylko wzorowi, bardzo dobrzy uczniowie. Słabszych
uczniów, o nieco mniejszych możliwościach nie stara się niczego nauczyć, są
przez nauczycieli traktowani niemalże jak śmieci.



Temat: próbna matura z fizyki.. :-/
pisalem i powiem ze rozszerzoan byla duzo latwiejsza nic podstawowa (przynjamniej dla mnie), a zadania (szczegolnie dotyczase fal) to kosmos byl w niektorych przypadlach, myslelem ze po probnej z tamtego roku sie zreflektuja i dadza cos dla przecietnego ucznia L.O. a nie technkum elektrycznego.
egzamin byl trudny i nie chce calej winy zrzucac na systerm edukacji ale jednak musze to powiedziec FIZYKI jest za malo w siatce godzin powinno jeje byc tyle co matematyki czyli 2 do 3 razy wiecej niz obecnie a w klasach biol chem gdzie kazdy aspiruje na AM to powinna byc traktowana po rowni z biola i chemia.
(ja mam obecnie jedna fizyke tygodniowo i po 4 biologie i chemie a wiec dysproporcje sa ogromne a przeciez fizyke tez musze pisac na rozszerzonym.
Koedzy z kals mat-fiz tez twierdzili ze matura byla b. trudna wiec nie jest to opinia tylko moja odosobniona opinia.



Temat: po 25-ciu latach :)))
Cieszę się Ktosiu, że się odezwałaś. Sądzę, że z tą dobrą opinią, to jest tak,
że każdy jest dobry jak go nie ma. Klasą, rzeczywiście byliśmy zgraną.
Wracając do wspomnień, to może pamiętasz jak p.Piotrowska zaprosiła 2 swoich
byłych uczniów, żeby opowiedzieli o swoich studiach. Chłopaka z Politechniki i
dziewczynę z SGGW. Tą dziewczyną byłam - ja. Sądzę, że to było w Waszej
pierwszej klasie.



Temat: Mam dylemat. Prosze o rade nauczycieli.
Nie boj sie gimnazjum. Ok, jest wiele negatywnych opinii, moze byc ciezko, moze
byc frustrujaco, ale powiem Ci, ze ja mam bardzo pozytywne doswiadczenia w pracy
w zwyklym gimnazjum (nie jakims z selekcji).

Ciety jezyk tak, stanowczosc tak, ale przy tym zyczliwosc dla uczniow i
traktowanie ich jak ludzi bardzo ulawia sprawe. Pomysl sobie, ze Ty jestes, zeby
im pomoc. GImanzjalisci to ludzie w bardzo trudnym wieku, sa pelni kompleksow,
boja sie, wstydza, a musza udowadniac, ze sa zawadiaccy przed soba, przed
rowiesnikami i rowiesnicami i przed gronem pedagogicznym.

POnadto, jak zaczenisz ich uczyc angielskiego, w taki sposob, ze naprawde
poczuja, ze to co robia ma sens (nie tylko cwiczenia gramatyczne sprawdzane z
klucza) to mysle, ze wspolpraca moze sie dobrze ukladac. Ja przynajmniej mam
takie doswiadczenia. Wystarczy zachecic, wjechac na ambicje, zapytac o wyrazenie
walsnych opinii, pozwolic im mowic a samej wiecej sluchac i okaze sie, ze
relacja miedzy wami jest dobra a klasa sie tez czegos uczy. Do dziela!

A treme ma kazdy. Nie ma co sie bac.



Temat: WLASCIWA NAUKA JEZYKOW
kociamama napisała:

> Naturalnie podejscie uczniów jest bardzo wazne, bo jezeli chca sie nauczyc,
to
> tempo nauki moze byc szybsze. Tym nie mniej, rola nauczyciela jest kluczowa,
bo
>
> to on ma ogromny wpływ na kształt lekcji... Np. jesli angielski jest
traktowany
>
> jako narzedzie komunikacji i srodek do wyrazania swoich opinii, a celem jest
> wlasnie dyskusja na aktualne tematy, to nie wyobrazam sobie, zeby uczniowie
> nienawidzili angielskiego.
>
> Jezeli natomiast celem jest wykucie zasad gramatyki na blachę, i zaliczanie
> sprawdzianów ze słowek 5 razy w tygodniu, faktycznie moze to obrzydzic zycie
> najwiekszemu pasjonatowi.
>
> Pozdrawiam,
> Kociamama.
>

Zgadzam się.
Szczególnie w przypadku małych dzieci na przykład podstawówka.
Bardzo dużo czasu spędzam z dziećmi i najczęściej skarżą się na zbyt wygórowane
wymagania.Opiekuję się dwójką dziesięciolatków i niestety narzekają na panią od
niemieckiego-kobieta zadaje mnóstwo słówek do nauczenia się,do tego po 5-7
ćwiczeń na następną lekcję.Jest okropna.Dzieciaki są zniechęcone.Tym
bardziej,ze trudno jest pogodzić wszystkie przedmioty-każdy uważa,że jego
przedmiot jest najważniejszy.
Należy je zachęcać,a nie "skutecznie" zniechęcać.Nauczyciel powinien prowadzić
lekcje ciekawie i na miarę możliwości klasy-zwłaszcza,jeśli to są
dzieci "trudne"jak w przypadku moich dzieciaków. - a swoje ambicje zaspokajać
na wyższych poziomach.

Pozdrawiam
M.




Temat: jak się pracuje w zawodówce?
To jednak zależy od młodzieży na jaką się trafi. Ja uczę w Zespole
Szkół i chociaz nie mam zajęć w zawodówce, to z opinii koleżanek
wiem, że bywają klasy zawodowe grzeczniejsze i sympatyczniejsze od
klas technikum czy liceum. Nie zakładałabym z góry, że
będzie "tragicznie". Ja pracuje w szkole, do której często trafia
młodzież, która w zasadzie nie powinna być w szkole średniej, bo są
tak, delikatnie mówiąć, mało zdolni i mało wychowani. Ale grunt to
nie dać sobie wejść na głowę. Wiem też, że młodzież w zawodówkach
dość chętnie uczy się angielskiego, bo planują np. wyjazd do pracy
do Irlandii, czy Anglii- i to jest Twoja przewaga nad np. polonistą.
Dziwią mnie metody niektórych, że " nie ma haczyków", no ale ja może
jestem inna, bo chcę, żeby uczniowie uczyli się dla życia nie dla
matury. A zresztą, czy w liceum, czy zawodówce, nikogo się siłą do
nauki nie zmusi. Powodzenia.



Temat: Kontrowersyjna lekcja religii: listy do rodzin ...
Co Wy w ogole piszecie?! My nie wyrazamy opinii na temat tych ludzi tylko
chcemy ich wesprzec. Napisane listu jest jednym z najleprzych pomyslow jaki
mogli wykonac uczniowie drogiej klasy liceum. Jak wczesniej napisalam jestesmy
w polowie liceum, w tym roku konczymy 18 lat a Wy mowicie, ze nie
doroslismy...Wy nie dorosliscie do pisania czegokolwiek bo nie wiecie co to
slownik ortograficzny sadzac po bledech ortograficznych w Waszej wypowiedzi.
Ksiadz Klys jest naprawde wspanialym czlowiekiem nigdy jeszcze nie spotkalam
takiego ksiedza, ktory potrafi zainteresowac uczniow na lekcji religii. Ksiadz
Klys taki wlanie jest. Na naszych lekcjach panuje cisza, i kazdy jest
zainteresowany tematem lekcji, bo zawsze jest on ciekawy. Gazeta Wybarcza
napisala bzdury! Inaczej nazwac tego nie mozna. W rzadnym wypadku nie bylismy
zmuszeni do pisania listow. To byl pomysl ksiedza, ktory widzac nasze
wspolczucie dla tych rodzin przy rozmowie o tragedii dzien wczesniej, byl jak
najbardziej na miejscu. Mielismu caly dzien na wlasne przemyslenia i refleksje.
Niektorzy z Nas przyniesli juz gotowe listy w kopertach. Naprawde wierzycie we
wszystko co jest napisane w gazetach? To sa bzdury, pisza to co im sie podoba
by byla tylko sensacja. Ludzie jacy jestescie naiwni. Wlasnie Wy nie macie
odruchu wspolczucia. Nie chce tu nikogo urazac ale inaczej sie nie dalo. Jestem
uczennicom tej szkoly, i zawsze, kiedy bedzie jej imie oczerniane nieslusznie,
bede stala w jej obronie!



Temat: Uczeń odpalił na lekcji petardę
Ludzie ten artykuł tio bzdóra!!! Moja klasa tio nie wojna w
Iraku! I gdzie podziala sie prawda?! Jak zwykle my uczniowie
jestesmy przeklęci, prawda?! Ludzie, tio wy macie problem! Po
prostu jestescie jak pasożyty!!! Tak psujecie innym opinie, zeby
wiecej kasy zarobić!
P.S. Ewa, nie pisz imon i nazwisk!!!!



Temat: Po Toruniu przyszła kolej na Kraków - ZABIĆ BELFRA
Po Toruniu przyszła kolej na Kraków - ZABIĆ BELFRA
Joasia, Natalia, Tomek i Krzyś postanowili otruć swoją nauczycielkę. Zamach
na jej życie zaplanowali ze szczegółami. Dokładnie sprawdzili, czy środek do
czyszczenia rur komponuje się z cukrem.

W cukrze, obok żrącej substancji, zwanej kretem, znalazły się też pokruszone
tabletki psychotropowe. Mieszanka piorunująca, jeśli nie zabójcza. Po jej
zastosowaniu gardło z pewnością może zamienić się w sito. Plan
czternastolatków był prosty. Pani Janina Z. wejdzie do klasy, jak zwykle
podczas lekcji zaparzy sobie kawę, jak zwykle wyzwie uczniów od tumanów, po
czym sięgnie po cukier. Następnie posłodzi sobie kawę, weźmie łyk gorącego
napoju i… wtedy skończą się problemy uczniów gimnazjum nr 24 w Krakowie.

Jakie są Wasze opinie na ten temat - fragment zacytowany z serwisu
informacyjnego internetowego



Temat: Inaczej niż w raju
Zgadzam sie z przedmowcami winiacymi rodzicow za to
nieszczescie.Gdy bylem w ogolniaku,byla klasa zlozona z samych
ambitbych i dobrze uczacych sie .Byl pewien chlopak,ktory od 1
do 4 klasy jechal na piatkach.Wiadomo na poczatku trzeba cos z
siebie dac,potem jedzie sie tez czesciowo na opinii.Na studia
dostaje sie bez problemow.Pierwsza sesja
egzaminacyjanai......bum lufa,bo nikogo nie obchodzilo jakim BYL
uczniem,tylko co aktualnie potrafi.Chlopak ze strachu przed
rodzicami powiesil sie..Nie neguje zdolnosci
Kamila,ale..angielski ...w usa wszyscy mowia po angielsku,wiec
nic specjalnego to nie jest,,francuski...z punktu widzenia
amerykanow jest nie potrzebny,bo i tak w wiekszosci krajow mozna
sie porozumiec po angielsku,ze umial jezdzic na wrotkach...po
prostu tu nie mial czym imponowac.Poza tym,zwroccie uwage ze gdy
Kamil mowi rodzicom o swoim problemie z koncentracja oni zaraz
prowadza go do lekarza .To bylo chore,i mysle zescie sie
niezle "przylozyli"do smierci swego dziecka.Ps..mieszkam w
Usa..wiem jak jest...



Temat: Szkoła zakazała uczniom dzielić się opłatkiem
Tak się składa,że jestem uczniem tej szkoły i już zdążyłem się przyzwyczaić do
dziwactw pana dyrektora. Nie pałam szczególną sympatią to dyrektora
Kołodziejskiego, ale w tym wypadku zgodzę się z nim i z opinią v-ce dyrektora
Borkowskiego, że szkoła powinna uczyć odpowiedzialności i konsekwencji. Jeśli
ktoś na początku roku szkolnego zadeklarował, że wpłaci na komitet, to
wypadałoby, aby wpłacił do końca listopada ratę za pierwszy kwartał (która
wynosi 40zł). Jeżeli nie miał zamiaru płacić, to należało napisać podanie o
zwolnienie z wpłat na komitet. Moja klasa zorganizowała wigilię i było badzo
sympatycznie.



Temat: Opłaty w IV LO nielegalne
Mam tylko jedno pytanie do autorki tego artykułu: dlaczego jest napisany tak
subiektywnie, jak wykształcony dziennikarz może ukazać opinie tylko jednej ze
stron?! Prosze wybaczyć to nie w porządku. Dlaczego nikt nie zapytał
najbardziej zainteresowanych, czyli samych nauczycieli i uczniów? Jakoś
wcześniej nikomu nie przeszkadzało że klasy w czwórce są płatne a teraz? Czyżby
zabrakło tematów do opublikowania? Gdy chodziłam do gimnazjum(publicznego!!!)
to ciągle wyciągano od nas pieniądze: to na kino, to na przejazdy , to na
dodatkowe zajęcia szkolne, ale nikt z nauczycieli uczących nie uprzedził o
wydatkach! A IV LO uczciwie informuje o tym uczniów! I właśnie za prawdę
zostało tak potraktowane? Uważam że jeśli kogoś nie stać to niech nie idzie do
tej szkoły, ale tym, którzy chodzą z własnej woli nie powinno się odmawiać
dodatkowych zajęć!!!!!



Temat: Gim 54 przy Elblaskiej co sądzicie??
Niezłe, za wyjątkiem pewnej polonistki. Koszmarna, chyba trochę psychopatyczna.
Intryguje, opowiada jednym uczniom co powiedzieli o nich inni, urzadza
pseudopsychologiczne testy, a potem mówi, kogo w klasie nie lubią, potrafi
powiedzieć innym uczniom kompromitujace rzeczy o kolegach, których dowiedziała
się od rodziców, albo z opinii psychologicznych. Jest po prostu groźna. Na imię
ma Monika! czekam tylko na skandal z jej udziałem - np. próbę samobójczą wśród
jej drogich wychowanków, albo próbę pobicia. Najgorsze jest to, ze rodzicom
raczej się podoba, bo dba o wysoki poziom.



Temat: Gim 54 przy Elblaskiej co sądzicie??
Gość portalu: wychowanka napisał(a):

> Niezłe, za wyjątkiem pewnej polonistki. Koszmarna, chyba trochę
psychopatyczna.
>
> Intryguje, opowiada jednym uczniom co powiedzieli o nich inni, urzadza
> pseudopsychologiczne testy, a potem mówi, kogo w klasie nie lubią, potrafi
> powiedzieć innym uczniom kompromitujace rzeczy o kolegach, których
dowiedziała
> się od rodziców, albo z opinii psychologicznych. Jest po prostu groźna. Na
imię
>
> ma Monika! czekam tylko na skandal z jej udziałem - np. próbę samobójczą
wśród
> jej drogich wychowanków, albo próbę pobicia. Najgorsze jest to, ze rodzicom
> raczej się podoba, bo dba o wysoki poziom.

Chodzi Ci chyba o Małgorzatę B. Chodziłam do LXIV L.O. i ona byla moja wtedy
polonistką, wspomnienia o niej mam wylacznie zle i bardzo zle - FATALNY
pedagog, choc rzeczywiscie poziom nauczania utrzymuje na wysokim poziomie.
Zgadzam sie, ze moze wyrzadzic komus krzywde.



Temat: jak poprawić ocenę zachowania?
A co by się stało jakby Rada nie zatwierdziła oceny wychowawcy?
Tyle ,że praktyka takich przypadków nie notowała. Myślę ,że pomimo iż
wychowawca miał decydujący głos to i tak musiał dostosowywać to do opinii
wiekszości ewentualnie dyrektora w niektórych szkołach.Przepis nie jest
wypełnianiem ,żadnej luki albowiem nie rozstrzyga sporów między wychowawcom , a
resztą grona nauczycielskiego. Przepis jedynie daje mozliwość rodzicom i
uczniom wykłucania się o stopnie. Jedyną motywacją wprowadzania takiego
przepsiu , aby rodzic ,czy uczeń mógł kłocic się o stopnie i to już po
zatwierdzeniu w wakacje jest chęć skłócenia rodziców z nauczycielami.
Nauczycielom udawadnia się ,że niedługo niebędą mogli wejśc do klasy bez
złamania paru rozporządzeń czy przepisów.



Temat: 30 zadań z klasą
Dzisiaj dowiedziałam się,że mam być w szkole w zespole
odpowiedzialnym za realizację zadań "klasą".Powiem szczerze,25
lat pracuję z młodzieżą sumiennie i z zaangażowaniem,cieszę się
dobrą opinią wsród społeczności szkolnej,zawsze starałam się
wszystko zrobić na +5.Ale nie znoszę
rozgłosu,akcji,sprawozdań,papierów,dokumentacji itp.Dla mnie to
stracony czas.Za ten czas mogłabym rozwiązać z uczniami wiele
zadań ze zbiorów,wykonać pomoce naukowe na kolejne lekcje,czy
poprostu odpocząc,aby na drugi dzień znowu pełna sił stanąć na
środku sali i uczyć.



Temat: Zadręczyć nauczyciela - cd.
Bardzo podoba mi sie ta dyskusja.Nareszcie jest "na temat".Podzielam te
wszystkie opinie.Oceniam je jednak jako zbyt lagodne.Dlatego uwazam,ze
Harvester i Sarah maja najbardziej zblizone zdanie do mojego.To prawda,ze ten
nauczyciel jest zbyt "miekki",ale wina lezy rowniez po stronie jego kolegow-
nauczycieli,ktorzy wiedzieli co to za klasa i nie reagowali.Widocznie byli tak
samo oglupieni przepisami szkolnymi,ktore pozwalaja na
wszystko "gowniarzom".Czas skonczyc z prawami ucznia i ustanowic prawa
nauczyciela.Ja mialem niezbyt madrych nauczycieli,ktorzy dopatrywali sie we
mnie zdolnego humanisty.Nauczycielka matematyki powiedziala mi,ze jej kaktus na
dloni wyrosnie jak ja dostane sie na politechnike.Jakos udalo mi sie za
pierwszym podejsciem,potem skonczylem drugi "fakultet" tez
techniczny,pracowalem cale zycie zawodowe w swoim fachu.Bylem t.zw.zdolnym
technicznie fachowcem,kierowalem duzymi zespolami ludzi i jako "humanista"
radzilem sobie niezle.Wniosek stad taki,ze nie zawsze nauczyciele maja
racje,ale moga wiele dac swoim uczniom mimowolnie,tak jak moja nauczycielka
matematyki.To dzieki temu,ze mnie gnebila bylem lepszy niz inni z matematyki
itp a dziki temu,ze bylem "humanista" mialem latwosc opanowania kilku obcych
jezykow i pracy poze Polska za "godziwe" pieniadze.Dzisiaj moge powiedziec jako
emeryt "mysmy przyszloscia narodu" i z przerazeniem mysle o przyszlosci
tych "gowniarzy".Przeciez to byl jezyk angielski,ktorym mowi co czwarty
czlowiek na swiecie.



Temat: CIEKAWY TEMAT NA USTNĄ
CIEKAWY TEMAT NA USTNĄ
witam,
chciałabym wyraźić swa opinię na temt tematów maturalnych na egzamin ustny. W
mojej szkole tych tematów do wyboru bylo ok. 350. Ja sama zgłosiłam swój w
tamtym roku. Teraz kiedy patrzę na ta liste tematów rzeczywiście jest
niewiele takich które mogłyby mi odpowiadać. Szkoda tylko że większość moich
koleżanek i kolegów ogranicza sie do kilku motywów (ktore sa interesujace,
ale przez to ze wybierze je z pewnościa wiele osob przestaja byc oryginalne).
Owaszem temat musi nas inteesować zeby nam sie chcialo nad nim siedzieć. Ale
czy rzeczywiście "błyśniemy" na egzaminie jako jedna z 20 osob bedziemy
poruszać motyw: kobiety,Żydów, miłości czy wędrówki itp. Pszepraszam z gory
jeśli kogoś uraziłam, co nie jest moim zamiarem, wiem ze ilość lektur jakie
omawiamy często opiera sie wlasnie na tych kilku motywach i trudno jest
znaleźć cos innego, lub poprostu to wydaje nam sie najbardziej interesujace.
Z drugiej strony slyszalam ze w jedenj klasie 70% uczniów wybrało tematy w
ktoych wystepuje slowo "romantyczna": romantycy wobec milości, romantyczna
miłość, romantyczne ideały itp. Chyba w tym wypadku o oryginalności nie moze
być mowy, a wiadomo jak poloniści oceniaja prace jesli na dany temat pisze 30
osób a jak jesli 2. Poza tym trzeba sie jeszcze pilnować zeby nie uzywać tych
samych źródeł co inna osoba piszaca na ten temat...



Temat: likwidacja liceum
Nie jestem za likwidacją liceum. Jest to szkoła z wieloletnimi
tradycjami a takich szkół się nie zamyka tylko dlatego że podobno ma
niższy poziom nauczania.Trzeba dać jeszcze szansę a nie przekreślać
dorobku wielu pokoleń. W tej szkole pracowało wiele bardzo dobrych
nauczycieli którzy potrafili zmobilizować do nauki nie jednego
słabszego ucznia.Czytając posty nasuwa się jedna uwaga:
jak narazie wymiana ciosów odbywa się między forumowiczami a jedynym
przedstawicielem gminy czyli p.Stasiakiem,który naturalnie zaczął
bronić swoich racji i wyraża swoje zdanie na forum-jak każdy z
nas.Moje pytanie brzmi: Gdzie jest reszta naszych radnych? Czyżby
się bali.Może i Oni zamieszczą swoje opinie na ten temat.Nie staram
się podburzać nikogo-nie w tym cel-staram się tylko zrozumieć
dlaczego jednemu tylko radnemu ma się obrywać. Niech do dyskusii
przyłączą się pozostali .Duskusja będzie na pewno bardziej
emocjonująca.
Problem w Oswiacie :istnieje wiele czynników które go
wywołały:jednym z nich moim zdaniem było zlikwidowanie ośmiu klas w
podstawówkach a utworzenie gimnazjów.Dzieci nie są uczone
postrzegania zła w otaczającym je świecie.Rozróżnienie dobra od zła
jest przecież bardzo ważną sprawą.Jednak czytając niekóre posty nie
jeden dorosły ma z tym problem. Żyjemy w bardzo specyficznych
czasach ,gdzie system wartości uległ zniekształceniu -nie wszyscy
potrafią się przystosować a dzieci tym bardziej.



Temat: Jak wybieraliśmy liceum
Ja moje liceum wybrałam na basie kilku podstaw. Po pierwsze oczywiscie to co
mnie interesowało najbardziej - profil. czy szkoła ma taki jaki mi odpowiada, a
takze opinie o szkole. nie tylko te oficjalne z gazet i rankingow, ale a w
sumie zwłaszcza te od ucznia. wazna tez byla dla mnie renoma szkoły i takze w
sumie dojazd. i po tym wszystkim zostalam szczesliwa uczennica klasy o profilu
matematyczno-informatycznym w X LO we Wrocławiu



Temat: Moskwa czy Sankt Petersburg?
zadne
Wybierac pomiedzy tymi dwoma pewnie mozna i wiekszosc wybierze SP,
ale najwazniejsze jest ze oba te miasta to raczej brzydkie stworki w
porownaniu z miastami Europy. Porownywanie SP do Wenecji jest
smieszne chocby z powodu braku w SP architektury
romanskiej,gotyckiej renesansu a nawet baroku. Jedyna widoczna dawna
architeura to neoklasycyzm z 19 wieku i jeszcze powszechniejszy
eklektyk. Rosja oczywiscie nie stworzyla zadnego stylu, a wspomniany
neoklasycyzn zostal calkowicie przejety w formie znanej w calej
Europie. Rosja jest krajem powstalym znacznie pozniej niz wiekszosc
krajow w Europie stad nie rozwinela naturalnie wczesnych styli.
Muzea posiadaja wspaniale cudza kolekcje dziel skradzionych w latach
minionych. Mowiac to powyzej myslimy o tych bardziej
reprezentacyjnych centrach, pozostale czesci miast to brud, smrod i
prawdziwa Rosja. Co do Moskwy i jej lukierkowej bezstylowej cerkwi z
placu czerwonego, to krazy popularna opinia ze jest to najlepszy
swiatowy przyklad "kiczu"lub stylu naiwnego inni twierdza ze projekt
ten wykonal uczen pierwszej klasy podstawowej. Bon voyage!



Temat: Gdzie warto zapisac się na angielski?
orange_school napisała:

> przepisuje post z innego watku. troche nie w temacie, ale z poleceniem szkoly
> The Orange.
>
> witam...
> pracuje w The Orange, wiec pewnie nie jestem obiektywna, ale jestem
zadowolona
> z tej pracy i z warunkow w jakich pracuje. Mam nadzieje, ze nasi uczniowie sa
> tez zadowoleni z nauki u nas.
> Organizujemy w szkole spotkania informacyjne, na ktorych zostaje sie
> oprowadzonym po szkole, poznaje sie metody nauczania, w razie watpliwosci
> zadaje sie pytania, dostaje sie kosztorys i folder szkoly.
> Nie wiem co mial Pan/Pani na mysli mowiac o naszych szkolach w Hiszpanii. Moj
> szef jest Hiszpanem, ale to chyba nie powinno dziwic, skoro szkola
rozpoczynala
>
> swoja dzialalnosc wlasnie w basenie Morza Srodziemnego. Do dzis tam sie
preznie
>
> rozwija. W Polsce jestesmy od dwoch lat, a negatywne opinie o naszej szkole
> moga byc chyba jedynie wytworem czyjejs wyobrazni lub niespelnionych ambicji.
> Mozliwe tez, ze ktos jest niezadowolony z nauki u nas, co moim skromnym
> zdaniem, powinien uzasadnic. Inaczej nie ma to najmniejszego sensu.
> Zainteresowane osoby moga wyslac do nas maila (na odpowiedz trzeba poczekac
> kilka dni) lub napisac bezposrednio do mnie, podajac swoje imie i nazwisko
oraz
>
> numer telefonu, a odezwe sie bezzwlocznie.
> Pozdrawiam.
>
>
łubudubu łubudubu niech nam żyje prezes naszego klubu...
To mówiłem jaząbek wacław trener drugiej klasy
>




Temat: Uwaga! Będzie naganne
Moja opinia jest negatywna
Przeciez to brednie!!!

Czy lepsze zachowanie swiadczy az tak bardzo o tym, jaki dany
uczen jest? Przecietni i pasywni moga miec lepsze zachowanie ale
ci wybitni zwykle maja gorsze bo np. maja swoje zdanie.

Moim zdaniem za wypadki z 'ponizaniem' nauczyciela odpowiada on
sam. Przeciez to partacz, jak np. trener nie panuje nad druzyna
to do po prostu wyrzucaja. Nauczyciel, ktory nie umie w sposob
pozytywny zapanowac nad porzadkiem w klasie powinien byc moze
pomyslec o zmianie zawodu. To chyba nie taka wielka sztuka
uciszyc bande nastolatkow gdy ma sie takie 'narzedzia' jak
wystawianie ocen.

Niech czytelnik postawi sie w miejscu tego nieudolnego
nauczyciela. Przeciez trzeba byc smieciem, zeby dac sobie robic
podczas lekcji takie rzeczy, jakie znosil ten 'anglista'. Czy
taki nauczyciel jest w stanie kogokolwiek czegokolwiek nauczyc?

Sorry za tyle pytan retorycznych.

Uwazam, ze mamy do czynienia z odwracaniem uwagi od rzeczy
istotnych, takich jak wynagrodzenia dla nauczycieli czy tez
potrzeba podniesienia statusu nauczycieli w spoleczenstwie.

Pozd.



Temat: Reytan
Źle zrozumiałaś, jestem uczniem drugiej klasy tegoż LO. Z testami na SGH
jedynie się porównuję :)

1) Lubię na tyle, na ile szkołę lubić można.
2) O, "gnojenie" to jedna z tych obiegowych opinii, które się nie potwierdziły.
W moim odczuciu jest fair, oczywiście że niektórzy nauczyciele miewają czasem
jakieś odloty, ale z tego powodu nikt raczej nie ucierpiał. Trzeba pilnować
bezpiecznej pozycji z przedmiotów takich jak mat, fiz, che, choć na koniec roku
i tak w zasadzie wszyscy się bronią (nawet tacy olewacze, których ja bym
najchętniej oblał).
3) Najbardziej znaną inicjatywą sportową jest chyba klub kajakowy. Poza tym
wyjazdy narciarskie, jakieś SKSy. Można poczytać trochę na www szkoły, ja
więcej specjalnie nie powiem.

/Gdabski



Temat: Już co najmniej dziesięć państw myśli o referen...
POLSKA RACJA STANU TO CHRZESCJANSTWO
To trzeba uniwersalnie zrozumiec. Jezeli oni mowia, ze "brak odwolania" nie
szkodzi, to my mowmy, ze "odwolanie" tez nie szkodzi. Tyle lat pouczali nas o
moralnosci. Teraz, gdy lewacy sie zagalopowali w odstepowaniu od moralnosci i
wracaja galopem do swoich korzeni, Polska moze byc ich nauczycielem. Niedawny
uczen moralistow, dzisiaj ich nauczycielem. To paradoks duzej klasy. W jakis
sposob to mozna przelozyc na jezyk ekonomiczny.
OPINIA POLL PRESS AGENCY
BONAWENTURA SOLSKI



Temat: a jak jest w gimnazjum przy Twardej
Byłam w sali chemicznej i pewnie nieświadome tego obie się widziałyśmy .
Zajrzałam na stronkę o Twardej ( doszłam do połowy ) i mój optymizm gdzieś
zniknął .Opinie tak skrajne i tak różne ,że trudno wyciągnąć jakieś wnioski .
Co prawda twierdze ,że atmosfera w szkole w dużej mierze zależy od nas samych
ale dobrze byłoby gdyby nauczyciele byli równiez do tego pozytywnie
nastawieni . Może Ty mogłabyś mi podpowiedzieć jak wygląda egzamin (
pisałam ,że chcę się dostać do klasy pol-niem. ) po polsku oceniający
predyspozycje językowe . Na czym to polega bo nikt z moich znajomych do tej
pory się z tym nie spotkał . Za życzonka nie dziekuję bo nie chcę zapeszać . A
może Ty jako osoba będąca na bieżąco mogłabyś napisać jaka rzeczywiście panuje
atmosferka w szkole . No i czy tak do końca prawdą jest o przyjęciuach uczniów
tylko ze średnia powyżej 5.



Temat: Dobrze uczyć w Bystrej
Pytanie! KTO PŁACI ZA TAKIE WARUNKI DZIAŁANIA SZKOŁY!
NIESTETY, cudów nie ma!! Wszystko kosztuje; to, że w innych szkołach nie ma
angielskiego, informatyki, kółek zainteresowań, pieca ceramicznego, wycieczek...
to nie wynik sabotażu nauczycielskiego - to wynik braku pieniędzy!
PS 1; Proszę pamiętać o skali; w szkole jest ok 20 dzieci (razem z przedszkolem
jest ich 43). Ta dwudziestka, to uczniowie SZEŚCIU klas!
Ile szkół w Polsce ma takie warunki?
PS 2; Moja opinia, to nie podważanie wyników pracy państwa Sawickich, to
próba przywrócenia właściwej miary przy ocenie ich pracy.




Temat: Ostrzeżenie przed szkołą NSP 81
Tak o tą. Zapisywałam tam swoje dziecko licząc na to, że uniknie stresów, które
w "procesie edukacyjnym" są zbędne. Dzisiaj mam poczucie kompletnie chybionej
inwestycji. Szkoła ma swoje dobre strony, np. wysoki poziom nauczania, wystaczy
popatrzeć na wyniki rankingów tworzone w oparciu o testy kompetencji, czy jak w
czasach mojego dziecka, na podstawie egzaminów do liceum. Minusy to twarda
szkoła życia. Jeśli w ciągu pierwszego roku nie przypilnujesz żeby Twoje dziecko
było postrzegane jako lider, a jeszcze lepiej wybitnie uzdolnione to później
trudno Ci to będzie zmienić. Rada nr 1 pozyskaj jako swojego sojusznika
p.Dyrektor. Nauczyciele bardziej boją się jej niż rodziców, pomimo, że to
rodzice utrzymują tę szkołę. Błędy nauczycieli w ocenianiu wyników dzieci są
czasami tak ewidentne, że potrafią to dostrzec dzieci nawet 8-9 letnie. Próby
interwencji u nauczycieli w najlepszym razie kończą się pobłażliwym uśmiechem.
Równie dobrze możesz "zaliczyć" poradę szkolnego psychologa, że to nie jest
problem wysoce subiektywnej oceny tylko że to Ty masz problem i musisz go
rozwiązać u psychoanalityka. W drastycznych sytuacjach możesz wylądować na
"dywanie" u p.Dyrektor i gęsto tłumaczyć się ze swoich poglądów.
Jeśli chcesz zweryfikować tę opinię to wpadnij po południu do szkoły albo w dniu
wywiadówki i próbuj dowiedzieć się czegoś konkretnego od rodziców uczniów
starszych klas (V, VI) ci mają na tyle dużo doświadczeń, że mogą Ci wiele
powiedzieć (jeśli będą chcieli i nie zabraknie im odwagi).



Temat: Szukam dobrej podstawówki
a można prosić więcej informacji o tej szkole, np. jakie są relacje pomiędzy
pierwszymi klasami podstawówki a uczniami gimnazium? Pytam bo nie tak dawno, co
prawda nie w tej szkole ale w innej warszawskiej słyszałam o tzw. fali. Czy na
Szegedyńską można bez obaw posłać siedmiolatka. Bardzo poproszę o opinię.
Pozdrawiam
Marta



Temat: _WielkiBratTVSLD boi sie slow radia za wdowi grosz
uważam #-u od początku tego roku
Gość portalu: # napisał:

> andrzejg napisał:
>
> > Bo widać ,że nerwy wkradają się i w gremia przeciwników UE
> > (to kamyczek do ogródka #-a)
> >
> > Andrzej
>
> Ja nie mialem okularow i nie trafiam we wlasciwe klawisze
> co nie przeszkadza sie domuslic czytelnikom powyzej 2 klasy!
>
> za to nie trace precyzji ani tym bardziej nerwow.
>
> Vqrviony # to tylko okreslenie stopnia empatii do
> gangreny i znieksztalconych zrakowacen
> ... porakowskiego porzadku kwiecisto-kwasnego.
>
> Dlaczego Andrzeju chcesz tylko jednego typu mediow
> a kurat takiego ktoremu nie wierze ani na jote?
>
> To kamyczek czy glaz na oczy i uszy?

już jako uczeń uczęszczając do Akademii Skutecznego Dyskursu Galby,
i od początku roku jesteś moim najważniejszym medium
Chcę tych mediów jak najwięcej #-u i chcę mieć możliwość kształtowania
swojej własnej opinii na dany temat.

Przecież nie walczę z RM , a nawet przyznawałem sie do jego słuchania
fakt ,że w czasie podrózy , ale jednak - dziwnie mnie uspokajało

Powtórzę jeszcze raz:
mnie ciekawi czy pokazane zarzuty są prawdziwe?

Andrzej

P.S.
Na tym kończę dyskusję o Rydzyku , bo sumie to nie mój problem
tylko tej części Episkopadu i hierarchi koscielnej , którą tak niepoważa Galba



Temat: MENiS przeciw wolontariatowi
Uważam, że wolontariat może mieć również wymiar edukacyjny, więc
dobrym pomysłem byłoby przyznawanie za niego dodatkowych
punktów. Na przykład - czy praca w schronisku dla zwierząt nie
jest doskonała praktyką dla uczniów wybierających się do klas o
profilu biologiczno-chemicznym, a następnie planujących
weterynarię?
Zgadzam się jednak z opinia, że wprowadzanie takiego zarządzenia
na pół roku przed rekrutacja, nie jest dobrym pomysłem, mogłoby
one jednak byc juz wprowadzone dla nastepnych roczników.



Temat: W co można ubierać się do szkoły?
Abstrahując od opinii powyżej wyrażonych i od samego artykułu, to naprawdę my - nauczyciele i rodzice - mamy jakieś złudne przekonanie, że mamy coś do gadania w kwestii tego, w czym nasi uczniowie i dzieci dobrze się czują i co daje wyraz ich osobowości.
Jedna z moich koleżanek w pracy zachwycała się parę tygodni temu, że chłopcy w jej klasie zaczęli chodzić ubrani w ładne, gładkie czarne bluzy. Widocznie nie wie, co oznaczają litery CHWDP na plecach tych chłopców i nie rozumie, dlaczego zaczęli nosić te bluzy wkrótce po pokazowej akcji antynarkotykowej przeprowadzonej przez Policję.




Temat: PISA - co wiedza o temacie polscy nauczyciele
Trudno nie zgodzić się z careme. Wnioski z PISA utonęły w zalewie kolejnych zmian, reform reformy. Najpierw bylo
trochę szumu, obietnic że trzeba wziąć sobie wyniki do serca, a potem ciszaaaaa....
Co ciekawe, jedynymi reakcjami, z jakimi się spotkałem (także na forum ?Kujona?) były negatywne opinie nauczycieli
szkół srednich (dzisiaj ponadgimnazjalnych), a zwłaszcza zasadniczych szkół zawodowych. Byli obruszeni, że oni
nie mieli wpływu na to, co pokazali 15-latkowie i jakie mieli wyniki, bo przecież w czasie testu ci uczniowie byli
dopiero w pierwszych klasach ich szkół (to prawda)
Natomiast zupełnie nie raeagowali na argumenty, że polskie szkoły srednie strasznie selekcjonują. Licea sciągają
najlepszych, zawodówki stają się ?gettami? najsłabszych. Bo gdyby wziąć tylko wyniki PISA ówczesnych polskich
15-latków z ogólniaków, bylibysmy w czołówce. Z kolei polscy 15-latkowie z zawodówek najczesciej nie osiągali
najniższego poziomu w badaniach (a było tych poziomów pięć).
pozdro
Kujon



Temat: Podręczniki do gimnazjum - co Wy na to?
rzeczywiście jeśli przerobiłaś poziomy 3 i 4, to trochę klops. choć
klops do pozazdroszczenia :)

ktoś mi kiedyś mówił o następującym wybiegu - oczywiście nie wiem,
czy działa na 100% (szczególnie w opinii dyrektora szkoły):

skoro Twoi uczniowie opanowali wszystko z poziomu 4 podręcznika, to
opanowali wszystkie umiejętności i zakres materiału określony
podstawą.
czyli w klasie III nauczyciel uznaje, że swoją "ministerialną"
robotę wykonał i przez cały rok wykracza poza program. a w kwestii
książki, wybiera dowolne materiały/podręcznik z istniejących na
rynku.
oczywiście być może trzeba by dopisać rozkład materiału i/lub plan
wynikowy do książki.




Temat: Które repetytorium maturalne polecacie?
Jeśli chodzi polskie teksty to w Oxford Excellence też jest gromada dodatkowych
wyjaśnień po polsku i strasznie mnie to wkurza. Ciągle powtarzane są te same
strategie, które nic nowego nie odkrywają. Poza tym uważam, że jeśli uczniowie w
drugiej klasie robią poziom intermediate i wszystkie polecenia mają po
angielsku, to potem przerabiając takie repetytorium trochę się uwsteczniają.
Dzięki za opinie o Matura Companion.



Temat: Podział na "lepszych" i "gorszych"w gimnazjum?
Podział na "lepszych" i "gorszych"w gimnazjum?
Jaka jest Wasza opinia: czy lepiej podzielić uczniów wg ich poziomu
znajomości języka czy w ramach tzw. wyrównywania szans wrzucić pilnych,
zdolnych i mało zdolnych lub leniwych do jednego worka zwanego klasą? Jak
jest to robione w Waszych szkołach?



Temat: Akcja w pigułce
Chce wszystkich przestrzec(!) przed szkola Didasko, z ktorej
coraz wiecej
rodzicow zabiera dzieci (m.in do Platerek. Didasko z miesiaca na
miesiac
traci dobra opinie.Charyzmatyczna wlascicielka stara sie wmowic
rodzicom i
dzieciom w tej szkole, ze jest znakomicie, ale coraz wiecej
rodzicow
rezygnuje z tej szkoly.Wymagajacych zawiedzie w tej szkole:
angielski (niski
poziom), wf(brak boiska), swietlica (brak swietlicy), basen-
dzieci dowozone
sa do Radosci,obiady.szkola nie jest przyjazna dyslektykom-
brakuje -chyba
jako w jedynej szkole niepublicznej w Warszawie-pedagoga i
programu pracy z
dziecmi dyslektycznymi. W szkole czesto zmieniaja sie
nauczyciele. Mimo
szumnych zapowiedzi, ze szkola z troska patrzy na kazdego
ucznia, dzieciom
'przykleja' sie etykietki, dzieci zle sie czuja w tej szkole. A
Rodzice
placa -bardzo duzo, i wiecej za -poza lekcjami- placa za
dodatkowe:angielski, zajecia sportowe, basen, zajecia
rozwijajace.Do szkoly
jest sie 'ciezko dostac', ze wzgledu na kilka artykulow, ktore
zbudowaly
slawe Didasko. Jednak Rodzice, ktorzy mileli swoje dzieci
starsze wczesniej i maja
teraz młodsze,zabieraja obecnie dzieci do innych szkol. Ta
szkola nie spelnia przynajmniej 2 z 6-ciu kryteriow"Szkoly z
Klasa". Najwazniejszego kryterium -miejsca bezpiecznego i
przyjaznego dzieciom.Jest to szkola, ktora propaguje 'wyscig
szczurow'. W Didasko wiele dzieci zle sie czuje.



Temat: Rodziców pierwszoklasistów zapraszam
Rodziców pierwszoklasistów zapraszam
Zapraszam wszystkich zainteresowanych problemami pierwszoklasistów na nowe
prywatne forum: Gazeta.pl > Forum > Prywatne > Edukacja > Pierwsza klasa!
Proszę o opinie na temat współczesnej szkoły podstawowej, dyskusję o
problemach najmłodszych uczniów, ciekawe spostrzeżenia itp. Nauczyciele
nauczania początkowego na forum również bardzo mile widziani.



Temat: "Najgorszy" nauczyciel (dręczyciel)
Podpisuję się pod tym co piszecie oZmiji. Uczyła moją matkę w początkach lat 80-
tych. Już wtedy ktoś wysłał jej g... w paczce. Wszystkie kumpelki mojej matki z
czasó szkolenych też ją kochają. w czasach mojej kariery w 2 LO jedna z naszych
koleżanek popełniła samobójstwo. Zmija idąć za trumną w trakcie jej pogrzebu
stwierdziła tylko opinie szkole zepsula. Kiedyś na jakiejś imprezce żarła
ciasteczka przy użyciu noża i widelca.
Poza tym Trojan jest oki. Za moich czasów też ludzie różne bzdury o nim
wygadywali. Na ostatniej lekcji w 2 klasie, spytał nas czy on naprawdę
kiedykoliwek był dla kogoś niesprawiedliwy albo zrobił komuś przykrość że takie
rzeczy się o nim roznosi po całym mieście. Było mu cholernie przykro.
A kto jest kretynem, a konkretnie kretynką, to Rybusowa. Może nie jest
szkodliwa, ale często miewała problem z rozwiązaniem zadań i miała texty, któe
tylko ona rozumiała i tylko ją bawiły. Poza tym faworyzowała ludzi.
Brozda była dość ostra, dawała wywalone w kosmos testy. Ale to ogólnie miła
babka.
A co do poziomu 2 - myślę, że zawdzięcza go przede wszystkim ciężko pracującym
uczniom, zwłaszcza tym z okolic Ciechanowa, to od nich zawsze spisywaliśmy....



Temat: Rząd chce zwiększyć nauczycielom pensum, "S" pr...
Edukacja nauczycieli "na mokro" (i w części praca koncepcyjno-badawcza
"nauczycieli nauczycieli" - macherów od teorii edukacyjnych) powinna
się odbywać od godziny ósmej rano w klasach szkolnych zapełnionych
normalnymi dziecmi i młodzieżą. To nie tylko sprawa kontaktu "z pacjentem".
To także sprawa doswiadczenia odpowiedzialnosci za pacjenta.
Być może wiele programów i dokumentów programowych, wiele rozwiazań
legislacyjnych, nigdy by się nie narodziło, gdyby ich autorzy
mieli możliwośc namacalnego wyobrażenia sobie, że ich "dzieła"
dotyczą właśnie "tych" konkretnych dzieci "z ulicy", a nie ich genialnych
wnuków.

Podobnie, kształcenie i praca badawcza w medycynie odbywa się
na prawdziwych salach szpitalnych i operacyjnych. Tam odpowiedzialność
za pacjenta jest czynnikiem najważniejszym, któremu wszystko inne
jest podporządkowane. Mam wrażenie, że w oświacie często bywa, iż
czynnikiem decydującym (dla decydentów i kształcących nauczycieli)
jest oderwana od konkretnego ucznia wizja zbiorowości, którą to
zbiorowość, w imię "słusznych idei" trzeba w coś tam wyposażyć.
Tak sobie przynajmniej głośno myślę i ciekaw jestem opinii przeciwnych.

marek@pawlowscy.w.pl



Temat: Dwuwładza w SP nr 47
Gość portalu: Jan Wolt napisał(a):

<ciach>

> A swoją drogą dziwię Ci się - zostałeś uderzony przez
> nauczyciela i nic nie zrobiłeś w tej sprawie ? Jeśli
było to
> mniej niż 3 lata temu, ciągle możesz jeszcze złożyć
doniesienie
> w Kuratorium lub Urzędzie Miasta. Dopiero po trzech
latach OD
> ZGŁOSZENIA sprawa się przedawnia. Przedawnia się
niestety także
> po trzech miesiącach od zgłoszenia, jeśli rzecznik nie
wyrobi
> się, aby ją postawić przed komisją dyscyplinarną. I o
to cała
> walka. Przemyśl to - jeśli masz świadków, nie jesteś
wcale na
> straconej pozycji.

Gdybym to ja został uderzony, to zgłosiłbym to gdzie
trzeba, wystarczy, że widziałem co się działo w szkole,
na tej podstawie wyrabiam sobie opinię. Pan K. obraził
mnie jak pisałem kilka postów wyżej. A było to kilka lat
temu (jako ostatni rocznik kończyłem 8 klasę). Uderzony
został Uczeń (sam to napisał) więc myli pan osoby. A pana
danych nie potrzebuję, zresztą nigdzie nie jest
powiedziane, że byłyby one prawdziwe... (nie sugeruje że
jest pan kłamcą czy kimś w tym stylu)




Temat: poradzcie, jaka szkola:publiczna, niepubliczna?
Oj tak , tak. Moje dziecko chodzi do szkoły niepublicznej. Czesne nie stanowi
dla nas problemu, należymy do ludzi dobrze sytuowanych, ale NIGDY się z tym nie
obnosimy. Syn uczony jest szacunku do wszystkich ( niezależnie od stanu
posiadania, pozycji społecznej czy wykształcenia rodziców). Jednak chyba jest w
swojej klasie/szkole wyjątkiem. Wśród kolegów powstają specyficzne rankingi kto
gdzie mieszka, ile pokoi lub okien przypada na osobę(!!!!!!!!), ile w domu jest
samochodów i jakiej marki! Wakacje to osobny temat. Górne pozycje w rankingu
należą do tych, którzy wakacje spędzili na innych kontynentach, dalej plasują
się dzieci wyjeżdżające do Hiszpanii czy Grecji, jeszcze niżej ci, których
rodziców stać było" jedynie" na Turcję! Na końcu tabeli są zaś uczniowie,
którzy byli nad Bałtykiem, na Mazurach czy w Tatrach.. Tym ostatnim "koledzy"
dają wyraźnie odczuć, że są gorsi i nie "czadowi". Aż strach pomyśleć co by
usłyszeli tacy, którzy w czasie wakacji byli u babci na wsi lub po prostu
spędzili je w mieście.Dyrektor wie o tym i milczy twierdząc, ze każdy może żyć
jak mu się podoba. Oto obrazek, który także trzeba wziąć pod uwagę przy wyborze
szkoły.
P.S.O przyjaźniach w takiej szkole raczej nie ma mowy.Zabroniłam synowi mówić o
wakacjach ( byliśmy w Portugalii, na Wyspach Kanaryjskich i w Finlandii), a
więc koledzy nisko go ocenili. Na szczęście chłopak ma silny charakter, sporo
rozumu i zna swoją prawdziwą wartość, nie tę za którą stoi wypchany portfel
rodziców, i ma opinie gdzieś.....Ale co mają robić psychicznie słabsi i ich
rodzice? Pozdrawiam.



Temat: Bezkarna nauczycielka-jak wyjsc z obłedu?
Nie, w ten sposób nikt sensowny nie pracuje na dobrą opinię. Proponuję
porozmawiać z nauczycielka. TYLKO BŁAGAM NIE NAPASTLIWIE I NIE Z POZYCJI JA CI
DAM, NIE WIESZ KIM JEST NP. MÓJ MĄŻ.
Pokazać klasówki, poprosić o pomoc. Zachowywać się życzliwie, odwołać do
doświadczeń pedagogicznych nauczycielki. Nie straszyć dyrekcją, kuratorem i
diabli wiedzą kim jeszcze. Przedtem jednak sprawdzić czy to co mówią uczniowie
w 100% odpowiada prawdzie, bo czasem nie jest tak do końca.
Wysłuchać co ma do powiedzenia matematyczka, zaproponować wspólne ustalenie
planu wyjćia z trudnej ( dla wszystkich) sytuacji.
Jesli nie dojdziecie do porozumienia, poprosić o pomoc wychowawcę klasy ( tak
nie wyżej tylko wychowawcę, w końcu on jest od takich spraw). Niech on będzie
przy rozmowie większej ilości zainteresowanych z nauczycielką. Ponawiam prośbę,
chociaż to trudno- zostawcie w domu emocje, agresję, żale. Postarajcie się
rozmawiać tak, jakby to nie dotyczyło Waszych dzieci. Zapytajcie nauczycielkę
co ona zrobiłaby, gdyby podobna historia zdarzyla sie jej dziecku.
Myslę, że znajdziecie konsensus, a jesli nie - jest pedagog a na końcu
dyrektor. Myśle jednak, że nie będzie takiej potrzeby.
Życzliwością( nie podlizywaniem się), rzeczową rozmową można zdziałac więcej
niż krzykiem. Dajcie znać co się udało Wam osiągnąć. I jeszcze jedno -
zaniepokoił mnie tytuł "bezkarna nauczycielka" - czy tu chodzi o karanie
kogokolwiek czy o nauczenie młodzieży i nie zamienianie wspólnie spędzonych
godzin w szkole w piekło?



Temat: test gimnazjalny-wszyscy prawie tak samo punktów
Był niestety trudny tylko dla debili, a wyniki wzięłam /oczywiście tylko wyniki
zadań, nie wdaję się o szczegółowe obliczenia i sposoby rozwiązań/z lekcji
szkole gdzie uczniowie żartowali sobie z nauczycielką z jego poziomu.Była to
opinia całej klasy.



Temat: kto idzie do 25 lo
Ja właśnie się dostałam do tego liceum... nie jestem zadowolona, no ale cóż...
Jestem ciekawa czy to jest dobra szkoła i jaką ma opinię wsród uczniów.
kaczuszka5555555555 - do jakiej klasy się dostałaś?, bo ja do dziennikarskiej -
IB ;-)