Opis Owczarka niemieckiego

Patrzysz na posty znalezione dla frazy: Opis Owczarka niemieckiego





Temat: Zwierzęta.
Ja mam dwa psiaki ;)

Imie:Rexs
Wiek:prawie 7 miesięcy
Rasa:Owczarek Niemiecki
Opis:Straszny rozbujnik, uwielbia spacery i zabawy. Lubi skaka przez przeszkody (bez smyczy za mna żeby nikt sobie nie pomyślał, że męcze go )

Imię:Dejzi
Wiek:4 lata
Rasa:Owczarek Niemiecki
Opis:Kochana suczka, uwielbia zabawy (oczywiście polegające na rzucaniu się na mnie) i spacery.

Królika:
Imię:Zuza
Wiek:7 lat

I rybki :
2 bojowniki i bojowniczke jedną.[/b]



Temat: Kundel ?
Zawsze byłam pewna, ze mój pies jest kundlem. ; ]
I tak na pewno jest.
Ale ostatnio oglądałam zdjęcia owczarków niemieckich i Szarik wydał mi się bardzo podobny do owczarka.
Czytałam opis owczarków niemieckich .
Że mają suche wargi gęstą sierść na tyłach łapek, szyi i zadzie.
Tak jak mój pies.
A kiedy podnosi uszy bardzo mi przypomina owczarka mego sąsiada.
Czy to możliwe, ze on moze mieć coś wspólnego z owczarkiem niemieckim ?
To link do jego zdjęć.
http://szariczekkkkk.bloog.pl/

I czy szczenięta urodzone za jednym razem mogą mieć innych ojców. ? ;P





Temat: Owczarek Niemiecki
Według mnie owczarek niemiecki to najlepsza i najfajniesza rasa psów, sama mam ich cztery, a kiedyś miałam nawet dziewięć, bo były szczeniaczki xD
Chociaż przyznam, że moje psy są dziwne... znaczy nie tyle co dziwne... tylko mało myślące xD a każdy z nich inny xD
Dam za jakichś czas ich foty i opis




Temat: Ksiażki z BOS"em w zawartosci
Temat zakladam bardziej ogolny, a szczegolowe pytanie brzmi:
czy ktos z Was widzial 15 tom z serii "Wielka Encyklopedia PSY", wydawanej z Dziennikiem?
Mnie troszke zamurowalo i nie wiem, czy to specyfika amerykanska (ksiazka zostala przetlumaczona, ale nie "zlokalizowana", czyli nie ma odniesien do polskiego prawa, czy realiow), czy kolejny "babol tej pozycji.
Otoz na 2 rozkladowce ladny, krotkowlosy BOS. Nastepnie pierwszy opis rasy (psy pasterskie / strozujace) widnieje Owczarek Niemiecki, w opisach czytamy:
- umaszczenie: wszystkie kolory
- Czarny podpalany, czarno-szary oraz czysto czarny sa uznanymi kolorami psow wystawowych. Żółty, kremowy i biały nie są uznane w większości krajów, podobnie jak psy długowłose, chociaż wszystkie te odmiany są nadal hodowane przez sympatyków.
I znow 2 zdjecia krotkowlosego BOS'a + piekny dlugowlosy pies koloru goldena
Czy rzeczywiscie w Stanach BOS nie jest uznany jako rasa?




Temat: PROPOZYCJA:nowa grupa pl.rec.owczarek niemiecki
Nazwa grupy: pl.rec.owczarek niemiecki

Moderowana: Nie

Krótki opis: rasa psów która podbiła świat

Opis: Grupa poświęcona owczarkowi niemieckiemu,rasie która dzięki swojemu
pieknu i użytkowości podbiła świat.
forum dyskusji,pytań,odpowiedzi,zarówno dla znawców
tej rasy jak i ludzi którzy chcieli by lepiej poznać tą rasę,
często w polsce psy tej rasy mylnie utożsamiamy z wilkami

Tematy zaabronione: zabronione jest wysyłanie listów zawierających
binaria,jakikolwiek spam,oraz dyskusje nie związane z tematem grupy,nie ma
tez miejsca na ogłoszenia reklamowe,nawet jeśli są związane z tematem grupy

Ogłoszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.zwierzaki
pl.regionalne.wrocław
pl.regionalne.warszawa
pl.regionalne.poznań
pl.regionalne.łódż
pl.regionalne.trójmiasto
pl.regionalne.szczecin
pl.regionalne.lublin





Temat: Owczarek Niemiecki
No to ja coś napiszę :]
W mojej rodzinie, tylko mama naprawdę kocha te owczarki. Mnie nawet odpowiada ich charakter, ale ich przekątowany zadek jest obrzydliwy (bez urazy). Wolę ONki starego typu, z normalnymi zadkami
Moja kumpela ma dwa ONki z metrykami (długowłose), postaram się dać ich fotki, bo zaniedługo na moim blogu opis rasy (owczarek niemiecki) i chciałabym wykorzystać do tego fotki tych psów, a szczególnie Madora, bo jest piękny




Temat: ...:::Jak dodawać psa do działu "Nasze Psy"?:::...
Wzór dodawania psa do działu "Nasze Psy"

Nazwa Tematu: wzór [RASA]Imię psa - i co chcesz dodać
przykład: [Owczarek niemiecki]Misiek- fotki s.152

Treść tematu(w treści tematu należy wpisać dane pieska i jakąś historie o nim):
przykład:
Imię:Misiek
Rasa:Owczarek Niemiecki
Urodzony:02.02.02
i jakiś opis
Fotki:



Temat: zaginął owczarek niemiecki 1,5 roczny
W dniu 14.01.09 w okolicach ul.Zakosy na gdanskim Suchninie zaginal owczarek niemiecki 1,5 roczny,pies miał na szyji kolczatke.Prawdopodobnie ostatnio był widziany w okolicy Domu Prasy w Gdansku!znalazce prosimyo kontakt pod numerem: 661-793-119

CZEKA NAGRODA!!!

bartek.jpeg  Opis:



Temat: ="nd();" >Rottek-pies obronny czy bezbronny-trend w hodowli
Ja mo┐e jestem przesi▒kni?ta do szpiku ko?ci o?rodkiem szkolenia, ale og·lnie uwa┐am, ┐e psy do szkolenia musz▒ mie© to co?, t▒ ch?© do pracy, t▒ iskr?. Wiem, ┐e ka┐dego psa si? da wyszkoli©, ale po co szkolic psa, kt·ry nie ma na to ochoty, je?li s▒ inne dla kt·rych to jest cale ┐ycie. Ju┐ i tak, jak widz? te malinoisy, te owczarki niemieckie, to Aisza ma zapa│ jak czo│g :) Ale ona ma t▒ ch?© do pracy i t▒ iskr?, kiedy daj▒ jej gryzak wida©, ┐e jest cala szcz??liwa. No i z zapa│em walczy o niego z pozorantem. To opis pierwszej lekcji IPO. Natomiast z takim mu│em bagiennym jak si? nieraz zdarzaj▒, ┐e pozorant daje gryzak a pies stoi i si? patrzy zdziwiony nie ma co zaczyna© szkolenia, bo i pies si? m?czy i w│a?cieiel si? m?czy i pozorant. Takie jest moje odczucie. Moja Afra te┐ miala werw?, ch?© i zapal do pracy i naprawd? na ko?cu szkolenia nie ust?powa│a owczarkom niemieckim w niczym, bo maliniosom zdecydowanie ust?powa│a szybko?ci▒ :)



Temat: Krajowa wystawa ON Kraków (czerwiec)
Moje pierwsze wrażenia z Krakowa: (nic swojego nie wystawiałem)
Lepsza wystawa niż w ub. roku. Pochwała dla organizatorów.
Jak zwykle brak nagłośnienia. Po co ktoś ma usłyszeć opisy owczarków.
Sprzęt nagłaśniąjący jest w końcu taki drogi.
Ostre, ale znakomite sędziowanie Pana Albina Majsniara. Tak powinno być !!! - więcej ocen dobrych dla owczarków niespecjalnie eksterierowych, i nieładnie chodzących. Najwyżej niech zmienią regulamin jak w Niemczech, tak by ocena db. wystarczała.
W mojej opinii nieprzesadnie dobre sędziowanie Pana Dobrzańskiego, ale to moja prywatna opinia. Dziwne trochę jego opisy.
Dobre, ale nierówne co do kryteriów zwłaszcza wielkości owczarka sędziowanie Pana Oesra. (to nie tylko moja opinia)
Świetna klasa młodzieży suk, wszyscy mieli na czym wczoraj zawiesić oko.
Poziom rewelacyjny!!! To również opinia niemieckiego sędziego i większości uczestników.
Dziś świetny pies w otwartej Tango Gard Bohemia - robił wrażenie ogólną budową i ruchem.
Ciekawe czy zrobi IPO.
Xavair również wyglądał nieźle.
Kilka fotek z wystawy wkrótce.




Temat: Wystawa krajowa - Słupsk 7.09

No sedziego ktory miał byc nie było. Sedziowała jakas Pani - szczerze mówiac to nawet jej nie znam.
Opisy, ze tak powiem - ' normalne' i takie no .. 'tradycyjne'
A sędziowanie w tępie ekspresowym.
Przez "przypadek" dostało nam sie najlepsze szczenie rasy ..
Deszcz okropny był to niezbyt ciekawie sie to wszystko prezentowało.
Była jakas sytuacja związana z Odysem Santander ale to juz niech włascicielka przedstawi. Wiem tylko, ze sedzina nie chciała 'namieszac' w rasie ..


Zgadza się sędziowala Pani która nie ma uprawnień do sedziowania owczarków niemieckich jak sie później dowiedziałam. Po wystawie zadałam Pani sędzinie pytanie o CWC. Otrzymalam odpowiedź że bardzo by chciała je przyznać ale niestety nie może bo nie ma uprawnień aby sędziować owczarki i niestety żadnemu psu nie przeznała. Zdaję sobie sprawę że w Słupsku nie ma sekcji owczarków ale czy naprawdę tak trudno zaprosić sędziego, który ma pojęcie jak się sędziuję onki. W zeszłym roku sytuacja byla podobna.
Ringu dla owczarków tez nie było. Musieliśmy postawić sobie sami bo nikt nie wiedzial do końca jak on ma wyglądać. Przy pomocy kolegi Dariusza Lorenca(hodowla Bałtycka Bryza z Koszalina) i mojego męża zorganizowaliśmy taśmę i postawiliśmy ring dla onków. Nawiasem mówiąc wyszło całkiem nieźle.
Trzeba się poważnie zastanowić czy jest sens jeżdżenia w przyszlości na wystawę do Słupska.
CWC nie dostaliśmy ale za to zdobyliśmy I miejsce Best in Show psów użytkowych.




Temat: Pomóżcie mi w wyborze rasy please!!
No wiec na[pewno żaden z obronnych psów nie nadaje się napierwszego psa.Chyba że w to wliczamy szkolenie na psa towarzyszacego(pod zadnym względem na obronnego ze względu na siostre)Oczywiście nadaje sie owczarek niemiecki jest pojetny i napewno bedzie bronił swego terytorium ale to nie pies który miałby mieszkać cały czas na dworze w budzie czy kojcu. Jesli chodzi o kojcowego no to żadna z tych ras nie nadaje sie ponieważ są psami o charakterze dominującym i chcą sobie podporządkować wszystkich a niedoswiadczony własciciel nieporadziłby sobie z tymi psami(są to mastify i np. owczarki kaukaskie czy azjatyckie)

Jest znana rasa Hovawart (2 grupa FCI jest opis na forum) są to psy od poczatku hodowane by bronić terytorium ale nie są agresywne.Wejdź sobie do forum II grupy i poczytaj o tych psiakach może własnie to bedzie twój nowy przyjaciel jest tam opis rasy a w szczególności jej charakter




Temat: Psy
Pies - bajwierniejszy przyjaciel człowieka , psu mażna się zwierzac , mówić tajemnice żalić się on nigdy nas nie wyśnieje , pomerda ogonkiem , połozy się obok Ciebie i będzie Cię lizał ...

Są rózne rasy psów ... Husky (czyt. haski) , jamniki , bassety i inne nam znane...
nie mam pieska rasowego mam kundelka rudego podobnego do liska jest mały słodki i zawsze mogę na niego liczyć

Najczęściej spotykane rasy psów to : AMERYKAŃSKI TERIER BEZWŁOSY - TOY
BASSET
WYŻEŁ
BULDOG ANGIELSKI
CHARCIK WŁOSKI
CHART POLSKI/ ROSYJSKI / SZKOCKI / WĘGIERSKI
CHIHUAHUA DŁUGOWŁOSY - gdy widze tą nazwe zawsze się śmieje
CZESKI PIES GÓRSKI
JAMNIK
DOG NIEMIECKI
GOŃCZY GRECKI
HISZPAŃSKI PIES DOWODNY
OWCZAREK NIEMIECKI
PEKIŃCZYK
PUDEL

i to tyle ile znam... krótki opis psa :

PIES:
jak już wcześniej mówiłam pies to najlepszy przyjaciel człowieka . Największymi znakami u psa jest : ogon, szpiczaste uszka , długie wąsy . Psy ważą od 1 do 6 kg i mają około 25cm wzrostu kolory psów to : szary , rudy , jasny , zołtawy , łaciaty , czarny . mysi . o psie chyba wie nawed każdy przedszkolak więc chyba niebywałą rzeczą by było tłumaczenie szczegółów , psy uwielbiają kiełbase nadmierna ilość cukru szkodzi im niesty .
Psy mają wiecznie mokre noski i uśmiechnięte oczka z iskierkom radości , psów NIE WOLNO TRZYMAĆ NA ŁAŃCUCHU lecz również niekoniecznie pies musi być w domu , tylko żeby mu było dobzre na dworze buda może być tylko pies MUSI BYĆ SPUSZCZONY!!! to tyle ja mam psa spuszczonego na placu ale często pałacuje w domu ;-) to tyle podkreślam sama to napisałam



Temat: Loga, Avy, Userbany By Taura
Na Logo:
Imię: Moon
Zdjęcia(Moge poszukać jeśli nie macie): albo to z opisu albo znajdź xD
Rasa(Jeśli mam sama szukać zdjęć): Owczarek Niemiecki
Napis i Kolor: Noc była piękna, lecz Śmierć była jeszcze piękniejsza

Na Ava:
Napis: Moon, Krwawy Księżyc
Kolor:czerń i czerwień
Zdjęcie: to z opisu



Temat: KWPR w Nowym Dworze Mazowieckim
Relacja z wystawiania
Ringi nie za wielkie ale i nie za male ( bywaly mniejsze) sedziowanie sie oczywiscie rozpoczelo z opoznieniem. nie wiem dlaczego ale nasza kochane rase oprocz pani sedziny sedziowala jeszcze jedna pani. Sedziowanie odbywalo sie na zasadzie rzut oka na ustawione pieski nastepnie wspolne koleczko nastepnie pojedyncza przebierzka w kolku i po prostej i do stolika a tam "macanko" zabki, oczki, ostrogi po czym ustawienie i opis, i kolejny piesek to samo, w czasie ogladania przez sedzine Askony, Neske ogladala pani z dodatkowego wsparcia , Po opisach kolejne bieganie po prostej i debata sedziny z wsparciem jakie dac lokaty. Podobie przy porownianiu o BOB. Wszystko milo.
W finalach grupa pierwsza oceniana byla przez ta sama sedzine i tu kazdy piesek musial zrobic samodzielnie bieg po trojkacie, i dopiero po tym wybrana zostala finalowa piatka.
Co do wystawy, na hali 6 ringow, Owczarki niemieckie na zewnatrz , stoisk wiecej niz w grudniu, do tego jedzonko griil z pifem + nalesniki.
Pani weterynarz sprawdzala ksiazeczki przy odbiorze katalogow
Jako ze pogoda dopisala mozna powiedziec ze rozpoczelismy sezon piknikowy



Temat: Pomóżcie mi pomóc...
Witam w Nowym Roku
Tabula 1 niekoniecznie musi być przymusowym mieszkańcem Zoo Luisa ,wystarczy zgłosic przypadek w schronisku,dac zdjęcia do schroniska w Świnoujsciu lub do Pani Teresy Sochackiej prowadzącej przytulisko z opisem sytuacji po polsku i po niemiecku ( mają swoje strony w necie) a na adopcję mozna czekać w domu.
Oba schroniska mają kontakt z ludźmi z Niemiec pragnącymi zaadoptować równiez niemłode psy.
Piesek jest typu "wilczastego" lub mozna to określić jako" mieszaniec owczarka niemieckiego"-widac to -Problemu nie powinno być.
Pozdrawiam i życzę psince wspaniałych nowych opiekunów.




Temat: Krajowa wystawa ON Kraków (czerwiec)
Przepraszamy ,ze odpowiadamy dopiero dzisiaj ale brak czasu nie pozwala nam na codzienne siedzenie przy komputerze. W poprzednim wpisie zadalismy konkretne pytania, na które nie otrzymalismy odpowiedzi. Ponieważ w waszym wpisie zamiast odpowiedzi przedstawiacie nadal zarzuty wiec albo nie umiecie czytac albo nie chcecie odp... lub nie potraficie,albo nie jest wygodnie odpwiedziec na te pytanie, ponieważ mogą one Was postawić w złym świetle wobec owczarkarzy Dlatego teraz zadajemy następne pytania. Kto z nas nie wiedział jak wygląda owczarek niemiecki w 1998roku W latach w, których podaje Pan, ze organizował Pan wystawy i nikt nie pomagał miał Pan przy sobie w sekcji zgromadzony sztab swoich ludzi, którzy Pana wybierali do władz związku (odsunoł Pan starych członków) i czy wtedy Pan zwracał sie do nich o pomoc w organizacji wystaw? (bo jakie były efekty tej pomocy, to już Pan napisał)
Dlaczego Pani Prezes nie chciała sie zgodzić na wystawę [ON] do czasu zmiany kierownika sekcji W roku 2006 gdy był już nowy kierownik sekcji to potrafił zmobilizować członków do pomocy zarówno przy organizacji wystawy owczarkarskiej jaki i miedzynarodowej, gdzie każdy się bardzo chętnie zaangażował, tak trwa do dzisiaj i jest coraz lepiej.
Jeżeli chodzi o sztuczne klasy i martwe dusze to jak nam wiadomo w tych latach nie było klasy baby a w chwili obecnej jest coraz więcej włascicieli owczarków którzy chcą wystawiac swoje młode psy, uzyskać ich opisy a zachętą do tego jest dobre kierownictwo sekcji [ON]

Tadeusz Góralewicz i Halina Samel



Temat: Propozycje działów na Forum!!
Hania ma rację - Forum z założenia ma służyć wymianie informacji Oczywiście, że zdjęcia ilustrujące konkretny temat są nawet pożądane (np. w dziale Szkolenie nic nie stoi na przeszkodzie, aby umieścić jakieś zdjęcie z treningu wraz z opisem jego przebiegu, czy też w dziale Hodowla zdjęcie udanego przychówku). Zdjęcia z wystaw są również jak najbardziej pożądane
Nie chcę jednak tworzyć specjalnego działu Galeria powielając tym samym np. dział "Pokaż Swojego Psa" z Forum owczarek.pl. W zamian za to stworzyłam dział "Prezentacje", gdzie można przedstawiać wiadomości, opinie, zdjęcia etc. dotyczące znanych szerzej owczarków niemieckich.

Oczywiście dyskusja nad tematem jest nadal otwarta




Temat: Humor GG
Jej opis: "Jestem psem Pauliny! ^^"


Pio
11:41:09
no tym opisem to już pobiłaś chyba wszystkie rekordy xD

Aerie
11:41:46
Dziękuję. ^^

Aerie
11:42:34
Ale naprawdę jestem...

Pio
11:43:01
jakie to uczucie?

Aerie
11:43:11
Normalne. ^^

Pio
11:43:19
^^

Aerie
11:43:31
Przypina mi smycz do spodni. ^^

Pio
11:43:35
XD
11:43:56
jesteeeś szallooona

Aerie
11:43:59
I w ogóle mamy jazdy.
11:44:05
No...

Pio
11:44:27
nigdy tej rozmowy nie zapomne... xD

Aerie
11:44:40
Czemu?

Pio
11:45:23
ten tekst z przypinaniem smyczy do spodni...

Aerie
11:45:47
No ale naprawdę! Taką dla psa! ^^
11:46:00
I później mnie ciągnie po korytarzu. ^^

Pio
11:46:14
to jeden z najlepszych tekstów od takiego czasu że hoho ^^
11:46:16
xD
11:46:53
zajebiście

Aerie
11:49:09
Jestem owczarkiem niemieckim. ^^

Pio
11:49:27
z kolczykami! ^^

Aerie
11:49:39
I wabię się Aeruś. ^^


To tylko kawałeczek naprawdę dłuuugiej rozmowy, nie chciało by się wam czytać ^^'



Temat: badanie moczu - czy ktos moze pomoc w opisie ?
mam prosbe czyktos moglby mi pomoc , chcialbym sie dowiedziec czy moj piesek ma zapalenie drog moczowych? lub czy moze mam kamienie w nerkach
bardzo prosze o pomoc
otrzymalam dzisiaj wyniki moczu mojego pieska
jest to owczarek niemiecki ma 7 lat
chcialbym sie dowiedziec co moze dolegac mojemu pieskowi
od jekiegos czasu popuszcza mocz - np jak je albo sie przeciaga.

a to sa winiki jego moczu :
1. ciezar wlasciwy - 1,054
2.barwa moczu - ciemno-zólta
3.przejrzystosc - dosc m?tny
4. bia?ko - 0,33 g/l
5.glikoza - nieobecna
6.ketony-nieobecne
7.barwniki krwi - obecne
8.barwniki zo?ciowe - obecne
9.urobiligen- w normie
10.osad moczu - obfity, zolty, st.
11.nab?onki wielokatne - liczne w prep.
12,nab?onki okrag?e - liczne w prep.
13.leukocyty - 15-20 wpw
14.erytrocyty 10-13 wpw
opis : zmienione , wy?ugowane
15. waleczki drobnoziarniste - dosc liczne w prep.
16. kryszta?ki trojfosfor.am-magnez - mierna ilo?? w prep.
17.flora bakteryjna - obfita

z gory dziekuje



Temat: Opis Stada Gwiazdy Polarnej
Przywódcą SGP jest Aura. SGP jest dobre, przyjazne i pomaga innym stadom opróz SKŚ. Jesteśmy mili wobec innych stad, ale jeśli SKŚ porywa potrafimy pokazać pazur. Najlepiej jakby w tym stadzie były sam Owczarki Niemieckie, ale jeśli są inne rasy to też dobrze

Magiczny Przedmiot:
Aura posiada ten przedmiot. Jest to Gwiazda którą ciągle ma przy sobie na szyji. Przechodzi ona z pokolenia na pokolenie. Kiedy Aura odda swoje przywódctwo swojemu potomstwu to ono dostanie tą gwiazdę.

Rangi:

Przywódca Stada - W stadzie jest ich dwóch samiec i samica
Zastępca - Jets tylko jeden
Dominant - Jets ich dwóch samiec i samica
Dowódca Gwiazd - ranga specjalna w SGP
Przywódca Obrońców - Dowódcy obrońców
Obrońca - Obrońca Stada
Medyk - On Leczy
Szczeniak - poprostu szczeniak



Temat: czy ma ktoś jakiegoś zwierzaka domu??
Ha no i znowu ja odpowiadam na twój post. Wiesz ja jak pisałem mam wyżła ale moja ciocia ma american staffordshire teriera pręgowanego z domieszka białego i musze stanowczo zaprzeczyc części pomówień o tej rasie. U mojej cioci został wychowany w duchu przyjaźni rodzinnej i międzyludzkiej i dla ludzi i rodziny jest tak łagodny jak każda inna rasa - serio nie widze róznicy między staffordem a np. owczarkiem niemieckim a nawet powiem więcej - zarąbiście jest łagodny dla ludzi nawet obcych jak i dla dzieci. Ale jest rzeczywiście jedno ale które zgadza sie z jego podręcznikowym opisem - agresja w stosunku do innych psów. Raz widziałem jak bawił sie z psem którego znał od dawna i tamten go niechcący za mocno szarpnął- weterynarz ledwo uratował tego psa.
Amstaffik wpadł błyskawicznie w taką furie że ledwo żeśmy go oddzielili od tamtego psa. Ai jeszcze coś: psy maja specjalny język ciała mianowicie gdy pokonany pies pokazuje gardło to jest to "poddaje sie" i pies dominujący nic mu juz nie robi. Amstaffy nie znaja tego języka - to tez widziałem na własne oczy jak raz pies mojej cioci udusił w ten sposób innego psa mimo iz ten pokazał mu gardło w geście uległości.

Troche sie rozpisałem ale mój post napewno rozwieje niektóre wątpliwości tych którzy interesują sie zakupem tej rasy. Jeszcze raz sorki za takie ględzenie na antenie.



Temat: EDYTOR HTML


No to bedziesz przede mna... :)  No i chyba na tej dyskietce znajde
cos i pod Unixa, i pod Maca, nieprawdaz? :)  


Aber natuerlich, jak mowi owczarek niemiecki.


BTW, jako Twoj staly
czytelnik :) dostane chyba od Ciebie egzemplarz z dedykacja? :)))


Z najwieksza przyjemnoscia Ci przesle.

Jak Cie znam, pewnie przeprowadzisz dokladna, kasliwa analize. Z gory wiec sie zastrzegam, ze to
tylko lagodny opis dla niepodatnych, a nie manual w stylu "zalozenie - teza - dowod".

:-)





Temat: Regulamin giełdy
1. W działach związanych z giełdą wystawiamy na sprzedaż przedmioty związane z psami które w żaden sposób nie naruszają zasad etycznych.
2. Każdy z postów będzie zatwierdzany przez moderatorów w miarę możliwości jak najszybciej, gdy oferta jest niezgodna z regulaminem, możemy wątek usunąć.
3. W tematach można wklejać odnośniki do aukcji Allegro, etc. związanych z przedmiotem
4. Każdy z tematów musi być odpowiednio zatytuowany:
5. W kazdym temacie musi znalezc sie dokladny opis przedmiotu i przblizona cena (jezeli podlega negocjacji)

- Wzór:

xxx yyy zzz zł/1szt. , gdzie :

*xxx - miasto
*yyy - nazwa sprzedawanego przedmiotu
*zzz - cena za 1 sztukę lub cena za np 10 szt.

przykład

Wrocław Owczarek niemiecki 500zł/1szt



Temat: Reaper
No więc to tak:

Imię: Reaper
Rasa: Smok
Klasa: Brak
Wiek: 2 lata
Opis: Reaper, jako smoczyca nie miała szczęśliwego dzieciństwa, póki nie znalazł jej pies - Dontifire. Dontifire i Reaper zaprzyjaźnili się i do tej pory są kompanami. Dontifire nigdy nie opuścił Reaper, chyba że po jedzenie...
Charakter: Przyjazna, Pogodna
Kompan: Dontfire - Owczarek Niemiecki
Obrazek Postaci: http://media2.mojageneracja.pl/oioyeypr ... 407582.jpg
Umiejętności: Zwierzęcy sługa, Zionięcie Ogniem, Atak Szponami / Ogonem



Temat: Młodzieńcze zapalenie stawów
Weterynarz, który wcześniej się nim opiekował powinien się zająć... Wczoraj Pan Wardęszkiewicz dokładnie go zbadał zarówno w gabinecie jak i w ruchu na zewnątrz. Skierował nas na prześwietlenie niestety pod narkozą ( na dysplazję i jeszcze jedno zdjęcie ale z wrażeń nie pamiętam dokładnie ale tylnych łap) dziś jedziemy z tymi zdjęciami do Niego i zobaczymy co nam powie. Z opisu zdjęć nic niepokojącego nie wynika ale zobaczymy później. Jeśli chodzi o odrobaczanie to było zapewnienie, że był nawet jakiś dokument był na to ale wiadomo jak to jest. Jeśli chodzi o jedzenie to jadł zawsze jadł normalnie i suchą karmę i jedzenie domowe od czasu jak zachorował przestał jeść i teraz właśnie schudł a ile powinien ważyć owczarek niemiecki w wieku 1 roku?



Temat: zmniejszenie dawki leku bez badania
Mam pytanie do p. dr-a Jarka. Czy mogę zmniejszyć dawkę karsivanu, który moja sunia dostaje już od roku głównie na serce. Lekarz, który ją prowadzi , wspomniał mi o tym, ale nie zalecił wykonania kontrolnego ekg serca i teraz się zastanawiam, czy tak powinnam zrobić. Boję się zaszkodzić, aby dawka nie okazała się zbyt mała ( mam zmniejszyć z 4 tab. dziennie do 2), gdyż w opisie w ulotce powinna dostawać po dwie tabletki rano i 2 tab. wieczorem (zgodnie ze swoją wagą, tzn. 34 kg). Dodam, że sunia to owczarek niemiecki w wieku 9,5 lat . Mimo, że dużo mnie wynosi miesięczna dawka to jestem skłonna ją dalej utrzymać, bo niestety psina ma też i inne dolegliwości, na które karsivan też jest polecany. I mam problem... Proszę o radę.

I jeszcze jedno pytanko Została wysmarowana frontlainem i znalazłam najedzonego kleszcza już nieżywego, który przypuszczam sam odpadł., bo znalazłam go na podłodze. Ale zastanowiam się czy powinnam się martwić o ewentualne objawy babeszjozy, czy jeśli była zabezpieczona to jad kleszcza jest da psicy niegroźny?



Temat: 11 m-czny labek
Nie, żebym się czepiała czy coś, jednak drażni mnie fakt, że gdyby ten pies był amstafem, pit bullem, czy nawet owczarkiem niemieckim - nikt by się nie podjął ratowania go. Z kolei tutaj mamy psa w typie labka - 11 miesięcznego, czyli młodego psa, w trakcie dojrzewania, który rzuca się na dzieci, przejawia naprawdę dużą agresję. Chociaż może zabrzmi to źle i w ogóle, ale myślę, że jeśli jest tak, jak wynika z opisu, ten pies nie ma szans na normalne życie. Poddałabym go jakiejś obserwacji u behawiorysty przed szukaniem mu nowego domu. Specjalista powinien wydać opinię czy z tym psem można coś wypracować, czy jego agresja jest wrodzona, czy wynika ze strachu. Osobiście nigdy nie wzięłabym takiego psa i odradzam to komukolwiek, chyba, że specjalista jasno określi, że nic straconego.



Temat: Sprzedaje pieski ! ZAPRASZAM ! DOBRA CENA!

Imię: Aragon
Płeć: Pies
Rasa: Owczarek niemiecki
Wiek: 1 rok
Opis: Nie bez powodu ma na imię Aragon (to ten najprzystojniejszy z Władcy Pierścieni xD). Jest to wyjątkowo mądry, silny i odważny pies. Pośpieszy na ratunek każdemu. Nie jest groźny, ale kiedy trzeba będzie walczył! A w walce nie jest wcale łatwym przeciwnikiem.
Cena: 3x10



Temat: Masterton Vs King ,kto lepszym pisarzem

Znowu zaczynasz z tym Hellraiserem? Sam skapitulowałes i chciałeś zakończyć temat, a teraz znowu wracasz?

Skapitulowałem? Potrafisz być zabawny. Nie czaisz klimatu tego arcydzieła to jaki sens pisać z tobą? Lepiej z owczarkiem niemieckim się dogadam. Ale koniec offtopu.

Co do Kinga jeszcze wracając to wadzi mi u niego ta jego rozwlekłość, rozpisywanie się o tym i o tamtym, łatwo zrozumieć, że pisał dwa gatunki na raz, horror i obyczaj w którym ten drugi służy do opisu otoczenia ale powoduje to, że na chwile grozy trzeba długo czekać. Miałem tak z Lśnieniem np. Zgodzisz się użytkowniku pawelek co nie potrafi skumać Hellraisera i podnieca się przereklamowanym średniakiem Tarantino?



Temat: Czy używać starych mieczy do ćwiczeń?
Masz rację Nebril, choć Musashi miał coś ponad 1,90 .

Radość mam z cięcia, kiedy czuję, że tnę, spokojnie, czysto, pięknie.
Gdy po cięciu nie pociągnie mnie do przodu i mogę zrobić kolejne cięcie, choćby odwrotne, w innym kierunku. Generalnie 2 h z mieczem, znikają mi jak chwila. Różne to są wtedy myśli, a opisy to słowa mistrzów.

Jeżeli mistrz mówi w swojej książce, ale to on, nie ktoś inny, że Nugigake przygotowuje cięcie, np. w pozycji stojącej, przy kroku np. lewą stopą w przód, podnosząc prawą piętę i przechylając się do przodu ( Ukimi ). Ten ruch nadaje impet do wyciągnięcia miecza do 52 cm, bez ruchu nadgarstkiem, w lini prostej.
Ruch zaczyna się gdy koiguchi jest przed pępkiem i kończy gdy ciało skończy się przechylać, stopa podnosić, talia skręcać w lewo 45 %( w linii centralnej).
Nadgarstek dopiero zaczyna pracować gdy wykonujemy Nuki Tsuke.
Ale bez przerwy, odbiera energię z Nugigake.
Następuje strzał nadgarstka i cofnięcia saya, wcześniej tsukashira celuje w prawą skroń/gardło.

Z centymetrami masz rację, miecze są różnej długości, mój ma np. 2,50 shaku i jest dość ciężki 1200 gram ( bez saya ). Nie zawsze będzie to 52 cm, 23 cm stopą do przodu, ręka po technice 45 % w prawo i 55 cm długości ). Całkowicie się zgadzam. Warto szukać czegoś dobrego ale nie przesadzać.

Teraz papierówki, spadają co chwilę, są dojrzałe, mam 4 drzewa w ogrodzie i codziennie sprzątam trawnik. Zjadam kilka dziennie a mój owczarek niemiecki, zjada rozcięte jabłuszka, naprawdę

Czekamy na kolejny Marcina filmek, bo cięcia mi się bardzo podobały!




Temat: Plagiaty
Ja nie mówię, że jestem święta. Zdarzało mi się coś zrobić pod wpływem chwili, ale później bardzo tego żałowałam. Z tych świeższych wydarzeń to nie pamiętam, ale jak byłam w podstawówce koleżanka miała znaczek pocztowy z Owczarkiem Niemieckim (a wtedy byłam zakochana w tej rasie po same uszy), więc jak zobaczyłam, że po lekcji zostawiła go na ławce, wzięłam. Oddałam jej trzy godziny później, bo nie byłam w stanie z nią nawet rozmawiać... Wiadomo, że jakby chodziło o państwowe mogłabym mieć mniejsze skrupuły, jednak kradzież + brak skruchy (nie mówiąc już o powtarzaniu) = nieuczciwość. Trzeba mieć tę świadomość, że się źle zrobiło, a później naprawiać w miarę możliwości.
A tak przy okazji: wiem, że zgłaszasz się do wielu ocenialni. Kojarzysz może taką, gdzie oceniająca w opisie zaznacza, że nie ocenia osób, których notki są polecone?




Temat: TREND MAGIC - bardzo ciekawy trend follower.
Tantric,

Nic mi nie wiadomo, czy Tudor Girl ma własną stronę z opisem tych wskaźników. Wydaje mi się, że nie ale zapytam się jej.

Owczarki niemieckie długowłose mogę polecić w ciemno. Inteligencja, lojalność, wierna przyjaźń - te trzy słowa prawie w pełni opisują te wspaniałe kudłacze.

UWAGA!

Hydrodynamic Vorticity REPAINTUJE ! Co za tym idzie, jego przydatność jest iluzoryczna...



Temat: Preparaty "antykupowe".
Witam.

Mam raczej nieduże podwórko (działka 300m2) i pieska (owczarek niemiecki, obecnie 7 mies.), którego zwykle trzymamy na zewnątrz i mimo to jest w miarę regularnie wyprowadzany (2-3 razy dziennie). Niezbyt często mu się zdarza załatwić "większą sprawę" na spacerze, więc muszę po nim sprzątać podwórko. I tu jest problem, bo robi to w miejscach, w których tego bym nie chciał, bo jest to zwykle od frontu domu i my też tam często chodzimy. Chciałbym żeby załatwiał się za domem, gdzie mało kto zagląda i bardzo rzadko - i tak bym sprzątał ale przynajmniej nie byłoby problemu "wdepnięcia"

Stąd moje pytanie o preparaty - czy są takie, które zapobiegają jedynie robieniu kup a nie całkowicie odstraszają psiaka od wybranych miejsc, bo tego nie chcę, ze względu właśnie na nieduże podwórko.
Choćby ten z oferty Krak-Vetu:
http://www.krakvet.pl/garden-preparat-odstraszajacy-psow-kotow-500ml-p-5677.html
Z opisu wynika, że o właśnie taki mi chodzi - czy rzeczywiście tak działa? Może ktoś ma inną radę?

Z góry dziękuję.
Pozdrawiam.



Temat: Czechosłowacki wilczak
Dobra, dam opis Westerna. Ale zdjęcia nie dam, bo mi cyfrówkę rozwalił...

Imie: Western (West)
Wiek: 2 lata
Lubi: karmę Pedigree (innej nie tknie), aktywny wypoczynek, bałaganić i siać zniszczenie , szczekać na moją siorkę...
Nie lubi: Mojej siorki , porządku, lenistwa, pudla mojej siorki, sąsiada...
Kocha: mnie , moją suczkę Lolę
Western urodził się w Czechosłowacji na farmie mojego wujka. Jest totalnym rozrabiaką i tylko ja go rozumiem. Pokochał moją suczkę Lolę (owczarek niemiecki), i już za jakiś czas zostanie tatą ! No cóż... Mam go dopiero 2 miesiące, więc jeszcze się poznajemy. Ostatnio wyjechałam z nim w góry. Nie zwracał uwagi na nocne odłosy, aż usłyszał wycie wilka. Wtedy słuchał... I sam zawył...
Western czuje, że jest wilkiem (przynajmniej w połowie). Umiałby sobie poradzić jako wilk, w lesie, ale nie chce mnie opuścić. Uwielbiam z nim spędzać wolne chwilę... Wtedy czuje jeszcze większą pasję do wilków...



Temat: ROYAL CANIN
Jest taka książeczka program żywienia ras dużych,opisane wszystkie karmy Maxi dokładne składy(nie takie jak na opakowaniu) i przy opisie karmy Maxi Baby Dog jest takie stwierdzenie Dla ras narażonych na nadwagę (labrador) do 4 miesiąca ,dla ras narażonych na niedowagę(owczarek niemiecki) do 6 miesiąca



Temat: Czemu tu jest tak nudno?
Leon, od razu wiedziałam, że to Ty nie musiałeś się logować.
Ja też uważam,że białe na kanapę to się nie nadają. Dla mnie żaden pies tej wielkości się nie nadaje, ale to moje prywatne zdanie.
Źle dobrana rasa to tragedia dla psa i właściciela. Jak kupowano ode mnie szczeniaka to zawsze pytałam "czy ma pan/pani jakieś miejsce gdzie pies może się wyżyć, bo te psy są bardzo ruchliwe"-przynajmniej moja "Dziula" jest, a jak małe odziedziczą charakter po mamusi to biada temu kto im jakiegokolwiek zajęcia nie wynajdzie.
Dzięki temu, że moja suka dużo czasu spędzała na dworze niewiele w domu zniszczyła. Opr. było za brojenie w domu, a na dworze możesz robić co chcesz. Szybko to załapała, więc podwórko stało się jej terytorium (nie ma tam prawa wleźć kot, ani usiąść żaden ptaszek, co ostatnio wykorzystuję, bo Kama pilnuje moje kury przed jastrzębiem- jak do tej pory skutecznie).
Tak więc coś mój pies robi i wiem, że to lubi. Kiedy wychodzę na dwór to musi się pochwalić i gania kury dookoła, aż je do kurnika pozapędza, czyli zachowuje się jak pies zaganiający choć nigdy jej tego nie uczyłam. Wiem, że bosy mają ogromny potencjał, że chcą i lubią pracować, jednocześnie są b. przyjazne. Takie były też kiedyś owczarki niemieckie. Spotkałam się już z opinią ludzi (hodowców, weterynarzy, a nawet na wystawie przy opisie naszej rasy), że charakter ON-ów się zmienił-niestety na gorsze.
Boję się, że w czasie tej walki o urodę, ujednolicenie wzorca rasy zapomnimy o charakterze naszych bosików i będziemy mieli takie piękne psy, które zatraciły swój naprawdę wspaniały charakter.




Temat: Mistrzostwa Swiata FCI 2008 Belgia

Ja wrzuciłem ten temat jako informacje dla owczarkarzy że jest taka impreza jak MSwFCI
Byłem kiedys przy rozmowie hodowców eksterierów,gdzie jeden z nich to człowiek z wieloletnim stażem w hodowli.Wlaśnie ten "stary"hodowca nie rozróżniał MŚwFCI od MŚwWUSV


Sławku, i dobrze, że dajesz te (i inne) informacje, bo niestety bardzo wielu "owczarkarzy" nie wie, że z owczarkiem niemieckim można coś wiecie zrobić, niż tylko ustwawiać do opisu i biegać trzy kółeczka w ringu.

pozdrawiam i zycze sukcesów na zawodach

Pat




Temat: mój pies pogryzł moje dziecko

Ja myślę, że nie warto czepiać się takich a nie innych słów.
Podsumowując nie darzę zaufaniem szkoleniowców, którzy na pierwszych zajęciach robią wykład że wszelkie problemy z psem wynikają z tego że pies nas zdominował i uważa się za szefa. Problemy wynikają z błędów wychowawczych i braku konsekwentnie określonych granic co pies może a czego nie może. Mysle, ze to kwestia jezyka. Mozna sie obyc w opisie problemu bez slowa dominować, ale pewnie dla niektorych to skrot myslowy.
A jak masz pokazac, ze nie tolerujesz bronienia lozka, np.?
Bazyl w pierwszym kontakcie wysyła sygnały " to ja juz rządzę" jest spięty wyprostowany ogon prosciutki jak szabelka i zjeżona sierśc na karku Jak dla mnie są to sygnały zdenerwowania i niepewności psa a nie sygnały określające dominację.
Oj, tu mam watpliwosc. Moj Bumer, na chwile przed wyskokiem, wyglada zupelnie odwrotnie. Cale cialo krzyczy, ze on sie boi. Nogi przykurczone, luzne, ogon wsuniety miedzy tylne lapy, uszy po sobie. Potem robi szybki wyskok i od razu wycofuje sie. I to sa dla mnie czytelne sygnaly zdenerwowania i niepewnosci w agresji. Spiety kark i wyprostowany ogon to jest sygnal "zaraz zaatakuje i dobrze mi z tym".

Moje psy tak podchodzą/podchodziły (tak jak opisała anika) do psów, w stosunku do których czują się niepewnie ale się ich nie boją. Max (owczarek niemiecki) tak podchodził też do niektórych ludzi, ktorych się obawiał. Nigdy to nie kończyło się atakiem, tylko zawsze po powąchaniu i pierwszym spotkaniu, uspokojeniem.



Temat: wskakuje do wisly moj Homer
tak czytam Wasze posty troche z niedowiezaniem bo wynika z nich ze wiekszosc z Was puszcza swoje Husky wolno bez smyczy na spacerze??Co prawda mam swojego ponad pol roku, a pojawil sie u mnie majac 2 lata, wiec nie jest do konca przeze mnie wychowywany i czesto robi co chce. Nie raz sie zastanawialem co on by zrobil jak bym go puscil ze smyczy po jakims dluzszym spacerze (przed nie ma szans bo by od razu zwial). Z podworka uciekl mi juz 3 razy. 2 razy zostal od razu pojmany;) 3 raz pomogly dopiero ogloszenia. Zastanawiam sie nad kupnem dlugiej linki i proba puszczenia go z tym zabezpieczeniem w polach na spacerze.

Jarek: to jest Husky, powinienes byc swiadomy przed kupnem psa tej rasy co z nim sie przechodzi. Ja nie bylem swiadomy. Czytalem opisy rasy troche z niedowiezaniem. Wszystko sie sprawdza. Ale wlasnie dlatego ze ten pies jest takim indywidualista ja go tak bardzo lubie. Poza tym lagodnosc w stosunku do ludzi, fajne przysposobienie i extra wyglad. O ile latwiej by bylo miec np. owczarka niemieckiego?:) latwiej nie znaczy przyjemniej. Poza tym mnie moj owaczarek, jak mialem 6 lat, zjadl pol twarzy. Wiec teraz od takich psow w domu z daleka, bo to i dzieci sa i strach zeby mu cos nie odbilo.

Pozdrawiam




Temat: Cieczka
A do poprzedniego opisu sytuacji musze jeszcze dodac że idąc z Azą tłumaczyłam jej jeszcze w dodatku cały czas - "choć - on jest brzydki - nie podoba mi się" to była jakaś 7 woda po Owczarku niemieckim. W przygodzie z jamniczkiem byłam sama

Krystyno - ogólnie pewnie masz rację. Moja sunia przeżyła 16 lat bez jednego miesiąca wiec na dłużej trudno liczyć u mieszanki labka z bokserem (piękna i mądra była ! ), a na ewentualną sterylizacje za nic nie chciała sie zgodzić moja Mama - bała się że się jej charakter zmieni. Na szczęście nigdy nie miała np ciąży urojonej.



Temat: Warte polecenia...
Ano widziałem "Upadek" i polecam go tym, którzy chcą widzieć w panu Adolfie wegetarianina, miłośnika zwierząt (szczególnie owczarków niemieckich), wspaniałego wodza, genialnego stratega, ojca narodu, wybitnego budowniczego, troskliwego męża, czułego kochanka (był jeden pocałunek Adolfa i Ewy, po prostu cacy), pioniera, wizjonera, przyjaciela i człowieka. Wszystko te opisy da się jakoś zauważyć.
Co więcej mamy piękny obraz martyrologii społeczeństwa Berlina.

Film jest jednak baaardzo długi. Acha, i zdradzę Wam zakończenie: Hitler ginie a Niemcy przegrały.




Temat: UWAGA! MUTACJA GENU MDR1 - LEKI NIEBEZPIECZNE !!!
Ja robiłam właśnie w Laboklinie - skoro mają na stronie to uznałam, że wysyłam próbkę i tyle, bez pytania. Wynik i certyfikat jest z niemieckiego laboratorium, w danych psa jest wyraźnie napisane White Swiss Shepherd i dalej w opisie, jakich ras badanie dotyczy - biały owczarek amerykański. Na certyfikacie jest White Swiss Shepherd. Uważam, że nie ma co gdybać tylko wysyłać krew i uparcie dopytywać się o wynik.

To jest badanie genetyczne więc pies nie musi być na czczo, ale dla świętego spokoju nie zaszkodzi - w końcu krew i tak pobiera sie rano.




Temat: owczarek niemiecki długowłosy
Opis rasy Owczarek Niemiecki Długowłosy:
http://wilcze_serce.ovh.org/rasa.htm



Temat: PROPOZYCJA:nowa grupa pl.rec.owczarek niemiecki




: Nazwa grupy: pl.rec.owczarek niemiecki
: Moderowana: Nie
: Krótki opis: rasa psów która podbiła świat

Owczrki podbiły świat? Przecież świat podbiły Lible.

HMS Kojer NMNOH





Temat: Pogryziona przez psa prosi o pomoc !!!
arek6882 a w czym tkwi kłopot z rozpoznaniem??

Powiedz mi i wszystkim to opiszę Wam szczegółowo, wiadomo jest wiele opisów w necie, to może do opisu dodam owczarka niemieckiego i będzie Wam łatwiej.



Temat: Czasopiśmiaki
Jak dla mnie to w MP i PP mogliby dawać opisy ras mało znanych, a nie np. owczarka niemieckiego, jak to kiedyś (niedawno nawet chyba).




Temat: Wasze zwierzątka :D
Jakie macie zwierzęta? Proszę przysyłać opisy i ew. zdjęcia.

Moje zwierzątko:
Pies, owczarek niemiecki, wabi się Brutus. DUŻE bydlę. Dosyć łagodny, ale nie słucha się trochę Ubarwienie czarne podpalane. CZęsto ziewa i je tylko rano! DOBRY PIES...




Temat: www.owczarekniemiecki.xt.pl zapraszam na stronke oraz na for
opis hodowli owczarków niemieckich długowłosych, bieżące informacje o miotach, sposób hodowli psów tej rasy , ogłoszenia

zapraszam serdecznie



Temat: Wypadek
Moja babcia am 2 owczarki niemieckie...jeden jest po wypadku i ma chory kręgosłup..biedak czołga się tylko po podłodze, załatwia się pod siebie itp
Nie wiem tak wogóle czy go nie uśpili bo jeg właścicielka miała na opisie na GG taki znak " [*] " :(



Temat: Obedience - okiem Zofii Mrzewińskiej i podstawy nauki
Wiesz, trochę masz racji a trochę nie... a charcimi właścicielami wcale nie jest tak idealnie- poczytaj charcie forum, wiele osób uważa szkolenie za cyrk lub "łamanie charciej natury"... ale to faktycznie inny temat.

Deerhoundy (dorosłe deerhoundy, oczywiście szczeniaki i młodzież mają fiołki w głowie) są psami bardzo zrównoważonymi i nawet specjalnie nie szkolone pod kątem posłuszeństwa trzymaja się człowieka. Ostatnio gospodarzowałam na ringu u słowackiego sędziego, który kiedyś miał deerhoundy- nie szkolił ich, a mówił, że zawsze były w terenie odwoływalne, na spacerach nie potrzebowały smyczy, nie miały w sobie agresji. To samo słyszałam u wielu właścicieli i hodowców za granicą. Wszyscy chwalą ich przywiązanie, spokój i łagodność. I lenistwo
Natomiast owczarki to inna bajka. Impulsywne, dla mnie przyzwyczjonej do innego typu psa - za bardzo. Podczas gdy zdenerwowany na innego psa deerhound pokaże zęby czy ryknie na pokaz, one już chętnie wzięłyby się za łby. Głośne, nakręcone, psy nad którymi i z którymi trzeba pracować- trzeba włożyć sporo wysiłku by mieć psa, który na codzień jest niekłopotliwy dla otoczenia. Pies idealny do pracy, do sportu, ale też wymagający sporo pracy. Takie są moje wrażenia z obserwacji owczarków niemieckich i w większym stopniu belgów. Ja nie mówię broń Boże że owczarki są be, to są wspaniałe psy, tylko bardzo wymagające, trudne i zdecydowanie nie dla mnie (lenia, który ceni sobie spokój).

Podsumowując- nie twierdzę, że charty są idealne do szkolenia. Są leniwe, nie lubią powtórek, czasem mają ochotę zrobić coś innego, albo nie robić nic, czasem wykonują polecenia dla świętego spokoju. Są niedokładne. Ale zdecydowanie- opis z Twojego pierwszego akapitu to nie jest opis deerhounda.

Myślę, że jednak nie odbiegamy zanadto od tematu. Nasza dyskusja krąży wokół obedience i predyspozycji do tego sportu. A panią Zofię bardzo cenię- także za jej zdanie o szkoleniu chartów



Temat: Wystawa światowa

Jak sam zauważyłeś,te psy nie sa wogole poprawiane/to samo co na Cruftsie/,nikt tam sie nie schyla i nie klęczy nad psem lub przed sędzia i nie poprawia/nawet sedzia patrzył u nas w Białymstoku z przychylnościa na takich wystawców-podkreślał to w opisie,ze cos jest naturalne/>to standart take w Skandynawii/zresztą w owczarkach niemieckich także u nas staje sie standartem/,i jak dla mnie to bardzo odbre,w końcu to rasa psow pracujacych z I grupy a nie IX -ozdobki....
W sumie w Warszawie też sędziował sędzia ze Skandynawii i mam wpisane w kartę ocen, że pies był "profesjonalnie wystawiony" - wszystko zależy od gustu sędziego.
A już myślałam, że odkryty został sposób na skandynawskich sędziów, który sama niejako niechcący stosuję
Niechcący bo Lenka na ringu zawsze stoi jak chce, ale ona to już taka jest że na siłę ustawiana prezentuje się o niebo gorzej... Niepodoba jej się to i już, a że i ja podchodzę do tego z przymrużeniem oka to pozwalam jej prezentować się tak jak ona ma na to ochotę
Każdy ma swój styl prezentowania psa - jedni biegną szybciej inni wolniej, jedni ustawiają sami psa inni nie... Jak pokazuje praktyka, każdemu się coś innego podoba.
Nie wiem, czy sędzia w Białymstoku faktycznie przywiązywał aż tak dużą uwagę do kwestii ustawiania psa, klęczenia czy nie... Wiem tylko, że ja pokazałam Lenkę w taki sposób jak zwykle a o prezentacji w uzasanieniu oceny nie mam nic mimo, że opis jest stosunkowo długi i dokładny Mam więc takie swoje przekonanie, że to czy się stało, czy klęczało nie miało większego znaczenia... bo wątpię żeby ktoś miał napisane że źle prezentował psa
A co do Warszawy. Tu również mimo, że sposób wystawiania Grażki i mój jest zupełnie inny to ja również mam w karcie w zasadzie to samo stwierdzenie odnośnie prezentacji więc jednak śmiem wygłosić tezę - że wszystko się podoba co jest skuteczne i pozwala ładnie pokazać się psu



Temat: Chciałbym wrócić do walki z psem...
Chwycił mnie za rękę a było to lato, nawet jeśli jak twierdzisz chciał się pobawić, to ja uważałem, że jest innaczej, poza tym trafiłem go kamieniem więc na pewno nie traktował tego jak zabawy. Nie twierdzę, że jestem HERO ale tu sobie poradziłem na oczach połowy dorosłych z osiedla, sprawa skończyła się na milicji (1982 rok) i tam słyszałem w jakim wieku był pies i tak jak pisałem wcześniej, dla mnie był olbrzymi.
nie wiem jak dostal, ale moglo to go zniechecic od atako-zabawy, moglo rozjuszyc (ale z dalszego opisu wynika ze nie rozujszylo)

Cytat: Piszesz, że broniący kogoś pies "nie kombinuje w ten sposób", ale ja nigdy nie atakowałem nikogo i nie twierdziłem, że miałem spotkania w takich sytuacjach. Zawsze to były ataki psów którym przeszkadzałem bo biegłem, po jechałem na rowerze lub rolkach i owszem zdarzały się burki do kolan ale i owczarki niemieckie, a także boksery. Amstaff nigdy się na mnie nie rzucił bo ich właściciele widząc biegnącego chwytali za obrożę lub po prostu mieli go wcześniej na smyczy.
ja nie pisze z koleji ze atakujesz kogos itd. powiem Ci ze z amstafem by wygladalo prawdopodobnie podobnie tylko pewnie by mniej oszczeiwal a byl bardzej natarczywy w np skakaniu (atakow typowo obronnych nie rozpatruje)

Cytat: Ja napisałem tylko o tym, że nie należy demonizować wszystkich psów i bać się konfrontacji z nimi. Ale ostrożność nie zawadzi i na pewno nie wolno dać się obejść do czego dążą wszystkie. Tylko wytrenowane do walki lub pewne swej przewagi atakują frontalnie.
Tylko raz gdy rzucił się na mnie doberman i nie trafiłem go kopnięciem bo był tak zwinny, że się uchylił, ale nie zaatakował powtórnie a ja się wycofałem.
tylko jeden byl tak zwinny.... ehh, ale napewno nie mozna demonizowac - tu sie zgodze, ba wiekszosc psow z jakimy mamy do czynienia nie chce i nikogo nigdy nie ugryzla, pierwszy raz moga ugryzc od kopa ale wiadomo pewnie roznie moze byc, nie oceniam.

Cytat: Widziałem za to jak potrafi zachować się jamnik gdy ktoś na jego szczekanie zareagował bojaźnią, użarł go w łydkę, bo nie czuł strachu
i co mocno uzarl, lepiej niz ten dog niem. ciebie? to nie o strach chodzi, ale to dlugi temat



Temat: Dlaczego nie należy szkolić azjaty

witajcie tu tomek z sokolnickiej
z uwagą śledziłem te tematy i trochę czuję się zdegustowany .
dlaczego zdecydowałem się na azjatę ?
dlatego ,że to była rasa pierwotna i mam nadzieje, że taką zostanie
w naturalnych warunkach ( wg. opisów ) azjaty żyją w stadzie
szczeniaki uczą się od starszych osobników wielu zachowań
i moim skromnym zdaniem podstawowe komendy stoj siad warój to jest ,,układanie ''psa a nie szkolenie .
od szkolonego psa wymaga się czegoś więcej .
wcześ niej miałem owczarka niemieckiego jest w policji .
miał jedną bardzo ważną zaletę w każdym momencie można go było odwołać.
to co zauważyłem w hodowli szczeniaki najlepjej uczą się stróżowania od własnej matki .


Zawsze lubie czytac takie wypowiedzi. Jest tu bardzo wazna informacja, azjata uczy sie strozowania od matki. Nie od czlowieka. Dlaczego? Moim zdaniem, powod jest jeden, z matka wspolpracuje, chce wspolpracowac- z czlowiekiem juz mu ta wspolpraca mniej wychodzi;). Kazde szkolenie opiera sie na wspolpracy. Mowiec o szkoleniu musimu patrzec na cechy dziedziczone przez psa. Ja sam ukladam swoje psy , co mnie uderza u mojego CAO? Szkolenie odbywa sie na jego warunkach. Ja to widze;).

Przyklad: Komenda waruj zostan. Pies ladnie waruje, super, normalnie rosne. Pojawia sie malamut (sasiad z za plotu), nie ma szkolenia. Jest walka przy siatce. Jezeli ktos z Panstwa , potrafil wyszkolic swojego azjate przy malamucie, prosze o informacje.

Poniewaz poruszany tu jest temat obrony. To ja osobiscie nie widze celowosci. Jezeli azjata bedzie psem tchorzliwym tak go tego nie nauczymy. Jezli bedzie chcial nas bronic, to uksztaltujemy tylko forme obrony tj. lapanie za reke. Dla mnie, nie jest wazne czy moj zlapie za reke czy glowe, poniewaz uwazam ze idac z moim azjata nikt mnie nie zaatakuje bez kalasznikowa.



Temat: Kobieta zabila nozem Amstafa
Wszyscy pseudoeksperci od braku szans na wygrane z psem bojowym nawet gdy się ma nóż, powinni starannie przeanalizować opis tego wypadku i wyciągnąć wnioski aby nie pisać głupot. Od siebie podkreślę, że właśnie w ewentualnej walce z amstaffem ma się większe szanse niż w walce z psami niektórych innych ras, np. z dobermanem. Kto będzie twierdził inaczej, znaczy że się nie zna po prostu na psach i niech lepiej nie zabiera głosu. O co chodzi? O to, że amstaff chwyci ofiarę np. za rękę i będzie tak już trzymał, starając się pogłębić chwyt i zwiększyć ścisk szczęk. Wtedy mając w drugiej ręce nóż można go skutecznie użyć. Kto nie robił prób z nożem na półtuszach to nie jest sobie w stanie wyobrazić jak bezproblemowo nóż wchodzi w ciało więc entuzjaści muskulatury i masy amstaffów niech sobie od razu darują jakieś gadki o trudnościach z wbiciem noża. Z koleji dobermann będzie atakował sekwencjami bardzo szybkich ukąszeń z którymi trudno coś zrobić, może też przejść do mocnego chwytu lub zacząć od chwytu, zwolnić go i wykonać serię kąśnięć. Bywa różnie ale większość widzianych przeze mnie dobermanów i część owczarków niemieckich atakowała kąśnięciami, tak szybkimi i nieraz połączonymi z różnymi manewrami, że raczej nie ma szansy się wybronić przed tym. Natomiast wszystkie widziane przeze mnie amstaffy i np. większość rottweilerów dążyła do jednego rozstrzygającego chwytu szczękami. A trochę takich rzeczy w życiu widziałem. Jedyny problem w tym, że amstaffy nieraz potrafią "w locie" zmienić cel i myślisz, że złapie cię za nogę a on złapie za szyję...Na pewno ktoś zaraz się odezwie w tym stylu, "co można zrobić jak ci amstaff rękę będzie miażdżyć" itp. Otóż znaczy to, że taki ktoś nigdy nie miał żadnej akcji sam ani nawet nie widział jak ludzie zachowują się w szoku. Uderzenie adrenaliny do mózgu znosi wszelki ból w czasie zdarzenia, ból przychodzi dopiero po czasie, znam przypadek kiedy chlopakowi na boisku szkolnym granat oberwał obydwie dłonie a ten stał z kikutami schowanymi do kieszeni i długo rozmawiał z nauczycielem który przybiegł po wybuchu zobaczyć co się stało...

Wosiu



Temat: 1
Skopiowane z dogs

Tekst pochodzi z ksiazki "Homotoksykologia Weterynaryjna z Elementami Homeopatii" red.p.Ericha Reinharta, Jędrzeja M.Jaśkowskiego i Jerzego Kity.

"Atopowe zapalenie skóry (atopis dermatitis)
Opis choroby.Mianem atopowego zapalenia skóry określa się zmiany dermatologiczne wywołane głównie przez alergeny wziewne i pokarmowe, którym towarzyszy świąd o różnym nasileniu.Obserwuje się predyspozycje genetyczne do występowania zmian skórnych.Rasy, u których AZS pojawia się dość często, to: owczarki niemieckie, boksery, golden retrivery, dlamatyńczyki, setery, foksteriery.Początek choroby przypada zwykle na 1-2 rok życia.W przebiegu AZS mamy do czynienia z nadwrażliwością wczesną typu I, której towarzyszy wzrost liczby przeciwciał klasy IgE.Bardzo często obserwuje się sezonowość występowania zmian.
Głównym objawem klinicznym jest uporczywy świąt.Zmiany skórne lokalizują se w charakterystycznych miejscach (pysk, wargi, okolice oczu, szpary międzypalcowe, pachy, pachwiny).Objawami towarzyszącymi są często zapalenia spojówek.Zmiany na skórze typowe dla atopii to zmiany rumieniowe i wyłysienia.

Leczenie.Stosuje się:kortykosteroidy, środki przeciwhistaminowe (stosunkowo niewielka skuteczność), odczulanie-podawanie w formie iniekcji zmniejszających się dawek alergenu, dietę hipoalergiczną, kąpiele w szamponach leczniczych,preparaty zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe (Boragoglandyna, Oeparol).Z leków antyhomotyksycznych podaje się
: Cutis compositum 1-3 razy w tygodbniu 1/2 amp., Sulfur_Hell 3 razy dziennie 1/2-1 tabl., Hepeel 3 razy dziennie 1/2 -1 tabl.lub Hepar compositum 1/2 amp. 1 raz w tygodniu oraz Lymphomyosot i Galium-Hell po 1 amp. 1 raz w tygodniu.
W przypadku powikłań bakteryjnych można dołączyć Echinacea compositum ad us.vet., natomiast w razie zmian grzybiczych-Engystol ad us.vet.
Beata Rudnicka-Brzezny"



Temat: sajgon w domu
u weta widziałam szarpka właśnie z takimi plamkami (tylko plamek był więcej) . Miał on atopowe zapalenie skóry - czyli skazę białkową.... I nie było grudek czy bąbelkow, tylko właśnie takie przełysienia

Tekst pochodzi z ksiazki "Homotoksykologia Weterynaryjna z Elementami Homeopatii" red.p.Ericha Reinharta, Jędrzeja M.Jaśkowskiego i Jerzego Kity.
"Atopowe zapalenie skóry (atopis dermatitis)
Opis choroby.Mianem atopowego zapalenia skóry określa się zmiany dermatologiczne wywołane głównie przez alergeny wziewne i pokarmowe, którym towarzyszy świąd o różnym nasileniu.Obserwuje się predyspozycje genetyczne do występowania zmian skórnych.Rasy, u których AZS pojawia się dość często, to: owczarki niemieckie, boksery, golden retrivery, dlamatyńczyki, setery, foksteriery.Początek choroby przypada zwykle na 1-2 rok życia.W przebiegu AZS mamy do czynienia z nadwrażliwością wczesną typu I, której towarzyszy wzrost liczby przeciwciał klasy IgE.Bardzo często obserwuje się sezonowość występowania zmian.
Głównym objawem klinicznym jest uporczywy świąt.Zmiany skórne lokalizują se w charakterystycznych miejscach (pysk, wargi, okolice oczu, szpary międzypalcowe, pachy, pachwiny).Objawami towarzyszącymi są często zapalenia spojówek.Zmiany na skórze typowe dla atopii to zmiany rumieniowe i wyłysienia.

Leczenie.Stosuje się:kortykosteroidy, środki przeciwhistaminowe (stosunkowo niewielka skuteczność), odczulanie-podawanie w formie iniekcji zmniejszających się dawek alergenu, dietę hipoalergiczną, kąpiele w szamponach leczniczych,preparaty zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe (Boragoglandyna, Oeparol).Z leków antyhomotyksycznych podaje się
: Cutis compositum 1-3 razy w tygodbniu 1/2 amp., Sulfur_Hell 3 razy dziennie 1/2-1 tabl., Hepeel 3 razy dziennie 1/2 -1 tabl.lub Hepar compositum 1/2 amp. 1 raz w tygodniu oraz Lymphomyosot i Galium-Hell po 1 amp. 1 raz w tygodniu.
W przypadku powikłań bakteryjnych można dołączyć Echinacea compositum ad us.vet., natomiast w razie zmian grzybiczych-Engystol ad us.vet. "




Temat: Koty, psy i inni pierzasto-futrzaści ulubieńcy.
Bernardyn to molos w całej okazałości, czyli jest uparty, a że bydlę wielkie, to jak się zaprze

No i rozmiary. Wrzuciłeś do jednego worka berneńczyka, owczarka ?niemieckiego? i bernardyna.
Dwa pierwsze nie osiągną nawet połowy rozmiarów bernardyna, który spokojnie może dobić do 80 kg. Jeśli masz małe dziecko - to będziesz musiał uważać, by taki kolos w zabawie nie zrobił dziecku krzywdy.
Poza tym bernardyn to większe koszty utrzymania -> nie tylko karma, ale też bardzo przydatne odżywki budujące stawy, co jest ogromnym psom b. potrzebne w młodym wieku. Nie tylko im zresztą. Wapno powinno być psom dostarczane niemal bez ograniczeń do 12 mies. życia.
Popatrz na mojego psa -> przez pierwsze 8/10 miesięcy życia jadła codziennie 250 gr twarogu + wapno, a to jest pies co najwyżej średni -> ok. 15/16 kg.
Bernardyn będzie potrzebował x razy więcej i dłużej, bo dłużej trwa rozwój kośćca i stawów.

Nie zniechęcam Cię, ale trzeba pamiętać o takich niby prozaicznych sprawach.

Co do szkolenia: jeśli będziesz miał jakieś pytania pisz na PW, szkoliłem swojego i trochę o tym wiem.
Od razu napiszę, że podstawową sprawą jest socjalizacja -> zaznajomienie psa z innymi i z ludźmi. Na to czas masz do ok. 6 miesiąca życia zwierzaka. Jeśli to zaniedbasz: będą problemy.

Co do treserów: uważam, że lepiej jest wyszkolić psa samemu. Dobrym pomysłem są "psie przedszkola", gdzie grupa małych psów bawi się razem pod okiem tresera i właścicieli. Wówczss treser może ocenić charakter psa,
pokierować właścicielem na przyszłość, a zwierzęta się zaznajamiają z innymi psami.

EDIT po przeczytaniu Twojego postu:
I chcesz takiego psa brać do małego dziecka? Nic Cię w tym opisie nie przeraża? Ja bym takich sąsiadów na Policję zgłosił po pierwszej wycieczce psa poza ogrodzenie.
A potem ja słysze głupowate komentarze o psach - zabójcach



Temat: BOS w Policji
Może swoją wypowiedź zacznę od przypomnienia, że BOS to pies rasowy a jako taki ma wzorzec rasy w nim to czytamy, iż agresja i lękliwość do wady dyskwalifikujące dla psa tej rasy. A teraz dokładniej, przede wszystkim BOS to pies, który powinien mieć popędy, czyli inaczej mówiąc chęć do gonienia, łapania i przynoszenia zdobyczy, brutalne i proste. Rolą człowieka jest nakierowanie tych popędów na zabawę piłką, czy gryzakiem, ot taka imitacja polowania. Tylko, że to nie to samo co agresja, pies ściga i łapie, ale nie zabija nie stara się zranić. Te popędy pozwalają bardzo skutecznie psa szkolić, posłuszeństwo, agility, czy IPO opiera się dokładnie na tych samych popędach, ale to nie agresja !! BOS powinien wykazywać daleko posuniętą chęć do współpracy, łatwość podporządkowania się – czemu ? – Odpowiedź jest prosta, wszystkie owczarki (psy zaganiające) musiały umieć współpracować z pasterzem i łatwo pasterzowi się podporządkować, więc pod tym kontem była prowadzona selekcja. Też te cechy sprawiły, że protoplasta rasy owczarek niemiecki stał się tak popularnym psem użytkowym. Dalej, owczarek nie mógł być agresywny, wyobrażacie sobie owczarka, który by poważnie ranił owcę !? Gwarantuje wam jedno – że 100 lat temu, pies który by poważnie pogryzł owcę, dostał by od pasterza łopatą po głowie i tak by się skończył jego psi żywot – brutalne, wiem, ale tak było. Z czasem owczarek niemiecki, odszedł od stad i jego hodowla potoczyła się swoimi torami, pamiętajmy jednak, iż BOS to ten zły, tępiony przez europejskich hodowców biały owczarek niemiecki. Tym samym rasa ta uniknęła spaczenia (może powinnam napisać inaczej, starano się by tak było), ale też stała się bardzo nie wyrównana.
Z moich obserwacji wynika, iż BOS to pies bardzo wrażliwy szczególnie w okresie szczenięcym i młodzieńczym, odpowiednio prowadzony wyrasta z niego świetny pies do amatorskiego sportu, do pracy jako psy asystujące, świetne psy tropiące, oraz wspaniałe psy rodzinne dla bardziej aktywnych rodzin. Jednak równie dużo psów, to zwierzęta lękliwe, które albo uciekają, albo wiszą na smyczy na wszystko (czego się wystraszą) się rzucając.
Temat jest o BOS-ie w policji i tak po prawdzie, jeśli rolą tego psa ma być rzucanie się z pianą na pysku w stronę tłumu …. To oby nigdy te psy do policji nie trafiły.
Jeśli jakiś BOS goni i zagryza kury czy inne domowe ptactwo – to ja radzę zabrać się za jego wychowanie, bo mało chlubnie to świadczy o opiekunie psa, bo o samym psie to nie mówi nic.
Jeśli pies rzuca się na człowieka, to – tak wynika z opisu – solidnie się go boi i atak ma na celu odstraszenie przeciwnika, zgodnie z zasadą najlepszą obroną jest atak.
BOS w roli psa myśliwskiego to też marny pomysł, jako aporter do niczego bo za twardy w pysku, jako pies wystawiający ,,,, hmmm stójki nie zrobi norowy … raczej za wielki, gończy … raczej nie śpiewa, a do osaczania ….. coś z teriera nie wiele ma
BOS i dzieci – to świetny pomysł pod warunkiem, że pies świetnie ułożony i w ręku u opiekuna, a opiekun pamięta, że pies za niańkę robić nie będzie
Reasumując, BOS to owczarek i ma (pisze tu o tych psach, które są zgodne ze wzorcem) wszystkie cechy psa zaganiającego, silny popęd na łup, szybkość uczenia się, chęć do współpracy z człowiekiem, łatwość podporządkowania się, a przy tym jest pozbawiony agresji i lękliwości, wykazuje instynkt terytorialny, oraz pewną dozę nieufności do obcych, stosunkowo łatwo akceptuje inne psy (BOS to rasa, która dość dobrze się czuje w ilości większej niż jeden osobnik).
Przepraszam za długi i niezbyt składny wywód.




Temat: Liliputy
To znowu ja.
Tak sobie siedze,czytam i rozmyslam. Skoro chcecie traktowac liliputa jako rase to wg mnie musi on byc maksymalnie jednolity. O koniu,ktory wyglada jak arab ale nie ma labedziej szyji nikt nie powie "dobry arab". O kocie perskim,ktory nie ma dostatecznie bogatej okrywy wlosowej nikt nie powie "swietny pers". O owczarku niemieckim z nisko osadzonym,miekkim uchem nikt nie powie "piekny owczarek". Chodzi o to,ze grupa zwierzat rasowych MUSI byc jak najbardziej jednolita. Trzeba dazyc do tego aby jak najwiecej osobnikow danej rasy bylo jaknajbardziej zblizonych do wzorca. Po to sa wzorce. Jezeli widze,ze hodowcy liliputow,na samym poczatku planowej hodowli, sa podzieleni i jedni chca ptakow z lapciami,inni bez,jedni wola ptaki mniejsze inni wieksze,a jeszcze inni twierdza,ze dobry jest zarowno grzebien rozyczkowy jak i duzy,pojedynczy... to jestem zdania,ze nie mowimy tu o JEDNEJ RASIE. W obrebie rasy (jesli dozwolone jest kojarzenie wszystkich odmian kolorystycznych) nie ma wg.mnie sensu pozwalanie na dowolnosc np.w sprawie grzebienia. Gdyby poprawny byl kogut z grzebieniem rozyczkowym i poprawny byl kogut z grzebieniem pojedynczym to czy wypadkowa tych twoch form tez bedzie poprawna? Kura z linii o grzebieniu rozyczkowym + kogut z grzebieniem pojedynczym wiadomo co dadza. Moga i pojawia sie formy nie odpowiadajace formom wyjsciowym a wiec NIEPOPRAWNE. To jest bez sensu zwazywszy,ze rodzice takich ptakow byli wzorcowi. Zauwazcie,ze wsrod najbardziej popularnych i wyrownanych ras nie ma miejsca na dowolnosc. Kury jedwabiste maja miec takie a nie inne piora, kolor zausznic,skokow,skory i 5 palcow a jesli tego nie maja NIE SA TYPOWE. Nikt nie nazwie feniksem koguta ktory przez cale swoje zycie mial krotki ogon. Zauwazcie jak bardzo wyrownane sa kury towarowe. wygladaja jak klony i maja wlasciwosci produkcyjne takze jak klony (oczywiscie zmiennosc osobnicza tez sie pojawia ale jest niemile widziana). Mam swiadomosc,ze kury towarowe sa wyhodowane przez specjalistow, profesjonalistow,genetykow,agrotechnikow a wiec profesjonalistow a nie amatorow bawiacych sie w to hobbystycznie. Jednak pewne normy i standardy hodowli amatorskiej tez musza obowiazywac.
Obserwujac historie Polski daje sie zauwazyc wrodzona klotliwosc naszego narodu i brak jednomyslnosci.Tak bylo 500lat temu, tak jest i dzisiaj. Kazdemu wydaje sie ,ze ma racje ale wcale tak byc nie musi. W hodowli nie ma miejsca na sentymenty. Fakt,ze akurat mam u siebie liliputy ze skokami opierzonymi niczym brahma i grzebieniem jak hamburg + czubek,biale zausznice i krotkim ogonem nie daje mi prawa by nazywac te kury liliputami w wymyslonym przeze mnie typie nr 2674. To kompletnie bez sensu. Podobne problemy spotykalem w hodowli psow ktora sie zajmowalem jakis czas i do ktorej jeszcze wroce. Kazdy zachwalal swoje psy twierdzac,ze ten TYP jest najlepszy i jedyny. Nic bardziej mylnego.
Problem z liliputem widze tak. Niemal cala Polska nazywala je liliputami (a przynajmniej wieksza jej czesc) i od ujednolicenia nazwy trzeba zaczac. Jesli tego sie nie zrobi nikt w Polsce...a co dopiero za granica...nie bedzie tych ptakow jednoznacznie kojarzyl. Wzorzec nie powinien byc wypadowa i opisem akurat tego co mamy w kurnikach lecz tego co od lat biegalo po polskich wsiach...zanim ktokolwiek w Polsce sluszal o karzelkach lapciatych,kochinach miniaturowych czy innych kurach ktorych mieszance sa dzis powszechne i ktore niewatpliwie mocno zanieczyscily genotyp pierwotnych liliputow.

Moja rada/sugestia : jeden sensowny i jednoznaczny wzorzec dla tej rasy i jedna nazwa- dotad najbardziej popularna na terenie calej Polski. Znalezienie kilkuset ptakow do dalszej ,planowej hodowli to nieproblem,kilka lat hodowli, selekcji pozbawionej najmniejszych sentymentow,hodowla w pokrewienstwie przy uzyciu najlepszych czy wrecz wybitnych kogutow i na efekty nie trzeba bedzie czekac kilkanascie lat tylko maximum 5. Taka jest moja opinia.
Pozdrawiam serdecznie.

PS - jesli ktos ma cierpiwosc i checi niech poszuka na necie fotek ukazujacych postep hodowlany w rasie psow bokser-od poczatkow tworzenia tej rasy do dnia dzisiejszego lub o ewolucji owczarkow niemieckich na przestrzeni 100 lat istnienia rasy.Mozna tez poogladac ze zrozumieniem strone stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim i zobaczyc na zdjecia archiwalne ukazujace ogrom postepu hodowlanego w relacji dziadek-syn-wnuk. Wyciagniete wnioski mozna a nawet trzeba przelozyc sobie na hodowle kur,ktora jest niebotycznie latwiejsza od hodowli psow....ze o koniach nie wspomne.



Temat: Agresja i strach
Ponieważ płaszczyzna o testach toczy sie na dwóch poziomach testy a psychika rasy postanowiłam wydzielić te tematy. Wielu ludzi kupujac jakąś rasę uważa że dostanie wraz z nia to co jest w opisie rasy. Czyli labrador - najłagodniejszy pies pod słońcem, owczarek niemiecki swietny pies obrońca.
Agresja, lekliwosc to przede wszystkim problem wychowania, lub zaniedbania. Oczwywiscie wiaże sie to takze i z rasą ale głównie dlatego że łatwiej opanować fizycznie agresywnego ratlerka niz agresywnego rotka. Oczywiscie sa rasy łatwiejsze do opanowania jak i wyzwalania zachowań agresywnych ale problemy zdazaja sie w każdej rasie jak i mixach.
Wszyscy wiedza jakie emocje wzbudziła lista psów agresywnych. Dlaczego? Czy dlatego ze uwazamy ze kazdy ma prawo posiadać psa agresywnego jak chce? Nie, nikt nie lubi agresywnych psów szczególnie jezeli stwarza zagrożnie dla srodowiska. Wiec w czym rzec? Ano w tym ze ta lista jest martwa i nieskuteczna. I wcale nie zmniejszyła sie ilosć wypadków a na liscie zabrakło miksów które to one sa zazwyczaj sprawcami pogryzień i zagryzień. Co może tu zmienic? Uswiadmianie, wprowadzenie obowiazkowego zaliczenia szkolenia posłuszeństwa i innych restrykcji dotyczacych rozmnazania psów. Dobre beda wszystkie przepisy które nie beda jedynie martwymi przepisami.
Podobnie jest z testami. Jezli chcemi zminić psychike briardów bo zbyt duzo osobników jest strachliwych lub agresywnych to nie wystarczy zmienic testy psychiczne ale trzeba dojsc do przyczyn takich a nie innych zachowań.
Jezeli mam do czynienia z psem który sie boi to zwykle scenariusz jest taki sam. Albo zbyt późno był wziety z hodowli, albo domek z ogródkiem i pies prawie zerowy kontakt z ludzmi, albo kwarantanna domowa. Te problemy nie powstaja w dzień lub dwa, na to trzeba sobie zapracować kilkoma tygodniami. No i tu kolejny problem bo briard jest bardzo wrazliwy na krytyczne momenty życia. Jezeli nie zapoznamy go do 3 miesiaca zycia z ruchem ulicznym, ludzmi, samochodami, innymi zwierzętami to niestety potem zaczyna byc olbrzymi problem jak ustabilizować psychikę. Jeżeli zaczynamy rozwiazywanie problemu od unikania, lub czekania aby pies z tego wyrósł tylko powiekszamy taki problem. Gdy juz sie staje olbrzymim bo pies zaczyna jeszcze wykazywać do tego agresje szuka się pomocy idac ewentualnie na kurs posłuszeństwa w wieku 8 miesiecy. No i znowu porażka bo samo posłuszeństwo nie ustalbilizuje psychiki jezeli nie bedziemy wiedzieć z czym mamy walczyć.
W takim razie jak powinien wygladać taki ogólny zarys wychowania socjalizacji.
6-7 tydzień - praca hodowcy, przyzywczajanie do dotyku człowieka, zmiany temperatury - zimno- ciepło, oswajanie z hałasem, wspólne zabawy z człowiekiem -pogoń za szmatka, piłeczka.
7 - 8 tydz. - praca właściciela
nauka czystosci, wspólne zabawy, poznawanie otaczajacego świata, trawniczek, samochody, inne zwierzaki i przede wszystkim ludzie.
Pozostaje pytanie a co z kwarantanną? Albo ponosimy ryzyko ( zreszta rzyko jest zawsze bo my tez mozemy przeniesc zarazki) albo nie ryzykujemy i szczepimy surowicą wtedy nie jest wymagana kwarantanna.

8- 12 tydzień - dalsza socjalizacja z naciskiem na otaczajace srodowisko i obcych ludzi i wspólne zabawy : szmatką, piłeczka i pierwsze nauki. Siad, waruj, noga.

12 tydzień - psie przedszkole: a w nim rozwijanie dalszych zabaw z człowiekiem pod okiem instruktora, utrawlanie komend w róznym środowisku, fajnie jesli przedszkole jest urozmaicone o zabawy ruchowe : pokonywanie tuneli, slalom, niziutka kładka dla szczeniaka i inne. Zabawy z innymi psami z przedszkola owszem ale po zajeciach i w grupie 2-3 psy dobrane do siebie wielkoscia i temperamentem.

Kiedy pies sie zadomowi w przedszkolu, chętnie sie bawi z właścicielem te zabawy moze przejmować tez obca osoba instruktor,pozorant . Sa to tylko zabawy i ośmielanie psa one muszą psu sprawiać przyjemnosć.

Myślać o IPO mozemy tez w tym wieku (4-5mies) juz wprowadzac pierwsze zajecia na sladzie. Bo przeciez IPO to nie tylko czesc obrony, ale takze i ślad.

To narazie tak w skrócie. Zapraszam do dyskusji hdowców jak odchowujecie szczeniaki a takze włascicieli abyscie podzieli sie ze swoimi doswiadczeniami z odchowaniem szczeniaka i jakie napotykaliście problemy. Jak socjalizowaliscie psy, jakie zabawy wymyślaliscie itp.



Temat: Buldog angielski - jaki jest, czy jest dla mnie?
Szanowni Państwo,

Z góry przepraszam, gdyż podejrzewam, że tego typu pytań były już dziesiątki, niestety jednak przeglądając forum nie znalazłem odpowiedzi na wszystkie pytania, a wiele z tych które znalazłem jest bardzo rozbieżnych...

Powoli dojrzewamy z żoną do decyzji o zakupie psa. W zasadzie pozostały nam wątpliwości dotyczące rasy. Składają się na nie z jednej strony obawa czy sprostamy trudom opieki i wychowania a z drugiej strony wątpliwości czy zdołamy zapewnić psu odpowiednie warunki.

Mamy mieszkanie o powierzchni 60 m2 - salon z kuchnią, mała sypialnia, gabinet i łazienka. Mieszkanie jest na 2 piętrze w kamienicy w sąsiedztwie parku.

Chcielibyśmy psa średniej wielkości, nie wymagającego szczególnych zabiegów pielęgnacyjnych, gotowego zostać jakiś czas samotnie w domu, niezbyt aktywnego (nie chciałbym za każdym razem wracając do domu z drżeniem serca otwierać drzwi zastanawiając się co tym razem zjadł/pogryzł/zniszczył ), jak również nie wymagającego wielogodzinnych spacerów i biegania.

Pracujemy obydwoje w wolnym zawodzie więć możemy elastyczne zarządzać czasem, ale musimy mieć możliwość pozostawienia psa na kilka godzin samego. Możemy poświęcić mu dużo czasu w domu (czesto tam pracujemy), gorzej jest ze spacerami - krótki rano i po południu, wieczorem możemy sobie pozwolić na więcej.

Chcielibyśmy za jakiś czas mioeć dziecko wobec czego interesuje nas pies który je zaakceptuje.

Z uwagi na urodę i ogromny czar (ten "dyskretny urok burżuazji ) naszym typem jest buldog angielski. Sądząć po opisach również jego charakter pasowałby do naszych oczekiwań - może mieszkac w mieszkaniu, nie wymaga strzyżenia, zadowala się krótszymi spacerami (wręcz nie lubi biegać ).

Niepokoi nas jednak szereg wątpliwości:
Czy to prawda że są to psy mało posłuszne i trudne w wychowaniu?
Czy to prawda, że są bardzo dominujące i w czym ta dominacja się przejawia?
Dostaliśmy sprzeczne sygnały co do ich relacji z dziećmi - od "pies bardzo przyjazny dzieciom" do "nie zalecany przy dzieciach". Co jest prawdą?

Znam także opinie, że psy te wymagają doświadczonych opiekunów. Ja od czasów szkolnych nie miałem psa, ale w domu mojej żony stale było po kilka psów (owczarki niemieckie żyjące w pełnej symbiozie z kotami), które były raczej dobrze ułożone. Jak duże doświadczenie jest potrzebne? NIe chcielibyśmy zrobić krzywdy naszemu psu.

Słyszałem również o rzekomej chorowitości tych psów (choroby skóry, trudnosci oddechowe) i problemach ze ślinieniem się i higieną z uwagi na fałdy. Jakie Państwo macie doświadczenia w tym zakresie?

Chciałbym jeszcze zapytać o jakieś szczególne przestrogi, ważne uwagi, informacje dotyczące buldoga angielskiego, czy są takie?

Dodam jeszcze, że chcielibyśmy kupić psa rasowego (czytaliśmy wiele o pokątnych hodowcach) więć zdajemy sobie sprawę z kosztów, choś z drugiej strony nie zależy nam na wystawach i super czempionach świata więc liczymy na to że da się kupić pieska z rodowodem lecz niekoniecznie wzorcowego za to w rozsądnej cenie. Nie wiem też w jakim wieku powinien być piesek, mam różne informacje - 8 tygodni, 12 tygodni, jeszcze starsze. Tu też prosiłbym o jakieś rady i sugestie...

Z góry dziękuję za wszelkie informacje, rady w szzcególności uwagi krytyczne. Mam nadzieję, ze ujawnią się osoby chcące podzielić się z nami swoimi doświadczeniamii!

Rafał K.

P.S. Dla porządku dodam, że poza buldogiem (który jest naszym absolutnym faworytem) rozważaliśmy shar pei (chyba trochę za duży) i dogue de bordeaux (wydaje mi się trochę za duży, poza tym podobno bywa agresywny wobec innych zwierząt i dzieci?). Jak widać mamy szczególny sentyment do tych "pomarszczonych" psiaków



Temat: Twórczość Karocci
Nie takie genialne... Jakbyście widzieli rysunki sprzed miesiąca... xD Swoją drogą kolejna galeryjka ;) Chciałam wam koniecznie zaprezentować grupkę, która - moim zdaniem - godnie będzie reprezentowała moją osobę ;D
Zanim się załaduje, słowo o owej grupce (numer opisu oznacza numer zdjęcia):
1. Moje ulubione dzieło - twarz Michaela z autografem na całą kartkę... To można też uznać za przykład, jak może wyglądać rysunek do zakupienia ;) Moim zdaniem udany rysunek.
2. Mój idol główny #2 - Johnny Depp. Kocham go w roli Jacka Sparrowa w "Piratach z Karaibów" ;) Przepraszam, że zasłonięte storczykiem :D i rośliną, której nazwy nie znam xD
3. Delfiny - moje ulubione zwierzęta wodne. Osobiście kocham wiele zwierząt, ale najukochańszymi są tygrysy i delfiny ;> Widnieją na ścianie po dziś dzień (bo dziś to zdjęcie zrobiłam), a zmyć się tego nie da... To dziwne, bo zwykłe flamastry :P Jak marker na bluzce xD
4. Jack Sparrow w wersji Anime :D
5. Michael Jackson z promiennym uśmiechem wita każdego gościa, który wchodzi do salonu, którego drzwi widać z prawej strony ;)
6. Rysunek przedstawiony w poprzednim poście :) Tym razem w kolorach pasteli ;D
7. Mój strusiek :D
8. Drugi Jack Anime...
9. Zachód Słońca nad morzem (czy też oceanem...).
10. Wilk.
11. Oczy kota... Pewnie mojego, bo kocie oczy są niezwykłe :>
12. Szczeniak. Forma wykorzystana na podstawie zdjęcia pieska ze schroniska, które tak kocham :) Ale piesek był brązowy, a ja wolałam go tu złocistego zrobić :D
13. Kot - trikolorek :D
14. Mój rysunek, chyba pierwszy nieodwzorowany na zdjęciu. Średnio mi wyszło...
15. Koto-fretka. Moim zdaniem całkiem udana xd
16. Boa zielony.
17. Kolejne nieodwzorowane "dzieło"... Miało być pierwszym logiem naszej grupy tanecznej, ale jednak będzie inne... :P
18. Kolejny delfin.
19. Michael'owe oczy z "tajemniczą zagadką" :P Ale każdy fan wie, o co chodzi ;)
20. Niedokończony Michael wzorowany na zdjęciu z sesji do magazynu "Ebony Jet".
21. Michael "Bad" :D
22. "Okładka" Thrillera... Niedokończona również, bo nie miałam tuszu w tych kolorach...
23. Plakat Walentynkowy :P
24. Zbliżenie na Michaela w plakacie. I jak się podoba? :D
25. Kolejny "Bad" :P
26. Jakiś owczarek niemiecki... Wzorowany na KlipArcie :P
27. Miś :D Jedna z kartek Walentynkowych... Nie sprzedaję ich, ale ludziom się podobają serduszka w moim wykonaniu zwłaszcza z imieniem danej osoby w środku ;)
28. Kolejne delfiny... Mniej udane niż tamte poprzednie.
29. Setery: Szkocki (czarny podpalany) i angielski (szary w cętki). Na ogół rysunki z psami wykorzystuję również do kartek walentynkowych czy też do zwykłych obrazów... A także powitalnych transparentów ;)
30. Michael "Smooth Criminal" ;)
31. Jakaś babka xD Wyobraziłam sobie ją i - nie wiedzieć, czemu - narysowałam :P
32. Śliczna papużka ^^
33. Mój najnowszy rysunek - dzięki niemu zdarłam ponad połowę niebieskiego pastela (chyba) :D

Mam nadzieję, że się podobało... A co do jeszcze układu niektórych rysunków na zdjęciach - przepraszam, ale nie zdążyłam ich przewrócić na odpowiedni bok...
A oto ta upragniona galeryja :D

http://img17.imageshack.us/gal.php?g=s2020001.jpg

Czekam na opinie dalej ;)




Temat: Aria z Katowic,
oto opis Tiny gotowy do wklejenia do ogłoszeń. Wikunia bardzo bym byla wdzieczna za allegro dla Tinki.

Tina
Tina miała dom, kochająca Panią przez długie 8 lat. Niestety jej Pan cięzko zachorowała (wylew) a rodzina podjęła decyzje o oddaniu psa do schroniska. Tinka z ciepłych domowych pieleszy trafiła prosto do ciasnego boksu schroniska, daleko od ukochanej Pani. Takie sytuacje śa dla psa bardzo stresujące. Kiedy Tinka trafiła do domu tymczasowego była w bardzo złym stanie zarówno psychicznym jak i psychiczny, mimo że w schronisku była zaledwie kilka tygodni. Ciężka infekcja górnych dróg oddechowych, kaszel, katar…Tina nawet nie walczyła z chorobą, gdyz najbardzije chora była jej dusza. W depresji, obojętna wobec otoczenia odmawiała jedzenia przez kilka dni. Nie szukała kontaktu z człowiekiem, mruczała niezadowolona kiedy ktoś próbował ją głaskać. Dopiero po kilku dniach zaczeło coś w niej się zmieniać. Nieopisana ekplozja miłosci w kierunku tymczasowego opiekunki nasteowała w chwili kiedy ta kładła się do łóżka. Tinka podbiegała, łasiła się, skomlała, maczała krótkim ogonkie i domagała pieszczot. Bo leżąca w łózku osoba tak bardzo przypominała jej sparalizowaną Panią…Tinka całą noc potrafiła przeleżeć trzymając głowę przy ręce zwisającej z łóżka. Czasami w nocy budziłą się ze przerażającym, rozdzierającym skowytem, jakby jej psie serce zaraz miało peknąć z rozpaczy. Teraz jest już normalnie. Po kolejnych kilku dniach Tina w pełni zaakceptowała swoją tymczasową opiekunkę. Jest bardzo wiernym, wpatrzonym w swego pana psem. Sama prosi o pieszczoty w każdej wolnej chwili. Nie odstepuje swojej tymczasowej Pani na krok: chodzi za nia do łazienki, do kuchni, kładzie się w nogach…zawsze chce być blisko. Na spacerze zachowuje się podobnie, temu psu w zasadzie nie jest potrzebna smycz. Idzie grzecznie przy nodze, co chwile zaglądając w oczy. Żeby tylko być blisko. Potrafi jednak zostać sama na kilka godzin w domu, nie płacze wtedy, nie niszczy ani nie brudzi. Czeka z nosem przy drzwiach aby przy powitanu wykonać taniec radości. Kiedy odeśle się ją na miejsce robi smutna minkę, przyciska uszy do głowy i wygląda jakby zaraz miała się rozpłakać. Tinka jest bardzo dobrze wychowaną suczką i nie sprawia problemów, jednak widac że była nieco rozpieszczana i nie jest za bardzo przyzwyczajona do przymusu. Kiedy coś jej się bardzo nie podoba cicho warczy, ale nigdy nie próbowała ugryźć. W ogóle warczy dośc dużo…. Najbardziej wtedy kiedy się na nią nakrzyczy albo odeśle na miejsce a potem próbuje pogłaskać. Jest zwyczajnie, tak po ludzku obrażona. Nie wykazuje jednak oznak agresji poza warczeniem, tak po prostu gada. Czasami potrafi jednocześnie warczeć i przytulac się jakby mówiła „zdenerwowałeś mnie ale i tak cię kocham”. Jej nowy opiekun musi mieć tego świadomośc i nie bać się. Ona tak sobie gada pod nosem i tyle. W domu jest spokojna i nie bardzo absorbująca. Poza tym że stara się chodzić za swoją Panią dużo śpi. Doskonale dogaduje się z innymi psami i sukami, nie jest nawet zazdrosna podczas głaskania. Nie lubi tylko owczarków niemieckich, kiedy spotyka je na spacerze szczeka. Tinka jest w trakcie leczenia antybiotykiem, jednak jak najszybciej powinna trafić do nowego domu, zanim za bardzo pokocha swoją opiekunkę. Poza zapalenie górnych dróg oddechowych jest w bardzo dobrej kondycji, ma piękną lśniaca sierść. Tina przebywa obecnie w Warszawie i zostanie wysterylizowana.



Temat: Co to jest rodowód (M.R)
Co to jest rodowód

Każda hodowla musi mieć prawidłowo prowadzoną dokumentację. Większość informacji dotyczących danego psa zamieszcza się w jego rodowodzie.
rodowodzie swej najskromniejszej wersji jest to trzy- lub czteropokoleniowy wykaz przodków psa. Ich znajomość ma znaczenie w hodowli, bo pokazuje ich wpływ na genotyp danego osobnika. Jest on tym większy, im bliżej w rodowodzie znajdują się ci przodkowie i może być zarówno pozytywny jak i negatywny, bo nawet najwybitniejsi przodkowie mogą przekazać niepożądane geny. Rodowód, w którym występuje wielu wybitnych przodków jest lepszy od tego, w którym znajdujemy zwierzęta nieznane i przeciętne. Utytułowane osobniki danej rasy mają bowiem lepsze geny. Jest więc prawdopodobne, że przekażą je potomstwu.
W rodowodzie wydanym przez Związek Kynologiczny w Polsce znajdują się cztery pokolenia przodków naszego psa, jego rasa, data urodzenia, płeć, maść, numer tatuażu oraz numer rodowodu i rejestracji w oddziale, jak również adres właściciela i hodowcy. W informacjach o przodkach możemy odnaleźć ich tytuły wystawowe, umaszczenie oraz numery rodowodów.
Rodowody wydawane w poszczególnych krajach nieco się od siebie różnią.
Rodowód brytyjskiego Kennel Clubu jest nadzwyczaj ubogi w informacje i ogranicza się wyłącznie do przedstawienia przodków; nie ma w nim żadnych innych danych poza championatami. Znacznie lepiej przedstawia się w porównaniu z brytyjskim rodowód amerykański AKC. Przy imionach rodziców znajdujemy nie tylko championaty, ale jeszcze maść (np.blk&tn wh mkgs- czarna podpalana z białymi znaczeniami) i numer OFA, co oznacza, że pies zbadany w kierunku dysplazji. Adnotacja DNA profile mówi, że właściciel psa dysponuje wynikami dostępnych badań genetycznych, które może okazać zainteresowanym. Występująca pod nazwą psa data, np. 1-98, to data pierwszego krycia lub miotu. Rodowody amerykańskie podają też stopnie wyszkolenia (np. CD i CDX) i osiągnięcia hodowlane (tytuły ROM i ROMX oznaczają na przykład, że pies jest ojcem wielu championów). To więcej niż w rodowodzie angielskim, ale ciągle niewiele. Tylko nieliczne kluby w niektórych krajach wydają rodowody, z których dowiedzieć się można znacznie więcej. Rodowody owczarków niemieckich klubu Verein fur Deutsche Schaferhunde (SV) podają jeszcze krótki opis każdego z rodziców i dziadków (wzrost, kończyny, głowa, budowa i ruch).
Rodowód wydany przez jakąkolwiek organizację zagraniczną, aby mógł być u nas zarejestrowany, musi mieć postać rodowodu eksportowego ze stosownym nadrukiem i logo FCI. W zawartości informacyjnej nie różni się on od zwykłego. Eksportowy rodowód brytyjski musi być wydany przez The Kennel Club, a z USA przez American Kennel Club.
Lista przodków psa pokazuje jeszcze jedno, a mianowicie, czy pochodzi on z kojarzeń mniej lub bardziej przypadkowych (co nie znaczy byle jakich, ale podyktowanych jedynie doborem partnerów „na wygląd”), czy też jest, jak to mówią hodowcy, zinbredowany. To pochodzące z języka angielskiego określenie oznacza, że w rodowodzie kilkakrotnie występuje ten sam przodek lub przodkowie. W tym wypadku można przypuszczać, że ideą hodowcy przy planowaniu krycia była koncentracja genów tego przodka pożądana ze względu na jego wybitne cechy.

Mirosław Redlicki
(nr.arch. MP)



Temat: SKRĘT ŻOŁĄDKA U PSA
SKRĘT ŻOŁĄDKA U PSA

Choroba, o której pragnę opowiedzieć Państwu tym razem, należy do bardzo groźnych i śmiertelnych itylko szybka interwencja chirurgiczna jest w stanie uratować życie psa.

Kilka dni temu, w niedzielne przedpołudnie pod moją przychodnię zajechał z piskiem opon samochód. Wybiegł z niego roztrzęsiony mężczyzna. "Panie doktorze! Niech pan wsiada ze mną do samochodu. Pojedziemy do mojego domu, to kilka ulic stąd. Mój pies chyba umiera. Nie mogliśmy sobie z nim poradzić i zabrać go do pana, więc żona z nim została".

Nie namyślałem się długo, wziąłem tylko torbę lekarską i wskoczyłem do samochodu. Podczas jazdy właściciel opowiadał: "Panie doktorze, nie wiem co z nim się mogło stać. Czuł się dobrze. Zjadł śniadanie, był wesoły i radosny. Poszliśmy z żoną i psem na ogród pospacerować. Pies cały czas był z nami. Biegał za patyczkiem, tarzał się i nagle zaczął okropnie wyć, piszczeć, skręcać się z bólu. Początkowo myślałem, że skaleczył się lub skręcił sobie łapę. Wie pan! To taki duży, ciężki bernardyn, ale łapy wydają się być w porządku. Pies zrobił się natomiast taki jakby wzdęty. Nie daje się dotknąć, tylko piszczy i wyje. Niech go pan ratuje!"

Po zbadaniu zwierzęcia postawiłem wstępną diagnozę: ostry skręt żołądka. Po przewiezieniu psa do przychodni i wykonaniu zdjęcia RTG diagnoza potwierdziła się. Natychmiast przystąpiłem do wykonania operacji polegającej na przywróceniu żołądkowi właściwego położenia i odprowadzeniu gromadzących się w nim gazów. Operacja tego typu jest skrajnie trudna, zważywszy na towarzyszące skrętowi żołądka dramatyczne objawy wstrząsu. Oczywiście nie zamierzam epatować Państwa szczegółowym opisem krwawego zabiegu. Pragnę natomiast udzielić paru wskazówek, jak owego nieszczęścia uniknąć oraz jak postępować gdy już niestety nastąpi.

Po pierwsze, skręt żołądka, z reguły występuje u psów ras dużych i olbrzymich takich jak: dogi, bernardyny, rottweilery, sznaucery olbrzymie, owczarki podhalańskie, kaukaskie, niemieckie itd.

Po drugie, sprzyja chorobie sposób żywienia i tryb życia. Zwierzęta karmione obficie jeden raz dziennie, połykają do kilku litrów pokarmu. Do nieszczęścia potrzebny jest w tej sytuacji gwałtowny ruch np. tarzanie się, jak w ww. przypadku.

W wyniku działania siły bezwładności żołądek okręca się wokół własnej osi zaciskając naczynia krwionośne oraz przełyk i odźwiernik. Występuje gwałtowny ból, a w żołądku gromadzą się gazy, nie mogąc ujść na zewnątrz.

Jeśli kiedykolwiek zaobserwujecie Państwo u swojego psa wyżej opisane objawy, to nie zwlekajcie ani minuty z udaniem się do lekarza weterynarii. Psa koniecznie należy poddać operacji, gdyż w przeciwnym wypadku niedotlenione ściany żołądka łatwo pękają i zwierzę niechybnie ginie w strasznych męczarniach.

Pamiętajcie Państwo! Lepiej karmić psa częściej, a mniejszymi porcjami, niż raz dziennie, zaś po jedzeniu zabawy i tarzanie się są stanowczo zabronione.

źródło: http://zwierzeta.leczymy.com