Opis obrau po angielsku

Patrzysz na posty znalezione dla frazy: Opis obrau po angielsku





Temat: Ile wystarczy powiedzieć żeby zdać z angielskiego?
tyle wystarczy powiedzieć żeby zdać z angielsk
musiz mieć 6 p. opis obrazka jest za chyba 4p. ale to oznacza że opis jest
bardzo dokładny,wiec jeżeli nie umiesz angielskiego to tylwe nie zdobędziesz,do
tego zawsze juz na wstępie masz 2 p. za poprawnosc językową(chyba że nic nie
pwoiesz),musisz odp.na pytania co najmniej 2 i już 6 się nazbiera ,skomcentruj
się na zadaniu c jest najłatwiejsze, dużo zalezy od komisji u mniew szkole to
pewnie coś tam wydukałbyś o tym obarzku i już być zdał.



Temat: Bardzo proszę o informacje o Egerze.
Jestem z tych zgryźliwych padalców, więc najpierw napiszę, że trzeba
odrobić zadanie domowe. Na pierwszy raz dobrze wziąć przewodnika,
np. p. Renata Fekete, Polka zamężna za miejscowym Węgrem. Zamek jest
w centrum, ale od parkingu dla autobusów (za kąpieliskiem) jest 500
m przez park, wzdłz rzeczki Eger, nie da się zgubić. Bilety w kasie
(na palcach pokażesz, ile trzeba), około 1000 ft, informacja o
cenach jest po angielsku i chyba po polsku. Potem idziesz do
informacji po przewodnika do podziemi i sali bohaterów (ja dostaję
po prostu klucze). Z tym samym biletem wchodzisz do muzeum
historycznego (w pałacu biskupim na piętrze, opisy po angielsku) i
do galerii obrazów (warto wejść, bo sporo mają, nawet zaskakujące
jak na takie miasto). Sala figur woskowych i mennica oddzielnie
płatne (prywatna inicjatywa). Jest strona www.eger.hu, pod zakładką
Terkep jest plan miasta, ale to po prostu wycinek z mapy Google. Z
zamku zejdziesz do placu Istvana Dobo, do minaretu, kościoła
Minorytów, potem do bazyliki i koło bramy Fazola z powrotem do
zamku. W centrum są drogowskazy. Do Doliny Pięknej Pani
(Szepasszolnyvolgy) trzeba dojechać, są drogowskazy. Teraz odrób
zadanie domowe i jeśli będziesz miała konkretne pytania- możesz
napisać maila.
Mapę Egeru możesz kupić na stacji benzynowej przy wjeździe do
miasta, ogólne plany są w przewodnikach.





Temat: Sprzedam Pore Cleanser-do walki z trądzikiem
Sprzedam Pore Cleanser-do walki z trądzikiem
Jest to urządzenie firmy Panasonic.Służy do usuwania zaskórników z
twarzy.Urządzenie to ma dwie końcówki.Jedna mniejsza do oczyszczania nosa a
druga większa (szersza) do innych częsci twarzy.Urządzenie jest prawie nowe
użyłam dokładnie 3 razy. Cena 150 zł. Więcej informacji na priv
Dokładny opis i obraz tego urządzenia można zobaczyć na stronie (niestety po
angielsku)
www.usamedicines.com/theproducts.cfm?owner=175&subcat=1073&cat=2



Temat: Język polski - niepożądany
a jest... i też po angielsku opis pisma...

no ale do cholery (pozwolę sobie), kto ma to nam recenzować, od pół roku cię
proszę o wskazanie, kto ma to recenzować - nam, ze świata, kosmosu etc.??? 5
nazwisk poproszę i już będę pokorny...

a poza tym, to ja przepraszam, ale wg ciebie pisma w świecie, to nie mają obrazu
świata własnego??? i profilu??? eee...




Temat: Brak miejsca na wypracowanie... Mój mały dramat...
Przejrzałam przed rozpoczęciem arkusz, zauważyłam że ma tylko 4 strony, więc
muszę się streszczać... szkoda, że tego nie zrobiłeś.
Ja z kolei zapytałam czy można prosić o jakąś dodatkową kartkę na brudno- bo
pisałam sobie analizę zgodnie ze schematem i wyszczególniałam kolejne punkty-
zrobiłam do 3, język, szczególne miejsca, toposy etc i kompozycje musiaalm sobie
zrobic w glowie bo mi odmówili- paranoja, przeciez na angielskim ustnym dają
kartkę jak chcesz sobie coś napisac na brudno- opis obrazka czy cokolwiek.



Temat: probki - La Roche-Posay oraz Rilastil
A moze byłabyś zainteresowana urządzeniem Pore Cleaner.Jest to urządzenie firmy Panasonic.Służy do usuwania zaskórników z twarzy.Urządzenie to ma dwie końcówki.Jedna mniejsza do oczyszczania nosa a druga większa (szersza) do innych częsci twarzy.Urządzenie jest prawie nowe użyłam tylko kilka razy. Sprzedam za 150 zł lub wymienię na coś sensownego.Dokładny opis i obraz tego urządzenia można zobaczyć na stronie (niestety po
angielsku)
www.usamedicines.com/theproducts.cfm?owner=175&subcat=1073&cat=2



Temat: Konkursy dla naszych dzieci
Ogólnopolski Konkurs Literacki pt. "Obraz a słowo.
Ogólnopolski Konkurs Literacki pt. "Obraz a słowo. Literacki opis dzieła
malarskiego"

Muzeum Górnośląskie w Bytomiu ogłasza VI edycję Ogólnopolskiego Konkursu
Literackiego z kategorią obcojęzyczną dla dzieci i młodzieży pt. ,,Obraz a
słowo. Literacki opis dzieła malarskiego". Tematem tegorocznych prac będzie
obraz Teresy Roszkowskiej ,,Teatrzyk" z 1931r. Nadesłane prace oceniane będą w
trzech kategoriach: gimnazjalnej, ponadgimnazjalnej i obcojęzycznej (w języku
angielskim, niemieckim i rosyjskim).

Terminarz:

1. Prace mogą być nadsyłane do 8 lutego 2010 roku.
2. Rozstrzygnięcie konkursu odbędzie się 16 kwietnia 2010 roku.

Biuro organizacyjne: Dział Edukacyjno-Promocyjny, ul. W. Korfantego 34,41-902 Bytom,
kontakt: 032 281 97 33
Osoby organizujące i nadzorujące konkurs: Anna Rak i Marek Ryś
kontakt: 032 281 82 94 w. 127.
Więcej na stronie www.muzeum.bytom.pl zakładka Edukacja » Konkursy



Temat: szukam obrazu
ornaczanska napisała:

> Szukam obrazu Bitwa pod Sarbinowem autorstwa takich twórców jak Aleksander
> Kotzebue - Rosja XIX wiek, Emil Hunten - Niemcy XIX wiek, oraz innych
> wizerunków tej bitwy. Internet i dostępne mi źródła już przekopałam. Aha,
> bitwa odbyła się 25 sierpnia 1758 r i zginęło w niej 22 tys Prusaków i Rosjan.

nie wiem jak szukasz.... na pierwszy moj klik w angielskiej wikipedii
znalazlamod razu opis calej bitwy wraz z obrazem A. Kotezbue
Battle of Zorndorf ( chyba wiesz, ze po niemiecku nazwa wsi brzmi Zorndorf?)
From Wikipedia, the free encyclopedia
Obraz Kossaka "Bitwa pod Sarbinowem" znajdziesz wyklikujac :
www.templariusze.org/bitwsarb.htm
wklikujac w google Zorndorf otrzymasz cale mnostwo prac malarskich i rycin tej
bitwy.

Mlodziezy, szukajacie sprawniej ! -)




Temat: zagadka literacko-malarsko-naukowa
trafiony zatopiony!
Zgadza się. Obraz przedstawia Antoine Laurenta Lavoisiera (ur. 26 sierpnia 1743 w Paryżu, zm. 8 maja 1794 stracony na gilotynie w wyniku wyroku Trybunału Rewolucyjnego Republiki Francuskiej) - francuskiego fizyka i chemika z żoną Marie-Anne.

Okres historyczny zatem się zgadza, natomiast kontekst średnio. Po pierwsze obraz przedstawia konkretną, dobrze znaną w historii nauki osobę, a nie anonimowego modela. Dla mnie to trochę tak wygląda, jakby opis fikcyjnej uczty zilustrować "Ostatnią wieczerzą". Albo walnąć portret Napoleona i twierdzić, że to jest Hrabia Monte Christo.

Po drugie, było to ponoć bardzo udane małżeństwo. Marie była nie tylko towarzyszką, ale i naukową asystentką Lavoisiera: pomagała w prowadzeniu doświadczeń, wykonywała rysunki do książek męża, przepisywała jego notatki, robiła tłumaczenia z angielskiego
Zresztą tak o obrazie piszą znawcy malarstwa: "Obraz ten uznawanay jest za jedno z najlepszych wyobrażeń miłości w malarstwie. I to bez przesadnych gestów, grymasów na twarzy, natrętnych symboli. Wystarczy spojrzeć na państwo Lavoisier, aby się przekonać, że było to dobrane małzeństwo."

Do rozpasania w "Niebezpiecznych związkach" nijak się to ma.




Temat: Dzień śpiocha
Opasłe bardzo, ale świetne !
Oto opis;

Bohaterem "Maga" jest cyniczny, emocjonalnie niedojrzały Anglik, który porzuca
swą dziewczynę, osiada w Grecji, by tu podjąć się pracy nauczyciela języka
angielskiego. Na greckiej wyspie Pheaxos zostaje wciągnięty w tajemniczą grę, w
spektakl, który ma mu uświadomić zakłamanie jego dotychczasowego życia. "Mag"
to powieść nasycona symboliką, pełna aluzji literackich. Uczy, jak z
porozrzucanych detali, słownych gier, dziwacznych wydarzeń, absurdalnych
epizodów - wydobyć całościowy obraz rzeczywistości. To niewątpliwie jedno z
arcydzieł wybitnego pisarza angielskiego.



Temat: Matki - czemu nie uczycie córek prac domowych ??
Drogie Panie,

nie bierzcie tego tak bardzo do siebie ,
opis , który przytoczyłem dotyczy panny Bridget Jones
a nie Szanownych Dyskutantek

forum ma to do siebie ,że dyskutujemy , a się nie obrażamy
postem chciałem zasygnalizować problem widziany oczami mężczyzn
a opis BJ - to niestety obraz tej postaci w oczach mężczyzny
i raczej pokrywa sie z opiniami kolegów - "ten typ na żone sie nie nadaje,
ale wyp...lić można"

mam nadzieję , że większość Forumowiczek nie utożsamia się z tym
angielskim flejtuchem




Temat: zmiana rozmiaru obrazka w photoshopie
Jeśli masz po angielsku to:
Image/Image size
W oknie dialogowym jest szereg możliwości. Jeśli chcesz zmienić jedynie
rozdzielczość, dobrze jest wyłaczyć Resample Image. W ten sposób zostaje
zachowana liczba pikseli obrazka.
Próbuj, opis wszystkich możliwych opcji mógłby być zbyt długi.



Temat: Gross,Zydzi,Polacy,Holocaust
Piekne slowa i sluszne, aczkolwiek opis uproszczony, co na forum mozna
zrozumiec. Jesli Dana33 nie pogniewa sie zbytnio na mnie, chcialbym jednak
dorzucic kilka krotkich mysli nt. ksiazki Grossa, neico innych, niz te na
wszystkich forach. Jestem tu dopiero trzeci dzien, wiec bezczelnei korzystam ze
statusu nowego i (domneimanych) przywilejow z tym zwiazanych. Otoz ja ksiazke
czytalem w oryginale angielskim. Uwazam, z e bardzo zle sie stalo, ze w wydaniu
polskim opuszczony zostal pierwszy rozdzial, ukazujacy historie Polski, w ktorym
Gross pisze duzo DOBREGO o Polakach. Rozdzial ten po angielsku nazywa sie
"Poland abandoned" (Polska opuszczona). On zgodzil sie sam na opuszczenie tegoz
rozdzialu, bo, "Polacy i tak to znaja". A to czytelnikowi tylko polskiej wersji
daje jednak inny obraz jego przeslania. Juz koncze, przepraszam i wylaczam sie.




Temat: zdjecia -czarna magia dla mnie
zdjecia -czarna magia dla mnie
Wiem ze jest sporo napisane na ten temat i próbowałam to wykorzystac
sciągnęłam program IrfanView i szłam krok po kroczku i....guzik:( Po
pierwsze tam trzeba na poczatek wybrac kadr obrazka,a ja chciałabym całe
zdjęcie,po drugie nie rozumiem o co chodzi z tymi "kb" zrobilam zdjecia ogrodu
i kazde mialo okolo 300 400 kb czyli wiadomo za duzo,bo ma byc nie wiecej niz
64.No to wzięłam się za zmniejszanie według opisu tego programu InterView i co
zdjecia zmniejszyłam ale nic na nich nie widac doszłam do wniosku,że musze
zrobic zdjęcia z mniejszym"kb"poprosiłam szwagierkę żeby zmieniła ustawienia (
bo to nie moj aparat).Wczoraj porobiłam mnostwo zdjęc.Hurra mają mniej tych
"kb" i nagle klops jak próbuje zmienić rozmiar obrazka to on mi sie zamiast
zmniejszyc to zwieksza :(jestem kompletna noga jak widać a tak bardzo
chciałabym wklejać zdjecia jak Wy.Błagam o pomoc,ale nie jakimis nowymi
programami,bo nie bardzo sie znam,a po za tym nie znam angielskiego.
Przepraszam,ale cóz pewnie mam jakies inne zalety:)



Temat: IELTS
Powinnaś dostać te 7, pod warunkiem, ze przerobisz trochę testów. Skoro znasz
angielski na poziomie, na którym piszesz, to bez problemu sama mozesz się
przygotować do IELTS. Musisz po prostu poznać "techniki egzaminacyjne", gdyż
struktura egzaminu IELTS ma się nijak do egzaminów FCE/CAE.
Polecam Insights into IELTS albo IELTS Handbook (biała książeczka), a przede
wszystkim książki do testów IELTS (wraz z płytami - bo kilka listeningów trzeba
przerobić, szczególnie te ostatnie - idą wg stopnia trudności). W razie pytań
służę pomoca na priv.

PS. W IELTS bardzo liczy się czas. Zazwyczaj uczniowie narzekają, ze po prostu
nie starczyło czasu.
PS2. Writing też jest inny niż w CAE, gdyż trzeba opisac proces (np efekt
cieplarniany na podstawie obrazka, graf (opis zmian, porównanie dwóch grafów,
tabelek itp), jakieś zmiany, działanie urządzenia na podstawie obrazka, itp.




Temat: Jakie drewno na okna
niezależny opis drewna Majau jest tutaj wystarczy znać angielski
www.thewoodexplorer.com/maindata/we1087.html
a to przecięte okno dębowe w okazyjnej cenie :)
w633.wrzuta.pl/obraz/aOeJNbeXTfM/p1020575_1



Temat: Piotruś Pan przy Parku Szczesliwickim
Tutaj chcialam tylko zdementowac plotke o ogladaniu TV przez dzieci w naszym
przedszkolu. Nie wiem, czy to jest nagonka, ale chyba jednak wiekszosc rodzicow
uwaza, i slusznie, ze tego rodzaju zajecia powinny byc ograniczone w przedszkolu
do minimum. Jest duzo innych lepszych metod na prace z dziecmi i zorganizowanie
im czasu.

TV jako taka to temat na inny watek, bylo ich tu zreszta kilka.
Nie chcialabym demonizowac telewizji, pewnie ma swoje zalety.
Nauka jezykow, programy przyrodnicze - moze i tak, ale nie do konca bym sie z
Toba zgodzila. O swiecie chyba najlepiej jest sie uczyc "praktycznie", zwierzeta
ogladac na zywo, chocby w zoo, jezyka uczyc sie rozmawiajac z ludzmi. Ksiazka z
opowiadaniami o zwierzetach rozwija wyobraznie dziecka, atlas ogladamy wspolnie,
bo ja musze czytac na glos opisy - mysle ze to lepiej zapada w pamiec niz film w
TV.
Co do bajek i filmow po angielsku, to nie wiem, jak dziecko dopasowuje tekst do
obrazu, ale moge powiedziec o sobie: probowalam podszkolic niemiecki ogladajac
TV. Nic z tego. Bylo wylacznie zgadywanie o czym jest akcja na podstawie obrazu,
jezyk co najwyzej przeszkadzal.



Temat: Musiałem być nieposłuszny
Kolego, masz troche racji piszac o spoleczenstwie obywatelskim, ale od razu
przechodzisz do propogandy i mitow. W panstwach starej Uni wcale nie zyje sie
lepiej niz z Polsce. Mnie np. okradziono w Amsterdamie i wyrzucono ze sklepow
w Niemczech i Wloszech. Powod dla ktorego mnie wyproszono? - zbyt dlugo
zastanawialem sie ktory z produktow kupic. Aha - nie mowilem po polsku -
poslugiwalem sie angielskim.

Podajesz tez opis prowincji amerykanskiej i kanadyjskiej - to wlasnie tam
ludzie sie pozdrawiaja, usmiechaja i nie musza stawiac plotow. Tak samo - a
nawet lepiej - wyglada tez prowincja w Polsce. By miec inny obraz Stanow
wystarczy odwiedzic jakiekolwiek wieksze miasto.

Opis przyjaznego policjanta w Stanach to kolejny wymysl. Rozmawiaja z toba jak
maja ochote i nudza sie. Wladza w Stanach ma autentyczny autorytet i srodki
przemocy. Nikt policjantowi nie podskoczy. Aresztowania za drobnostki sa na
porzadku dziennym.

Na koniec - pomysl Dorna by kontrolowac dostep dziennikarzy do sejmu. A ty
myslisz, ze krajach Uni lub USA jest inaczej? Czy myslisz, ze reporterka z
prowincjonalnego radia moze przyjsc na konferencje prasowa Busha, albo miec
nieograniczony wstep na Kapitol? Grubo sie mylisz.



Temat: W.G. Sebald
Zastanawiam się. To nie będzie dla Ciebie dobre.
Jedziesz do P. Radosnego, kipiącego radością jak bąbelki Veuve
Cliquot. A tu zagłada. Zniszczenie i destrukcja. Opis dzieła
uśmiercania. Rozpad. Melancholia. Bez cienia nadziei. Kiedy pisze o
Conradzie, Rembrancie, pałacach angielskich przemysłowców, rzezi
ludzi (w Afryce, Chinach, Jugosławii, Verdun) czy rzezi zwierząt
(bażantów, śledzi, jedwabników) czy rzezi przyrody (drzew, miast
zabranych przez morze, spalonych) a nawet o miłości (Chateaubriand.
A na koniec cwaniak każe o wszystkim zapomnieć.
"Swego czasu w Holandii zwyczaj nakazywał w domu umarłego wszystkie
zwierciadła i wszystkie obrazy przedstawiające pejzaże, ludzi bądź
ziemiopłody, zasłaniać jedwabnym kirem, ażeby opuszczającej ciało
duszy nie zatrzymało w ostatniej podróży własne odbicie albo widok
niebawem na zawsze utraconej ojczyzny"
To książka na Twoją niedoszłą wyprawę do Anglii. Wędrówkę. Jak
onegdaj do S de Comp.




Temat: Mystic Stitch Proud Beauty szukam
Mystic Stitch Proud Beauty szukam
www.leyreideas.com/leyre/mystic3.asp?pagina=306&consulta=mystic
Szukam czytelnego schematu do tego obrazka czy ktoś mógłby się ze mna podzielic? Byłabym wdzieczna także za przetłumaczenie w opisie ...jaki kolor kanwy jest proponowany przez producenta.
Przykro mi ale nie znam angielskiego



Temat: poszukuje pol-ang rodzin do doktoratu
oopss
Na sasiednim formum Wyspowamatka zauwazyla, ze moj post wyglada bardzo formalnie i odstrasza
Zmartwilo mnie to, bo jestem daleka od przeprowadzania chorych "doswiadczen" na dzieciach.
Projekt ten bedzie mial w sobie duzo luzu, zabawy, spokoju i napewno nie bedzie szkodzil dzieciom!!
Napisalam cos w rodzaju lzejszej wersji swojej prosby, odppowiadajac na sugestie Wyspowejmatki, by
powiedziec cos wiecej o sobie i inaczej sformuowac prosbe:

Ten projekt jest po prostu pomyslem, ktory wyrosl z mojej szczegolnej milosci do dzieci, pracy z nimi i
mojego zainteresowania dwujezycznoscia. Mam naprawde spore doswiadczenie z pracy z dziecmi: w
Polsce prowadzilam zajecia z angielskiego dla Maluszkow w wieku od 4,5, poza tym "od zawsze"
opiekowalam sie dziecmi.

Niebawem zaloze strone www z opisem projektu i tam beda reference mojego promotora, jak i
wszystkie szczegoly.

Ojejku, ale sie przestraszylam, naprawde! Chcialam dac Rodzicom jak najlepszy obraz projektu,
zrobilo sie formalnie.

O sobie? Mam 26 lat, skonczylam klase teatralna w Poznaniu, potem anglistyke a UAM, a potem
przyjechalam tutaj. Moj chlopak tez jest jezykoznawca, wiec bedziemy tworzyc rodzinke lingwistow
Jestem osoba bardzo bardzo przyjazna, godna zaufania, spokojna, bez ZADNYCH nalogow (poza
zdrowym jedzeniem), pracowita... Mam bujna wyobraznie, dlatego cale dziecinstwo mowiono do mnie
"Aniu" (z Zielonego Wzgorza), pomimo, ze mam na imie Magdalena

Oby pomoglo...




Temat: potrzebne dzieci pol-ang do pracy doktorskiej !
czesc!

Moze masz racje, podeszlam do zadania zbyt formalistycznie i teraz sie troche przestraszylam...
Oczywiscie, ze nie mam zlych zamiarow, ani nie probuje przeprowadzac zadnych "doswiadczen", ktore
przypominalyby klonowanie!! Ten projekt jest po prostu moim pomyslem, ktory wyrosl z mojej
szczegolnej milosci do dzieci, pracy z nimi i mojego zainteresowania dwujezycznoscia. Mam naprawde
spore doswiadczenie z pracy z dziecmi: w Polsce prowadzilam zajecia z angielskiego dla Maluszkow w
wieku od 4,5, poza tym "od zawsze" opiekowalam sie dziecmi.

Niebawem zaloze strone www z opisem projektu i tam beda reference mojego promotora, jak i
wszystkie szczegoly.

Ojejku, ale mnie nastraszylas, naprawde! Wiem, ze nie taka mialas intencje, ale poniewaz chcialam dac
Rodzicom jak najlepszy obraz projektu, zrobilo sie formalnie.

O sobie? Mam 26 lat, skonczylam klase teatralna w Poznaniu, potem anglistyke a UAM, a potem
przyjechalam tutaj. Moj chlopak tez jest jezykoznawca, wiec bedziemy tworzyc rodzinke lingwistow :-)
Jestem osoba bardzo bardzo przyjazna, godna zaufania, spokojna, bez ZADNYCH nalogow (poza
zdrowym jedzeniem), pracowita... Mam bujna wyobraznie, dlatego cale dziecinstwo mowiono do mnie
"Aniu" (z Zielonego Wzgorza), pomimo, ze mam na imie Magdalena :-)

Mysle, ze to pomoze, jak sadzisz?




Temat: historia pewnej milosci.
historia pewnej milosci.
on -prezes duzej firmy, ona -nauczycielka angielskiego,
on -biznesmen, ona - przataczka,
on - hydraulik, ona-przykladna zona.

skad w was, glupiutkie kobiety sklonnosc do opisywania swoich
przezyc przez "on" i "ona" ? czy naprawde podoba wam sie, gdy wasze
wypociny brzmia jak tresc telenoweli brazylijskiej ? jak wycinek z
tele tygodnia albo skrocony opis wyjatkowo kiczowatej powiesci ?

ja wiem, ze kobietki bardzo lubia takie romantyczne ,kiczowate
historyjki i chetnie sie widza w roli (w)zdychajacej luz maryi, nic
w tym zlego, moze z wyjatkiem razacej glupoty ,ale on-onowa kreacja
rzeczywistosci dopelnia obrazu nedzy i rozpaczy.



Temat: dwie partycje- a zwiększenie jednej z nich
Na wiele się nie przyda
PartedMagic jest dystrybucją Linuxa typu LiveCD, stąd możesz pobrać
obraz iso:
partedmagic.com/downloads/stable/
Tu jest opis użycia Gparted z tej dystrybucji(po angielsku):
partedmagic.com/wiki/PartedMagic.php?n=PartedMagic.UsingGParted
Jak to uruchomić pod winXP wie prawdopodobnie tyko zawodowiec i
partycjant ukrywający się pod skromnym nickiem "petroll"



Temat: Ksiegarnie i sklepy
Na stronie:

paganiniclub.w.interia.pl/ejemplo/load.html
program komputerowy "Symbole stopni zodiaku" - jest to zestawienie czterech
całkowicie odmiennych zbiorów interpretacji:
Symbole sabiańskie - jedyne dostępne dotychczas w języku polskim - można
porównać z opisami stopni angielskiego jasnowidza Charubela, treściami
kalendarza tebańskiego sprzed tysięcy lat i sławnej Volasfery - całość po polsku.
Forma elektroniczna ułatwia szybkie znalezienie wszystkich interpretacji dla
odpowiedniego znaku i stopnia. Dokładna analiza tekstów i obrazów w stosunku do
punktów horoskopu pobudza wyobraźnię i pomaga astrologowi w ustaleniu dokładnej
godziny urodzenia.
Program przydatny dla każdego, kto pragnie zasięgnąć porady wyroczni na własną
rękę. Zawiera moduł do losowego wybierania stopni zodiaku i służy do wróżb
określających jakość chwili lub sens oraz wynik zdarzeń w życiu.

Gdy nie wiesz, co robić, albo jak najlepiej postąpić w obecnej sytuacji, zapytaj...

Witryna zawiera też inne ciekawe programy - podręczniki i samouczki do nauki gry
na skrzypcach i instrumentach klawiszowych.

Zobacz koniecznie!



Temat: Sprzedam/Kupię...
Na stronie
paganiniclub.w.interia.pl/ejemplo/load.html
jest do sprzedania program komputerowy - publikacja "Symbole stopni zodiaku".
Jest to zestawienie czterech całkowicie odmiennych zbiorów interpretacji:
Symbole sabiańskie - jedyne dostępne dotychczas w języku polskim - można
porównać z opisami stopni angielskiego jasnowidza Charubela, treściami
kalendarza tebańskiego sprzed tysięcy lat i sławnej Volasfery - całość po polsku.
Forma elektroniczna ułatwia szybkie znalezienie wszystkich interpretacji dla
odpowiedniego znaku i stopnia. Dokładna analiza tekstów i obrazów w stosunku do
punktów horoskopu pobudza wyobraźnię i pomaga astrologowi w ustaleniu dokładnej
godziny urodzenia.
Program przydatny dla każdego, kto pragnie zasięgnąć porady wyroczni na własną
rękę. Zawiera moduł do losowego wybierania stopni zodiaku i służy do wróżb
określających jakość chwili lub sens oraz wynik zdarzeń w życiu.

Gdy nie wiesz, co robić, albo jak najlepiej postąpić w obecnej sytuacji, zapytaj...

Witryna zawiera też inne ciekawe programy - podręczniki i samouczki do nauki gry
na skrzypcach i instrumentach klawiszowych.

Zobacz koniecznie!



Temat: Na Wyspy jeżdżą wykształciuchy
nie zgadzam sie z opisem - trzeba wiedziec po co i dokad jedziesz - udalo mi
sie dostac do angielskiego oddzialu mojej firmy - nie przyjechalem tutaj na
tulaczke ale do konkretnej pracy - kulturalna atmosfera i pensja tutejsza -
duzo wiecej odczuwam uznania za wykonywana robote niz w Polsce gdzie podwyzki
nie widzialem od 4 lat i ciagle slyszalem ze sa inni chetni na moje miesce za
mniejsze pieniadze - gdzie tu porownanie.... nie dosc ze mnie szanuja to
pokladaja nadzieje ze zostane dluzej - inny obraz nieprawdaz?



Temat: potrzebne dzieci pol-ang do pracy doktorskiej !
ooops...
Na sasiednim formum Wyspowamatka zauwazyla, ze moj post wyglada bardzo formalnie i odstrasza
Zmartwilo mnie to, bo jestem daleka od przeprowadzania chorych "doswiadczen" na dzieciach.
Projekt ten bedzie mial w sobie duzo luzu, zabawy, spokoju i napewno nie bedzie szkodzil dzieciom!!
Napisalam cos w rodzaju lzejszej wersji swojej prosby, odppowiadajac na sugestie Wyspowejmatki, by
powiedziec cos wiecej o sobie i inaczej sformuowac prosbe:

Ten projekt jest po prostu pomyslem, ktory wyrosl z mojej szczegolnej milosci do dzieci, pracy z nimi i
mojego zainteresowania dwujezycznoscia. Mam naprawde spore doswiadczenie z pracy z dziecmi: w
Polsce prowadzilam zajecia z angielskiego dla Maluszkow w wieku od 4,5, poza tym "od zawsze"
opiekowalam sie dziecmi.

Niebawem zaloze strone www z opisem projektu i tam beda reference mojego promotora, jak i
wszystkie szczegoly.

Ojejku, ale sie przestraszylam, naprawde! Chcialam dac Rodzicom jak najlepszy obraz projektu,
zrobilo sie formalnie.

O sobie? Mam 26 lat, skonczylam klase teatralna w Poznaniu, potem anglistyke a UAM, a potem
przyjechalam tutaj. Moj chlopak tez jest jezykoznawca, wiec bedziemy tworzyc rodzinke lingwistow
Jestem osoba bardzo bardzo przyjazna, godna zaufania, spokojna, bez ZADNYCH nalogow (poza
zdrowym jedzeniem), pracowita... Mam bujna wyobraznie, dlatego cale dziecinstwo mowiono do mnie
"Aniu" (z Zielonego Wzgorza), pomimo, ze mam na imie Magdalena

Oby pomoglo...



Temat: Do tych,ktorzy juz przeczytali V tom Harry Pottera
"jezeli nie jako duch to jako jakaś inna postać - może będzie odwiedzał Harrego
w jego myślach, jako wizja, sen, i rozmawial z nim?"

Zmiłuj się. Jak coś takiego by nastąpiło, to ja wysiadam przed szóstym tomem.
Już piątka miała zapędy kiczowo-telenowelowate, a Ty tu z takim pomysłem. Złe
nigdy nie śpi - jeszcze Rowling Cię usłyszy i co będzie?

Piątkę skończyłam wczoraj, a że moja znajomośc angielskiego jest stosunkowo
nikła, a lenistwo względem słownika nieproporcjonalnie duże, niektóre fragmenty
są nieco mętne [opisy], choć główne wątki zrozumiałe. Mój obraz więc jest
nieco "zafałszowany" przez fanfikty i moje "dopowiedzenia".

Ale...
Podoba mi się fakt, że autorka nie przynudzała kolejnym "przypomnieniem" fabuły.
Niestety mogłaby zmienić coś, bo kolejne tomy są coraz bardziej schematyczne -
wiadomo z góry, że sadystyczna nauczycielka okaże się "zła", bo z wszystkimi
jej poprzednikami było coś nie tak.
Po huncwotach spodziewałam się czegoś bardziej spektakularnego. Ministerstwo
magii - w porządku. Knot - też. Nowe postacie - jak najbardziej. Końcowa
przemowa dyrektora - dziwna. Syriusz - o ile postać zapowiadała się bardzo
dobrze, to teraz wydaje sie źle poprowadzona, jestem rozczarowana. Snape -
nieźle.

Słowem ja muszę zrobić powtórkę, a ogółem piątka wydaje się być lepsza od
czwórka, ale gorsza od jedynki i trójki.




Temat: Inteligencja internetowa
ala100 napisała:

> Jedno mnie zdziwiło. Fakt, że większość z nas to "inteligencja techniczna"
> rodem z "petrobudowy". Ja się pytam, jak to zostało policzone?

> Pozdrawiam. Ala

Oto stosowny cytat:

"Jednakże zdarza się, że uczestnicy z własnej woli przedstawiają się na
forum. Informują na przykład, kiedy zdawali maturę z języka polskiego, jaki
wykonują zawód, z jakiej pochodzą rodziny. Z tych szczątkowych informacji
można złożyć obraz przeciętnego gościa portalu. Najczęściej jest to osoba z
wykształceniem wyższym technicznym, na co dzień mająca więcej wspólnego z
językiem angielskim niż z ojczystym. Jeżeli chodzi o wiek, to kształtuje się
on między 30 a 50 rokiem życia (matura '92 - matura '68). Dyskutanci
wielokrotnie przedstawiają się jako synowie lub córki "inżynierów z
petrobudowy", co wskazywałoby na pochodzenie "inteligenckie techniczne".
Również ich opinie są typowe dla przedstawicieli inteligencji. Narzekają oni
na fatalny stan polszczyzny, a jako winnych takiego stanu rzeczy wskazują
media, i co za tym idzie dziennikarzy. Oczywiście wiele osób nie odpowiada
temu opisowi, zdarzają się nastolatki, studenci, redaktorzy, ale wskazana
powyżej charakterystyka określa tych gości, którzy są najliczniejsi i
najbardziej aktywni. Można pokusić się o nadanie im wspólnego miana -
inteligencji internetowej."




Temat: dysplazja u prawie trzylatka
Jestem. Nie mam pojęcia, co za kąty wymierzał lekarz. W moich materiałach
(głównie w języku angielskim i niemieckim) nie natknęłam się na takie kąty w
opisie radiologicznego obrazu stawów biodrowych. Oczywiście mogłam coś ominąć,
ponieważ nie znam dobrze tych języków i przeglądałam je dość pobieżnie (czuję
się okropnie, bo przeziębiłam się w szpitalu). Mogę jedynie podejrzewać, że
lekarzowi chodziło o kąt przodoskręcenia szyjki kości udowej, czyli tzw.
antetorsji. Jest on inny u dzieci i dorosłych - zmniejsza się wraz z wiekiem. U
dorosłych wynosi on 10', u dzieci 40' - tak więc te parametry, które podałaś, są
mi najbliższe kątowi antetorsji.

Biorąc pod uwagę to co napisałam wyżej i to, że lekarz zalecił dziecku jedynie
ćwiczenia i odpowiednie buty, wnioskuję, że dysplazja jest bardzo niewielka.
Głównie chodzi tu właśnie o tę antetorsję - większa niż powinna być będzie
powodowała dysplazję, ponieważ szyjka kości udowej układa się pod większym niż
prawidłowy kątem, przez to głowa kości udowej na nieco mniejszej powierzchni
styka się z panewką.

Oczywiście to są tylko moje domniemania i proszę się tym nie sugerować. Kiedy
przejdzie mi ten okropny ból głowy i będę miała więcej czasu, pogrzebię jeszcze
na ten temat, bo mnie zaciekawił. Niestety nie wiem, kiedy znajdę na to czas.
Mam jednak nadzieję, że trochę Cię uspokoiłam.




Temat: Nik Pierumow - kontynuacja Władcy..."
przeczytałem obie ksiązki
są wspaniałe.
Tolkien stworzył świat, ale opisywał go wybiórczo, można powiedzieć ze
cenzorował tekst
tu mamy do czynienia z pelniejszym obrazem.

Jesli chodzi o Jeskowa, mozna potraktowac to jako odmienne spojrzenie,
niekoniecznie zgodne z prawdą
(w ramach cwiczen proponuje poczytac angielskie, amerykanskie, holenderskie,
niemieckie i polskie opisy operacji Market-Garden)

Pierumow opisuje to co Tolkien opuszcza, życie w krainie krolow, los
porzuconych Awari (w silmarilionie są wzmiankowani negatywnie),
Postaci są różne, nie jednowymiarowe jak u T.
mają swoje racje, rózne, mozna się z nimi zgadzac albo nie.
U tolkiena albo ktoś był dobry, albo zły do szpiku, nic pośredniego

Tylko to zepsute tłumaczenia. przykład: piechota walczy kopiami!!!!, Ostatnia
Wyprawa zmierza na północ od Arnoru mijając morze Rhun !!!



Temat: Pampersy na zemstę faraona..............
Powiem Wam, ze jak czytam niektóre opisy "działania" zemsty, to aż ciarki mnie
przechodzą. Miałam wyjątkowego farta (hmm, może w tym wypadku brzmi dość ..
zabawnie, bo chyba każdy wie, co znaczy "fart" po angielsku? :)), za pierwszym
razem mieliśmy jakieś tam prawie niezauważalne objawy zemsty - w zasadzie tylko
częstsze wizyty w toalecie, żadnych bóli, żadnych wymiotów, gorączki itp. W tym
roku zemsta ominęła nas naprawde szerokim łukiem, a jedliśmy absolutnie
wszystko, włącznie ze stołowaniem się na mieście - Old Sharm, jedzenie,
wyciskane soki w szklankach mytych albo nie mytych wodą która nie najdaje się
raczej nawet do prania, cola w MC z lodem itp.
Mam wielką nadzieję, że w Tunezji będzie dokładnie tak samo.
Serdecznie współczuję wszystkim, którzy mieli tak bolesne problemy, które
przesłoniły cały obraz Egiptu a wyjeżdżającym życzę po prostu zdrowia :)

pzdr
Kasia




Temat: Symbole stopni zodiaku
Symbole stopni zodiaku
Na stronie
paganiniclub.w.interia.pl/ejemplo/load.html
jest do sprzedania program komputerowy - publikacja "Symbole
stopni zodiaku".
Jest to zestawienie czterech całkowicie odmiennych zbiorów
interpretacji:
Symbole sabiańskie - jedyne dostępne dotychczas w języku
polskim - można porównać z opisami stopni angielskiego
jasnowidza Charubela, treściami kalendarza tebańskiego sprzed
tysięcy lat i sławnej Volasfery - całość po polsku.
Forma elektroniczna ułatwia szybkie znalezienie wszystkich
interpretacji dla odpowiedniego znaku i stopnia. Dokładna
analiza tekstów i obrazów w stosunku do punktów horoskopu
pobudza wyobraźnię i pomaga astrologowi w ustaleniu dokładnej
godziny urodzenia.
Program przydatny dla każdego, kto pragnie zasięgnąć porady
wyroczni na własną rękę. Zawiera moduł do losowego wybierania
stopni zodiaku i służy do wróżb określających jakość chwili
lub sens oraz wynik zdarzeń w życiu.

Gdy nie wiesz, co robić, albo jak najlepiej postąpić w
obecnej sytuacji, zapytaj...

Witryna zawiera też inne ciekawe programy - podręczniki i
samouczki do nauki gry na skrzypcach i instrumentach
klawiszowych.

Zobacz koniecznie!

paganiniclub.w.interia.pl/ejemplo/load.html
Wiele publikacji FREE lub za grosze



Temat: co tydzień gorączka
Przeczytaj opis Causticum. Tak mnie tknęło jakoś. Jak znasz angielski to np. tu:
www.homeoint.org/books/boericmm/c/caust.htm
Dla mnie mercurius ma dwa bardzo ważne objawy - bardzo intensywne poty,
zwłaszcza pleców ale i reszty i ten pot ma żółty kolor, nie daje się sprać z
ubrań. I dwa - zmiany na migdałach ze ślinotokiem. To dla mnie są wskaania do
niego a nalot na języku i zapach z ust to ma jeszcze kilka innych leków. Co do
sulfuru - jak nie wiadomo, co jest grane, to dobre efekty daje podawanie
stopniujące, ono zazwyczaj przełamuje obraz choroby i krystalizuje objawy. Rano
9CH, wieczorem 15Ch a nastepnego dnia rano 30 CH i stop - obserwujemy, co się
wyklaruje.



Temat: Tekst
Tekst
Przeczytałam na blogu
ansze04.blox.pl/html
całkiem ciekawy tekst. Taki w sam raz do uśmiechnięcia :)

Opis Polski za czasów komunistycznych. Tekst pochodzi z
francuskiego pisma "Rohtas".

Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty
mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego
1/5 narodu żyje poza granicami kraju, a w którym co 3 mieszkaniec ma
20 lat. Kraj brutalnie oderwany od wiekowych tradycji, który
odbudował swoją stolicę wg. obrazów Canaletta, a stare miasto
odtworzył jako nowe.
Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier
zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek
wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie
przekracza ceny dwóch par butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy.
Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo
to trudno znaleźć miejsce na parkingu.
Kraj socjalistyczny, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od
pracy, gdzie otrzymanie paszportu stanowi problem, a mimo to 200 tys
obywateli rocznie wyjeżdża na wczasy za granicę.
Jedyny kraj bloku socjalistycznego, w którym obywatelowi wolno
posiadać dolary, choć nie wolno mu ich kupić ani sprzedać.
Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie
chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem
można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, a z
ministrem tylko za pośrednictwem tłumacza




Temat: 20 miesiecy - duzo pytan mam - pomozcie
I jeszcze jedno: Z pewnością rozbieżności w komenatarzach w tym wątku wynikają
z różnej interpretacji tego, co tata_kazika opisuje w pierwszym poście.
Opieramy się na tym, co tata_kazika napisał - nie mamy całego obrazu. Każdy ma
inne doświadczenia, dlatego też inaczej się do tego opisu odnosi.
Dlatego chcę zaznaczyc, że nie twierdze, że syn taty_kazima ma zachowania
utystyczne - twierdzę jedynie, że warto skonsultować się ze specjalistą. Jak
ktoś wcześniej napisał - warto zaufać swojej intuicji.
Podrzucę linki do testu CHAT, które znalazłam wczoraj:
tinyurl.com/q2cm6
i jeszcze wersja html:
tinyurl.com/mlagv
I jeszcze po angielsku (jest posor ogólnych informacji):
www.nas.org.uk/nas/jsp/polopoly.jsp?d=128&a=2226
Pozdrawiam
gemma




Temat: Opis
Opis
Czy ktos mógłby napisac mi krótki opis dowolnego obrazka w j.
angielskim.Gardłowa sprawa!




Temat: masz pytanie odnosnie matury? pytaj!
Ja mam pytanie odnośnie matury ustnej z angielskiego.Czy orientujesz się co
muszę zrobić żeby zdać maturę na te minimum 6pkt.Czy jeśli np.zrealizuję dwie
sytuacyjki ale nie pójdzie mi z opisem obrazka to mam szansę zdać?? Proszę o
odpowiedź;)



Temat: Moje wrażenia z Paryża
mr.ski napisał:

> - obsługa samolotu wydając komunikaty po angielsku robi ostentacyjnie błędy,

Taaaak. A np. w Locie, czy Iberii zawsze wszyscy posluguja sie plynna
angielszyczyzna. Cos chyba malo podrozowales

> - zwiedziłem cały świat płacąc swoją polską kartą kredytową, nikt nigdy nie
> zapytał mnie o paszport; w sztandarowym domu towarowym Printemps przy zakupie
> szalika spisano moje dane z dowodu osobistego, czułem się jak złodziej,

Kolejny dowod na to, ze malo podrozujesz... Jesli nie masz sobie nic do
zarzucenia to czemu tak Cie to zdenerwowalo? Normalna procedura w bardzo wielu
panstwach.

> - wyproszono mnie z katedry Sacre-Couer ponieważ filmowałem wnętrze kamerą,

Nie zauwazyles przy drzwiach zakazu filmowania??? Nie dziw sie, ze Cie
wyproszono. To samo spotkaloby Cie np. w katedrze Swietego Marka w Wenecji. A
zreszta - tak na marginesie - Sacre-Coeur to nie katedra, lecz bazylika.

> - w Mc Donalds zamiast dwóch herbat podano dwa cheesburgery - dlaczego nie
> można po angielsku bezstresowo zamówić głupiego hamburgera ?

Sprobuj bezstresowo zamowic po angielsku w polskiem Mc. Donaldzie. Czasami sie
uda, czasami nie. Zreszta to dosc oryginalny pomysl chodzic do Mc.Do na herbate.

> - w Luwrze opisy obrazów są tylko po francusku, nie będąc wybitnym znawcą
> sztuki muszę domyślać się co oglądam, po co mi takie muzeum?

Tak... Pokaz mi jakies duze muzeum w Polsce, Wloszech, czy USA gdzie napisy sa
wielojezyczne.

> - na stacji metra, kiedy chciałem kupić bilet, zapytałem: Do you speak
> English ? Obsługujący mnie Pan odwrócił głowę w bok i powiedział: Yes !

Porozmawiaj po angielsku w metrze w Warszawie... Powodzenia.

> - cuchnące, stare, zawsze zatłoczone metro, w którym panuje temperatura 35
> stopni, gdzie po półgodzinnej jeździe trzeba wyjść w listopadzie na 10
> stopni, o rany moje korzonki !!!

Biedactwo.

> - w metrze osoby wchodzące doń mają zwyczaj zatrzymywania się w drzwiach, tak
> żeby innych przytrzasnęły drzwi pociągu,
> - przygnębiająco smutne twarze ludzi w metrze, Warszawa to wesołe miasteczko,
> a w warszawskim metrze można jeść z podłogi,

Powodzenia i smacznego!

I taka ogolna uwaga - musisz byc strasznie sfrustrowany jesli pobyt w
fascynujacym miescie marnujesz sobie koncentrujac sie na detalach w sumie bez
znaczenia... I az dziw, ze do listy nie dodales psich kup na chodnikach. Ich
takze jest sporo...




Temat: Moje wrażenia z Paryża
Moje wrażenia z Paryża
Ostatnio wybrałem się do Paryża. Dużo widziałem na świecie, ale nie byłem we
Francji... Przepiękna architektura, miasto z wielkim rozmachem, od wrażeń
kręci się w głowie. Ale mój wyjazd przytłoczyły niestety negatywy, które
bardzo mnie zniechęciły do Francji i do tego kraju dobrowolnie już nie
powrócę. Opiszę więc rzeczy, które wprawiły mnie w osłupienie:
- linia lotnicza Air France: jakieś takie próchniejące samoloty i obleśne
lotnisko CDG; kiedy samolot osiadł na płycie lotniska CDG usłyszałem
puszczony po polsku komunikat z taśmy: proszę zapiąć pasy, rozpoczynamy
lądowanie ...
- widziałem kilkadziesiąt lotnisk, które przeważnie są miejscem dla pięknych
sklepów, są po prostu wizytówką krajów; tu miałem wrażenie że sklepy są
gorsze niż na Okęciu, w dodatku panuje tam bałagan: Jak może być coś
takiego ? Na ekranie wyświetla się stanowisko 4 jako check-in, po czym
dochodząc tam wszytsko jest zagrodzone i w okienkach 1-5 odprawa na kilka
innych lotów, jakieś kłębowisko ludzi i nie można się zorientować czy stoi
się w kolejce do właściwego okienka,
- obsługa samolotu wydając komunikaty po angielsku robi ostentacyjnie błędy,
- zwiedziłem cały świat płacąc swoją polską kartą kredytową, nikt nigdy nie
zapytał mnie o paszport; w sztandarowym domu towarowym Printemps przy zakupie
szalika spisano moje dane z dowodu osobistego, czułem się jak złodziej,
- wyproszono mnie z katedry Sacre-Couer ponieważ filmowałem wnętrze kamerą,
- w Mc Donalds zamiast dwóch herbat podano dwa cheesburgery - dlaczego nie
można po angielsku bezstresowo zamówić głupiego hamburgera ?,
- w Luwrze opisy obrazów są tylko po francusku, nie będąc wybitnym znawcą
sztuki muszę domyślać się co oglądam, po co mi takie muzeum ?
- na stacji metra, kiedy chciałem kupić bilet, zapytałem: Do you speak
English ? Obsługujący mnie Pan odwrócił głowę w bok i powiedział: Yes !
- cuchnące, stare, zawsze zatłoczone metro, w którym panuje temperatura 35
stopni, gdzie po półgodzinnej jeździe trzeba wyjść w listopadzie na 10
stopni, o rany moje korzonki !!!
- w metrze osoby wchodzące doń mają zwyczaj zatrzymywania się w drzwiach, tak
żeby innych przytrzasnęły drzwi pociągu,
- przygnębiająco smutne twarze ludzi w metrze, Warszawa to wesołe miasteczko,
a w warszawskim metrze można jeść z podłogi,
- w centrum handlowym w La Defense 15 minut szukałem toalety kierując się
strzałkami,

Po 5 dniowym pobycie stwierdziłem: Boże jak mi tu dobrze w tej Warszawie i
mojej kochanej Polsce !!!




Temat: Z jakich podręczników uczycie w liceum?
Unfortunately.....
Masz racje tylko w jednym - o linczu :))

Nie masz racji w:

>zupełnie nie nadaje sie do pracy w grupie a tym bardziej w liceum. piękna
książka do self-study.

Jest sporo zadan w parach i w grupach - typu exchange opinions, tell your group,
game, itp., pairwork z tylu ksiazki. Jak ksiazka bez klucza moze sluzyc do
self-study? Dlaczego nie nadaje sie do liceum??

> mnóstwo materiału, strasznie trudnego.
Zartujesz chyba. W starym Upstreamie, Pre-Interm. znalazlam 1 nudny i
trudniejszy tekst, ale w nowym (Beginner,Elem.) sa dostosowane do poziomu.

> brak typowych zadań do matury
Nieprawda. Wszystkie writingi sa pod mature, tak jak i listeningi, vocab do
speakingow, mozna by sie tylko przyczepic, ze nie ma rozmow sterowanych - ale
przeciez od tego sa repetytoria i zestawy maturalne.

>zero powtórek słownictwa. na jednej stronie pojawi a
> sie kilkadziesiat nowych slow, których uczniowie już nigdy nie zobaczą.

Ale nie rozumiem czy naprawde w podreczniku potrzeba powtorek slownictwa? Nie
potrafisz sam jako nauczyciel takich przeprowadzic? Wyobraz sobie jak gruby
musialby byc taki podrecznik powtorkowy..Chyba wiesz, ze slownictwo nalezy i tak
powtarzac wciaz i wciaz (np robiac testy:)), wiec uczniowie powinni je co jakis
czas widziec. Poza tym sa cwiczenia na slownictwo, po kazdym module sa 2 strony
cwiczen powtorkowych, z tylu cwiczenia na slownictwo i word lists.

> cholernie długie readingi!
Nie przesadzaj :)

>większość gadania musi dorobić nauczyciel, bo speaking dla autorów to głównie
porównywanie obrazków.
No ale chyba orientujesz sie, ze matura na poziomie podst. to wlasnie opis
obrazka i 2 proste pytania??

Oczywiscie, ze nie jest to ksiazka idealna, ale znalazl ktos kiedys takowa??

> z nowości podoba mi sie Matura Success (Longman)

Matura Success na 1-szy rzut OK, jest w miare, ale: nie lubie tych dialogow od
ktorych wieje sztucznoscia na odleglosc, lepsze sa ciekawe teksty, poza tym to
ksiazka dla Polakow. Czy to jest plus? Dyskusyjne.

Warto zadac sobie jedno pytanie - po co uczymy angielskiego w szkole sredniej?
Tylko po to aby uczniowie zdali mature?? Bo ta ksiazka (longman) jest glownie po
to. Mnie sie osobiscie wydaje, ze uczymy po to, aby nasi uczniowie mogli sie
jezykiem poslugiwac w kazdej (no prawie:) sytuacji, by potrafili sie komunikowac
bedac za granica i za pare lat idac na rozmowe kwalifikacyjna. Nie wariujmy:))



Temat: Troche optymizmu! Nie jest zle!
Fajnie że jesteś zadowolony ale zdefinuj bliżej co rozumiesz pod pojęciem pracy
biurowej przy średniej znajomości angielskiego - określasz ją jako "połowa
drogi do FCE", co tak naprawdę oznacza sorry nie obraź się ale dukanie (samo
FCE też o niczym nie świadczy, znam masę osób FCE nawet na A i komuikatywnym
angielskim bardzo średnim), chyba że się nieprecyzyjnie wyraziłeś co do poziomu
swojego zaawansowania. Konkretnie w tzw. biurowej pracy jakakolwiek by nie była
(najczęsciej o charakterze recepcji i podobnych) to przede wszystkim
konwersacja przez telefon i face to face z klientami (albo jak to zwą members
of general public), do czego potrzeba ang. co najmniej poprawnego i płynnego
(może być oczywiście obcy akcent i wymowa) - czyli jak to najczęsciej w
ofertach pracy zwą excellent communication skills. No chyba że jako tzw. office
junior sortujesz pocztę, podlewasz kwiatki i parzysz herbatę. Albo jesteś
księgowym np. ale tu też trzeba czasami gdzies zadzwonić itp., o fachowej
wiedzy i terminologii nie wspominając. Nie chciałem być złośliwy, z czystej
ciekawości chciałem żebyś przybliżył szczegóły Twojej pracy (opis stanowiska
pracy to się fachowo nazywa), bo masa ludzi z nienajgorszym angielskim ale
brakiem konkratnych fachowych kwalifikacji (system naszych studiów się kłania)
po iluś tam nieudanych próbach żyje w przeświadczeniu że przed nimi stoi ściana
której przebić się nie da, w tym sensie że ciepłe posadki w ramach szeroko
pojętej pracy biurowej są raczej zaklepane (zwłaszcza na prowincji) dla Brits,
a historie "od miotły/mopa/zmywaka/paleciaka/tacy" do biureczka z kompem od 9
do 17 i miłego salary z boanusami wydają się raczej wyjątkami potwierdzającymi
regułę (ja akurat nie wierzę w magię słowa "biuro" i uważam że każdy przypadek
jest indywidulany - czasem za podobną kasę ciekawie jest pokelnerowac albo
trochę pobiegać po magazynie - ale celowo pisz "czasem"). Mam na myśli pewną
określoną grupą poszukujących pracy emigrantów - nie specjalistów, z angielskim
średnio-dobrym ale nie płynnym, pewnym doświadczeniem w PL i UK (ale to
ostatnie patrz kilka zdań wyżej).



Temat: Poznań
Hej
Witam wszystkich serdecznie, bo to mój debiut na tym forum. Czytam je od dość dawna, ale dotąd się nie udzielałam.
Mieszkam w Poznaniu od wielu lat (od czasów Brulionu), a bywałam w nim od najwcześniejszego dzieciństwa (jestem rok młodsza od Patrycji) i raczej zawsze miałam wrażenie, że opisy miejsc są wierne. Czytając zawsze widzę oczyma duszy dane miejsce i pilnie odtwarzam w pamięci rzeczywisty obraz tego miejsca... I chyba tylko dwa razy miałam warażenie, że coś mi się nie zgadza. Raz podczas czytania Opium, przy scenie, w której Genowefa podąża za Matyldą - nie zgadza mi się tam z liczbą przejść przez jezdnię (no ale tamtego Poznania nie pamiętam, mozliwe, że wtedy było coś inaczej). Drugi raz w Kalamburce, w scenie, gdy Aniela wiezie torty do Borejków, ale tam nawet nie umiem wytłumaczyć co mi się nie zgadza.
Zawsze też zastanawia mnie dlaczego Borejkowie chodzą do Dominikanów mostem Teatralnym i wzdłuż Teatralki, zamiast krótszą drogą - Roosvelta w dół, a potem Libelta - ale to może za wzgledu na urok tej pierwszej trasy...
Jedynym poważnym zgrzytem w rzeczywistości jest dla mnie liceum nr 12 im. Żeromskiego. Jakoś nie mogę przeboleć, że mój ukochany "Marcinek" (czyli I LO im. Karola Marcinkowskiego) jest tak niewiernie opisywany. Nie czepiam się zmiany numeru i patrona szkoły, to pewnie był konieczny zabieg, ale przeszkadzają mi okropnie klasy humanistyczne, których nigdy w Marcinku nie było. To znaczy może teraz są, ale do czasów matury Patrycji na pewno ich nie było. Zawsze był jeden mat-fiz (klasa "a"), dwa biol-chemy ("b" z niemieckim, i "c" z angielskim), trzy klasy o profilu podstawowym z rozszerzonymi językami ("d" z francuskim, "e" z angielskim, "f" z niemieckim) i ewentulanie dodatkowe klasy o profilu podstawowym, ale już bez poszerzonych języków. Ja wiem, że Borejkówny to humanistki, ale wtedy powinny chodzić do "dwójki", czyli do liceum
nr II, które specjalizowało się w klasach humanistycznych.
Jak mi się jeszcze coś przypomni, odnośnie opisów Poznania, to nie omieszkam napisać. W najbliższym czasie zamierzam przejść się na Roosvelta i zbadać dokładnie zależności między Zaciszem, szpitalem Raszei, ulicą Krasinskiego i ul Roosvelata, bo czasami mam wrażenie, że troche się gubię w opisach a wolę widzieć wszystko tak jak jest naprawdę...




Temat: Stewardesy
Nie wiem czy się śmiać można z tekstu całego i z wiekszości komentarzy, to
żałosny obraz poziomu ludzi z dostępem do sieci.

Stewa w Locie z okresu kiedy opisywane panie zaczynały pracę to był
ktoś....walutowe diety z kosmiczna przebitką, paszport (wydawany na lotnisku),
przemyt, kawał świata niedostępnego dla zwykłych śmiertelników. Z czasem
wszytko się zrobiło normalne...została cięzka praca, średnio opłacana, troche
przywilejów i wątpliwa przyjemność kontaktów z "polaczkami".

Dlaczego zadna z Pań nie wspomniała o finansowych profitach które pozwalały się
ustawić na całe życie po kilku atlatykach, dziś został tylko przemyt kawioru i
płyt. Torby wypchane po brzegi soczkami i alkoholem z pokładu. Ogólnie sporo mi
brakuje w tym tekście. NIkt przy zdrowych zmysłach nie rzucał Delty dla LOtu -
dużo większa kasa była - Delta się po prostu zamkneła i wtedy nasze stewy
przeszły (lub wróciły) do lotu. Szkoda takie głodne kawałki wstawiać zwłaszcza
że sporo ludzi zna prawdziwe historie. Nabory na stewy to już wogóle temat na
ksiązkę - jak po tych wszytkich egzaminach możliwe są sytacje kiedy nie mozna
się skomunikować ze stewą w postawowym angielskim? Ale czego my wymagamy -
zwróciliście uwage na angielskie komunikaty pilotów??? Po tylu latach latania
zanim siądą na benka czy nie mogli by zainwestować odrobine w język?
Gdzie są opisy żargonu stew, tego jak się mówi o pasażerach, jak się nabijają
ze straszych ludzi którzy lecą pierwszy raz itd itd...gdzie piekny stosunek
pilotów do stew najlepiej ujety w slangu - ani słowa. Gdzie opisy jak się
dostać na pobyty , atlantyki, jak zostać szefową pokładu (i nic nie
robić)..dlaczego zdarza się ze nie zabierał LOT pełnopłatnych pasażerów a
leciała rodzina stewy na pobyt do Azji....to też praca stew ...plusy i minusy.
Awanturujący się pasażerowie, proszący o wódkę o 9 rano, upijający sie,
podrywający, spanie po kilka godzin ale i balety w basenie hotelowym....jest
tyle naprawdę ciekawych tematów czy zawsze trzeba pisać po łebkach i ogólnie i
rózowo!



Temat: To jest doktor Joanna
oj Bronek
Przesadziles. Dlaczego nazywasz Dr Joanne byle kim? Skoro pracujesz w
angielskiej sluzbie zdrowia to powinienes sie przynajmniej tyle nauczyc, ze nie
szasta sie oskarzeniami bez posiadanych jednoznacznych dowodow. A Ty ich nie
masz , wiec nie oceniaj kogos na podstawie wymyslonych przez siebie przeslanek.
Juz zeby bola od narzekania na brytyjska sluzbe zdrowia. Tak - maja braki
kadrowe.Tak - ciezko czasem o pomoc specjalisty.Tak - przesadzaja z wydawaniem
pieniedzy na bzdury.Tak - mnostwo imigrantow leczy Anglikow.Tak - jest mnostwo
ludzi niedostosowanych i biednych. Tylko co z tego?
Jako kryteria jakosci opieki zdrowotnej przyjmuje sie na calym swiecie pewne
standardy i wskazniki zdrowotne w Anglii wcale nie sa jakies szokujaco niskie.
Dlaczego uwazasz, ze wiedza dr Joanny jest ograniczona dwuletnim pobytem i
znajomoscia angielskiego?Co czas pobytu ma wspolnego z posiadana wiedza
medyczna?Na podstawie czego oceniasz jej znajomosc jezyka?
I doprawdy nie bardzo wiem o co Ci chodzi z tym wylewnym opisem sytuacji
narodowosciowo-ekonomicznej w Anglii.Czy lekarz urodzony w Anglii dysponuje
jakas magiczna rozczka w postaci zasiedzenia , ze rozwiaze problem analfabetki
w wieku 18 lat po 6 aborcjach i z trojka dzieci? Albo mieszkajacego od 40 lat
Hindusa, ktory nie potrafi wyartykulowac zdania po angielsku, bo pracuje w
swoim sklepie i umie tylko podawac kwoty do zaplacenia?
Kazda dziedzina medycyny jest bezradna - w koncu kazdy nasz pacjent kiedys
umiera.Nie oznacza to jedka , ze mamy popadac we frustracje.Przeciez lekarz nie
tylko ma uleczac - czasem przynosi ulge nawet wtedy , gdy wyleczyc nie jest w
stanie.
Przedstawiasz obraz Anglii tak, jakbym opisywal polska medycyne przez pryzmat
zabidej dechami dziury gdzies kolo np granicy wschodniej, gdzie jedyny lekarz
to staruszka-felczer, dla ktorej rewelacyjny antybiotyk to cefaclor , a na
nadcisnienie zapisuje zawsze kaptopryl.Oczywiscie , ze takie miejsca sa.Ale w
Polsce tez przeszczepia sie serca, leczy terapia genowa i utrzymuje przy zyciu
wczesniaki z 24 tygodniowej ciazy.



Temat: co było zakazanym owocem?
Kto powiedział, że to było jabłko?

HEBRAJSKIE słowo tappúach, tłumaczone zwykle na „jabłko”, występuje
w Biblii wielokrotnie. Nie użyto go jednak w opisie „drzewa wiedzy
o dobrym i złym” (Rodzaju 2:9, 17; 3:6). Skąd wobec tego wywodzi się
tradycja, według której zakazanym owocem było jabłko?

Jak czytamy w książce H.N. Moldenke’a Plants of the Bible (Rośliny
w Biblii), pogląd taki „ukształtował się niewątpliwie pod wpływem
dzieł artystów średniowiecza i renesansu”. Na przykład o słynnym
obrazie Rajski ogród Petera Paula Rubensa (1577-1640), znajdującym
się obecnie w haskiej galerii malarstwa, Moldenke pisze: „Owocami na
gałęziach drzewa wiedzy o dobrym i złym, wokół którego opleciony
jest wąż, na pewno są jabłka. Jest to być może jeden z obrazów,
którym zawdzięczamy szeroko dziś rozpowszechniony błędny pogląd,
jakoby biblijnym drzewem była jabłoń”.

Na temat obrazu Adam i Ewa (zob. wyżej) niemieckiego malarza
nadwornego Lukasa Cranacha Starszego (1472-1553), na którym
namalowane jest jabłko, Moldenke pisze, że malarze renesansu „przy
wyborze tematu z upodobaniem korzystali ze swego prawa do polegania
na wyobraźni”. Podobnie postępowali inni artyści tego okresu, jak
Tintoretto i Tycjan, gdy malowali obrazy na taki temat.

Jednym z pierwszych, którzy przedstawili ten pomysł na piśmie, był
prawdopodobnie sławny poeta angielski John Milton. W poemacie Raj
utracony (1667) tak pisał o kuszeniu Ewy przez węża:

„Aż dnia pewnego, gdy szedłem polami,

Ujrzałem w dali piękne drzewo

Gnące się pod owocami,

I widziałem, jak się mienią

Szczerym złotem i czerwienią, (...)

Chcąc zaspokoić chęć palącą

Popróbowanie jabłek okazałych,

Postanowiłem już nie zwlekać, bo gorąco

Głód i pragnienie mi kazały

Iść za wabiącym ich zapachem,

I mnie do tego przekonały”.

A zatem jeden z najpopularniejszych mitów chrześcijaństwa ma swoje
źródło nie w Słowie Bożym, Biblii, tylko w wybujałej, ale
i zwodniczej wyobraźni malarzy i poetów. Co to był za owoc? Biblia
po prostu o tym nie wspomina, gdyż nie owoc jest tu najważniejszy,
tylko ludzkie nieposłuszeństwo (Rzym. 5:12).

ototu@wp.pl
Zbyszek



Temat: TP SA zwolni w przyszłym roku 3,5 tys. osób
Dzisiaj mi przyslali (TPSA) rewelacyjna fakture
Na początku listopada zamienili nam numery, tzn ja dostałem numer znajomego
sąsiada a z kolei inny człowiek (w dodatku taki co sie pozbyl telefonu dzieki
rachunkom za o700) dostal do dyspozycji mój numer. Najpierw pomimo reklamacji,
przez ok 3 – 4 dni funkcjonowaliśmy z podmienionymi numerami, potem mój telefon
odlaczyli, byl gluchy około tygodnia, (oczywiscie z mojego numeru ciagle mógl
korzystac do woli inny gosc) W koncu uruchomili moj telefon tyle tylko ze przez
2 tygodnie korzystaliśmy z mojego numeru wspolnie z tym innym gosciem. Teraz mi
przyslali rachunek w tym 90% na nie moje rozmowy, sa oczywiście takze 0700... W
sumie zglosilem awarie 7 razy w tym czasie, sam sprawdzilem komu dali moj numer
i ich poinformowałem, miesiąc awarie usuwali (na raty), odliczyli mi na tym
nowym rachunku 1,77 zl z tytułu awarii łaskawcy, spodziewam się oczywiscie
problemow z reklamacja... napisze artykuł do kilku gazet bo TEPSA mnie
kosztuje od jakiegos czasu drozej niz 2 telefony komorkowe a teraz juz
przegięli, do tygodnia zamieszczę w internecie filmik z opisem sytuacji i
obrazem jak odcinam tą ich wysysająca mnie mackę (kabelek) i robię to siekierą.
Radzę wam zrobic to samo zanim was także dopadną a mogą to zrobic w każdej
chwili… Michał, Piekary Śląskie
Napisze tez artykuł z dokładnym opisem sytuacji i przeslę go do gazet. Może dam
im 5 dni czasu. Uratuje to mysle setki klientow przed tzw. Awaryjnym skokiem
TEPSY na ich kase, a sama (francuską) Tepse bedzie kosztowal duzo duzo węcej.
Chciałbym tez ten artykuł napisać po francusku jak kogoś znajdę z francuskim,
jak nie znajdę to puszcze go tylko po angielsku do właścicieli TEPSY. Mnie
kosztowało miesiąc koszmaru i świadomości ze ktos posługuje się moim numer co
im nieustannie mówiłem… a co ignorowali. Po miesiącu od pierwszego zgłoszenia
awarii (usuwanej na raty) zadzwonili ze dodatkowo jeszcze wykryli źle
podłączony „kross” ale rachunek dostałem jak gdyby nigdy nic. Jeszcze
smieszniejszy przypadek mielli moi znajomi… Pozdrawiam Michał, Piekary Ślaskie
Do SIEGO!!!!




Temat: Wielka uczta: Argentyna - Holandia, WKS-SiC na ...
"forum umarło"
Nie bądźcie tacy wymagający!
To, że nic się nie dzieje na boisku (na boiskach) to wcale nie znaczy, że macie
iśc na łatwizne. Możecie zawsze pisać o innych dyscyplinach. Na przyklad taki,
nie przymierzając - curling.

"Curling należy do sportów zespołowych, podobnych do gry kulami czy bocce. Jest
on rozgrywany na prostokątnej tafli lodu przez dwie drużyny liczące sobie po 4
zawodników. Do gry używa się ciężkich granitowych kamieni, które są wypuszczane
na lodzie w kierunku celu zwanego domem. Liczba przyznanych punktów zależy od
ilości kamieni znajdujących się najbliżej środka domu. Poziom umiejętności,
precyzji i złożoności wykonywanych zagrań, a do tego odpowiednia strategia
sprawia, że curling jest często nazywany „szachami na lodzie”."

"Curling powstał prawdopodobnie w późnym średniowieczu w Szkocji. Pierwsza
odnaleziona wzmianka, w której znajduje się opis konkursu w puszczaniu kamieni
po lodzie, jest autorstwa Paisley'a Abbey pochodzącego z Renfrew. Dokument ten
datuje się na luty 1541 roku. Sport ten fascynował nie tylko pisarzy, ale także
malarzy. Dowodem tego są dwa obrazy [1] Pietera Bruegela (starszego)
przedstawiające holenderskich wieśniaków rzucających kamienie (w tamtym okresie
Szkocję i Niderlandy łączyły silne kontakty handlowe oraz wymiana kulturowa;
innym tego przykładem jest historia golfa).
Powiększ

Samo słowo curling pojawiło się w zapisach z 1620 w szkockim Perth jako
przedmowa i część poematu Henry'ego Adamsona. Sport ten już wtedy był znany
(wciąż jest w Szkocji) jako „rycząca gra”, a to z powodu dźwięku jaki wydają
kamienie szorujące po lodzie (dokładnie to kropelkach wody wcześniej
rozpryskanych na nawierzchnię pola do gry). Sama nazwa wywodzi się od szkockiego
czasownika curr [2] i oznacza nisko brzmiący gwar (podobnie w języku angielskim
istnieje słowo purr – mruczeć). Jednakże wyraz „curling” nie pochodzi od ruchu
kamienia, którego tor „zakręca” (z angielskiego – „curl”)."



Temat: Musiałem być nieposłuszny
agaj.agaj napisał:

> Kolego, masz troche racji piszac o spoleczenstwie obywatelskim, ale od razu
> przechodzisz do propogandy i mitow. W panstwach starej Uni wcale nie zyje sie
> lepiej niz z Polsce. Mnie np. okradziono w Amsterdamie i wyrzucono ze
sklepow
> w Niemczech i Wloszech. Powod dla ktorego mnie wyproszono? - zbyt dlugo
> zastanawialem sie ktory z produktow kupic. Aha - nie mowilem po polsku -
> poslugiwalem sie angielskim.
Spedzilem kilka tygodni w Madrycie (delegacja) i Londynie, trudno jest to nawet
porownywac z Polska. A co do incydentu w sklepie to wspolczuje. Ma nadzieje, ze
to nie byl zaden dobry sklep?
> Podajesz tez opis prowincji amerykanskiej i kanadyjskiej - to wlasnie tam
> ludzie sie pozdrawiaja, usmiechaja i nie musza stawiac plotow. Tak samo - a
> nawet lepiej - wyglada tez prowincja w Polsce. By miec inny obraz Stanow
> wystarczy odwiedzic jakiekolwiek wieksze miasto.
Hm! np ktore? Boston, Washington DC, San Francisco, Salt Lake City, Reno NV,
Bangor Maine, Syracuse NY, Montreal, Toronto, Ottawa, Saint John NB, Halifax.
Wszedzie tam bylem wiele razy i tak jest. Natomiast w Polsce ludzie sa dosc
mocno ogrodzeni.
> Opis przyjaznego policjanta w Stanach to kolejny wymysl. Rozmawiaja z toba
jak
> maja ochote i nudza sie. Wladza w Stanach ma autentyczny autorytet i srodki
> przemocy. Nikt policjantowi nie podskoczy. Aresztowania za drobnostki sa na
> porzadku dziennym.
Dwa tygodnie temu bylem w NYC, czulem sie tam bezpieczniej niz w centrum
Warszawy. Zmienilem kilka uprzejmosci ze strozami prawa kolo Waldorf Astoria,
kiedy poszedlem objerzec slynny zegar. W Ottawie przed parlamentem mozna sobie
zrobic zdjecie z oficerem RCMP ubranym w piekny uniform.
> Na koniec - pomysl Dorna by kontrolowac dostep dziennikarzy do sejmu. A ty
> myslisz, ze krajach Uni lub USA jest inaczej? Czy myslisz, ze reporterka z
> prowincjonalnego radia moze przyjsc na konferencje prasowa Busha, albo miec
> nieograniczony wstep na Kapitol? Grubo sie mylisz.
Jesli zlozyc, ze w Polsce byla wieksza swoboda mediow, to dlaczego ja
ograniczac? Dzieli dziennikarzy na "wybranych". Co bylo zlego ze starym
systemem? Jeszcze jedna roznica, Bush nigdy by nie powiedzial o
dziennikarce "ta malpa w czerwonym".



Temat: Książę Liechtensteinu: Niemcy to "Czwarta Rzesza"
Kiedy_IV_Rzesza_Zwróci_Polsce_100 0_Miliardów__????
GWno kabluje:

Powodem tak mocnych słów pod adresem Niemiec jest spór
o utracony po wojnie przez księcia cenny obraz.

"Niemcy są coraz mniej skłonne postępować zgodnie z podstawowymi
zasadami prawa międzynarodowego" - napisał 63-letni książę w liście
skierowanym do władz Muzeum Żydowskiego w Berlinie.

"Przeżyliśmy już trzy Rzesze Niemieckie i mam nadzieję, że przeżyjemy także
czwartą"
- cytuje "Tages-Anzeiger" pismo księcia.

"Trzecia Rzesza, dzięki Bogu, upadła zanim zdążyła spełnić swa groźbę i zaanektować
Księstwo Liechtensteinu. Jeśli chodzi o stosunki z Niemcami, to czekamy na
lepsze czasy"
- napisał książę.
........................................................................................

No proszę !
Bardzo obiektywny i trzeźwy opis Hitlerlandu :)

Jeszcze jedno potwierdzenie faktu, że rewizjonistka
Erica Sztajnbauch jest tylko czubkiem góry lodowej

PS
Łączka suma największej w historii grabieży -
obrabowanie Polski przez szwabskie bydlęce
kartofle - 1000 mld dolców !!!!!

Z samej tylko Warszawy po Powstaniu
zbrodnicze szwabskie bydło
zanim planowo zburzyło i
spaliło 2 milionowe miasto,
wywiozło z niego 700 pociągów

zrabowanych - po 400 tys. zamordowanych i
600 tys. wypędzonych Warszawiakach -
obrazów, sreber, kryształów, mebli, futer
i innych kosztowności !!!!!!

do tego zbrodniarze ochłeptali się
amerykańską miliardową nagrodą
za największe w historii ludobójstwo ! -
6,5 milionów obywateli polskich zagazowanych
i spalonych !

i pomysleć, że dziadowskie hitlerowskie bydło
uzbroiło się za amerykańskie i angielskie kredyty
na sumę szwabskich 100 mld rajchsmark,
których spłatę umorzono im za fryko
w 1953 roku na konferencji w Londynie !!



Temat: kto NIE lubi Tolkiena.....
kto NIE lubi Tolkiena.....
hmm - bracia - rodacy, NIE STRZELAJCIE proszę...:)

Wśród ogólnego zachwytu nad twórczością Tolkiena, doceniając jego wkład w
stworzenie uporządkowanej nomenklatury świata fantazy, rolę prekursora i
wizjonera w czasach gdy fantazy => bajka/bajanie, nie uważam jego 'dzieł' ani
za ciekawe ani godne ponownego czytania.
miałam nawet w rękach wydanie "Władcy" w j. angielskim, przezzuciłam kartki i
nadal bez iskry... może tylko bardziej przykuwa uwagę, bo jednak w tym języku
czyta mi się beletrystykę dość ciężko..:)

od szkoły podstawowej 'połykam' pozycje SF, Fantazy i gatunki
pokrewne/mieszane, jedne podobają mi się mniej inne czytam po naście razy ( z
zaprezentowanyej kiedyś listy kanonów SF, okazało się mimochodem, że
przeczytałam większość...?!:)
Wybierając pozycję przerzucam kilka kartek i zapada decyzja - czytamy czy
nie, potem rzadko się zdarza, żebym książki nie dokończyła - lubię mieć pełny
obraz, nawet negatywny; potem najwyżej kolejną pozycję danego autora
wybieram uważniej;

Tymczasem mój 'Silmarylion' od lat leży na półce i czeka na dokończenie....
pamiętam, że strasznie ciężko się go czytało, zero zainteresowania kreowanym
światem, zagmatwanie i mącenie szczegółami bez znaczenia, wielki opis
wszystkiego, który ni ciekawi ni wciąga;
"Władcę pierścieni" zaczełam naście lat temu i gdyby nie ekranizacja,
zakładka by tkwiła do dziś, w połowie drugiego tomu... teraz przeczytałam
całość, szybko i bez zainteresowania, zupełnie nie wciągneło mnie w
opowiadaną historią ani akcja ciekawa nie była. Zapamiętałam fakty i postaci,
klimat i ogólne wrażenie żźeby móc porównać do ekranizacji - i tyle. Czytało
sę z musu raczej i ambicji, by móc dyskutowć o czymś o czym ma się choć
zielone pojęcie;
Żadna pozycja Tolkiena nie odpowiada mi stylem pisania, prowadzeniem akcji
ani kreacją rzeczywistości... płytkie acz rozbudowane opisy, płaskie postaci
nie ciekawe zdarzenia:((
za "Niedokończone opowieści" zabrać się nie miałam i nie mam
zamiaru, "Hobbita" być może pczeczytam, jak mój chrześniak będzie go
przerabiał w szkole...albo gdy okaże się to potrzebne do czegoś, wcześniej:))
o "Listach do świętego mikołaja" i "Mythopei" wogóle nie wspominam... wogóle
ktoś do tego zaglądał ???

czy jeszcze komuś, lubiącemu i czytającemu Fantazy/Fantastykę/SF nie podoba
się twórczość Tolkiena?
co wam się tam NIE podoba?



Temat: Myślałem, że policja pomaga ludziom
W tym samym dniu słyszałem relację jak było. !!!!!
Policjanci żądali OC a on nie wiedział co to jest OC. Nie użyli
słowa "UBEZPIECZENIE". Zabrali kluczyki i nie mógł zamknąć
elektrycznych szyb. Zabrali otwarty samochód a dopiero na komendzie
dowiedział się że chodzi o polisę UBEZPIECZENIA i co znaczą dwie
litery OC niezrozumiałe po 20 latach nieobecności w kraju
organizującym EU 2012. Taki był początek awantury. Bezpodstawna
agresja policjantów uzasadniała jego obronę, ale nie całowaniem ich
rąk tylko żądaniem podstawy działania. "OC jest? Jakie OC? O co
chodzi itd. Jedzie pan z nami a samochód zatrzymujemy". Każdego by
krew zalała. Podobno przekroczył linię ciągłą podjeżdżając do
jaśnie władzy z zpytaniem "gdzie jest szpital?". Jeżeli nawet....
to czy stworzył zagrozenie? Czy było to skorzystanie z okazji do
wykazania się. Czy człowiek ( naiwny he he zagraniczniak) sam
pojeżdżając do jaśnie niebieskich zachowywał by się agresywnie?
Nonsens. Ale u nas PROWOKACJA policyjna jest bezkarna. Trzeba od
razu na kolanach bo inaczej to tylko czekają żeby broniącego
oskarżyć o agresję, czynną napaść słowną itd.
I jeszcze ciekawy jeden element tam "zagrał": Skandynawowie mają
archaiczną formę gramatyczną "per pan" ale nawet w języku
oficjalnym ona nie obowiązuje od 50 lat. Mówie się przez "per ty"
tak jak w angielskim. Po 20 latach i w nerwach ten "przestępca"
rzczywiście użył tej formy co policjanci po wstępnych egzaminach na
intelgencję także uznali za agresję. To im wystarczyło żeby
zatrzymać delikwenta. Wniosek: Czas już najwyższy obok stadionów na
2012 zacząć budować areszty, więzienia i parkingi na zabierane
samochody. Do kierowców gwarą się zwracać a jak nie rozumie to w
pałe pałą i wykrywalność wzrośnie.
Powyższy opis był zasłyszany od " sprawcy obrazy" przypadkowo na
korytarzu szpitala dzieciecego w dniu tego zdarzenia. Z artykułu
gazety wynika, że zeszwedzony Polak dalej nie rozumie co było
rzeczywistą przyczyną i początkiem awantury i ( co zrozumiałe) nie
eksponuje tego. A to Polska właśnie.



Temat: Kasa za klikanie!!!!!!!!!!!1
Łatwy sposób na zarabianie poprzez klikanie na reklamy:
1. Wchodzimy na paypal.pl , wciskamy "Załóż konto". Wybieramy Konto
osobiste i wciskamy Kontynuuj. Następnie wypełniamy i zakładamy
konto. (w drugim etapie rejestracji zapyta nas o nr karty
kredytowej - omijamy ten moment nie wypełniając pól i
wciskamy "Anuluj"). Rejestrację potwierdzamy linkiem, który nam
przyjdzie na maila. I już mamy konto, na które będziemy wpłacali
sobie pieniądze za oglądanie reklam.
2. Wchodzimy na b-u-x.net/main.php i tam się rejestrujemy.
Strona jest w j. angielskim więc dla ułatwienia podam poniżej co i
jak:
Klikamy na Register w prawym górnym rogu i kolejno wypełniamy pola
nie wszystkie podane przez mnie informacje mogą się znajdowac w
rejestracji:
* Username (3 - 15 characters - no special characters)- Wybrany
login - może być ten z metina ale nie musi
* Password (at least 6 characters)- Hasło (najmniej 6 znaków)
* Email Address- Adres E-mail
*Password - podajemy haslo
*Confrim Password – powtarzamy haslo
* Country -Kraj w jakim się znajdujesz.
* Referrer - Wpisujecie tutaj mój nick: patryk1973, dzieki temu
dostaniecie 0,20$ na start (jest juz co mnozyc )
* Terms of Service- regulamin (przeczytałem cały i nic nie ma złego
w tej rzeczy)
* Security code-przepisujemy kod z obrazka
I wciskamy Register
Logowanie się:
Klikamy Login w prawym górnym rogu.
Username (Twoja nazwa):
Password (Hasło):
Security Code: (Kod zabezpieczający, który widzisz na obrazku)
A tu mały opis jak się zarabia na tej stronce:
Wciskamy Surf
Tam znajdują się linki stron, które należy odwiedzić. Klikamy na
pierwszy. Odczekujemy 30 sec, aż pojawi się w lewym górnym rogu
napis mowiacy nam który z czterech obrazkow obok wybarac (I tak
każdy aż do końca. Każdą reklamę trzeba uruchamiać osobno i
odczekać, w innym przypadku nie zalicza jako odwiedzoną)
*Jeżeli już wszystkie mamy zaznaczone jako obejrzane to czekamy do
jutra aż ukażą się nowe linki do przeglądania i powtarzamy czynność.
Jak chcemy zobaczyć ile zarobiliśmy to wchodzimy na statystyki
swojego konta wciskając: ACCOUNT
Najważniejsze jest:
Account Balance
Tam podają ile $ aktualnie posiadasz. Jeżeli będzie powyżej 5$ to
możesz je przerzucić na paypal wciskając cashout. Jeśli kase
wyplacacie na paypal klikamy na okienko poniżej:
(Withdraw via PayPal) nastepnie:
W okienku paypal address podajemy tego emaila którego użyliśmy do
rejestracji w paypal.
Pieniadze mozecie przeznaczyc na wszystko za co mozecie zaplacic za
posrednictwem paypala.



Temat: Przy glebszym zastanowieniu: USA nie wygralo
Dla wiekszsoci tez nie mama zrozumienia
Dodam ze podobna teze ze niejako narody rosji dopiero po rewolucji
zaczely widzic wlsnycmi oczami i mowic wlasnym glosem stworzyli
bolszewicy. Ciekawe ze Gwiazdowie, Wlaentywnicz i co wierza
czesiowo w legende roku 1980 a nie roku 1989. To jest jak z
kapitalizmem, sam w sobie jest dobry tylko akurat nie ci co trzeba
zostali kapitalistami.

Prosze nie mow powaznie jezykiem porpagandy ze cos po 1989...,
zastanwia sie jak tepym (szczerze) i bezkrytycznym trzeba byc zeby w
anonimowej rozmowie urzywac takich formulek.

Nie wierze w zadne sztuczne cezury, legendy, mity. Wszystko to
jest dobre dla poglowkow. Odrzucam wszystko nawet jakakolwiek
definicje narodowosci, polskosci, co wiecej moralnosci. Wszystko
sobie tworze sam - no tak czysty egzystencjalizm, ktorzy w wymiarze
jednostkowym am sens.

Polacy sa tak tepi ze nie rozumieja ze ich wlasny portret Polski,
wedle nich pozytywny, odbierany jest za granica totalnie negatywnie.
Jkaies powstania proby buntu itp. wzbudzaja wspolczucie i obraz
nedzy ale nie szacunek. Czlowiek z takiego kraju nie jest
postrzegany jako ktos komu mozna pomoc, zrozumiec, wspolczuc i tyle.
W kazdej powaznej dyskusji patrzy sie na takich ludzi z
politowaniem.

Mam inna tendencje. Gdy pelno polglowkow z Polski zali sie jak to
nic nie bylo za komuny tak naprawde w swoich rozmowcach wzbudzaja
skojarzenia kraju kolonialnego, niedorozwinietego skazanego na
pomoc, czy ktos z takiego kraju moze miec cos ciekawego do
powiedzenia poza wiecznym narzeknaiem. Moaj wizja jest zupelnie
inna. Polska byla krajem duzym, silnym z rozwienitym przemyslem.
Zyjac w nim mialem takie same szanse jak rowiesnicy na Zachodzie a
nawet wieksze i od nikogo zadnej pomcy nie potrzebuje. I jezeli
nawet musze byc zwolniennkiem poprzedniego ustroju to niech tak
bedzie. Nie ciepie tych kwilacych slabeuszy kotrzy tylko oczekuja
zrozumienia dla swoich fobi i zabobonow.
Mialem tez okazje w latach 70 i 80 zyc po obu stronach kurtyny. Tepa
konsumpcja nigdy nie robila na mnie wrazenia.

Kiedys pewien znajomy w pracy postanowil wejsc na strony polskie po
angielsku zeby przeczytac cos o Polsce. Natrafil na typowy opis o
rozbiorach, okupacji, ofiarach, katyniu - typowe bzdury potem zadal
mi pytanie: czy to Polacy tak zle o sobie pisza i jezeli tak to
dlaczego to robia? Potem dodal to ta Polska nie jest lepsza niz
przecietny kraj z naszego regionu, tylko u nas nikt sie tym nie
chwali. Byl z Konga. A 500 - 1000 lat wstecz to kazdy kiedys byl
mocarstwem, nawet Bulgaria.

Odwaga, opor



Temat: zarabiaj przez internet
zarabiaj przez internet
Jak w prostu sposob zarobic pieniądze przez internet. Wystarczy
jedynie otwierać strony internetowe...

Wchodzimy na bux.to/?r=xaakro i tam się rejestrujemy. Strona
jest w j. angielskim więc dla ułatwienia podam poniżej co i jak:

Klikamy na Register w prawym górnym rogu i kolejno wypełniamy pola:

* Username (3 - 15 characters - no special characters)- Wybrany login
* Password (at least 6 characters)- Hasło (najmniej 6 znaków)
* Confirm Password- Potwierdzenie hasła
* Email Address- Adres E-mail
* Confirm Email Address- Potwierdzenie E-maila - 2gi raz ten sam
* AlertPay E-mail Address For Payments- Wpisujesz tutaj ten E-mail,
którego użyłeś przy rejestracji się na AlertPay.
* Your Country - Kraj w jakim się znajdujesz.
* Referrer (if any)- zostawiamy jak jest , dzieki temu dostaniecie
0,20$ na start
* Terms of Service- regulamin
* Security code-przepisujemy kod z obrazka

I wciskamy Register
Logowanie się:
Klikamy Login w prawym górnym rogu.
Username (Twoja nazwa):
Password (Hasło):
Security Code: (Kod zabezpieczający, który widzisz na obrazku)

A tu mały opis jak się zarabia na tej stronce:
Wciskamy Surf Ads

Tam znajdują się linki stron, które należy odwiedzić. Klikamy na
pierwszy. Odczekujemy 30 sec, aż pojawi się w lewym górnym rogu
napis Done z zielonym

ptaszkiem i klikamy na kolejny link.
(I tak każdy aż do końca. Każdą reklamę trzeba uruchamiać osobno i
odczekać, w innym przypadku nie zalicza jako
odwiedzoną)

*Jeżeli już wszystkie mamy zaznaczone jako obejrzane to czekamy do
jutra aż ukażą się nowe linki do przeglądania i
powtarzamy czynność.

Jak chcemy zobaczyć ile zarobiliśmy to wchodzimy na statystyki
swojego konta wciskając: My Stats
Tam podają ile $ aktualnie posiadasz. Jeżeli będzie powyżej 10$ to
możesz je przerzucić na AlertPay wciskając
cashout.



Temat: Polskie książki w Budapeszcie
Polskie książki w Budapeszcie

Targom Ksiazki towarzyszyła wystawa książki artystycznej w Instytucie Polskim
w Budapeszcie !!

Książka artystyczna - Dzieło osobiste, wolne od komercji i mód.

Prezentujemy książki eksperymentalne, manuskrypty, wydawnictwa autorskie,
bibliofilskie, unikaty, obiekty przestrzenne oraz dzieła sztuki, w których
słowo, forma i obraz stanowią integralną całość.

Mamy nadzieję, że wzorem innych krajów i w Polsce powstanie prawdziwy rynek
kolekcjonerski książki artystycznej (aukcje, targi, galerie, studia,
wydawnictwa artystyczne). Artysta będzie tworzył książkę na indywidualne
zamówienie. Chcielibyśmy aby wydawnictwa odważnie i ambitnie nawiązywały
współpracę z twórcami książek, aby rynek wzbogacił się o śmiałe, pełne
wyobraźni realizacje.

Od lat 90-tych ożywienie ruchu i rozwój książki artystycznej wiąże się z
cyklicznymi wystawami Współczesnej Polskiej Sztuki Książki (w skrócie Sztuka
Książki). Katalogi i CD z tych wystaw tłumaczone są na j. angielski.
Zawierają reprodukcje prac, opisy techniczne, komentarze autorskie, biografie
i zdjęcia artystów, wypowiedzi krytyków i kalendarium. Katalogi nasze są
cennym przewodnikiem adresowanym do wydawców, badaczy kultury, pedagogów,
kolekcjonerów i wszystkich zainteresowanych rozwojemi promocją Polskiej
Sztuki Książki.

Niech żyją książki!

Alicja Słowikowska
kurator wystawy

Artyści biorący udział w wystawie:
1. Anna Maria Bauer
2. Andrzej Bartczak
3. Andrzej Bednarczyk
4. Sylwia Bielawska
5. Grażyna Brylewska
6. Maciej Buszewicz Tomasz Sikora
7. Marek Gajewski
8. Janusz Górski
9. Małgorzata Gurowska
10. Joanna Gwis
11. Maciej Jabłoński
12. Aleksandra Janik
13. Eugeniusz Józefowski
14. Dariusz Kaca
15. Barbara Kaczmarek
16. Alina Kalczyńska
17. Andrzej Klimowski
18. Ewa Kobylarczyk
19. Katarzyna Kosiorek
20. Monika Krause
21. Ewa Latkowska-Żychska
22. Dorota Roszkowska
23. Włodzimierz Rudnicki
24. Justyna Rychlewska
25. Radek Nowakowski
26. Alicja Słowikowska
27. Sławomir Staniewski
28. Joanna Stokowska
29. Robert Szczerbowski
30. Katarzyna Szpilkowska
31. Jan Tarasin
32. Edyta Tołwińska
33. Beata Wehr
34. Henryk Waniek
35. Correspondance des Arts Tryzno Janusz Jadwiga
36. Dorota Żbikowska




Temat: A moze tak o dzielnicach! nap. Bocianowo z lat 70
Cześć Zenek
Dziękuję za wiadomości. Opis tego lotu to jak relacja dziennikarska - po prostu
wspaniały. Mimo tylu lat spędzonych poza ojczyzną masz jeszcze wene do pisania,
a przede wszystkim Twoje bogate słownictwo - tylko pozazdrościć. Umysł Twój też
pracuje nieźle, że po tylu latach pamietasz takie szczególy, widocznie
miażdżyca jeszcze Ciebie nie dotknęła ha ha . Nie obraź się, że tak piszę
ponieważ ja nie pamiętam wielu rzeczy z przed paru miesięcy.
Moje kuzynki
prawie logicznego zdania nie potrafią sklecić nie mówiąc już o błędach. Ale tak
to jest, jak mężowie już nie pozwalają rozmawiać w polskim języku. One nie
pracują tylko zajmują się domem i muszą się niestety Panu i Władcy
podporządkować. W latach 80 zachód dla nas to było coś - odskocznia, one z tego
skorzystały. Teraz jak z nimi rozmawiam to by w życiu tu nie wróciły. Nawet się
dziwią jak my tu możemy żyć.Ciągle się denerwują , a to że brudno, szaro,
powietrze nie takie, woda nie taka, kupy od psów na ulicach, nie ma co robić,
kawiarnia nie jest klimatyzowana, w powietrzu kurz, że trzeba się 6 x na dzień
kąpać, na produktach nie ma podanej liczby kalorii - bo one wszystkie ciągle
się odchudzają i mają dietę 1000 kalorii. Jedyne co jest dobre to smalec,
pasztetowa i metka/ tu kalorii nie liczą.Wszystko przez stan wojenny - gdyby
nie to pewnie przynajmiej te z Francji by wróciły. Były to takie czasy, że
niestety nie leciały tu żadne samoloty i tak się wszystko potoczyło.Wnuczki
nawet z babcią, która mieszka w Polsce nie potrafią sie porozumieć. Dwie tylko
po francusku a jedna po angielsku i włosku. Teraz nawet nie chcą tu przyjechać,
bo i po co jak nic nie rozumieją i patrzą sią jak szpak w pięć groszy. Córki
kazały ciotce, aby to ona sie uczyła na strarość języków. Ach , szkoda o tym
pisać ..... bo tylko sie denerwuję.
Niestety wciąż źle się czuję- ale wreszcie sobota i niedziela to troche
odpocznę.Dzisiaj jeszcze musze zaliczyć nastepne szkolenie w pracy do 19, ale
nadzieja bo dzisiaj ostatnie.
U nas niestety jeszcze raczej zimowo dziś znowu -5 - kiedy sie to wreszcie
skończy.?
Na tą chwilę skończę, ale trochę poźniej podam Tobie strony, na których możesz
pooglądać nasze miasto z kamer i w ogóle. Chociaż tak sobie myślę, że Ty to
wszystko wiesz - prawda?
Pozdrawiam Ciebie zimno brrr ha ha Ewa



Temat: O "Bismarcku" ponownie ...
Gość portalu: Zulu napisał(a):

> angielskie Swordish dwuplatowiec nosiciel Torped przyczynil sie do zatopienia
> Pancernika Bismarck.Ten kolos wazyl 100.000 T

=:-O

> w momencie jak dostal torpede w
> aktern czyli w rufe i w usterowanie ,zostal ster wylkaczony z pracy,gorna
> czesc ulozyskowania steru odleciala i ster zostal na dolnej w pozycji
> przekrecoinej na poziomo.Okret w tym czasie mial full fart i zaczaol sie
> skrecac na pa bort czyli burte w lewo i tego nie wytrzymala masa olbrzyma i z
> przechylu powalil sie na prawa burte.Odrazu do gory stepka.

Czlowieku, albo Twoj niemiecki jest do d..., albo za duzo piwa w trakcie
ogladania spozyles.

Do wszystkich innych: takich tekstow w powyzszym flmie nie bylo :-)
Opis wkladu Swordfishow w zatopienie odpowiadal ogolnie znanym materialom.
Pokazano natomiast pletwe steru zakleszczona w srube. Sprawa srodkami
pokladowymi nie do usuniecia.

No i w koncu potwierdzono niemieckie wypowiedzi, ktore dotychczas reszta swiata
powatpiewala, dotyczace jakosci pancerza. Otoz znaleziono tylko KILKA powaznych
przebic pancerza kadlubowego. Rowniez torpedy wystrzelone w celu dobicia nie
odniosly wiekszego skutku. Natomiast rzeczywiscie mialo miejsce samozatopienie.

> raz w moim zyciu widzialem pokazany Haffen w Norymberdze

Gdyby tak bylo, byla by to rewelacja swiatowa. Norymberga jest w Niemczech
polodniowych :->

> orginalny dzwiek,ale rock and roll ciekawe jak koledzy z Niemiec to odebrali?

To byl jakis metalowy rock. Zestawienie nieco dziwne, ale robilo wrazenie.

Pozdr.

F.

P.S. nie obraz sie, ale o mechanizmie zatapiania to brednie prawiles.




Temat: jak zarobic $$ na pokera siedzac w domu
jak zarobic $$ na pokera siedzac w domu
Aby zarabiac w internecie należy:

1. Wejść na paypal.pl , wciskamy "Załóż konto". Wybieramy Konto osobiste i wciskamy Kontynuuj. Następnie wypełniamy i zakładamy konto.
(w drugim etapie rejestracji zapyta nas o nr karty kredytowej - omijamy ten moment
nie wypełniając pól i wciskamy "Anuluj"). Rejestrację potwierdzamy linkiem, który nam przyjdzie na maila. I już mamy konto, na które
będziemy wpłacali sobie pieniądze za oglądanie reklam.

2. Wchodzimy na www.sk2.pl/zarobbuxto/ i tam się rejestrujemy. Strona jest w j. angielskim więc dla ułatwienia podam poniżej co i jak:
Klikamy na Register w prawym górnym rogu i kolejno wypełniamy pola: Username (3 - 15 characters - no special characters)- Wybrany
login * Password (at least 6 characters)- Hasło (najmniej 6 znaków) * Confirm Password- Potwierdzenie hasła * Email Address- Adres
E-mail * Confirm Email Address- Potwierdzenie E-maila R11; 2-gi raz ten sam * PayPal E-mail Address For Payments- Wpisujesz tutaj ten E-mail,
którego użyłeś przy rejestracji się na PayPal. * Your Country (only PayPal allowed countries)- Kraj w jakim się znajdujesz. Referrer
(if any)- Wpisujecie tutaj moj nick: beawaw Terms of Service- regulamin (wszystko ok.) * Security code-przepisujemy kod z obrazka I
wciskamy Register Logowanie się: Klikamy Login w prawym górnym rogu. Username (Twoja nazwa): Password (Hasło): Security Code:
(Kod zabezpieczający, który widzisz na obrazku) A tu mały opis jak się zarabia na tej stronce: Wciskamy Surf Ads Tam znajdują się linki
stron, które należy odwiedzić. Klikamy na pierwszy. Odczekujemy 30 sec, aż pojawi się w lewym górnym rogu napis Done z zielonym ptaszkiem
i klikamy na kolejny link. (I tak każdy aż do końca. Każdą reklamę trzeba uruchamiać osobno i odczekać, w innym przypadku nie zalicza
jako odwiedzoną) *Jeżeli już wszystkie mamy zaznaczone jako obejrzane to czekamy do jutra aż ukażą się nowe linki do przeglądania i
powtarzamy czynność. Jak chcemy zobaczyć ile zarobiliśmy to wchodzimy na statystyki swojego konta wciskając: My Stats Najważniejsze
jest: Balance Information Tam podają ile $ aktualnie posiadasz. Jeżeli będzie powyżej 10$ to możesz je przerzucić na paypal wciskając
cashout. Miłego klikania Pozdrawiam !!!!



Temat: A może we Wrocławiu coś takiego?
A może we Wrocławiu coś takiego?
jest to tekst z gazety stołecznej. Może coś takiego u nas mogło by być?
Tablica ze zdjęciami warszawskiej Starówki z czasów zniszczenia i odbudowy
stanie w listopadzie na Zapiecku. Jeśli spodoba się warszawiakom, podobne
plansze pojawią się w 12 miejscach Starego i Nowego Miasta

Z propozycją ustawienia tablic wystąpiła Fundacja "Atibus - Muzyka, Obraz,
Słowo". Ideę poparł wczoraj społeczny Komitet ds. Rewaloryzacji Starego i
Nowego Miasta.

- Większość turystów z zagranicy, ale też część polskiej młodzieży nie wie,
że Starówka była w ruinie. Jej odbudowa uhonorowana została wpisem Starego
Miasta na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Tablice, które by o tym
informowały, byłyby bardzo pożyteczne - powiedział prof. Janusz Durko,
dyrektor Muzeum Historycznego m.st. Warszawy, członek komitetu.

Pierwsza - pilotażowa - plansza ma stanąć na Zapiecku około 11 listopada.
Będzie wzorowana na wolno stojących planszach Miejskiego Systemu Informacji.

Tablica o wysokości blisko 230 cm będzie w kolorze brązowym. Znajdą się na
niej reprodukcje archiwalnych zdjęć przedstawiających Starówkę zburzoną,
odbudowywaną, wreszcie - odbudowaną (jest też propozycja, by jedno zdjęcie
pokazywało Stare Miasto przed zburzeniem). Do tego dojdą krótkie opisy po
polsku i angielsku. Po zmroku tablica będzie podświetlana.

- Jeżeli nie spodoba się warszawiakom, w każdej chwili będzie można ją
odkręcić - zaznaczyła Maria Szypowska, wiceprezes Fundacji Atribus.

- A jeśli przypadnie do gustu, będziemy chcieli rozstawić przy ważnych
obiektach Traktu Starej Warszawy 12 takich tablic pokazujących wojenne i
powojenne losy tych miejsc.

Obiekty byłyby fundowane przez sponsorów. Koszt jednej tablicy to 10-12 tys.
zł.

Co pan na to Panie Krzysztofie?




Temat: Pomóżcie mi stworzyć stronę o Singerze !!!!
Witam serdecznie,odpowiadam na Wasze pytania: chciałabym stworzyć stronę o tym
wybitnym pisarzu na światowym poziomie,ta strona będzie zrobiona pod patronatem
Centum Żydowskiego w Oświęcimiu,obiecali mi pomoc - to oczywiście nabierze
pewnego prestiżu.Chciałabym żeby była dwujęzyczna polsko-angielska a w
przyszłości i hebrajska.Przede wszystkim poszukuje recenzji jego książek
(obiektywnych recenzji dodam) znanych krytyków i znawców Singera.Chcę umieścić
cały katalog zdjęć ze szczegółowym opisem.Z pewnościa będzie umieszczone
forum,myślę też o pokoju rozmów o Singerze -myślę że byłoby fajnie wymienić się
poglądami na jego temat i wrażeniami z przeczytanych książek.
Ale najważniejsze to to że chcę przedstawić na tej stronie obraz społeczności
Żydowskiej,chciałabym zwalczyć stereotyp że wszyscy Żydzi to
ortodoksi,oczywiście ortodoksyjni Żydzi stanowią o życiu Żydów ale nie są
wyłącznością,chcę przedstawić ludzi z krwi i kości,którzy ulegają
pokusom,popełniają błędy jak każdy człowiek.To jest obecne w prozie Singera i
to mój główny cel tej strony WALCZYĆ ZE STEREOTYPAMI.Podpierając się jego
twórczością można w żywy sposób określić stosunki polsko-żydowskie,
antysemityzm,wygnanie,życie na obczyźnie,religię itd.
Chcę także zoobrazować pełną i złożonę charakterystykę jego osobowści,znależdź
wywiady,opinie jego przyjaciół o nim.Kolejnym aspektem jaki chcę poruszyć to
zwiazek Singera z jego bratem bardzo fajna postać zresztą. Jeżeli możecie mi
pomóc to bardzo proszę na pewno wszystko się przyda.Do tej pory nie znalazłam
żadnej strony która by mnie zadowoliła, dlatego postanowiłam coś z tym zrobić.
Będę wdziećzna za każdą pomoc.



Temat: Znacie to?
Znacie to?
Opis Polski w czasopismie francuskim.
>>
>>
>>
>>
>>
>> Polska. Oto znajdujemy sie w swiecie absurdu. Kraj, w którym co piaty
>> mieszkaniec stracil zycie w czasie drugiej wojny swiatowej, którego 1/5
>> narodu zyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20 lat.
>> Kraj brutalnie oderwany od wiekowych tradycji, który odbudowal swoja
>> stolice wedlug obrazów Canaletta, a stare miasto odtworzyl jako nowe.
>> Kraj, który ma dwa razy wiecej studentów niz Francja, a inzynier zarabia
>> tu mniej niz przecietny robotnik. Kraj, gdzie czlowiek wydaje dwa razy
>> wiecej niz zarabia, gdzie przecietna pensja nie przekracza ceny (!) trzech
>> par dobrych butów, gdzie jednoczesnie nie ma biedy a obcy kapital sie pcha
>> drzwiami i oknami. Kraj, w kt= 3rym koncesjami rzadza monopolisci. Kraj, ze
>> stolica, w której centrum stoja nowoczesne biurowce, oferujace
>> pomieszczenia po 10- 35 USD za metr kwadratowy. Kraj, w którym cena
>> samochodu równa sie trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znalezc miejsce
>> na parkingu. Panstwo, w którym mozna sobie kupic chodniki, postawic
>> parkometry i placic panstwu tylko 10% podatku od zysku. Kraj, w którym
>> rzadza byli socjalisci, w którym swieta koscielne sa dniami wolnymi od
>> pracy (!), gdzie otrzymanie paszportu do niedawna stanowilo problem, a
>> mimo tego ponad 3,5 mln obywateli rocznie wyjezdza na wczasy za granice.
>> Jedyny kraj bylego bloku socjalistycznego , w którym obywatelowi wolno
>> posiadac dolary, choc nie wolno mu ich kupic ani sprzedac poza bankami i
>> kantorami. Cudzoziemiec musi zrezygnowac tu z jakiejkolwiek logiki, jesli
>> nie chce stracic gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem mozna
>> porozmawiac po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po
>> niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzednikiem panstwowym tylko za
>> posrednictwem tlumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?