opis obrazka ang

Patrzysz na posty znalezione dla frazy: opis obrazka ang





Temat: obrazkowy słownik do angielskiego
Buchmann
"Mój pierwszy SŁOWNIK Angielski"

Twarda okładka w środku śliskie karteczki
Wszystko podzielone na serie
Obrazek - opis po angielsku w nawiasie forma w jakiej czytamy plus podpis w języku polskim
Bardzo ładnie wydane kolorowe -moje młoda odkąd nauczyła się czytać sama składała i próbowała powtarzać




Temat: obrazkowy słownik do angielskiego
Mój syn ( trzecia klasa ) korzysta ze starego słownika dla dorosłych i robi to
dosyć sprawnie. Potrafi też odczytać zapis fonetyczny więc o słowniku obrazkowym
nawet nie pomyślałem. Mam bardzo rozbudowany słownik ogólny z rysunkami i
obrazkami ale z opisami po angielsku - więc dopiero w okolicach gimnazjum będzie
cieszył oczy obrazkami






Temat: Wielkość czarnej dziury

> Pojawia się w ich przypadku ciekawe pytanie o największą możliwą gęstość
> upakowania materii.

Niech ten opis po angielsku da ci obrazek jak takie "upakowanie" ma wygladac w
srodku czarnej dziury ....

"......... if the mass of the star is greater than about 3 solar masses, it goes
through the neutron star stage and keeps collapsing. In this case, the
gravitational attraction is so intense the neutrons are literally crushed out of
existence. We call the object a "black hole." ". !!!!!!!




Temat: Czy ufać w istnienie UFO?
jest więcej dowodów na ufo, niż potrzeba
do skazania kryminalisty w sądzie - zeznania świadków o
nieposzlakowanej reputacji i niepodważalnej poczytalności
(m.in. 'Disclosure Project pl'), zdjęcia i nagrania wideo, a nawet -
dla zwolenników teorii, ze to jakaś nowoczesna ściema albo Niemcy -
malowidła latających pojazdów bogów z prastarych Indii,
średniowiecznej Europy, starożytnych Chin, prehistorycznych
jaskiń... Ale i tak najlepsze są te hieroglify ze św. Abydosa w
Egipcie, wśród których rysunek helikoptera odpowiada dokładnie
konkretnemu modelowi - Apache:
www.timstouse.com/images/EarthHistory/EgyptTemples/Abydos2.jpg
(i ten sam obrazek [+inne] z opisem w j. ang. - trzeba przewinąć
1/4 strony w dół):
tai-kosmopoisk.livejournal.com
Nie polecam sceptykom - można się zdziwić, bo nawet egiptolodzy
nie są w stanie zakwestionować faktu, że te rysunki tkwią tam od
tysięcy lat.



Temat: nazwy miesa po angielsku
link z obrazkami i opisem, ang
www.mealsforyou.com/cgi-bin/customize?meatcutsTOC.htmlwolowina




Temat: Pytanko techniczne dot oczek
A ja bym proponował zrobić tak (doświadczenia po eksperymentach): albo nabrać
oczka metodą niemiecką przekręconą (rząd nabierany jest na lewo) - opis po
angielsku w ostatnim numerze Vogue Knitting, ale można też dojść do opisów z
obrazkami w necie (hasło: "German twisted cast on" albo "twisted German cast
on" ewentualnie "long-tail cast on in purls"), albo nabrać oczka na wprost i
pierwszy rząd przerobić jako dodatkowy rząd oczek lewych (strona lewa robótki)
i dalej lecieć wg wzoru. Taki zabieg sprawia w zależności od wykonania i
włóczki, że ścieg gładki prawy wywija się tylko nieznacznie.

Pozdrawiam

Marek



Temat: ktory poczatek robotki najelastyczniejszy?
tu jest link z obrazkami i opisem po angielsku
www.lanagrossa.com/service/stricktipps/stricktipp_italienischanschlagen.html



Temat: kto ma
Opis(po angielsku) i obrazki:
fantes.com/imperia.htm#using



Temat: Jak to zrobić? - couching
Jak to zrobić? - couching
Chciałabym wyszyć lawende Dimensions to 1 post
www.zloteraczki.fora.pl/dimensions-daydreams-gold-collection-sunset-reflecions,61/rosliny,519-30.html
ale w kluczu występuje scieg którego nie znam...Cauching

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d94cc4f9ad60963c.html][IMG]http://images27.fotosik.pl/288/d94cc4f9ad60963cm.jpg zdobyłam już tyrochę wiadomosci ale opis jest po angielsku a ja nie znam tego języka

Czy moglybyście mi powiedzieć jak ja mam to zrobić? na obrazku niby troche widać ale jak mam układać poziomą nitkę?



Temat: Ile wystarczy powiedzieć żeby zdać z angielskiego?
tyle wystarczy powiedzieć żeby zdać z angielsk
musiz mieć 6 p. opis obrazka jest za chyba 4p. ale to oznacza że opis jest
bardzo dokładny,wiec jeżeli nie umiesz angielskiego to tylwe nie zdobędziesz,do
tego zawsze juz na wstępie masz 2 p. za poprawnosc językową(chyba że nic nie
pwoiesz),musisz odp.na pytania co najmniej 2 i już 6 się nazbiera ,skomcentruj
się na zadaniu c jest najłatwiejsze, dużo zalezy od komisji u mniew szkole to
pewnie coś tam wydukałbyś o tym obarzku i już być zdał.



Temat: Bolerko
opis wykonania masz na zalaczonej stronie; kliknij w obrazek, potem
w nazwe modelu, i masz wszystkie instrukcje
to jest bardzo prosty scieg, znany jako old shale, (kamien z dna
morza, mozna by przetlumaczyc), i oczywiscie jesli napisze jak go
zrobic natychmiast stale bywalczynie zrobia mi chamska awanture, to
juz kiedys bylo wiec mecz sie sama z opisem po angielsku
powodzenia w projekcie




Temat: Ktoś był na kursie decou na Mokotowskiej w Wawie?
TRI (trójchloroetylen, trujący zresztą) albo specjalne hobbystyczne żele. Na
bank widziałam niedawno w którymś polskim sklepie internetowym taki żel.
Kosztował chyba ok.30 zł.Niestety nie pamiętam, w którym. Wydawało mi się, że w
Świecie Pasji, ale teraz nie widzę. Nie pamiętam też dokładnej nazwy, ale w
opisie pojawiło się napewno słowo transfer.
Tu macie opis po angielsku popularnych technik transferowych
www.art-e-zine.co.uk/image.html
Jak widać na załączonych obrazkach efekt jest inny niż w klasycznym decu



Temat: ustny angol
Ja mam tak ze ustego nie boje sie bo zawsze cos wydutkam i zawsze jak mnie pani
pytala dialogow czy opisow obrazkow to oceny dobre były ...

Bardziej boje sie angielskiego pisemnego :/ Rozumienie ze sluchu najgorzej mi
wychodzi , a jezeli chodzi o czytanie to roznie z tym bywa czasami wydaje mi
sie ze tekst jest banalny a czasami w ogole nie wiem o co chodzi :(

pola pisemnego tez sie boje :(((



Temat: Język polski - niepożądany
a jest... i też po angielsku opis pisma...

no ale do cholery (pozwolę sobie), kto ma to nam recenzować, od pół roku cię
proszę o wskazanie, kto ma to recenzować - nam, ze świata, kosmosu etc.??? 5
nazwisk poproszę i już będę pokorny...

a poza tym, to ja przepraszam, ale wg ciebie pisma w świecie, to nie mają obrazu
świata własnego??? i profilu??? eee...




Temat: Szukam nazwy gry z automatów (pomożecie?)
Opisy (niestety po angielsku) i obrazki z gry
thisischris.com/feature/2004/mikie.html
www.klov.com/game_detail.php?letter=M&game_id=8696



Temat: przetłumaczcie mi proszę z angielskiego:)
przetłumaczcie mi proszę z angielskiego:)
Wyszywam ten obrazek )))

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2e0d64765b8e452a.html
jest w nim dużo bacstiszy, część opisu mam przetłumaczone ale nie wszystko
Bardzo proszę może ktoś zechciałby mi przetłumaczyć ten opis , zwłaszcza zdania zakreslone na czerwono.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a84569f1e1ce3c11.html
pozdrowienia jeszcze ze 100licy )




Temat: angielski USTNY !!! dzielmy sie tematami
MAZOWIECKIE:
Zestaw latwy jak nic, dlatego wyrwalem 20/20 :D

Rozmowy sterowane:

A. Udzielanie informacji:
Spytaj sie koleżanki, z ktora jedziesz na wycieczke:
- czy wziela dokumenty
- jakie najpotrzebniejsze rzeczy zabrala
- umow sie z nia w okreslonym miejscu

B. Relacjonowanie wydarzen:
Byles na koncercie w Londynie:
- powiedz jak dowiedziales sie o koncercie
- jak zdobyles bilety
- opowiedz przebieg koncertu

C. Negocjowanie:
Rodzinka w Angli, u ktorej mieszkasz zaprasza Cie na kolacje:
- odrzuc propozycje i podaj przyczyne
- uzasadnij, ze Twoja propozycja jest lepsza
- i wlasnie nie pamietam co bylo jako trzecie

Na obrazku mialem grupke dzieciakow, ktore uczyly sie angielskiego w przedszkolu. Na podlodze lezaly kartki z obrazkami, ktore musialy dopasowac do opisow.
Pyt. 1: Czy dzieciaki sa szczesliwe podczas tej lekcji?
Pyt. 2: Czy nauka jezykow obcych w mlodym wieku jest wazna?



Temat: do kaeira
Kupiłam (a konkretnie kupił tzw. partner) w sklepie dystrybutora Medeli, firmy
Intertom, w Warszawie. Jeżeli nie jesteś z W-wy, moze byc trudniej, ale może
moga wysłać. Najlepiej zadzwoń.
Tu strona firmy:
www.intertom.com.pl/index_navigation.html

Dowiedziałam sie o nich ze stron anglojęzycznych, zadzwoniłam i zapytałam czy
może cos takiego mają, bo w Polsce jakoś ich nie reklamują.

Kupiliśmy po prostu jeden rozmiar większe niz normalne ( jest tez mały i XL).
Ale kosztował mało, jakby nie pasował, kupilabym jeszcze jeden. (chyba gdzieś ok
10zł?)

Tu masz obrazek, ilustrujący właściwy rozmiar lejka:
www.breastfeedingbasics.com/images/flange.jpg
A tu ang. strona Medeli na temat lejkow i rozmiarów, jest tam opis, jak ocenić,
czy rozmiar jest dobry:
www.medela.com/newfiles/faq/breastshield_fit.html

(daj znać jak nie znasz angielskiego, ani nie masz jak przetlumaczyć)



Temat: IELTS
Powinnaś dostać te 7, pod warunkiem, ze przerobisz trochę testów. Skoro znasz
angielski na poziomie, na którym piszesz, to bez problemu sama mozesz się
przygotować do IELTS. Musisz po prostu poznać "techniki egzaminacyjne", gdyż
struktura egzaminu IELTS ma się nijak do egzaminów FCE/CAE.
Polecam Insights into IELTS albo IELTS Handbook (biała książeczka), a przede
wszystkim książki do testów IELTS (wraz z płytami - bo kilka listeningów trzeba
przerobić, szczególnie te ostatnie - idą wg stopnia trudności). W razie pytań
służę pomoca na priv.

PS. W IELTS bardzo liczy się czas. Zazwyczaj uczniowie narzekają, ze po prostu
nie starczyło czasu.
PS2. Writing też jest inny niż w CAE, gdyż trzeba opisac proces (np efekt
cieplarniany na podstawie obrazka, graf (opis zmian, porównanie dwóch grafów,
tabelek itp), jakieś zmiany, działanie urządzenia na podstawie obrazka, itp.




Temat: Witam Szanowne Grono Dziergających,
Ja zaczęłam to robić (angielski), Chciałam zrobić to tak: nazwy kolumn: skrót, opis, symbol, polskie tłumaczenie. Stanęłam bo:
- jak z różnych stron ściągnęłam opis skrótów, to okazało się, że pod tym samym skrótem często figurują zupełnie inne rodzaje oczek.
- zupełnie nie mam pomysłu co ze skrótami. Po pierwsze nie znalazłam ich za dużo. Po drugie nie ma ich w tablicy znaków pod Windows i dają się eksportować tylko jako obrazki.
Ale pomysł wspólnej strony - encyklopedii jest fajny.
W każdym razie się zgłaszam. Jest nas już sporo i chyba razem damy radę.
Acha, wydaje mi się (może na wyrost), że mogłabym porosić syna by w ramach prezentu światecznego taka stronę nam zrobił.
Kalina



Temat: Piotruś Pan przy Parku Szczesliwickim
Tutaj chcialam tylko zdementowac plotke o ogladaniu TV przez dzieci w naszym
przedszkolu. Nie wiem, czy to jest nagonka, ale chyba jednak wiekszosc rodzicow
uwaza, i slusznie, ze tego rodzaju zajecia powinny byc ograniczone w przedszkolu
do minimum. Jest duzo innych lepszych metod na prace z dziecmi i zorganizowanie
im czasu.

TV jako taka to temat na inny watek, bylo ich tu zreszta kilka.
Nie chcialabym demonizowac telewizji, pewnie ma swoje zalety.
Nauka jezykow, programy przyrodnicze - moze i tak, ale nie do konca bym sie z
Toba zgodzila. O swiecie chyba najlepiej jest sie uczyc "praktycznie", zwierzeta
ogladac na zywo, chocby w zoo, jezyka uczyc sie rozmawiajac z ludzmi. Ksiazka z
opowiadaniami o zwierzetach rozwija wyobraznie dziecka, atlas ogladamy wspolnie,
bo ja musze czytac na glos opisy - mysle ze to lepiej zapada w pamiec niz film w
TV.
Co do bajek i filmow po angielsku, to nie wiem, jak dziecko dopasowuje tekst do
obrazu, ale moge powiedziec o sobie: probowalam podszkolic niemiecki ogladajac
TV. Nic z tego. Bylo wylacznie zgadywanie o czym jest akcja na podstawie obrazu,
jezyk co najwyzej przeszkadzal.



Temat: Enterprise - jak go uprzystepnic?
Może powinnam zacząć od tego, że jest to szkoła językowa, 6 godzin angielskiego
w tygodniu, uczniowie zmotywowani do nauki. Przychodzą tu przeważnie uczniowie
po państwowej podstawówce, w której miały angielski 4 razy w tygodniu od
pierwszej klasy, więc w pierwszej gimnazjum juz dobrze mówią. Jeśli chodzi o
mówienie to zawsze opisujemy obrazki, co potem bardzo przydaje się na maturze.
Opis wygląda mniej więcej tak: co widzę, co myślę o tym, czy byłam w podobnej
sytuacji lub chciałabym się znaleźć. Czytankę streszczamy, zmieniając osobę.
Mam w tej chwili tekst na str. 19/elementary o zakupach: Exotic shopping in
Paris. Uczniowie opowiadają o tym, co i gdzie warto kupić w Paryżu. Może to być
także w formie dialogów. Opowiadają też o zakupach w innych miastach.
Uważam także, że zaletą tego podręcznika jest writing oraz use of english.
Jeśli chodzi o tego dorosłego, to zaczęłąm od poziomu 2.
Wolę w gimnazjum korzystać z tego podręcznika, niz np. ze Snapshot. Dodam, iż w
moim mieście wiele szkół korzysta z tego podręcznika.




Temat: Jaki rower?
Przeczytalem z uwaga opisy rowerow "www.ar.wroc.pl....".Znam jezyk angielski i
mimo usilnych staran nic z tego nie rozumiem.Takie zdania jak np. "W rowerze
full suspention negatywne zjawiska znane z hardtaili jeszcze bardaiej sie
nasilaja.Fulle sa ciezsze....wykazuje.....np.efekt pogo..." Czy mozesz to
przetlumaczyc na jezyk polski?Tabelka pt "obrazek" nie dziala,to rzeczywiscie
tylko obrazek.Nie znam sie na rowerach,nigdy w zyciu nie mialem rowera,nie bylo
mnie stac na taki luksus.Teraz kiedy na stare lata mam mozliwosc kupienia sobie
dowolnego "pojazdu",rowera tez,nie wiem co kupic.Chce miec rower ktorym moglbym
jezdzic za miastem,zabrac go na samochod i pojezdzic po lesie albo po polach
dla zdrowia.



Temat: zmiana rozmiaru obrazka w photoshopie
Jeśli masz po angielsku to:
Image/Image size
W oknie dialogowym jest szereg możliwości. Jeśli chcesz zmienić jedynie
rozdzielczość, dobrze jest wyłaczyć Resample Image. W ten sposób zostaje
zachowana liczba pikseli obrazka.
Próbuj, opis wszystkich możliwych opcji mógłby być zbyt długi.



Temat: Jaki tytuł ma ten podręcznik/metoda... (opis)?
Jaki tytuł ma ten podręcznik/metoda... (opis)?
Szukam jakiegoś dobrego "podręcznika", nie w klasycznym znaczeniu
tego słowa, lecz czegoś do poszerzania słownictwa głównie, zamierzam
sama się douczac angielskiego w wolnym czasie.

Kiedyś wpadł mi w ręce takowy, b fajny, z rozdziałami
typu "przestępstwa", "polityka", itp (no bo powiedzmy, że
warzywa/owoce już raczej znam:-) tudzież nie chcę się o kolejnych
wersjach kabaczków uczy, bo i tak nie zapamiętam), po każdym
rozdziale cwiczenia, krzyzówki, obrazki, b porządnie wydane owe cos
było i zawierało naprawdę bogate słownictwo z danego zakresu
tematycznego.

Kto wie co to mogło byc? Lub może coś polecic?

Poziom ponad średni i zaawansowany mnie interesuje.

Będę b wdzięczna za namiary na coś konkretnego.



Temat: zdjecia -czarna magia dla mnie
zdjecia -czarna magia dla mnie
Wiem ze jest sporo napisane na ten temat i próbowałam to wykorzystac
sciągnęłam program IrfanView i szłam krok po kroczku i....guzik:( Po
pierwsze tam trzeba na poczatek wybrac kadr obrazka,a ja chciałabym całe
zdjęcie,po drugie nie rozumiem o co chodzi z tymi "kb" zrobilam zdjecia ogrodu
i kazde mialo okolo 300 400 kb czyli wiadomo za duzo,bo ma byc nie wiecej niz
64.No to wzięłam się za zmniejszanie według opisu tego programu InterView i co
zdjecia zmniejszyłam ale nic na nich nie widac doszłam do wniosku,że musze
zrobic zdjęcia z mniejszym"kb"poprosiłam szwagierkę żeby zmieniła ustawienia (
bo to nie moj aparat).Wczoraj porobiłam mnostwo zdjęc.Hurra mają mniej tych
"kb" i nagle klops jak próbuje zmienić rozmiar obrazka to on mi sie zamiast
zmniejszyc to zwieksza :(jestem kompletna noga jak widać a tak bardzo
chciałabym wklejać zdjecia jak Wy.Błagam o pomoc,ale nie jakimis nowymi
programami,bo nie bardzo sie znam,a po za tym nie znam angielskiego.
Przepraszam,ale cóz pewnie mam jakies inne zalety:)



Temat: Matura ustna-ustna - angielski!
Jestem świeżo po maturze z angielskiego, a pytania miałem takie:
1. jestem w londynie i mam w rozmowie ze znajomymi dowiedzieć się: jak dojechać do Dublina(czy jakoś tak), jak najtaniej podróżować po tym mieście i co warto zobaczyć.
2. koledze miałem opowiedzieć święta Bożego narodzenia: opis świąt, z kim je spędzam i jakie potrawy są przygotowywane.
3. negocjacje. jestem z koleżanką/ kolegą na zakupach: mam zaproponować inny sklep, odrzucić propozycje i podać argumenty i zgodzić się na kompromis

Obrazek: miałem wnętrze samochodu z rozbitą szybą i torebką na siedzeniu i dwoma kolesiami próbującymi ukraść tątorebkę.
Pytania następujące: czemu ludzie kradną? i czy moim zdaniem w przyszłości będzie więcej czy mniej złodziei?

Wynik matury 20/20



Temat: jak skonfigurowac siec wlan?? pomocy
Bądź precyzyjna (wydaje mi się że jesteś "ona" ale jeśli nie to popraw mnie).
Rozumiem że system wykrywa sprzęt prawidłowo i sterowniki są OK. Po zakończeniu
instalacji sprzętu powinna Ci się pojawić "jakaś" ikonka (obrazek :D) na
przeciwległym końcy przycisku start paska zadań. Jeśli dwa razy klikniesz na tę
ikonkę to powinno Ci się pojawić okienko do konfiguracji sieci bezprzewodowej.
Nie wiem jak wygląda twoje ale za jego pomocą na obu komputerach możesz
skonfigurować połączenie (o szczegółach musisz poczytać niestety w instrukcji
bo nie wiem jaki masz sprzęt). Jeśli komputery się nie widzą możesz spróbować
je do siebie przysunąć. jeśli sie okaże że widzą sie ale "z bliska" to pomyśl o:
1. Wymianie sprzętu (bo ma za słaby nadajnik/ odbiornik)
2. Zainwestowaniu w anteny
3. Przeprowadzce :D (bo czasami nasze stare budownictwo i/lub gierkowiska nie
nadają sie do rozpowszechniania nowowczesnych technologii)
Po konfiguracji połączenia możesz zacząć konfigurować sieć domową. Nie wiem jak
się nazywa u ciebie ta opcja (bo ja mam angielskiego Windowsa XP) ale u mnie
nazywa się to "Set up a home or small office network". Aby zacząć konfigurację
sieci domowej klikasz prawym klawiszem myszy na ikonę Moje miejsca sieciowe (w
menu start lub na pulpicie) i wybierasz Właściwości z menu podręcznego a tam po
lewej u góry wybiersz odpowiednią ikonę (taką z domkiem) i postępujesz wg.
opisu. Jeśli masz poprawnie skonfigurowane samo połączenie to nie powinnaś mieć
z tym problemów.

pozdrawiam




Temat: Tu Birmingham i film Miss Potter
Jolu, nie zawsze, a ostatnio, naprawdę zbyt często, nie bywam na forum, z
różnych powodów. Obejrzałam z zinteresowaniem stronę, którą podałaś. Bajeczna
kraina i obrazki malowane przez autorkę książki. Nie zawsze, czytając
umieszczam swój wpis. Nie tylko tu, w Twoim wątku. Z różnych powodów, między
innymi podanymi, przez Małądanusię i Kristę. Ale czynię tak, nie tylko w Twoim
watku. Pomijam wiele. Też angielskiego nie znam, więc i opisy, nic mi nie
mówią. To tyle celem wyjaśnienia. Stronkę oberzałam, gdy ją tylko umieściłaś.
Tak samo jak utwór, który porusza dusze Polaków przebywających za granicą.
Ty też nie wszędzie, po przeczytaniu wpisów, zostawiasz wiadomioość, że byłaś,
czytałaś i podbało się. Jest tu tyle wpisów, że naprawdę nie sposób wszystkim,
na wszystko odpisywać. Co wcale nie znaczy o braku zainteresowania.
Cieszę się, ze kupiłaś tą książkę w oryginale )




Temat: czytający płynnie czterolatek
Synek mojego brata ma 4,5 roku i czyta bajki, gazety. Dostał książkę o ptakach
(nie chodzi o taką z obrazkiem i podpisem, to każdego gatunku jest szeroki
opis), to jego ulubiona lektura. Kiedy jego starsza siostra (I klasa) uczy się
angielskiego on łapie słówka szybciej od niej. Nikt go specjalnie nie uczył, on
po prostu pamięta to co usłyszał. Zastanawiamy się czy dobrym pomysłem jest
posłać go szybciej do szkoły, jakie są warunki żeby tak zrobić. Czy trzeba
przejść jakieś testy?



Temat: mufinki angielskie
English muffins to nie zwykłe "mufinki"
Inaczej wyglądają, inaczej smakują itd., ale pewnie sama o tym wiesz.
Jeszcze jeden obrazek:
leilako.com/recipes/foodpic/05072002_1.jpg
I opis z przepisami po angielsku:
www.kitchenproject.com/history/EnglishMuffin.htm
Po polsku jakos nie widzę.




Temat: 20 miesiecy - duzo pytan mam - pomozcie
I jeszcze jedno: Z pewnością rozbieżności w komenatarzach w tym wątku wynikają
z różnej interpretacji tego, co tata_kazika opisuje w pierwszym poście.
Opieramy się na tym, co tata_kazika napisał - nie mamy całego obrazu. Każdy ma
inne doświadczenia, dlatego też inaczej się do tego opisu odnosi.
Dlatego chcę zaznaczyc, że nie twierdze, że syn taty_kazima ma zachowania
utystyczne - twierdzę jedynie, że warto skonsultować się ze specjalistą. Jak
ktoś wcześniej napisał - warto zaufać swojej intuicji.
Podrzucę linki do testu CHAT, które znalazłam wczoraj:
tinyurl.com/q2cm6
i jeszcze wersja html:
tinyurl.com/mlagv
I jeszcze po angielsku (jest posor ogólnych informacji):
www.nas.org.uk/nas/jsp/polopoly.jsp?d=128&a=2226
Pozdrawiam
gemma




Temat: Paper pieced? pomocy!!
Paper pieced? pomocy!!
już nie mogę, oczy mnie bolą - od dwóch godzin szukam opisu techniki "paper
pieced", ale po polsku (a jeśli po angielsku to potrzebuję jednak z obrazkami,
bo nie mogę nic zrozumieć). Przeszukałam google, kaiem i kaan, ale nie
znalazłam. Kto ma jakiegoś linka???




Temat: Kto pomoże?Asus P5B Premium
CHOPIE!
angielski to podstawa! zwłaszcza w informatyce
poza tym istnieje coś takiego jak OBRAZKI ;)
polecam w instrukcji (Wersja E4217) uwadze dział 4.4.2. LAN Cable Status:
support.asus.com/download/download.aspx?SLanguage=pl-pl&model=P5B%20Premium
a zwłaszcza 4.5.5. - punkt Power On By External Modems

korzystając z np. Gugli można toto sobie nawet przetłumaczyć jeśli ktoś nie
rozumie słów Disabled Enabled:
translate.google.com/translate_t?hl=pl#
u ciebie oba powinny być "DISALBED"

to tyle [trochę kąśliwych - sorki ;)] uwag dot. BIOS

po opisie problemu sądzę jednak, że przyczyna raczej nie jest w BIOS lecz w
samym systemie - klikasz Wyłącz, a system wykonuje "Uruchom ponownie"
proponuję:
1. sprawdzić ustawienia Opcji zasilania w Panel sterowania
2. użyć www.ccleaner.com do oczyszczenia kompa i przycisk Rejestr do
naprawy (klikaj, aż pojawi sie komunikat, że nie znalazł więcej błędów) SPOKO!
JEST PO POLSKU :))

gdy to nie pomoże, a nikt inny nie podsunie ci innych pomysłów - wystartuj kompa
z płyty instalacyjnej WinXP (takiego masz?) i użyj opcji Napraw




Temat: pomoce jakie stosujecie w rozwoju mowy
do niegadulek
Możesz napisać coś więcej o płytach? CO sie na nich znajduje? Jak
ich używać? Wiem tylko tyle, ile przeczytałam w opisie. Chetnie
dowiem sie , jak z nimi pracujesz. Od kilku dni mamy
książeczki "Kocham czytać " :)
Polecam książke O. Ivar Lovaas"a "Nauczanie dzieci niepełnosprawnych
umysłowo" I niech nie zwiedzie was tytuł. Znajdziecie tam wiele
porad dotyczących nauki mowy a takkże codziennych ważnych
umiejetności.
Nieodzownym do ćwiczeń wydaje mi sie zestaw pomocy - obrazków
zawierających wiele czasoowników, przymiotników, rzeczowników oraz
związków wyrazowych. Ciekawe jest również to, że można wykorzystać
je do nauki języków obcych - angielskiego, niemieckiego. Warto w nie
zainwestować.
Pozdrawiam




Temat: historia pewnej milosci.
historia pewnej milosci.
on -prezes duzej firmy, ona -nauczycielka angielskiego,
on -biznesmen, ona - przataczka,
on - hydraulik, ona-przykladna zona.

skad w was, glupiutkie kobiety sklonnosc do opisywania swoich
przezyc przez "on" i "ona" ? czy naprawde podoba wam sie, gdy wasze
wypociny brzmia jak tresc telenoweli brazylijskiej ? jak wycinek z
tele tygodnia albo skrocony opis wyjatkowo kiczowatej powiesci ?

ja wiem, ze kobietki bardzo lubia takie romantyczne ,kiczowate
historyjki i chetnie sie widza w roli (w)zdychajacej luz maryi, nic
w tym zlego, moze z wyjatkiem razacej glupoty ,ale on-onowa kreacja
rzeczywistosci dopelnia obrazu nedzy i rozpaczy.



Temat: Znacie? Ulubione fragmenty - R.Kapuściński [*]
Imperium - niemal w kazdym rozdziale znajdzie się cytat godny zapamiętania. Czy
to o chłopcach wymieniających się obrazkami polityków, czy to wspominane już
lodowe korytarzyki. Mnie osobiście najbardziej podobał się fragment o starym
Turkmenie i o "ubranych" cywilizacjach...

Ponadto zafascynowało mnie wiele cytaów z Hebanu (chociażby o różnej istocie
czasu), Podróży z herodotem ("Jechałem na tym samym wózku co prawie miliard
Hindusów nie znających angielskiego"). Kapitalny był opis działań Szacha, który
kupował wszystko " od tyłu"... Z wojny futbolowej chyba fragment o handlu
niewolnikami. I wiele wiele innych...

Wielka strata dla nas wszystkich :(



Temat: Mystic Stitch Proud Beauty szukam
Mystic Stitch Proud Beauty szukam
www.leyreideas.com/leyre/mystic3.asp?pagina=306&consulta=mystic
Szukam czytelnego schematu do tego obrazka czy ktoś mógłby się ze mna podzielic? Byłabym wdzieczna także za przetłumaczenie w opisie ...jaki kolor kanwy jest proponowany przez producenta.
Przykro mi ale nie znam angielskiego



Temat: Wykroje burdy
Są dośc drogie i nie mają jednej ceny - różnią się w zależności od sklepu i
rodzaju wykroju. Opis jest ale nie po polsku i nawet nie po angielsku, jest na
pewno po niemiecku, francusku. Są też obrazki takie jak w opisach Burdy typu
krok po kroku.



Temat: karmienie w chuście
karmienie w chuście
dziewczyny, mam krótki opis (chyba w pdf'ie) jak karmić dziecko w chuście. jest po angielsku ale z obrazkami. jeśli jest ktoś chętny, napiszcie, to powysyłam




Temat: mFaktura
mFaktura
Szkoda, że na obrazku jest po Polsku - a w opisie - po Angielsku...



Temat: Skarpetki robione od palców
Polskiego opisu nie mam, tylko obrazki niestety po angielsku.
Ale może to Ci pomoze:
www.cometosilver.com/socks/2mlsocks_start.htm




Temat: czapki, rękawiczki, szaliki pomocy ;)
glinki.com/?l=gsvh0r
Jak się kliknie flagę pod obrazkiem, to pokazuje się opis po angielsku.




Temat: masz pytanie odnosnie matury? pytaj!
Ja mam pytanie odnośnie matury ustnej z angielskiego.Czy orientujesz się co
muszę zrobić żeby zdać maturę na te minimum 6pkt.Czy jeśli np.zrealizuję dwie
sytuacyjki ale nie pójdzie mi z opisem obrazka to mam szansę zdać?? Proszę o
odpowiedź;)



Temat: komunikat!! co z nim zrobić???
Jak ostatnio uzywalem ewido/avg to byl po angielsku, moze sciagnelas zla wersje lub podczas instalacji wybralas zla. To co znalazl mozna usunac nie trzeba przenosic do kwarantanny.
Opis jak wkleic log jest w przyklejonym poscie lub naglowku formu, nawet sa obrazki co i jak!



Temat: Z jakich podręczników uczycie w liceum?
Unfortunately.....
Masz racje tylko w jednym - o linczu :))

Nie masz racji w:

>zupełnie nie nadaje sie do pracy w grupie a tym bardziej w liceum. piękna
książka do self-study.

Jest sporo zadan w parach i w grupach - typu exchange opinions, tell your group,
game, itp., pairwork z tylu ksiazki. Jak ksiazka bez klucza moze sluzyc do
self-study? Dlaczego nie nadaje sie do liceum??

> mnóstwo materiału, strasznie trudnego.
Zartujesz chyba. W starym Upstreamie, Pre-Interm. znalazlam 1 nudny i
trudniejszy tekst, ale w nowym (Beginner,Elem.) sa dostosowane do poziomu.

> brak typowych zadań do matury
Nieprawda. Wszystkie writingi sa pod mature, tak jak i listeningi, vocab do
speakingow, mozna by sie tylko przyczepic, ze nie ma rozmow sterowanych - ale
przeciez od tego sa repetytoria i zestawy maturalne.

>zero powtórek słownictwa. na jednej stronie pojawi a
> sie kilkadziesiat nowych slow, których uczniowie już nigdy nie zobaczą.

Ale nie rozumiem czy naprawde w podreczniku potrzeba powtorek slownictwa? Nie
potrafisz sam jako nauczyciel takich przeprowadzic? Wyobraz sobie jak gruby
musialby byc taki podrecznik powtorkowy..Chyba wiesz, ze slownictwo nalezy i tak
powtarzac wciaz i wciaz (np robiac testy:)), wiec uczniowie powinni je co jakis
czas widziec. Poza tym sa cwiczenia na slownictwo, po kazdym module sa 2 strony
cwiczen powtorkowych, z tylu cwiczenia na slownictwo i word lists.

> cholernie długie readingi!
Nie przesadzaj :)

>większość gadania musi dorobić nauczyciel, bo speaking dla autorów to głównie
porównywanie obrazków.
No ale chyba orientujesz sie, ze matura na poziomie podst. to wlasnie opis
obrazka i 2 proste pytania??

Oczywiscie, ze nie jest to ksiazka idealna, ale znalazl ktos kiedys takowa??

> z nowości podoba mi sie Matura Success (Longman)

Matura Success na 1-szy rzut OK, jest w miare, ale: nie lubie tych dialogow od
ktorych wieje sztucznoscia na odleglosc, lepsze sa ciekawe teksty, poza tym to
ksiazka dla Polakow. Czy to jest plus? Dyskusyjne.

Warto zadac sobie jedno pytanie - po co uczymy angielskiego w szkole sredniej?
Tylko po to aby uczniowie zdali mature?? Bo ta ksiazka (longman) jest glownie po
to. Mnie sie osobiscie wydaje, ze uczymy po to, aby nasi uczniowie mogli sie
jezykiem poslugiwac w kazdej (no prawie:) sytuacji, by potrafili sie komunikowac
bedac za granica i za pare lat idac na rozmowe kwalifikacyjna. Nie wariujmy:))



Temat: Problem z Corelem i innymi progr. graf. Pomóżcie!!
>"jak dla Ciebie nie ma znaczenia czy dostajesz w wyniku obraz rastrowy czy
wektorowy to ok. niektorzy widza roznice."<

Czy chcesz mnie sprowokowac?
...oczywiscie ze ma znaczenie.Nie ma znaczenia jaka metoda pracujesz.
Wazny w tym przypadku jest tylko cel i efekt koncowy.

W grafice rastrowej obraz budowany (i zapisywany) jest za pomocą pojedynczych
jednokolorowych punktów - tzw. Pikseli(ang: pixel - picture element,element
obrazu) to najmniejszy jednorodny punkt obrazu posiadający określone cechy:
takie jak położenie (współrzędne na ekranie monitora lub na wydruku) oraz
wartość koloru (wg bezwzględnych wartości w danym systemie kolorów - RGB, HSL,
CMYK lub wg określonej palety kolorów - standardowa paleta Windows 256
kolorów). Fachowo zbiór punktów z określoną wartością koloru nazywany jest
bitmapą (stąd nazwa grafika bitmapowa).
Istotne dla obrazu rastrowego jest określenie jego wymiarów i rozdzielczości.

Uniwersalne formaty grafiki bitmatowej:
bmp - (Windows Bitmap)
tif - (Tagged Image File Format - TIFF)
jpg - (Joint Photographic Expert Group - .jpe, .jpg, .jpeg)
gif - (Graphic Interchange Format)

W odróżnieniu od grafiki bitmapowej, grafika wektorowa buduje i zapamiętuje
obraz nie jako zbiór pikseli a jako zbiór obiektów - a dokładniej zbiór linii
i krzywych oraz ich cech (położenie i walory kolorystyczne). Grafiki wektorowe
tworzone są więc za pomocą obiektów. Obiektem może być linia, krzywa lub
krzywa zamknięta (figura geometryczna). Każdy obiekt to samodzielna,
niezależna część całego obrazu posiadająca takie cechy jak kolor, kształt,
kontur, rozmiary i położenie obiektu. W pamięci komputera zapamiętywany jest
matematyczny opis pojedynczych obiektów tworzących rysunek. Dzięki temu, że
obrazek tworzą obiekty a nie suma pikseli w grafice wektorowej dostępna jest
cała masa możliwości niedostępnej w grafice bitmapowej.

Popularne formaty grafiki wektorowej to najczęściej formaty własne popularnych
programów do obróbki wektorów. Są to .cdr programu CorelDraw, .dsf programu
Micrografx Designer, .drw programu Micrografx Draw czy popularne .wmf z
aplikacji MS Office.

Reszta w instrukcjach obsługi programow graficznych.
To naprawdę nie takie trudne.




Temat: Prostoduszna teoria GMR -czy jest zapotrzebowanie?
Ten link ponizej to jest, ze tak powiem, "historyczny" (dla mnie) rysunek
tłumaczący mechanizm GMR. Ja w rok akademicki 2001/02 spędziłem jako
"visiting scientist" w Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego (moim
macierzystym) i tam miałem wykład monograficzny i międy innymi mówiłem o GMR. Na
rysunkach, które pokazywałem, opisy były po polsku. Później jeszcze pojechałem
na konferencje półprzewodikową, która od lat tradycyjnie odbywa sie w czerwcu
każdego roku w Jaszowcu (koło Wisły). Jest to konferencja międzynarodowa, sporo
ludzi z innych krajów sie zawsze zjeżdża , więc oficjalnym jezykiem jest
angielski. No to ja do swojej prezentacji konferencyjnej przerobiłem napisy na
tym obrazku na angielskie - tylko jakoś jeden umknal mojej uwadze: przy symbolu
pola magnetycznego, B, jest małymi literkami objasnienie "zewn.", co ma
wskazywać, że jest to pole przyłozone z zewnątrz. Oczywiscie nalezało to zmienic
na "ext.", od "external", ale jakos to przegapiłem i wyszedł obrazek z
mieszanymi polsko-angielskimi objasnieniami.
Tutaj jest link fod niego:

groszek.741.com/GMR/gmr.pdf

Drugi link jest do rysunku, który tłumaczy, co to jest "warstwa
ferromagnetyczna" i "warstwa antyferromagnetyczna". Co to jest warstwa
ferromagnetyczna, to kazdy mnie wiecej wie, ale zjawisko antyferromagnetyzmu
jest duzo mniej znane (choc ponad 90% znanych magnetycznie uporządkowanych
materiałów to nie ferromagnetyki, tylko własnie antyferromagnetyki). No a
antyferromagnetyczne warstwy odgrywaja ważna rolę w tzw. "zaworach spinowych",
które mozna by określic jako "czujniki GMR drugiej generacji". Wiec ponizszy
obrazek sie jeszcze pózniej przyda. Dokładnie, to tłumaczy on, jak wyglada
neutronowe widmo dyfrakcyjne w przypadku jednego i drugiego typu warstwy;
dyfrakcja neutromnów jest bardzo pomocnym "narzędziem" do badania takich warstw,
składajacych sie zaledwie z kilku, czy kilkunastu monowarstw atomowych.

groszek.741.com/GMR/fmafmla2.pdf




Temat: Metodyka
Metodyka
Jak uczyć , żeby nauczyć . Mylone z karać i poniżać .

Na przykładzie angielskiego , zaczynamy od prostych
zdań i miłej atmosfery . Przygotowujemy ucho ucznia
do brzmienia tego języka , miła atmosfera , by nie zniechęcać .
Niemiła atmosfera zemści się na nas , bo uczneń nie będzie
dla nas miły , a wtedy przestanie istnieć współpraca , a
powstaną warunki podobne do panujących w zakładach
karnych .

Ćwiczymy najpierw ucho ucznia , by słyszał ten
język i odróżniał wyrazy . Wyrazy w zdaniach , a nie
w zestawach , bo to język , a nie nauka słownika .

Później nieco gramatyki , dobrze gdy na podstawie
czytanych tekstów , bo wtedy lepiej się utrwala , no i
sami nie popełniamy błędów , a później tony słuchanego
i czytanego angielskiego i ok. 20 % gramatyki . Nie na odwrót ,
bo skutki będą owrotne .

Czytać książki z kasetami . Później słuchać , i tak na
przemian . Opawiadać tekst własnymi zdaniami
coraz szerszymi urywkami .

Jakie książki .

Zwłaszcza na początku nie polecam książek tylko w angielskim .
To znacznie przedraża nauczanie , bo nie jesteśmy w stanie sami
korzystać z takiej pomocy naukowej . Książka powinna zawierać
tekst , opis gramatyczny i ćwiczenia . Dobrze gdy ma odpowiedzi
do ćwiczeń , bo stwarza wtedy możliwości efektywnej pracy własnej
ucznia ( nieprawdą jest , że uczeń idzie na łatwiznę i będzie
korzystał tylko z odpowiedzi )
Polecam "Język angielski dla początkujących" , Kopczycka Dobrzyński .
Dal bardziej zaawansowanych była niegdyś dobra książka "Shaggy
Dog English" , niestedy nie widzę jej już w księgarniach , zosatała
wyparta przez "nativów" .
Dlaczego wspierać polskie książki , jeżeli są dobre . Bo są dobre
tańsze , efektywne i tym samym nauka jest znacznie tańsza .

Wspierając książki "nativów" niekoniecznie korzystamy z efektywnych
narzędzi , lecz ulegamy efektywnej reklamie . Ogólnie powiem ,
że mają zdecydownia ładniejsze obrazki , lecz czy muszą być lepsze ?
Są droższe . A i nasza edukacja na tym traci i ucznia to więcej
kosztuje . Bo już nawet egzminy z FC , to niebagatelna sumka
dla wielu uczniów . Nas też stać na stworzenie podobnego egzminu .
A i MEN by mógł na tym zarobić i uczeń miej placić .

Miejmy nadzieję , że nie dojdzie do sytuacji w przyszłości , gdy obcy zaczną
brać duże pieniądze za sprawdzanie naszych innych kwalifikacji zawodowych .
Dla naszej ekonomii byłaby to duża strata jak i wiele miejsc pracy .




Temat: Językowy problem.
Jednym słowem dylematy które towarzyszą non-native bilingual.
W sumie masz dwie opcje – tak jak wspomniała gosiash jeśli mąż wyjechał na krotki okres czasu staraj wypełnić czas zabawami po angielsku, jeśli to dłuższy okres czasu – no cóż ja wyznaje filozofie że śmieszność nie mówienia jest większa od śmieszności mówienia.
Dlatego jeśli w twoim angielskim zdarzają Ci się potknięcia gramatyczne to ważne abyś czytała dużo dzieciom, słuchały nagrań bajek piosenek i oglądały TV w j. angielskim tak aby maksymalnie zbilansować ewentualne ułomności twojego języka. Pozatym pozostaje nieustanne poszerzanie słownictwa i szlifowanie swojego języka. Ja robiłem to wieczorami po całym dniu wynotowanych brakujących słowek czy zwrotów, a do dziś dnia noszę słownik w telefonie komórkowym.
Jednak nie ma co się oszukiwać w ten sposób dzieci nie będą nigdy native ale będą za to sprawnie posługiwały się językiem który umożliwi im komunikację z ojcem.
Co do zabaw i chwytów marketingowych oto lista moich ulubionych i zawsze działających
Oczywiście akceptowalne są tylko odpowiedzi angielskie. (Zapewniam że dziecko w tych okolicznościach b.szybko się uczy)
-Do you want go on ice cream?
-We can make huge bubbles but, you must bring me yellow soap first.
-Can you count this chocolate candys please?
-I need your help. Can you pass me this wrench please
I wiele innych które zmuszają dziecko do działania (przyjemnego rzecz jasna) i pomocy bo Cinek uwielbia być pomocny przy remoncie i naprawach.
Poza tym jedną z ulubionych zabaw Cinka jest gra w której ja mam plik kart z obrazkami i nie pokazując ich jemu, opisuje rysunek, a on ma zgadnąć co jest na obrazku. Gra jest o tyle rozwijająca że potem się zamieniamy i to Cinek opisuje co widzi a ja mam zgadnąć. Oczywiście gdy uznajemy że zebrał już wystarczającą ilość punktów czeka go jakaś słodka nagroda. Gra jest o tyle uniwersalna że można zaczynać od zupełnego braku znajomości języka (np. zwierzęta i wydawać ich odgłosy) aż do naprawdę skomplikowane opisów rodem z kalamburów. Z doświadczenia wiem że im bardziej dziecko jest zmotywowane (np.kto będzie pierwszy) lub nakręcone choćby niewielką nagrodą łatwo można uzyskać właściwe działanie.

P.S. Co do filmów i wersji językowych, mam podobnie ze Shrekiem z tym że angielska wersja wyraźnie jest uwielbiana „bo gingerbread man tak śmiesznie mówi po polsku”




Temat: horoskop z allegro
Jerry, a ile byś chciał za wklepanie danych do Pullena i przegranie pliku na płytkę? moim zdaniem to i tak nie jest tragiczna cena w porównaniu z niektórymi podobnymi ofertami...

Moniko, program, z którego pochodzi obrazek zaprezentowany na allegro, a także zapewne owa interpretacja, jest darmowy i do ściągnięcia z sieci. (Astrolog Pullena). Można go ściągnąć i wydrukować sobie taką interpretację za darmo. Natomiast nielegalne jest używanie freeware'owych programów do celów komercyjnych, co właśnie robi ten sprzedający.
Jeśli znasz angielski, niemiecki albo francuski, podobną interpretację, też za darmo, dostaniesz na www.astro.com.
Nie mówię, że nie ma to sensu dla początkujących, tylko po co za to płacić.
Wszystkie interpretacje z komputera robione są na tej samej zasadzie. Jest to opis poszczególnych położeń planet w znakach, domach, i czasem jeszcze aspektów, po kolei. Oczywiście nie ma w tym żadnej syntezy, więc charakterystyki kolejnych położeń mogą być zupełnie ze sobą sprzeczne. W jednym miejscu przeczytasz, że jesteś radosną ekstrawertyczką i kochasz podróże, w pół strony dalej, że małomówną i melancholijną domatorką.
To samo uzyskasz, jeśli weźmiesz dowolny podręcznik interpretacji horoskopu i powybierasz z niego opisy wszystkich położeń i aspektów, jakie znajdziesz w swoim kółku.
To się robi na wciśnięcie guzika i to jest punkt wyjścia do interpretacji, a nie interpretacja. To jest dobre na start, ale szczerze polecam skorzystanie z darmowych źródeł. Przejrzyj sobie wątek o programach dostępnych w sieci.

Co do pani David Harklay, nie wiem, co ona proponuje, czy wydruki z programu, czy interpretacje opracowane przez siebie. W tym drugim przypadku oczywiście musi to być droższe.




Temat: co było zakazanym owocem?
Kto powiedział, że to było jabłko?

HEBRAJSKIE słowo tappúach, tłumaczone zwykle na „jabłko”, występuje
w Biblii wielokrotnie. Nie użyto go jednak w opisie „drzewa wiedzy
o dobrym i złym” (Rodzaju 2:9, 17; 3:6). Skąd wobec tego wywodzi się
tradycja, według której zakazanym owocem było jabłko?

Jak czytamy w książce H.N. Moldenke’a Plants of the Bible (Rośliny
w Biblii), pogląd taki „ukształtował się niewątpliwie pod wpływem
dzieł artystów średniowiecza i renesansu”. Na przykład o słynnym
obrazie Rajski ogród Petera Paula Rubensa (1577-1640), znajdującym
się obecnie w haskiej galerii malarstwa, Moldenke pisze: „Owocami na
gałęziach drzewa wiedzy o dobrym i złym, wokół którego opleciony
jest wąż, na pewno są jabłka. Jest to być może jeden z obrazów,
którym zawdzięczamy szeroko dziś rozpowszechniony błędny pogląd,
jakoby biblijnym drzewem była jabłoń”.

Na temat obrazu Adam i Ewa (zob. wyżej) niemieckiego malarza
nadwornego Lukasa Cranacha Starszego (1472-1553), na którym
namalowane jest jabłko, Moldenke pisze, że malarze renesansu „przy
wyborze tematu z upodobaniem korzystali ze swego prawa do polegania
na wyobraźni”. Podobnie postępowali inni artyści tego okresu, jak
Tintoretto i Tycjan, gdy malowali obrazy na taki temat.

Jednym z pierwszych, którzy przedstawili ten pomysł na piśmie, był
prawdopodobnie sławny poeta angielski John Milton. W poemacie Raj
utracony (1667) tak pisał o kuszeniu Ewy przez węża:

„Aż dnia pewnego, gdy szedłem polami,

Ujrzałem w dali piękne drzewo

Gnące się pod owocami,

I widziałem, jak się mienią

Szczerym złotem i czerwienią, (...)

Chcąc zaspokoić chęć palącą

Popróbowanie jabłek okazałych,

Postanowiłem już nie zwlekać, bo gorąco

Głód i pragnienie mi kazały

Iść za wabiącym ich zapachem,

I mnie do tego przekonały”.

A zatem jeden z najpopularniejszych mitów chrześcijaństwa ma swoje
źródło nie w Słowie Bożym, Biblii, tylko w wybujałej, ale
i zwodniczej wyobraźni malarzy i poetów. Co to był za owoc? Biblia
po prostu o tym nie wspomina, gdyż nie owoc jest tu najważniejszy,
tylko ludzkie nieposłuszeństwo (Rzym. 5:12).

ototu@wp.pl
Zbyszek



Temat: łatwe zarabianie - w prezencie karty VISA GIFT !!!
łatwe zarabianie - w prezencie karty VISA GIFT !!!
Zarabianie w sieci - punkty za korzystanie z wyszukiwarki!!! Proste
i skuteczne :)) Za punkty dostaje się karty VISA GIFT z kwotą 25, 50
lub 100$. Trzeba się zarejestrować, strona jest po angielsku, ale
nie jest trudno.
Opis "Zabawy":
Po rejestracji na stronie jako użytkownik po prostu korzystasz z
niej wyszukując dowolne słowa i frazy. Za każde wyszukane słowo
otrzymujesz 1 pkt, tak samo 1 pkt za ocenę wyszukiwanej strony oraz
1 pkt za komentarz strony. Dziennie możesz zebrać 300 punktów.
W dzisiejszych czasach kazdy korzysta z wyszukiwarek, przede
wszystkim z Google. Scout.Com proponuje niezwykle atrakcyjny system
zarabiania na tym, co i tak do tej pory robiłeś, tyle że za darmo.
Polecając serwis znajomym otrzymujesz nie wymagające żadnego
dodatkowego wysiłku narzedzie pewnego zarobku.
Rejestracja jest prosta:
Wypełnij pola:

'Your Full Name' - tutaj wpisz imie i nazwisko (dane muszą być
prawdziwe, są poufne i służą tylko do rozliczeń)
'Pick a username' - wpisz swój nick, który będzie używany w serwisie
(np. logowanie)
'Account Password/Confirm Password' - podaj hasło, którego bedziesz
używać do logowania się (wpisz takie same hasło w obydwóch polach)
'Email Address' - podaj prawdziwy email, na który otrzymasz maila
weryfikacyjnego
'Age' - wybierz z listy swój wiek (musi być powyżej 13 lat)
'Enter the Code' - przepisz uważnie słowa widoczne na obrazku
'I agree to the...' - kliknij w okienko, aby był widoczny znaczek
(zgoda na regulamin serwisu)

Po wypełnieniu powyższych pól kliknij na przycisk 'Join Now'
znajdujący się na samym dole strony. Gotowe!!!

LINK DO STRONY:
scour.com/invite/trustno1/
POWODZENIA!!!

możesz też wysłać mi swojego maila na : trustno1@g.pl
a ja wyslę Ci zaproszenie :))



Temat: hotel forest park z itaka
w pełni zgadzam sie z twoim opisem hotelu (byłam w terminie 11-26.06.07.),
dokładnie tak jak napisałaś, z tygodnia na tydzień zawężał się zakres all
inclusive. dla osób które wybierają się do tego hotelu dodam jeszcze kilka rzeczy,
1. plaża - jak dla mnie rewelacyjna, zwłaszcza, że w terminie w którym tam byłam
była prawie pusta. Woda czyściutka, rybki podpływające do brzegu :) jedyne co
mogło zakłócać ten piękny obrazek to jeżowce, których niestety z upływem czasu
przybywało - rada: zaopatrzyć się w gumowe butki do pływania, my wprawdzie
przeżyliśmy 2 tygodnie bez tych butków, bo jeżowce początkowo siedziały tylko w
kamieniach, ale pod koniec naszego wyjazdu można było je znaleźć wyrzucone na
brzeg.
2. dojście do plaży - trzeba przejść przez ruchliwą drogę, (z obu stron zakręt
wiec niewiele widać) lub tunelem - w którym niestety jest błotko, ale spokojnie
da się przejść w japonkach:) na pewno lepszy ten tunel niż przechodzenie przez
ruchliwą ulicę.
3. pokoje - przy zakwaterowaniu można powiedzieć, że się miało obiecany pokój od
strony basenu, i można dostać pokój np. na 2 pietrze ze ślicznym widokiem na
basen i na morze - nam się tak udało. (Menagerka hotelu i recepcjonistka
blondynka mówią po angielsku)
4. wieczór grecki - w każdy wtorek - moim zdaniem porażka, bo oprócz grilla
jedyną atrakcją jest dwóch greków którzy przez cały wieczór grają smętną grecką
muzykę. jeśli chcecie zobaczyć prawdziwy grecki wieczór, to radzę posiedzieć w
niedziele wieczorem dłużej przy basenie, jeśli będziecie mieć tyle szczęścia co
my, to zobaczycie jak naprawdę potrafią bawić się grecy (my widzieliśmy
rewelacyjny show w udziałem menagerki hotelu, która tańczyła do greckiej muzyki,
i tłukła talerze :) :) czasami grecy którzy w weekendy przyjeżdzają do hotelu
sami zaczynają tańczyć zorbę:) i uczyć chętnych - ja się nauczyłam :)
5. muzyka przy basenie - grecka i rosyjska
6. komary - radzę zabrać takie urządzenia do gniazdek odstraszające komary, bo
inaczej czekają was noce spędzone na polowaniu na komary
no to tyle z rzeczy, które mogą uzupełnić twoją wypowiedz. Dla mnie wyjazd był
bardzo udany:))))))))
Aha - chciałam jeszcze tylko dodać, żebyście uważali na Polaków, takich w
średnim wieku, którym już na samym początku wszystko przeszkadza, my mieliśmy 6
takich na naszym turnusie, początkowo nas wkurzali, ale potem mieliśmy z nich
niezły ubaw:)- dla przykładu napisze tylko, że gdy zamienili nam samolot którym
mieliśmy wracać na dużo lepszy od tego którym lecieliśmy poprzednio, to jeden
pan zaczął narzekać, że to beznadziejny samolot bo nie ma w nim gazety do
poczytania!!!!! paranoja, radze takich ludzi unikać



Temat: Wrocław -ang. podstawowy (kilka zestawów)
Wrocław -ang. podstawowy (kilka zestawów)
I.
1. jesteś u lekarza :
· powiedz co ci dolega
· jak długo masz objawy
· jak należy brać leki
2. byłeś w szkole pierwszy dzień:
· jakie wrażenie wywarła na tobie szkoła
· jak wyglądało rozpoczęcie roku
· czy poznałaś miłych ludzi
3. dyskutujesz o nowych wynalazkach i uważasz że telefon komórkowy jest
ważny:
· wyraź swoją opinię i uzasadnij
· nie zgódź się z argumentami kolegi i wyjaśnij dlaczego
· znowu nie zgódź się z argumentami
obrazek: wypadek samochodowy... co się stało z kierowcą i jakie są przyczyny
wypadków

II.

1. zagraniczny gość zgubił się w górach:
· poinformuj gdzie się znajduje
· jak dojść do najbliższego schroniska
· ile czasy mu to zajmie
2. pomagasz niepełnosprawnej osobie :
· na czym polega jaj niepełnosprawność
· co robiliście w wolnym czasie
· na czym polegały wasze trudności
3. coś tam związanego z boksem:
· powiedz o tym iż jest to złe czy coś w tym stylu
· nie zgódź się z argumentami i dlaczego
· znowu się nie zgódź z jego argumentacją
obrazek: dzieci sprzątające park, w koło są samochody worki ze śmieciami...
dlaczego sprzątają i jakie są inne zagrożenia środowiska

III.

1. *kupić album w Londynie
*zapytać czym się różnią
*zapytać o cenę
2. przeżyłeś huragan:
*gdzie się schroniłeś
*jakie były szkody
*gdzie później poszedłeś
3. jedziesz pociągiem:
*ktoś zajął twoje miejsce przy oknie
*prosisz aby się przesiadł
obrazek: facet na wakacjach

IV.
1. ktoś chciał zaprosić się do restauracji ty odmawiasz bo za dużo
trzeba zapłacić
2. umówiłeś się z jakimś kolegą na wyjaz:
*przypominasz gdzie się spotkacie
* czy ma dokumenty
3. jesteś na koncercie i zgasło światło
obrazek: dzieci uśmiechnięte w klasie siedzą i się uczą
słówek .....dlaczego angielski jest ważny

V.
1. pracujesz na dwa etaty i masz poprosić o zamianę
2. opis meczu
3. w pociągu masz miejsce dla nie palących , jeden z pasażerów pali i
masz się z nim nie zgodzić na to
obrazek: chłopak który siedzi w pokoju i je pizze

VI.
1. chcesz zarezerwować pokój w hotelu, jakie trzeba spełnić wymagania,
zapytaj o jakieś dodatkowe atrakcje
2. dwa lata temu znalazłaś psa w jakich okolicznościach, jaki on był i
jakie miałaś z nim problemy
3. odradzić koleżance pracę w barze oraz podać powody
obrazek: jakiś gostek w supermarkecie ma wózek z telewizorem

VII.
1 zaproponuj ze chcesz iść do chińskiej restauracji, kolega chce iść do
pubu , najpierw idziesz do pubu a potem do restauracji
2. jak minęła podróż do Anglii: opowiedz co się wydarzyło, czy mógł ci w tym
pomoc jakiś turysta
3. jesteś u gościa w Anglii i opisujesz mu gdzie mieszkasz
obrazek: ludzie pracujący przy komputerach

VIII.
1. byłaś na jakimś przedstawieniu
· czekasz na koleżankę bo się spóźnia
· przedstawiasz problem strażnikowi
· co masz robić, podajesz rysopis i czy są inne wyjścia
2.zostałas z jakimś dzieckiem:
· rodzice pytają się czy były problemy
· czy sobie poradziłaś
· co sprawiało ci trudności
obrazek: ludzie na kempingu jedzą sobie i piją... jakie są wady urządzania
kempingu

IX.
1 coś o przestępczości, dlaczego ludzie są do tego zmuszeni
2.o pracy. Aby zamienić się z koleżanka w pracy na godziny czy coś w tym
stylu
obrazek: dwie babki które się bija (karate czy coś w tym stylu)

X.
1. coś z dzieciństwa o marzeniach
obrazek trzech ludzi w supermarkecie 2 osoby maja banany 1 osoba ma wodę

XI. obrazek: gościu na rusztowaniu z wiertarką w ręce

W jednym z dialogów coś o jakiejś demonstracji




Temat: Zagadka :-)
Odpowiedź do zagadki
No dobrze, napiszę odpowiedź na moją zagadkę i postaram się, żeby była w miarę
składna, chociaż to w tej chwili dość trudne.

Podałam przykład Ridera-Waita, bo jest to talia kanoniczna. Dla wielu osób jest
standardem o wiele bardziej niż Tarot Marsylski. Znaczenia kart w niemal
wszystkich książkach jakie znam (wyjątkiem potwierdzającym regułę jest "Tarot
marsylski" Heleny Starowieyskiej) krążą wokół tego samego schematu,
nawiązującego do obrazków u Waite'a. Ale czy ci, którzy się nim chętnie
posługują, wiedzą skąd ten schemat pochodzi?

iza.podlaska napisała:
> To praca ezoteryczna Waite'a i wynik części poszukiwań okultystycznych Zakonu
> Złotego Brzasku. Waite nie wyjaśnia, dlaczego tak to przedstawił.

Pewnie powinnam precyzyjnie sformułować pytanie - faktycznie, Waite opierał się
na symbolice Złotego Brzasku. A skąd Złoty Brzask wziął znaczenia Małych Arkanów
(a właściwie blotek, bo karty dworskie na razie pomijam)? Zostały one wzięte z
Kabały.

Poszczególne karty zostały przyporządkowane sefirot na kabalistycznym Drzewie
Życia. Znaczenie każdej z nich zostało wyprowadzone ze znaczenia danej sefiry w
połączeniu z odpowiadającym jej kolorowi żywiołem (a właściwie literą boskiego
imienia JHVH i światem). Na tej podstawie każda z kart otrzymała tytuł
ezoteryczny. Tytuły w talii Crowleya to, jak mi się wydaje, po prostu skrócone
wersje oryginalnych tytułów Złotego Brzasku, a scenki Waite'a dotyczą dokładnie
tego samego. Np. porównajcie: Czwórka Mieczy to "Lord of Rest from Strife"
(Odpoczynek od Walki), u Crowleya "Truce" (Rozejm), a u Waite'a leżący rycerz i
miecze powieszone na ścianie.

Zdaje się, że to Ty, Izo, pisałaś, że tytuły na kartach Crowleya Cię
rozpraszają? Ja z kolei nie cierpię Waite'a i jego następców, nie uznaję talii
z obrazkowymi blotkami, które rozpraszają i są mylące. Po co aż tylu ludzi w
talii, na innych kartach jest ich dość. Tytuły natomiast uwielbiam. Doskonałe
do mnemotechniki, przypominam sobie tytuł i od razu widzę znaczenie karty.

Ostatnimi czasy sporo pracowałam nad blotkami, starając się uchwycić "ducha"
każdej karty, znaczenie wywodzące się właśnie z koloru i jej numeru. Często
karty z tego samego koloru opisywane są podobnymi słowami, jakoś nigdzie nie
spotkałam opisów kart z naciskiem na różnice pomiędzy nimi, spróbowałam więc
zrobić to sama. Jakoś najłatwiej udało mi się z tymi okrutnymi Piątkami.
Ostatnio kłopot sprawiły mi Ósemki, numerologia nie do końca się sprawdza,
postanowiłam więc sięgnąć do źródła tych znaczeń, czyli do Kabały.

To coś jak w matematyce: składnik plus składnik równa się suma. Można odwrócić
to działanie: wziąć wynik i odjąć od niego jeden ze składników, a otrzyma się
drugi. Tak samo ja wzięłam znaczenie kart i porównałam z sefirotami...

Słuchajcie: mam wrażenie, jakby wszystkie wiadomości na temat kart, jakie przez
ostatnie lata składowałam na dnie mózgu, przetasowały się, ustawiły w różne
konfiguracje i zaczęły wypływać na wierzch. Nie mam pojęcia czy są trafne, czy
wręcz przeciwnie. Na razie jestem na wielkim kabalistycznym "haju"! Dziś w pracy
wzięłam kartkę, żeby zapisać jedną myśl i z rozpędu zapisałam maczkiem pięć
stron. Wiem, że najdalej pojutrze mi przejdzie i będę się z siebie bardzo
śmiała, ale na razie ten natłok myśli mnie trochę przeraża.

Polecam: Colin Low, "Uwagi o Kabale". Najprościej i najprzystępniej opisana
rzecz w tym temacie, jaką spotkałam. Można bez problemu wyszukać w googlach
starsze eseje w tłumaczeniu Bast, ale jeśli ktoś zna angielski, to polecam te
eseje zebrane w książkę, uporządkowane i rozszerzone, dostępne tu:

www.digital-brilliance.com/kab/nok/NoK.pdf

Oczywiście, znajomość Kabały nie jest konieczna do dobrej znajomości Tarota.
Przypuszczam, że Kabały w Tarocie jest dokładnie tyle, ile wsadzili do niego
Mathers i spółka. To są osobne systemy, opisujące to samo, dlatego mają wiele
punktów wspólnych. Trzeba jednak pamiętać, że używając tradycyjnych znaczeń
blotek, sugerując się obrazkami Waite'a czy jego następców, nieświadomie
korzystamy z systemu kabalistycznego. Dlatego dla kogos zaawansowanego
zapoznanie się z Kabałą może być świetnym uzupełnieniem dla lepszego
zrozumienia kart.




Temat: Ciekawostka:))
Ciekawostka:))
Podobno to działa:
EXTRA SPOSÓB NA EXTRA iPod'a o jakim zawsze marzyliście!!!
Sprawa jest bardzo prosta. Agresywny marketing jest COOL bo dzięki niemu
możecie właśnie po kilkunastu minutach rejestracji i przekonaniu kilku
znajomych stać się posiadaczami iPod. Jeśli wydaje się że to jakieś
naciąganie to się mylicie tu jest cała instrukcja jak stać się posiadaczem
iPod nic nie płacąc a to z tego powodu gdyż korzystacie z mojego linku a tym
samym przyczyniacie się do przysłanie mi iPod’a (wy korzystacie bo sami
możecie stać się jego posiadaczami ) Musicie zarejestrować sie tutaj:

ipodsgiveaway.co.uk/index.php?referral=175963
1. Wybierzcie spośród dostępnych prezentow ipoda który was interesuje
(najlepszy jest ten w prawym dolnym rogu ale wtedy musicie znaleźć 12 osób)

2. oczywiscie potem wpiszcie w odpowiednie miejsce swoj email i kliknijcie
sign up. .
3. Następnie wypałniacie formularz oczywiście jezeli podacie nieprawdziwe
dane nie dostaniecie iPod’a bo paczka nie dojdzie. Używajcie tylko polskich
znaków. Wszytko jest po angielsku ale bardzo intuicyjne wiec nie powinno wam
sprawic problemu. Po wypełnieniu go i zatwierdzeniu, dostaniecie email z
linkiem aktywacji konta!

4. Po kliknieciu go wasze konto jest juz aktywowane, teraz możecie sie
zalogować klikajac login. Kiedy juz sie zalogujecie kliknijcie "complete an
offer" i z dostepnej listy kliknijcie na ten obrazek 3 od gory (date.com).
Teraz juz ostatnia rzeczy jaka musiscie zrobic.

5. Trzeba sie tam zarejestrować.Pamiętajcie że nie można używać polskich
znaków, wulgaryzmów. Kiedy pojawi wam sie rubryka by wpisac cos o sobie
wpiszcie klika prostych zdan, najlepiej po angielsku(np. i'm looking for love
itp.) I tutaj wszytko jest intuicyjne i nie powinniscie miec problemy z
wypoełnieniem formularzy i rejestracja. W razie pyatn ( a watpie zeby sie
pojawiły) pomoge! Kiedy rejetracja tam dobiegnie konca, ponownie wejdzcie na

6. www.ipodsgiveaway.co.uk i zalogujcie sie. Od zgrnięcia ipoda dzeli was
tylko krok! Musicie od 6-12 osobom(w zależności jakiego iPod’a chcecie)
powiedziec żeby zrobiły dokładnie to samo co wy przed chwilą ty. Kliknijcie
na : refier friends. Macie tam linka. Jesli chcecie zwerbowac swojego
znajomego podajcie mu ten link i przekazcie moją instrukcje.Jeżeli prez głowe
przechodza wam mysli takie jak: "czy to jest legalne" albo "pewnie to jakas
bzdura - nic nie ma za darmo", to poczytajcie o tym w zachodniej prasie, jest
tam teraz boom na tego typu usługi. Jest to tzw. nowoczesny marketing ale nie
bede sie tutaj o tym rozpisywał To wszystko.Pamiętejcie ,że z jednego
komputera można zarejestrować sie tylko raz!! Nie licytujcie cały opis macie
podamy jak zdobyć wyamżonego iPod'a Pamiętajcie wasza przygoda zacznie sie od
rejestracji pod linkiem




Temat: ipod za darmo:)
ipod za darmo:)
EXTRA SPOSÓB NA EXTRA iPod'a o jakim zawsze marzyliście!!!
Sprawa jest bardzo prosta. Agresywny marketing jest COOL bo dzięki niemu
możecie właśnie po kilkunastu minutach rejestracji i przekonaniu kilku
znajomych stać się posiadaczami iPod. Jeśli wydaje się że to jakieś
naciąganie to się mylicie tu jest cała instrukcja jak stać się posiadaczem
iPod nic nie płacąc a to z tego powodu gdyż korzystacie z mojego linku a tym
samym przyczyniacie się do przysłanie mi iPod’a (wy korzystacie bo sami
możecie stać się jego posiadaczami ) Musicie zarejestrować sieJi ja bo już
niebawem dzieki wam mi go przyślą tutaj:

ipodsgiveaway.co.uk/index.php?referral=175963
1. Wybierzcie spośród dostępnych prezentow ipoda który was interesuje
(najlepszy jest ten w prawym dolnym rogu ale wtedy musicie znaleźć 12 osób)
2. oczywiscie potem wpiszcie w odpowiednie miejsce swoj email i kliknijcie
sign up. .
3. Następnie wypałniacie formularz oczywiście jezeli podacie nieprawdziwe
dane nie dostaniecie iPod’a bo paczka nie dojdzie. Używajcie tylko polskich
znaków. Wszytko jest po angielsku ale bardzo intuicyjne wiec nie powinno wam
sprawic problemu. Po wypełnieniu go i zatwierdzeniu, dostaniecie email z
linkiem aktywacji konta!
4. Po kliknieciu go wasze konto jest juz aktywowane, teraz możecie sie
zalogować klikajac login. Kiedy juz sie zalogujecie kliknijcie "complete an
offer" i z dostepnej listy kliknijcie na ten obrazek 3 od gory (date.com).
Teraz juz ostatnia rzeczy jaka musiscie zrobic.
5. Trzeba sie tam zarejestrować.Pamiętajcie że nie można używać polskich
znaków, wulgaryzmów. Kiedy pojawi wam sie rubryka by wpisac cos o sobie
wpiszcie klika prostych zdan, najlepiej po angielsku(np. i'm looking for love
itp.) I tutaj wszytko jest intuicyjne i nie powinniscie miec problemy z
wypoełnieniem formularzy i rejestracja. W razie pyatn ( a watpie zeby sie
pojawiły) pomoge! Kiedy rejetracja tam dobiegnie konca, ponownie wejdzcie na
6. www.ipodsgiveaway.co.uk i zalogujcie sie. Od zgrnięcia ipoda dzeli was
tylko krok! Musicie od 6-12 osobom(w zależności jakiego iPod’a chcecie)
powiedziec żeby zrobiły dokładnie to samo co wy przed chwilą ty. Kliknijcie
na : refier friends. Macie tam linka. Jesli chcecie zwerbowac swojego
znajomego podajcie mu ten link i przekazcie moją instrukcje.Jeżeli prez głowe
przechodza wam mysli takie jak: "czy to jest legalne" albo "pewnie to jakas
bzdura - nic nie ma za darmo", to poczytajcie o tym w zachodniej prasie, jest
tam teraz boom na tego typu usługi. Jest to tzw. nowoczesny marketing ale nie
bede sie tutaj o tym rozpisywał To wszystko.Pamiętejcie ,że z jednego
komputera można zarejestrować sie tylko raz!! Nie licytujcie cały opis macie
podamy jak zdobyć wyamżonego iPod'a Pamiętajcie wasza przygoda zacznie sie od
rejestracji pod linkiem




Temat: Ciekawostka
Ciekawostka
Podobno to działa.
EXTRA SPOSÓB NA EXTRA iPod'a o jakim zawsze marzyliście!!!
Sprawa jest bardzo prosta. Agresywny marketing jest COOL bo dzięki niemu
możecie właśnie po kilkunastu minutach rejestracji i przekonaniu kilku
znajomych stać się posiadaczami iPod. Jeśli wydaje się że to jakieś
naciąganie to się mylicie tu jest cała instrukcja jak stać się posiadaczem
iPod nic nie płacąc a to z tego powodu gdyż korzystacie z mojego linku a tym
samym przyczyniacie się do przysłanie mi iPod’a (wy korzystacie bo sami
możecie stać się jego posiadaczami ) Musicie zarejestrować sie tutaj:

ipodsgiveaway.co.uk/index.php?referral=175963
1. Wybierzcie spośród dostępnych prezentow ipoda który was interesuje
(najlepszy jest ten w prawym dolnym rogu ale wtedy musicie znaleźć 12 osób)

2. oczywiscie potem wpiszcie w odpowiednie miejsce swoj email i kliknijcie
sign up. .
3. Następnie wypałniacie formularz oczywiście jezeli podacie nieprawdziwe
dane nie dostaniecie iPod’a bo paczka nie dojdzie. Używajcie tylko polskich
znaków. Wszytko jest po angielsku ale bardzo intuicyjne wiec nie powinno wam
sprawic problemu. Po wypełnieniu go i zatwierdzeniu, dostaniecie email z
linkiem aktywacji konta!

4. Po kliknieciu go wasze konto jest juz aktywowane, teraz możecie sie
zalogować klikajac login. Kiedy juz sie zalogujecie kliknijcie "complete an
offer" i z dostepnej listy kliknijcie na ten obrazek 3 od gory (date.com).
Teraz juz ostatnia rzeczy jaka musiscie zrobic.

5. Trzeba sie tam zarejestrować.Pamiętajcie że nie można używać polskich
znaków, wulgaryzmów. Kiedy pojawi wam sie rubryka by wpisac cos o sobie
wpiszcie klika prostych zdan, najlepiej po angielsku(np. i'm looking for love
itp.) I tutaj wszytko jest intuicyjne i nie powinniscie miec problemy z
wypoełnieniem formularzy i rejestracja. W razie pyatn ( a watpie zeby sie
pojawiły) pomoge! Kiedy rejetracja tam dobiegnie konca, ponownie wejdzcie na

6. www.ipodsgiveaway.co.uk i zalogujcie sie. Od zgrnięcia ipoda dzeli was
tylko krok! Musicie od 6-12 osobom(w zależności jakiego iPod’a chcecie)
powiedziec żeby zrobiły dokładnie to samo co wy przed chwilą ty. Kliknijcie
na : refier friends. Macie tam linka. Jesli chcecie zwerbowac swojego
znajomego podajcie mu ten link i przekazcie moją instrukcje.Jeżeli prez głowe
przechodza wam mysli takie jak: "czy to jest legalne" albo "pewnie to jakas
bzdura - nic nie ma za darmo", to poczytajcie o tym w zachodniej prasie, jest
tam teraz boom na tego typu usługi. Jest to tzw. nowoczesny marketing ale nie
bede sie tutaj o tym rozpisywał To wszystko.Pamiętejcie ,że z jednego
komputera można zarejestrować sie tylko raz!! Nie licytujcie cały opis macie
podamy jak zdobyć wyamżonego iPod'a Pamiętajcie wasza przygoda zacznie sie od
rejestracji pod linkiem




Temat: Automaty w 11
Eno, Studi, super opis! Na prawdę! Czekam jeszcze tylko na opublikowanie przez
kogoś szczegółowych zdjęć automatu, tzn. zdjęć przedstawiających go w całości
oraz każdy element z osobna.

Na podstawie opisu zrobię to, co zwykle - porównanie z Berlinem :)

Tak więc: automat bardzo podobny do tych w berlińskich tramwajach. Co ciekawe,
tam też początkowo były one zamontowane w pierwszych wagonach, później
zamontowano też w drugich. Wagony z automatami były (teraz są wszystkie)
oznaczone nad drzwiami od zewnątrz znaczkiem przedstawiającym bilet. W
niskopodłogowcach jesty jeden automat.

Automaty te są również wandaloodporne, tzn. solidne, ale chyba nieco większe od
łódzkich (może ze względu na większy wybór biletów w Berlinie). Obok przycisków
znajdują się nazwy biletów (czy u nas też tak jest?) oraz strefy, na jakie one
obowiązują (w Berlinie są 3 strefy: A - centrum - ograniczona Ringbahnem (S-
Bahn na takiej kolei obwodowej); B - poza centrum, ale w granicach Berlina plus
stacja S-Bahnu przy lotnisku Schoenefeld; C - poza Berlinem, obejmuje stacje S-
Bahnu poza miastem i jeszcze trochę; bilety są na strefy: AB, BC lub ABC). Po
lewej stronie od przycisków jest instrukcja obsługi z obrazkami, po niemiesku,
angielsku (chyba też po francusku). Z boku automatu są naklejki z symbolami
środków komunikacji, na które automat sprzedaje bilety (chyba są zaznaczone BVG
(tramwaje, autobusy, U-Bahn), S jako S-Bahn, B jako pociągi regionalne i F jako
promy przez niektóre Sprewę i Havel).

Wrzut na monety jest jedyną różnicą techniczną, którą dostrzegam. Jest to
zwykła pionowa szpara, która otwiera się po naciśnięciu guzika z biletem. Czyli
trzeba najpierw wybrać bilet, potem wrzucić monetę. Jak automat nie zaakceptuje
monety, też ją wyrzuca i można wrzucić z powrotem. Miejsce, gdzie odbiera się
bilet i resztę jest osłonięte przezroczystą klapką i, podobnie, jak w naszych
automatach, też jest podświetlane podczas wydawania biletu i reszty.

Oprócz tego są dwa dodatkowe przyciski - do odebrania monet (C) i do wybrania
następnego biletu (+) - co jest dobrym udogodnieniem. W automatach stojących na
łódzkich ulicach można też wybrać kilka biletów, poprzez naciśnięcie po prostu
kolejnego przycisku. A jak jest w 11? Poza tym w Berlinie nad wyświetlaczem
jest miejsce, gdzie w przypadku, gdy automat ma za mało monet do wydania
reszty, podświetla się napis, informujący o tym. Wyświetlacz to zwykły LCD, jak
w kalkulatorach, wyświetlający tylko do kilku cyfr. Sam automat jest biało-
żółty. Umieszczony też w środkowej części wagonu, w przegubowcach tuż przed
przegubem.

To tyle.

Sądzę, że ludzie przyzwyczają się do automatów w tramwajach. Nie można mieć do
nich pretensji, że nie są w Łodzi do takich cudów przyzwyczjeni... Pamiętam,
jak pojawiły się pierwsze tramwaje z przyciskami. Najpierw GT6, potem
wyremontowane 805N - ludzie stali i czekali, aż motorniczy otworzy drzwi i
mieli pretensje, że siedzi i się śmieje, że ludzie nie umieją nacisnąć
przycisku. A przecież trzeba było owych ludzi jakoś do przycisków
przyzwyczaić...

Co do automatów w autobusach, które już są, to generalnie są one dobrym
pomysłem. Są nowoczesne, a że są przy kierowcy, to ich TFT jest bezpieczny. Ale
poza tym wyświetlaczem, są do licha. Gdyby popracowali nad tym, umieścili
takie, które dodatkowo wydają resztę, nie połykają monet itp., to nie miałbym
nic przeciwko, by takie w autobusach były - w tych niskopodłogowcach, w których
kabina nie jest zupełnie oddzielona od pasażerów. A w pozostałych autobusach, w
tramwajach (również w citkach) - takie automaty, jak teraz zainstalowano w 11.

Tylko kiedy tak będzie? Oby ZDiT jak najszybciej wykalkulował, że to się
opłaca, i się zgodził. Co do zabezpieczeń, to chyba żaden problem, żeby na tych
paragonach był pasek z hologramem...?

Pozdrawiam!



Temat: na marginesie w kontekscie piwa
quickly napisał:

Och! Ach.....!
Mr. Quckly napisal... do mnie!

> Czy uwierzysz w taki zbieg okolicznosci?

Nie, nie moge uwierzyc.

Wczoraj podczas kolacji podeszla do
> mojego stolika pani w randze “squadron leader” (to stopien w lotnic
> twie -
> odpowiednik mniej wiecej majora w armii ladowej).

Cos musialam przeoczyc, bo nie mam pojecia co to ma znaczyc. Skad mojar i
squadron i do tego leader. Bezmi to jednak bardzo romantycznie. Gdyby jeszcze
jechala na bialym koniu.

> Zgadnij o czym rozmawialismy?

Juz wiem! O kaszy ze skwarkami w kantynie! Zgadlam?

Poruszylem dokladnie te same tematy, o ktore
> zahaczal ten gosciu, z ktorym lecialas samolotem…

To znaczy jakie tematy?

>Jestem podrywaczem…

Wrecz przeciwnie.
Mysle, ze to co robisz; z reszta bardzo dobrze; sprawia Ci wiecej przyjemnosci
niz fizyczne obcowanie z kobietami. Wiem tez, ze nie jest to Twoj pierwszy
wystep na Forum.

> Men-tliczek, nie miej do nie pretensji o to, ze pisze tak, a nie inaczej. To
> co napisalem nie winika z tego, ze chce Cie zabajerowac tym co robie, lub
gdzie
>
> jestem.

Nie mam zielonego pojecia co robisz i gdzie jestes. Nie czytam wszystkich tutaj
spontanicznie zebranych, romantycznych wywodow. Jak wczesniej juz zaznaczylam,
traktuje tutejsze wystepy jako cwiczenie jezykowe. Kazda sensowna wymiane zdan
z uczestnikami przyjmuje jako 'bonus'.

>Wrecz przeciwnie. Teraz jestem z mysla z pewnym chlopcem, ktorego
> uczylem angielskiego bedac w Polsce dwa lata temu. Te chlopiec ma powazne
> klopoty z nerkami. Na dniach ma miec bardzo powazna operacje. I znow sie
> rozgadalem…

Co to jest? Biedny chlopczyk z powazna opracja na nie powanzne nerki.
Zaraz sie poplacze. Po co wstawiasz takie bzdety?

Chcesz mi powiedziec gdzie jestes i co robisz to powiedz bez opisywania
smetnych i enigmatycznych historyjek. Ja nie lubie takich rzeczy.
Calineczka uwielbia. Ty dobrze o tym wiesz, dlatego tez tak piszesz.
Ladnie piszesz.
Moje opowiadanie o panu z samolotu, jezeli tego nie odczytales w zamierzony
przeze mnie sposob, nie mialo wlasciwie Ciebie na celu. Dotyczylo dosc
pospolitego i szerokiego problemu formy i tresci.

Wiele z tego co piszesz, z reszta nie tylko Ty, nie jest do zweryfikowania.
Opisywanie majorow, atrakcyjnych squadron leader, chlopczykow z nerkami itp.
jest tutaj tylko gra slow. Tak, jeszcze raz to powiem -swietnie grasz slowami.
Przypomina mi to pewna historie immigracyjna, gdzie to przypadkowo, w gronie
Polakow, na pytanie -Co robisz w Ameryce? dziewczyna odpowiada -Pracuje na
universytecie. Dowiedziawszy sie, ze ja tez tam pracuje, szybko dodala -
Sprzatam. Niby drobiazg, a jednak...
'Malujemy' obrazki wedle naszej wyobrazni i okolicznosci.

Powiedz mi, jezeli mozesz, w jakiej czesci Australi mieszkasz i jak dlugo?
pozdrawiam
m




Temat: Konsulat RP w Londynie-paszporty-wrazenia!!!
Boze - czytajac ten opis, wracaja do mnie podobne wspomnienia.
W 2006 r. w hrabstwie Yorkshire urodzila sie moja wnusia.Rodzice sa
Polakami.
Aby przyspieszyc uzyskanie paszportu- rodzice dziecka wyslali mi
oryginal angielskiego aktu urodzenia w celu zarejestrowania dziecka
w Polsce w USC. I zaczelo sie:
- brak kompetencji w tej kwestii p. kierownik USc powodowal
trudnosci:dopiero telefony rodzicow do niej pozwolily na zaltwienie
sprawy,( mialam stosowne pelnomocnictwa od rodzicow)
- tlumaczenie oryginalu i cala procedura kosztowala okolo 90,- zl
Po 2 tyg uzyskalam akty urodzenia i wyruszylam z nimi zobaczyc
wnusie do Anglii.
Natychmiast pojechalismy do "slynnego" konsulatu polskiego w
Londynie.Termin droga mailowa byl wyznaczony!!! Zaznaczam, iz jazda
z West Yorkshire do Londynu to 5 godzn autokarem - z 3-miesiecznym
dzieckiem- a wizyt z dzieckiem ma byc 2, w scisle okreslonym
terminie i czasie.
Z wywieszonym jezykiem, z placzacym, malutkim dzieckiem meldujemy
sie na w Londynie przed ostoja polskosci - 73 New Cavendish Street.
I co widze - znajomy obrazek sprzed prawie 30 lat w Polsce. Tlumy
wkurzonych ludzi, placzace dzieci- a konsulat jeszce zamkniety choc
powinnismy juz byc wlasnie obslugiwani- scisle wyzaczony czas
wizyty!!! Rece mi opadly i nie tylko... ale wspieram mlodych zeby
nie zalamywali sie- zostawiam ich w kolejce a ja pod komorka i z
wozkiem podziwiam wraz z wnusia pobliskie"uroki" Londynu.
Juz nie pamietam po ilu godzinach w koncu zostali przyjeci -
oczywiscie wraz z dzieckiem - ale urzednik nawet nie spojrzal na
dzecko !!!!!Zaznaczam, ze nieobecnosc dziecka- to nie przyjecie
sprawy!!!! Nie bede przytaczala slow, cytatow- jakie tam slyszalam
od petentow . Mnie samej tez cisnely sie same nieparlamentarne ...
Potwierdzam chamskie, oblesne, "buraczane" zachowania tych PSEUDO
ochroniarzy- tryglotow z ogolonymi lbami, w przyciasnych
garniturkach - zywcem przeniesionych dresiarzy z POlski ,
przebranych w garniturki. Oczywiscie panowie - no speak english!!!
Potwierdzam - zalosny, niekompetentny, olewajacy stosunek urzednikow
konsulatu do petentow- obywateli polskich w Anglii.
Przez 2(slownie:dwa m-ce) syn nie mogl sie dodzwonic ani zalogowac w
kosulacie! Ja rowniez z Polski nie moglam uzyskac kontktu z
Konsulatem. Panowie w ministerswie spraw zagranicznych wspolczuli i
rozkladali rece. Zalalam Konsulat imiennymi faxami do poszczegolnych
panow konsulow z prosba o pomoc - gdyz oprocz wyrobienia paszportu
malej Oliwki mielismy wyrobic dokumenty dla jej prababci 85 -
letniej, niechodzacej repatriantki, powracajacej do Polski.
I tu chyle czola , bo rzeczywiscie prababcia byla zwolniona z
wedrowki do Londynu - za 1( slownie: 1 m-c) oba paszporty zostaly
przyslane na adres domowy do West Yorkshire.
Wniosek z tego, ze mozna jednak pomoc petentowi- jak sie chce!!
Oczywiscie wyslalam stosowne podziekowanie- ale ile zdrowia i nerwow
kosztowala nas ta cala akcja!! Podobno od 5 sierpnia br.trwa akcja
sondazowa pod haslem JAK PRACUJE KONSULAT w Londynie - podobno sa
tam ankiety do wypelnienia??? do wyczerpania !!!!! wypelniajcie je ,
moze to pomoze usprawnic prace konsulatu- przeciez MSZ wiedzial i
napewno spodziewal sie natloku spraw- wiec mogl przygotowac sie
wczesniej. A jednak od 2 lat nic nie zmienilo sie !!! widac,ze
lepiej wydawac kase na stabilizacje pokoju w Iraku czy machac
szabelka prze nosem Rosji w dalekiej Gruzji. I to by bylo na tyle -
pozdrawiam: przeszlych, terazniejszych i przyszlych petentow
KONSULATU POLSKIEGO w Londynie jak i jego urzednikow. GOOD LUCK!!




Temat: Dziecko wybitnie inteligentne
pesteczka5 napisała:

> Witam,
>
> Myślę, że niebezpieczne jest samo stwierdzenie - mam dziecko wybitnie
> inteligentne.
>
> Wyziera stąd jakieś dążenie do kształcenia na siłę, gdy tymczasem dzieci
często
>
> rozwijają się 'skokami' i nierównomiernie, u dzieci nad wiek mądrych często
za
>
> rozwojem umysłowym nie nadąża rozwój emocjonalny i społeczny.
> Mając dziecko inteligentne, wygadane, analizujące, refleksyjne, liczące,
> recytujące i spiewające łatwo zapomnieć, ze to trzylatek i wymagać od niego
jak
>
> od ucznia.
>
> Z opisu Twój synek nie wydaje mi się małym geniuszem, lecz normalnym
> rozgarniętym dzieckiem. Żadnej powalającej inteligencji tu nie widzę. Nie
> wydaje mi się też, aby to był dramat i patologia, ze nie lubi rysować. Nie
daj
> się wpędzić w poczucie choroby!
>
> Zamiast zastanawiać się, jak pielęgnować jego inteligencję, zajęłabym sie
> troskliwym okazywaniem mu uwagi, ciepła i akceptacji, a także - jak każdemu
> dziecku - starałabym się dawać do wyboru jak największą ilość aktywnośći -
> malowanie, rysowanie, wyklejanie, wycinanie, robienie z mamą ciastek,
krojenie
> pieczarek na zupę, robienie grzybków, drzewek itp. z papieru, budowanie z
> klocków, budowanie obozu z koców, sadzenie fasolek w słoiku, robienie
jedzenia
> dla ptaszków, sianie rzeżuchy, wyświetlanie bajek, czytanie. Czy mu czytasz?
> Prosisz o opowiedzenie bajki, popłudnia, snu?
>
> Mój synek zaskakuje mnie niejednokrotnie umiejętnosciami z różnych dziedzin,
> ale nie zamierzam go klasyfikować jako wybitnego! I niechętnym okiem patrzę
na
> takie zapędy rodziny, nie komentuję, nie wzmacniam. Dzieci mają prawo
wiedzieć
> wszystko o życiu dinozaurów w wieku dwóch lat, mogą opowiadać
> dziesięciostronicowe bajki prozą, mieć superbogaty słownik, zapamiętywać
> wierszyki po jednym razie, liczyć, odejmować i dodawać, pisać itp. a także
nie
>
> lubić rysować, ryczeć wniebogłosy bez powodu, wpadać łatwo w złość, tłuc
brata
> i nie reagować na perswazje. Bo to dzieci.
>
> A szufladkując je jako supermądre łatwo zaniedbać dziecko w dziecku, albo co
> gorsza obarczyć je ogromem wymagań, którym nie sprosta, bo zostało na wyrost
> zakwalifikowane.
>
> Dla mnie dziecko wybitnie inteligentne to np. Mozart!
>
> Życząc sobie i wszystkim normalnych i szczęśliwych dzieci ciepło pozdrawiam -
> pesteczka
Pesteczko święte słowa. Twój synek jest szczęściarzem ma wspaniałą mamę.
Moja niesopełna 2 letnia córka zna wszystkie sieci komórkowe potrafii je
wypatrzeć z daleka, wrokowo rozpoznaje Gazetę Wyborczą i Fakt mówi Gazeta i
Fakt. Widzą napisy: pizza, mc donald, castorama, bp i wiele innych potrafi je
rozpoznać i nazwać. Rysuje, wykleja gra ze mną w memo ( na 5 obrazków) jeżdzi
na 3 kołowym rowerku... liczy do 3 zna kilka liter, śpiewa po polsku i
angielsku i wiele innych. Nie przeszkadzaj jej to w padach na ziemię,
okazywaniu złości, mówienia nie na wszystko o co spytam, biciu kolegii... Ot
normalne dziecko ciekawe świata, głodne wiedzy i tyle. Uczy się tego co jest
jej codziennością. Potafii lepić pierogi, bo ja robię w ilościach hurtowych a
ona ze mną, uczy się liter, bo jak się pyta co to to jej mówię nawet
kilkanaście razy to samo.
Pozdrowienia dla Was i waszych dzieciaków.



Temat: Kiedy WDPD znajduje czas na bycie WDPD?
Długi ten opis mi wyszedł
Pracuję zawodowo w korporacji i czas pracy mam nieregulowany. Oznacza to, że nic
go nie ogranicza i mogę w danym dniu pracować od 8 do 24 godzin... Zwykle
wychodzi 10 plus czas na dojazd. Acz w pracy mogę spojrzeć na stronę WDPD
W domu mieszkamy w 2,5 osoby + dwa koty. To pół osoby to córka – studentka,
której często nie ma.
W tych warunkach całość musi być dobrze zorganizowana – aby to jakoś zadziałało.
Dom prowadzę „ze wsparciem” w postaci dziewczyny, która raz w tygodniu sprząta
mieszkanie (mające jakieś sto m2). Sprzątanie to polega na starannym odkurzeniu
całości (mamy kilka tysięcy książek, więc jest co odkurzać), umyciu podłóg na
mokro i umyciu łazienki. Całość trwa 4 bite godziny. Pan Mąż ma alergię i nie
wolno przy nim włączać odkurzacza. Mało tego – odkurzacz może pracować
najpóźniej dwie godziny przed jego powrotem do domu, żeby kurz opadł… Co
praktycznie powoduje, że ja nie mam kiedy sprzątać, gdyż bywamy w domu w tych
samych godzinach, on też dużo pracuje a jeszcze ma swoje zajęcia sportowe, które
też są czasochłonne.
Nie mamy dywanów, narzut, kocyków, serwetek, obrusów, firanek ani zasłon – ze
względu na tę alergię – ale to też oznacza, że nie trzeba o to dbać.
Zakupy robię raz w tygodniu, dokupuję jakieś braki na bieżąco, w sklepie który
mam po drodze z pracy. Kupuję „to co zawsze”, jeżeli ktoś chce coś innego bądź
ekstra – przysyła mi SMS w dowolnym terminie a ja kupuję przy najbliższym
pobycie w sklepie.
Pranie w ciągu tygodnia nastawia każdy dla siebie – o ile ma potrzebę szybszego
wyprania jakiś rzeczy, ja robię pranie w weekend i wtedy piorę całość znalezioną
w koszu. Pranie schnie na stryszku a zdejmuje, prasuje i umieszcza w szafach –
córka.
Czynności porządkowe bieżące (zbieranie odzieży z krzeseł, dyskusje czy regał
biblioteczny może być używany jako wieszak do stroju sportowego, wyrzucanie
śmieci etc.) robię wyłącznie ja, nie ma tego dużo, zwykle każdy pilnuje porządku
we własnym zakresie.
Kiedyś również do mnie należały wszelkie prace naprawcze (umiem chyba wszystko
od wbicia gwoździ czy oprawiania obrazków aż po wymianę silnika w pralce). Teraz
już wołamy fachowców, acz czasem jak na nich patrzę to ... staram się nie być w
domu gdy wykonują u nas prace...
Czynności porządkowe okresowe (mycie okien, gruntowne sprzątanie, większe
porządki na cmentarzu etc) robię też ja – ze wsparciem córki/męża – zależy o co
chodzi.
Mąż zajmuje się trawnikiem, mój jest żywopłot do podcinania.
Mąż robi przelewy za wszystko (konto jest wspólne) oraz prowadzi sprawy
„urzędowe” i reklamacyjne ze wszystkimi – oczywiście w ramach potrzeb. I jest
bardzo skuteczny. On również interesuje się wszelkimi nowinkami i tylko mnie
informuje, że zaczniemy korzystać z czegoś, bo jest fajne (np. z nawigacji do
auta), ma też obowiązek nauczyć mnie jak z danej rzeczy korzystać.
Gotuję wyłącznie w weekendy, w pozostałe dni lodówka każdemu służy „wkładem” do
zrobienia śniadania (i każdy je robi dla siebie, bo wychodzimy o różnych
porach). Kolacje są sporządzane przeze mnie dla wszystkich, którzy akurat są w
domu. Zwykle piekę coś na weekend (mam trzy stałe przepisy i je na zmianę
wykorzystuję), czasem robię przetwory (tylko powidła). Córka nieustająco uważa,
że powinnam przestać z tymi ciastami bo są za dobre i ją tuczą
Kiedyś jeszcze robiłam na drutach i szydełku, trochę szyłam, robiłam koronkowe
kołnierzyki, łapałam oczka w rajstopach – ale od jakiś 15 lat już nic z tego
nie robię – z braku czasu i sensu ekonomicznego.
W weekendy bywamy 1-2 razy na miesiąc w kinie/teatrze, mamy też paczkę znajomych
(jeszcze ze studiów) – i dość regularnie się z nimi spotykamy. Dużo czytam,
zaczęłam się uczyć angielskiego i tak naprawdę to mam poczucie, że mam czas na
wszystko co mi przychodzi do głowy! A ponieważ najbardziej lubię robić jakieś
zmiany w domu – to i oddaję się tej przyjemności z zapałem i raz na jakiś czas
zmieniam „dekoracje” domowe. Praktycznie oznacza to, że przesadzam kwiaty robiąc
jakieś nowe kompozycje albo robię galerię ze zdjęć (wisi w jadalni), albo kupuję
nowe regały na płyty CD i tamże przeprowadzam całą kolekcję (która do tej pory
była upchnięta w kilku miejscach i przez to mało używana).
Mówię Wam – wszystko można.
Warunki są dwa: nie mieć TV i nie dać się wciągnąć w gry komputerowe. I my nie
mamy TV...



Temat: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom
Zwycięstwo przeliczamy na efekty.
No i gdzie jest to "wielkie sowieckie zwycięstwo"? Gdzie są jego efekty? Gdzie
sowieckie zdobycze?
Nic ta wojna sowietom nie dała, oprócz stosów trupów, zniszczeń i umocnienia
ludobójczego reżimu.

To prawda, że niemiecka Kriegsmarine była śmieszna, nawet w porównaniu z
francuską i włoską. Stąd już krok do wniosku, że ambitne zamiary Hitlera to
porywanie się z motyką na słońce. I tak właśnie było. Niemniej jednak, w budowę
floty Niemcy włożyli straszne pieniądze, które zainwestowane w broń lądową
pozwoliłyby pokonać CCCP.

Coś źle ci wychodzą obliczenia czasu i odległości na froncie zachodnim. O ile
kampania francusko-belgijska z 1940 trwała 6 tygodni, o jej zakończeniu
przesądziła kapitulacja Paryża. Jedynie niektóre niemieckie oddziały dotarły do
granicy Hiszpańskiej (Hausser). Niemcy wcale nie zajęli zbrojnie dużego obszaru
Francji. To, co okupowali do listopada 1942, miało większy obszar od faktycznych
zbrojnych zdobyczy.
I o jakim "roku" piszesz? Od lądowania w Normandii (początek czerwca 1944) do
kapitulacji (początek maja 1945) minęło 11 miesięcy, chociaż sforsowanie Renu w
styczniu 1945 praktycznie rozstrzygnęło walkę.

Jeśli piszesz o "zasługach" ZSRR z 1944 i 1945, to nie możesz przemilczać
analogicznych "zasług" z 1939 i 1940. Jednego nie da się oddzielić od drugiego.

To prawda, że CCCP mógł ze swym potencjałem podbić cały świat. A nawet chciał to
zrobić. Tylko że ten potencjał był największy wiosną 1941. Na szczęście, Niemcy
zniszczyli 85 % tego potencjału i nie cała Europa została stalinowska.

Gadki o "przerabianiu na mydło" to kolejna sowiecka propaganda. Zostało
stwierdzone, że w pracowniach gdańskiego uniwersytetu produkowano mydło ze zwłok
używanych do sekcji ale wyłącznie NA POTRZEBY WŁASNE uczelni, bez zamiaru
produkcji przemysłowej.

To prawda, że niemiecka produkcja zbrojeniowa gwałtownie wzrosła między lutym
1943 (apel Goebbelsa o "wojnę totalną) a końcem roku 1944. Dowodzi to prostego
faktu: Niemcy nie były całkowicie zmobilizowane do wojny. Czytałem relację z
wielkiego nalotu angielskiego na Hamburg z lata 1943. Istnieją tam wzmianki o
urlopach i wolnych sobotach (!). Czy państwo prowadzące wojnę totalną nie
przedłuża norm czasu pracy???

"Działa Nawarony" oglądałem jako dziecko. Zresztą, wcale ten film nie stanowi
całościowego obrazu.

Michael Wittmann sławę wojenną zdobył właśnie na froncie wschodnim, gdzie tłukł
T-34 jak wszy. Na froncie zachodnim załoga Wittmanna stoczyła aż trzy bitwy:
pierwszą, jedyną i ostatnią. Niemieckie oddziały pancerne NIE MOGŁY znaleźć się
na plażach Normandii, bo stałyby się celem dla bombowców i artylerii okrętowej.
Te czołgi w ogóle wkroczyły do walki tylko dlatego, że czekały na zapleczu frontu.
Anglicy i Amerykanie nie mogli spotkać na plażach Normandii "tysięcy" tygrysów.
Z tej prostej przyczyny, że tygrysów w ogóle wyprodukowano 1300 sztuk. Przez
całą wojnę. W czasie bitwy w Normandii jedne tygrysy były w gotowości bojowej,
inne w produkcji, jeszcze inne w remoncie, inne jeszcze nie zostały
wyprodukowane a jeszcze inne już nie istniały. Jednocześnie na obu głównych
frontach walczyło nie więcej niż 200 tygrysów.

Używam określenia "sowiecki" w znaczeniu opisu konkretnego systemu politycznego.
Nie miał on nic wspólnego z "radami", ponieważ opierał się na dyktaturze wodza.
Poza tym, jest to określenie konkretne i precyzyjne.

Za operację "Bagration" odpowiedzialny był, zgodnie z wykazem obowiązków
służbowych, właśnie Aleksander Wasilewski, jako szef Sztabu Generalnego.
Oczywiście, mógł słuchać rad, ale to on odpowiadał za decyzję. Jeśli Rokossowski
był lepszym sztabowcem od Wasilewskiego, to dlaczego go nie zastąpił?

Skoro piszesz "operetkowych generałach wysyłających na rzeź", to idź na całość i
napisz o komediowym marszałku Żukowie. O, ten to dopiero wysyłał na rzeź!

"Nazizm" nie pisze się wielką literą, bo to nazwa kierunku politycznego,
podobnie jak leninizm, stalinizm, socjalizm czy terroryzm.